steffa
22.02.10, 19:37
Chyba potrzebuję dobrej literatury na leczenie złości. ;)
'Smok Lubomił i tajemnice złości' Kołyszki już kiedyś czytaliśmy i nawet mnie
jakoś nie porwała, nie mówiąc o moim synu. Zbyt pokrętne, a z drugiej strony
łopatologiczne.
Co polecacie? Które baśnie, na przykład.