Złość

22.02.10, 19:37
Chyba potrzebuję dobrej literatury na leczenie złości. ;)
'Smok Lubomił i tajemnice złości' Kołyszki już kiedyś czytaliśmy i nawet mnie
jakoś nie porwała, nie mówiąc o moim synu. Zbyt pokrętne, a z drugiej strony
łopatologiczne.
Co polecacie? Które baśnie, na przykład.
    • iks54 Re: Złość 22.02.10, 20:10
      O, to ja się podepnę pod pytanie.
    • i2h2 Re: Złość 23.02.10, 12:10
      Dla starszego "Diablik Amelki" Sabine Both (Nasza Księgarnia), a dla młodszej
      "Billy jest zły" Brigitty Stenberg (EneDueRabe). W baśniach królewny raczej
      bywały grymaśne albo wściekle uparte, ale o złości pewnie też się coś znajdzie ;-)
    • annafox Re: Złość 23.02.10, 23:06
      "Po co się złościć" - Elżbiety Zubrzycka - wyd. GWP
      jeszcze widziałam "Kapryśny Aniołek. Paweł przestaje się złościć" wyd. Jedność - jest tu tez kapryśny aniołek :)

      i jeszcze nowość "Marudek i Pogodek na wakacjach czyli jak być szczęśliwym" też Elżbiety Zubrzyckiej wyd. GWP
      • zona_mi Re: Złość 24.02.10, 21:39
        > jeszcze widziałam "Kapryśny Aniołek. Paweł przestaje się złościć"
        wyd. Jedność

        Oj, nie - niefajna książeczka. Dydaktyzmem aż się odbija i w ogóle
        jakaś taka.
        • abepe "Diablik Amelki" 25.02.10, 14:16
          dobry jest. Dydaktyzm nienachalny, dużo do myślenia.
          Na dziecku jeszcze nie sprawdzałam.

          (W dziale wyprzedaż NK)
          • chaber69 Re: "Diablik Amelki" 25.02.10, 15:32
            "Kiedy Pani Złość przychodzi z wizytą" E. Meyer-Glitza. Potem kojarzy mi się też
            jakieś odpowiadanie B. Ferrero o krainie smoków i królu, kóry nie panował nad
            swoimi pazurami. Sprawdzę w domu z której to książki. A z innej beczki polecam
            np. książki z "Jedności" R. Portmann i B. Fuchs. To są książki o zabawach dla
            dzieci. Aha i jeszcze coś mi przyszło na myśl z polskich rzeczy "Żyć w zgodzie"
            J. Domagały, W. Kubana i M. Nowickiej i "Żyć w radości" pod red. B. Bleji-Sosny.
            One też zawierają przykłady różnego rodzaju zabaw. Korzystam z nich często w
            swoich zajęciach, a dzieciaki uwielbiają bawić się inaczej i nawet nie
            zauważają, że te zabawy mają na celu np. korekcję ich niewłaściwych zachowań.
            Przepraszam, że ja jak zwykle z takiego pedagogicznego punktu - skrzywienie
            zawodowe - może coś się przyda.
            • chaber69 Re: "Diablik Amelki" 25.02.10, 15:34
              O jeszcze coś mi się przypomniało - "Emocje na wodzy" pod red. R. Niemczal.
            • iks54 Re: "Diablik Amelki" 03.03.10, 15:59
              > One też zawierają przykłady różnego rodzaju zabaw. Korzystam z
              nich często w
              > swoich zajęciach, a dzieciaki uwielbiają bawić się inaczej i nawet
              nie
              > zauważają, że te zabawy mają na celu np. korekcję ich
              niewłaściwych zachowań.
              > Przepraszam, że ja jak zwykle z takiego pedagogicznego punktu -
              skrzywienie
              > zawodowe - może coś się przyda.

              Przyda się, przyda.

              Ja sobie skądś wykombinowałam, że zamiast krzyczec i szturchać
              udajemy ryk lwa - wysuwamy pazurki :) i szczerzymy kły.
              Chetnie jednak poznam inną metodologię.
    • chaber69 Re: Złość 26.02.10, 08:18
      Sprawdziłam te smoki. Tytuł brzmiał "W krainie smoków" i to opowiadanie jest w
      B. Ferrero "Historie". Znalazłam jeszcze w A. Kozłowskiej "Zaczarowanych
      bajkach, które leczą" bajkę "Szczurek złośnik".
      • tattarak złość i upór 16.12.10, 21:56
        Wyciągam wątek - teraz ja szukam książkowego wsparcia. Najlepiej coś na kształt "lusterka", dla zbuntowanego (prawie) 6-latka. Może coś nowego wpadło Wam w ręce?
        • fabryka.ntka Re: złość i upór 16.12.10, 22:13
          Mamy wspomniane w pierwszym poście książki Kołyszki - ale w przypadku mojego syna ta książka trafiła, ale on wówczas miał pi razy oko 3lata więc łopatologię przyjmował. ;)
          Po co się złościć Zaburzyckiej musimy przywieźć z domu, bo już nie pamiętam 'jak to szło'

          Teraz jesteśmy świeżo po obejrzeniu filmu o dzikich stworach... co bardzo dobrze podziałało na mojego 4latka (upór, krzyk, dramat)... Więcej o filmie w wątku filmowym - specyficzna produkcja, nie dla każdego, ale może...
          Mój 6latek przyjął film znakomicie.

          Więcej książek nie przychodzi mi do głowy, czasem czytając coś, trafialiśmy na fragment któy pasował i sobie przykładaliśmy do naszej sytuacji. Ale temat złości-emocji głónie rozpracowywaliśmy w rozmowach i scenkach granych przez zabawki (zwierzątka) ;)
          • fabryka.ntka Re: złość i upór 16.12.10, 22:20
            A jeszcze przepraszam... 'się mi się' przypomniało - ale to dla maluchów:
            Tupcio Chrupcio - prosto napisane, przewidywalny do pewnego momentu scenariusz wydarzeń... trochę odjechany w finale bo chłopcy obaj robili wielkie oczy na widok ilustracji przerażonego Tupcia, który nie poszedł do domu z mamą o został do zmroku pod krzaczorem. Nie bardzo lubiłam tę książkę, ale ona jakoś działała na chłopców - chcieli ją czytać... i mówili nawet, że nie chcą być jak Tupcio :]
            siedmiorog.pl/k1715_tupcio_chrupcio_kaprysi_
            Oczywiście klasyka gatunku pt Cudaczek Wyśmiewaczek - ale to też dla przedszkolaków...
            • tattarak Re: złość i upór 17.12.10, 14:07
              Bardzo Ci dziękuję, Fabryka.ntko :) Zubrzycka, Tupcio niestety raczej nie sprawdzą się w charakterze lusterka w tym przypadku, ale na film sobie wieczorem zerknę (mam go, traktowany jako kupiony na wyrost, może niesłusznie). Dziś będzie zaserwowany Billy. Gdyby komuś coś przyszło jeszcze do głowy, to będę wdzięczna, bo sprawa dość pilna, niestety.
              • ap77 Re: złość i upór 17.12.10, 20:47
                forum.gazeta.pl/forum/w,16375,119992901,119992901,O_Anielce_w_ktora_wstapil_diabel_Alona_Franklel.html
                • steffa Re: złość i upór 17.12.10, 21:14
                  Wygląda na to, że byłoby dobre i odpowiednio dowcipne.
                  Oglądałam ostatnio co prawda dokument o egzorcystach i od razu mi się skojarzyło. ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja