"Piotruś Pan"

15.03.11, 15:43
Chciałam wspomnieć o wersji wydawnictwa Book House. Pisałyśmy o nim tu.

https://www.bookhouse.com.pl/okladki/piotrus%20pan.jpg

Na okładce jest tytuł "Piotruś Pan", ale wewnątrz dodane jest "...i Wendy".

Opis ze strony wydawnictwa:
Książka jest dokładnym odwzorowaniem przepięknego wydania opublikowanego w 1931 roku. Klasyczną opowieść o Piotrusiu Panie i jego przyjaciółce wzbogacają piękne, kolorowe ilustracje Gwynedda Hudsona. Niezwykła książka, doskonały pomysł na prezent!

Już dawno miałam na tę książkę chrapkę ze względu na te stare ilustracje. Niedawno kupiłam i zaczęłam czytać z siedmiolatkiem. Pierwsze rozdziały czytałam mu ja, teraz on czyta sam, tak się wciągnął. Ilustracje nas nie zawiodły, chociaż opracowanie graficzne trochę męczące - niepotrzebnie w nagłówku każdej strony powtórzony jest dość dużymi literami tytuł rozdziału.Dla początkującego czytelnika może to być mylące.
A teraz treść. Zaskoczyło mnie w tej książce kilka spraw, których nie pamiętałam ze swojego czytania "Piotrusia Pana" w dzieciństwie: bardzo sarkastyczny, krytyczny obraz rodziców (dobrze, że początku syn nie czytał sam, wiele określeń musiałam mu wyjaśnić), Dzwoneczek - złośliwa, zazdrosna i okrutna, straszliwie egocentryczny i nieprzyjemnie władczy Piotruś (pamiętałam, że był pewien siebie, ale nie do tego stopnia), Wendy - nadopiekuńcza do bólu mała dziewczynka z silnie rozbudzonym instynktem macierzyńskim (mam wrażenie, że w odpowiedzi na wymagania rodziców, którzy niespecjalnie się dziećmi zajmowali). Syn przeczytał już połowę sam, ale ja będę musiała wrócić do tego tekstu (minus posiadanie samodzielnie czytającego dziecka; chociaż w sumie gdy nie czytamy głośno szybciej nam idzie). Tekst wydaje mi się niesamowicie inteligentny i bardzo ciekawy dla dorosłego czytelnika.
Czy poprzednie tłumaczenia też takie były? Kto ma porównanie? Ja pamiętam niebezpieczne przygody, ale nie pamiętam ironii. A może wtedy gdy czytałam nie rozumiałam? Mój siedmiolatek pewnie też nie rozumie. Chyba poszukam w bibliotece poprzednich wydań. (kiedyś, teraz mam listę innych spraw do przeanalizowania, straszny ten brak czasu)




    • steffa Re: "Piotruś Pan" 15.03.11, 21:30
      Piotrusia Pana nigdy nie czytałam.
      Widziałam jedynie to, co przetrawiła X muza.
      Chciałam ostatnio to nadrobić. Zatem warto sięgnąć właśnie po to wydanie?
      • abepe Re: "Piotruś Pan" 15.03.11, 21:45
        Warto. Chciałabym je wrzucić na forumową listę, ale nie mogę się zdecydować co do wieku. Mój siedmiolatek przeczytał dzisiaj prawie do końca, ale myślę, że może jednak powinien to przeczytać jeszcze raz za jakieś 2 lata.
    • zuzannao Re: "Piotruś Pan" 15.03.11, 22:02
      abepe napisała:
      > Czy poprzednie tłumaczenia też takie były? Kto ma porównanie? Ja pamiętam niebe
      > zpieczne przygody, ale nie pamiętam ironii. A może wtedy gdy czytałam nie rozum
      > iałam?

      Ja jestem najbardziej przywiązana do tłumaczenia Słomczyńskiego (wydanie z 1974 z ilustracjami Srokowskiego) - pełnego ironii i gorzkiego humoru zrozumiałego głównie dla rodziców. W ogóle "Piotruś Pan" wydaje mi się książką dla dorosłych... jako dziecko uwielbiałam, ale czy wszystko rozumiałam? Nie potrafię powiedzieć.
      Z Szymkiem czytaliśmy "Piotrusia" parę tygodni temu, ja przeczytałam pierwsze trzy rozdziały, a potem on chwycił ksiązkę i w jeden wieczór dokończył. Podobało się. Po przeczytaniu ocenił, że wersja z "Bajek-grajek" jest "dziecinna" i "nie ma nic wspólnego z oryginałem".
      • abepe Re: "Piotruś Pan" 15.03.11, 22:18
        Znam ilustracje Srokowskiego, ale wydaje mi się, że czytałam jakąś wersję bez ilustracji.
        Zdecydowanie to książka także dla dorosłych. Ale dla dzieci na pewno też, tylko od jakiego wieku?

        > Z Szymkiem czytaliśmy "Piotrusia" parę tygodni temu, ja przeczytałam pierwsze t
        > rzy rozdziały, a potem on chwycił ksiązkę i w jeden wieczór dokończył. Podobało
        > się. Po przeczytaniu ocenił, że wersja z "Bajek-grajek" jest "dziecinna" i "ni
        > e ma nic wspólnego z oryginałem".

        To zupełnie tak jak u nas. Tyle, że G. nie dał rady przeczytać dzisiaj do końca. Poległ powalony bólem głowy (odreagowuje stres pokonkursowy).
      • steffa Re: "Piotruś Pan" 15.03.11, 23:32
        No właśnie mam to wydanie.
        Tytuł oryginału "Peter and Wendy", więc chyba nie dziwne, że w tym nowym, wiernym pierwowzorowi tak jest.
        Dwa lata to początek końca.
        Abepe, może po prostu aluzje nie były dla ciebie w dzieciństwie czytelne i dla dzieci teraz też nie są?
        • abepe Re: "Piotruś Pan" 16.03.11, 07:30
          steffa napisała:

          > No właśnie mam to wydanie.
          > Tytuł oryginału "Peter and Wendy", więc chyba nie dziwne, że w tym nowym, wiern
          > ym pierwowzorowi tak jest.

          Tak, tak, wiem. Napisałam tak, bo w księgarni książka ma tytuł "Piotruś Pan i Wendy" a na okładce jest tylko "Piotruś Pan", co jest mylące. "..i Wendy" dodali dopiero na stronie tytułowej. Trochę dziwnie, prawda?

          > Dwa lata to początek końca.
          > Abepe, może po prostu aluzje nie były dla ciebie w dzieciństwie czytelne i dla
          > dzieci teraz też nie są?

          Tak, zastanawiam się, kiedy zaczynają być czytelne.
    • afilipinka Re: "Piotruś Pan" 18.03.11, 10:05
      A kto tłumaczył to wydanie z Book House? Ja "ukochałam" wydanie z 1974 w tłumaczeniu Słomczyńskiego i ilustracjami Srokowskiego, ale jakiś czas temu kupiłam synowi wydanie Znaku w tłumaczeniu Michała Rusinka i ilustracjami Joanny Rusinek i chyba jednak wolę tę z mojego dzieciństwa :).
      • abepe Re: "Piotruś Pan" 19.03.11, 15:42
        afilipinka napisała:

        > A kto tłumaczył to wydanie z Book

        Tłumaczyła Maria Czerwińska.
    • alistar1 Re: "Piotruś Pan" 18.03.11, 10:35
      Dzięki za przypomnienie o Piotrusiu. Zamówiłam nam wydanie, o którym piszesz, tym bardziej, że mam jakiś rabat merlinowy. Ciekawe, czy się u nas spodoba.

      A co sądzicie o adaptacjach filmowych Piotrusia? Mnie kołacze się po głowie ta animowna, ale to bardzo odległe wspomnienie.
      • gopio1 Re: "Piotruś Pan" 18.03.11, 13:42
        U nas Piotruś Pan królował gdy syn miał 6-7 lat. Przeczytany i obejrzany na kilkanaście sposobów - ja miałam już przesyt :-/
        Z książek za najlepszą uważam tę z BookHouse'u.

        Film polecam szczerze ten - jest świetny!
        www.filmweb.pl/Piotrus.Pan
        Ale bardzo nam się też podoba Hook (Robin Williams w roli dorosłego Piotrusia)
        www.filmweb.pl/film/Hook-1991-1220
        Hook jest też w wersji książkowej - i tu rzadkość - film był pierwszy, a książka powstała na podstawie scenariusza. Mamy, też czytaliśmy wielokrotnie... ;-)

        Ten animowany, o którym piszesz (jeśli to ten Disneya - my bardzo lubimy) ma swoją kontynuację - bohaterką jest Jane (córka Wendy). Też dobrze się ogląda. Piotruś Pan - Wielki powrót.

        Ale najlepsze co w życiu widziałam dotyczącego Piotrusia Pana to musical wystawiany w Teatrze Roma. Ogromnie żałuję, że to już rozdział zamknięty - widziałam go ponad 10 lat temu, zrobił na mnie największe wrażenie z tego co kiedykolwiek w życiu widziałam w teatrze (no, może teraz jeszcze poza Les Miserables). Nie mogę przeboleć, że moim dzieciom to nie dane...
        • bea-sjf Re: "Piotruś Pan" 18.03.11, 14:20
          A czy ktoś dysponuje płytą z tego musicalu?
          Polecam przy okazji film Marzyciel.
          • tattarak Re: "Piotruś Pan" 18.03.11, 23:29
            bea-sjf napisała:
            > A czy ktoś dysponuje płytą z tego musicalu?

            Mamy płytę, zasłuchana na amen. W zasadzie syn zna Piotrusia tylko z musicalu oraz moich komentarzy. Celowo nie pokazałam filmu, z książką też czekamy. Lubimy z Romy również Akademię Pana Kleksa oraz Koty, które jak najbardziej nadają się do słuchania dla kilkulatków.

            Miałam w ręku przez chwilę książkowego Piotrusia z Book House i zdecydowanie należę do frakcji Srokowskiego :)
            • abepe Re: "Piotruś Pan" 19.03.11, 15:49
              tattarak napisała:

              > Miałam w ręku przez chwilę książkowego Piotrusia z Book House i zdecydow
              > anie należę do frakcji Srokowskiego :)

              Na tego Słomczyńskiego ze Srokowskim zapoluję sobie na allegro (Dwie Siostry nie zapowiadały, prawda?:), to wydanie z Book House'u musiałam mieć ze względu na ilustracje. Chociaż przyznaję, że w książce jest pewne zamieszanie - ilustracje odpowiadające tekstowi pojawiają się czasem po kilku stronach. Ale mimo to, według mnie, warto:)
          • alistar1 Re: "Piotruś Pan" 19.03.11, 14:25
            Dzięki za linka do Marzyciela, obejrzałam. Wspaniały film. Johny D. na wyżynach swojego aktorstwa. Teraz tym bardziej czekam na książkę.
        • alistar1 Re: "Piotruś Pan" 18.03.11, 16:16
          Gopio, dzięki wielkie za uporządkowanie mojej filmowej wiedzy dotyczącej Piotrusia Pana. Tak, ja miałam na myśli animację Disneya (może niebawem wznowią wydanie tego filmu, na allegro ostatnio było bardzo drogo).

          A swoją drogą ta okładka z Book House skojarzyła mi się ze Słonecznym jajem, jest podobnie cudownie retro:)

          • gopio1 Re: "Piotruś Pan" 18.03.11, 18:19
            alistar1 napisała:

            > może niebawem wznowią wydanie tego filmu, na allegro ostatnio było bardzo drogo

            A czy przypadkiem Piotruś Pan nie ukazał się w jednej z tych serii, co to niedawno wychodziły - Magiczna Kolekcja/Złota kolekcja/Najpiękniejsze baśnie/Skarbczyk Disneya - czy jakoś tak? Wiem, że wyszło sporo starych tytułów w tej serii. Niedaleko mnie jeden pan sprzedaje za pół ceny to co się nie sprzedało w kioskach, rzucę okiem czy nie ma.

            A Marzyciela też polecam - z tym, że nie dla małych dzieci. Ja oglądałam z mężem, jak nasze miały 7 i 5 lat, więc ich nie zaprosiliśmy na wspólny seans... Ale myślę, ze teraz, z prawie 9-latkiem, fanem Barrie'go spokojnie moglibyśmy obejrzeć wspólnie.
            • alistar1 Re: "Piotruś Pan" 18.03.11, 20:41
              Właśnie sprawdziłam tę kolekcję na stronie empiku, ale Piotrusia w niej chyba jeszcze nie było. Ale może coś przegapiłam. Jeśli spojrzysz u tego pana, byłabym wdzięczna:)

              Marzyciela nie znałam, jestem ciekawa, tym bardziej, że świetny skład aktorski. Tym samym przyszedł mi do głowy pomysł na wątek o pisarzach literatury dziecięcej przywołanych na dużym ekranie. Obejrzałam ostatnio dwa ciekawe filmy o pisarkach piszących dla dzieci. A teraz Marzyciel.

              • gopio1 Re: "Piotruś Pan" 19.03.11, 15:52
                Nie ma. Przy okazji dowiedziałam się, że to się nazywa Bajkowa Kolekcja - byłam blisko ;-)
                Tu pełen wykaz tytułów tego co wyszło - Piotrusia Pana faktycznie zabrakło...
                www.kolekcjafilmowa.pl/Disney/
                • abepe Re: "Piotruś Pan" 19.03.11, 16:37
                  Mam wrażenie, że gdzieś niedawno widziałam disneyowskiego PP. Poszukam.
                  • alistar1 Re: "Piotruś Pan" 19.03.11, 19:04
                    Dzięki za sprawdzenie:) Myślę, że Piotruś będzie kolejnym filmem, który Disney odrestauruje i wypuści na dvd (niedawno ukazał się Bambi).

                    My właśnie oglądamy Dzwoneczka i zaginiony skarb (córka kupiła sobie za kasę od Wróżki-Zębuszki ;)) Jak to jest z tym Dzwoneczkiem, że zaczął żyć własnym życiem?
                    • bea-sjf Re: "Piotruś Pan" 19.03.11, 20:39
                      U nas w każdą sobotę mamy kino domowe- najczęściej "leci" coś z wytwórni Disney'a, ale "Piotrusia Pana", chociaż mamy od lat, chłopcy jeszcze nie widzieli. Czeka na swój czas.
                      Co do ksiązki- mam to wydanie z il. Srokowskiego i chyba taką wersję poznają chłopcy- ciekawa jestem różnic w tłumaczeniu.
                      "Marzyciel" to jeden z moich ulubionych filmów, podobnie jak "Chaplin". Muzykę napisał Kaczmarek- piękna i nagrodzona Oscar'em.
                      Jeszcze przy okazji musicali - ogromnie chciałabym zobaczyć "Króla Lwa" w wersji z Brodway'u, ciarki przechodzą:
                      trailer
                • steffa Re: "Piotruś Pan" 20.03.11, 12:51
                  Pod tym linkiem widzę filmy współczesne.
                  Ta stara kolekcja nazywa się chyba "Magiczna kolekcja".
                  Choć jest tam pewne rozdwojenie.
                  Alicja została wydana jako magiczna kolekcja i edycja specjalna. Nie wiem, jak jest różnica:
                  www.cdprojekt.pl/movie/57/Alicja_w_krainie_czarow
                  www.empik.com/alicja-w-krainie-czarow-hibler-winston,prod60177114,film-p
                  Jest i "Bambi", także "Bambi 2" od kilku dni:
                  www.cdprojekt.pl/movie/269/Bambi
                  Nie znam konkretów serii, bo już przy Alicji do nich pisałam i cisza!
                  Najwyraźniej stawiają na gry, nie na szum wokół filmów dla dzieci.
        • steffa Re: "Piotruś Pan" 20.03.11, 12:42
          Uwielbiam HOOKA. Oglądałam w kinie 20 lat temu. :)
    • pepperann Re: "Piotruś Pan" 18.03.11, 21:43
      Mam w tłumaczeniu Słomczyńskiego, tytuł brzmi "Przygody Piotrusia Pana".

      Przeczytałam tę książkę ponownie, jako dwudziestoletnia może dziewczyna i też byłam zaszokowana, ile treści niezauważonych w dzieciństwie kryje ta książka. Przy czym ja w ogóle nie zwróciłam uwagi na obraz rodziców, natomiast bardzo na relacje z kobietami - Wendy (matka/żona/strażniczka ogniska), Dzwoneczek (kumpela), Tygrysia Lilia (dzika i niezależna). Dało mi to do myślenia, zdecydowanie ta książka mi pomogła różne sprawy i niedojrząłych mężczyzn zrozumieć. Może każdy w tej książce może znaleźć coś stosownego do wieku...
      • tymianek21 Re: "Piotruś Pan" 20.03.11, 07:53
        Chyba ktoś w TVP 1 przeczytał waszą dyskusję bo 26.03 o 10.30 będzie Piotruś Pan-powrót-Disney'a. Szkoda jednak że nie dadzą najpierw tej części z 1953.
        www.tvp.pl/program-telewizyjny?offset=6
        • tymianek21 Re: "Piotruś Pan" 20.03.11, 08:04
          ale jest na youtubie:
          www.youtube.com/watch?v=22aoZYh2tz0
          Jeśli chodzi o Piotrusia Pana to znamy go tylko w wykonaniu Zborowskiego. Niestety jest to jedyny audiobook którego syn nie chciał słuchać, ale nie dlatego że wykonanie fatalne tylko że Piotruś Pan którego znamy z bajek-grajek jest zupełnie inny. Wszyscy nastawiliśmy się na opowieść pełną potyczek z piratami itp. a nagle pojawiło się dużo wątków społecznych itp. zupełnie niezrozumiałych dla 5-latka. Sama byłam zaskoczona że to wszystko jest w tej książce. Czyli do Piotrusia trzeba dojrzeć.
          • alistar1 Re: "Piotruś Pan" 20.03.11, 10:43
            O, super!
          • kavakava Re: "Piotruś Pan" 21.03.11, 12:38
            A czy audiobook czytany przez Zborowskiego lub wersja z bajek-grajek jest w jakimś stopniu kompatybilna z pop-up'em Sabudy? Zastanawiam się dla młodego nad takim właśnie zestawem audio-wizualnym, bo na czytanie całego Piotrusia jest zdecydowanie za mały.
            • tymianek21 Re: "Piotruś Pan" 21.03.11, 16:25
              Nie wiem jak to opisać-mój syn (teraz ma 5.5) kiedy był mały poznał kilka bajek-grajek których słuchał non-stop. Kiedy podrósł bez problemu zasłuchiwał się w audiobooki o tym bohaterze np. Doktor Nieboli a potem Przygody doktora Dolittle, Plastusiowy pamietnik jako bajka grajka i audiobook Plastusiowy Pamiętnik, bajka Wielki Czarodziej Oz i audiobook w wykonaniu Kwiatkowskiej, Lato Muminków z piosenkami a potem audiobook. Niestety kiedy pożyczyłam Piotrusia Pana po kliku rozdziałach nie chciał słuchać dalej i włączał bajke-grajkę o Piotrusiu. Tu nie chodzi o to że w książce są długie, nudne "opisy natury" itp tylko jest dużo wątków społecznych których nie rozumiał więc go nudziły.
    • bea-sjf Re: "Piotruś Pan" 12.04.11, 00:51
      "Piotruś Pan, czyli chcłopiec który nie chciał dorosnąć"

      To przekład sztuki teatralnej, wcześniejszej od powieściowej wersji, okładka przypomina tę z pierwszego wydania książki z 1911. Jestem jej bardzo ciekawa. Czy ktoś czytał?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja