Dodaj do ulubionych

Prezent dla 11-12latki

09.12.13, 18:29
Witam
Proszę o pomoc w wyborze książki na prezent dla dziewczynki z V klasy (syn wylosował w szkole, prezent za 25 złotych). Czytać raczej lubi, dobrze się uczy, grzeczna... i tyle o niej wiem ;) Większość polecanych książek (Baśniobór, Dom tajemnic) mniej lub bardziej ociera się o klimaty fantastyczne. Niestety obawiam się, że nie każdej dziewczynce one pasują (np. Hobbit, którym zachwyca się mój syn, dla innej koleżanki to nuda). Zastanawiałam się nad Królem złodziei, ale tego nie czytaliśmy, nie znam. Jest coś co zainteresuje dziewczynkę w takim wieku, ale takiego bardziej neutralnego? Syn proponuje Felixa, Neta i Nikę, którymi sam się właśnie zaczytuje.
Jeszcze jakieś pomysły?
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: Prezent dla 11-12latki 09.12.13, 18:35
      A! Dodam, że chodzą razem z synem na kółko przyrodnicze (eksperymenty itp.), więc może coś naukowego?
      • cipcipkurka Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 08:44
        Tu chyba dodatkowym ograniczeniem jest kwota prezentu :)

        Jeśli chodzą na kółko przyrodnicze, to może coś z serii "Bardzo ilustrowana..."?
        aros.pl/szukaj/bardzo+ilustrowana/0
        O eksperymentach mamy takie:
        aros.pl/ksiazka/101-eksperymentow-z-roslinami-3
        merlin.pl/101-eksperymentow-z-woda_Jednosc/browse/product/1,927222.html?gclid=CKG0p9KSpbsCFYlV3godbBYALA
        (może gdzieś dostępne? Oprawa graficzna budzi zastrzeżenia, ale eksperymenty ciekawe, takie do przeprowadzenia rzeczywiście, bez zakupu specjalistycznego sprzętu ;-))

        Proponuję wpisać też hasło w wyszukiwarkę, kilka wątków się znajdzie:
        forum.gazeta.pl/forum/w,16375,127142042,,Przyrodnicze_Atlasy_Polski.html?v=2
        forum.gazeta.pl/forum/w,16375,148356722,,Ksiazki_przyrodnicze.html?v=2
        forum.gazeta.pl/forum/w,16375,90787608,,Atlasy_przyrodnicze_i_nie_tylko.html?v=2
    • abepe Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 09:07
      Może coś Wajraka?
    • agni71 Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 09:10
      sweet.joan napisała:

      > Witam
      > Proszę o pomoc w wyborze książki na prezent dla dziewczynki z V klasy (syn wylo
      > sował w szkole, prezent za 25 złotych). Czytać raczej lubi, dobrze się uczy, gr
      > zeczna... i tyle o niej wiem ;) Większość polecanych książek (Baśniobór, Dom t
      > ajemnic) mniej lub bardziej ociera się o klimaty fantastyczne. Niestety obawiam
      > się, że nie każdej dziewczynce one pasują (np. Hobbit, którym zachwyca się mój
      > syn, dla innej koleżanki to nuda).

      Dla mojej 11-latki również "Hobbit" to nuda, co nie przeszkadza jej zachwycac sie "Baśnioborem" :-)

      Moja pod choinkę dostanie Brandona Mulla "Wojna cukierkowa" i "Magiczną cukiernię" Kathryn Littlewood.

      Pomysł twojego syna tez wydaje mi sie OK.
      • abepe Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 09:28
        agni71 napisała:


        > Dla mojej 11-latki również "Hobbit" to nuda, co nie przeszkadza jej zachwycac s
        > ie "Baśnioborem" :-)

        Moim zdaniem "Hobbit" jest dla młodszych dzieci. Moje poznały go w wieku 5 lat. Dla 10-11 latki/-a "Baśniobór" będzie ciekawszy także ze względu na postaci głównych bohaterów - ich rówieśników.
        • agni71 Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 09:50
          A mnie się zdaje, że problem w sposobie narracji. Za długie zdania, za duzo opisow, a akcja rozwija sie zbyt wolno. Z tego tez powodu nie chcą moje czytac np. Nesbit (ktorą ja sie w ich wieku zaczytywałam), czy nawet Narnii. Ostatnio czytam dzieciom "Kapelusz za sto tysięcy" Bahdaja i widzę, że dla nich akcja za wolno sie rozwija.
          • abepe Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 09:56
            agni71 napisała:

            > A mnie się zdaje, że problem w sposobie narracji. Za długie zdania, za duzo opi
            > sow, a akcja rozwija sie zbyt wolno. Z tego tez powodu nie chcą moje czytac np.
            > Nesbit (ktorą ja sie w ich wieku zaczytywałam), czy nawet Narnii. Ostatnio czy
            > tam dzieciom "Kapelusz za sto tysięcy" Bahdaja i widzę, że dla nich akcja za wo
            > lno sie rozwija.

            To nawet nie próbuj z "Niekończącą się historią":))
    • sweet.joan Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 11:29
      Dziękuję za wszystkie sugestie. Może rzeczywiście nie chodzi o gatunek, ale o sposób narracji. Z proponowanych przez Was książek zwróciłam uwagę na "Magiczną cukiernię" - akurat mieści się w ustalonej kwocie, a w Merlinie jest nawet promocja, można dorzucić do książki coś jeszcze. Czy ktoś jest już po lekturze Cukierni? Będzie ok dla jedenastolatki?
      • sweet.joan Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 11:34
        A Dom tajemnic albo Król złodziei? Jakieś opinie?
        • gosjana Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 11:42
          Może Czarla będzie odpowiednia?
          O Królu złodziei był osobny wątek.
          • agni71 Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 12:06
            Na "Magiczna cukiernię" czekam, jak dojdzie, to moge napisać swoje wrażenia (córka dostanie dopiero 24 grudnia). "Dom tajemnic" mam, przejrzałam (druga córka dostanie równiez 24 grudnia, więc o opinie dzieci nie moge na razie zapytać), mnie sie podoba i wydaje mi się, ze takim wczesnym nastolatkom powinien sie spodobać. Wciagająca akcja i nie nazbyt skomplikowana forma ;-)
            • sweet.joan Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 12:12
              Książkę muszę kupić dziś-jutro, żeby do końca tygodnia dotarła, na poniedziałek do szkoły.
              • agni71 Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 12:21
                Myslę, ze możesz zaryzykowac te "Magiczną cukiernię" - ja zdecydowałam sie po przejrzeniu w księgarni. Dodatkowym atutem jest fakt, ze główną bohaterką jest dziewczynka (moje córki czasem sie irytują, że wszystkie fajne ksiązki przygodowe sa o chlopcach).
        • abepe Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 12:11
          Pisałam o "Królu złodziei". Użyj wyszukiwarki;)
          • sweet.joan Re: Prezent dla 11-12latki 10.12.13, 12:13
            Dziękuję, już poczytałam :)
    • violik Obyczajówki dla 11-12latki 10.12.13, 12:51
      Możesz sięgnąć do wątku o prezencie dla 12-latki: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,145218670,145218670,Ksiazka_dla_czytajacej_12_latki_polecicie_cos_.html
      Ja polecam z obyczajówek - też o tym było kilka razy, więc w wyszukiwarce znajdziesz - książki wydawnictwa Literatura z serii +/- 16. "Pozłacana rybka" bardzo się mojej 12-latce podobała. "Ani słowa o Zosi" teraz jest w czytaniu.
      • abepe Re: Obyczajówki dla 11-12latki 29.03.14, 22:36
        violik napisała:

        > Ja polecam z obyczajówek - też o tym było kilka razy, więc w wyszukiwarce znajd
        > ziesz - książki wydawnictwa Literatura z serii +/- 16. "Pozłac
        > ana rybka
        " bardzo się mojej 12-latce podobała. "Ani słowa o Zosi" teraz j
        > est w czytaniu.

        Właśnie czytam "Ani słowa o Zosi" i zastanawiam się czy cała seria "plus/minus 16" nie jest jednak bardziej dla 12-latek??? (Bo "Zosia" na pewno!)
        • zo_79 Re: Obyczajówki dla 11-12latki 30.03.14, 15:33
          > Właśnie czytam "Ani słowa o Zosi" i zastanawiam się czy cała seria "plus/minus
          > 16" nie jest jednak bardziej dla 12-latek??? (Bo "Zosia" na pewno!)

          No nie wiem. Moja córka (11 lat) bardzo źle odebrała opisy małżeńskich problemów rodziców Zosi. Pisałam o tym trochę na blogu. Generalnie "Ani słowa o Zosi" mniej nam się podobało niż "Pisklak".
          • agni71 Re: Obyczajówki dla 11-12latki 30.03.14, 16:24
            > No nie wiem. Moja córka (11 lat) bardzo źle odebrała opisy małżeńskich problemó
            > w rodziców Zosi.

            Tych książek nie czytałam ani ja ani córka, ale moja 11,5-latka podobnie zareagowała na początku "Omegi" Szczygielskiego (rozwód rodziców i konsekwencje tego na psychikę dziecka). Nie mogła ksiązki dalej czytać.
          • abepe Re: Obyczajówki dla 11-12latki 30.03.14, 23:39
            zo_79 napisała:

            > No nie wiem. Moja córka (11 lat) bardzo źle odebrała opisy małżeńskich problemó
            > w rodziców Zosi

            Moi synowie dzisiaj wielkim zdziwieniem zareagowali na informację, że tata Kacpra i mama Magda z Kacperiady się rozwiedli. Z premedytacją ich poinformowałam, w końcu rozwody nie są niczym niecodziennym.
          • abepe Re: Obyczajówki dla 11-12latki 30.03.14, 23:48
            > No nie wiem. Moja córka (11 lat) bardzo źle odebrała opisy małżeńskich problemó
            > w rodziców Zosi. Pisałam o tym trochę na blogu. Generalnie "Ani słowa o Zosi" mniej nam si
            > ę podobało niż "Pisklak"

            Pomyślałam jeszcze o tym małżeńskim wątku. Moim zdaniem jest dobrym pretekstem do rozmowy o tym, że czasem o związki (różne, nie tylko małżeńskie) trochę za mało dbamy.
            • zuzannao Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 09:53
              Z zasady nie wtrącam się w wątki dotyczące moich książek, bo staram się usilnie rozdzielić osobowość "forumową" od "autorskiej" (Dr Jekyll i Mr Hyde?;)), ale tu aż mnie korci. Zwróćcie uwagę, że problemy rodziców Zosi są jednak trochę przez nią wydumane. Ich związek nie jest idealny i są między nimi różne tarcia, ale chyba rozwód, podobnie jak romans matki, pojawia się głównie w wyobraźni Zosi.
              • zuzannao Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 11:06
                Ups, oczywiście miało być o Tosi, nie o Zosi:))
                • zo_79 Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 13:47
                  Świetnie, że się włączyłaś do rozmowy. Możemy zaczerpnąć informacji z samego źródła :).
                  Ja na przykład jestem bardzo ciekawa, dla kogo według Ciebie jest "Ani słowa o Zosi". Może moje dziecko nie reprezentuje średniej krajowej, ale przyznam, że bardzo pod górkę szło mi tłumaczenie dlaczego relacje rodziców Tosi i atmosfera u niej w domu jest, jak się wyraziła moja córka, taka "dziwna". Książka jej się podobała, ale odniosłam wrażenie, że poczucie zagubienia pozostało nawet po skończeniu czytania.
                  • zuzannao Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 14:48
                    Bohaterka ma 14 lat, ale dzieci zwykle czytają trochę "na wyrost", więc oceniam wiek czytelnika/czki na 12-14. Z takimi dziećmi spotykam się na spotkaniach autorskich.
                    Czy relacje rodziców Tosi są dziwne? Nie wiem. Znam wiele par, które działają sobie na nerwy, a jednak wytrzymują w związku po kilkadziesiąt lat. W wypadku rodziców Tosi utrudnieniem jest, że oboje są artystami i działają sobie nie tylko na nerwy, ale i na ambicje:) Każde z nich czuje się niedocenione przez to drugie - ojciec jest wybitnym poetą, ale "niskonakładowym" i niedochodowym. Matka pisze popularne powieści, zarabia na nich, ale ma poczucie, że jej mąż nie uważa tego za sztukę. A córka przygląda się temu wszystkiemu, niewiele rozumie, więc trochę sytuację wyolbrzymia.
              • abepe Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 19:43
                zuzannao napisała:

                > Z zasady nie wtrącam się w wątki dotyczące moich książek, bo staram się usilnie
                > rozdzielić osobowość "forumową" od "autorskiej" (Dr Jekyll i Mr Hyde?;)), ale
                > tu aż mnie korci.

                Dziękuję więc, że się złamałaś!

                Zwróćcie uwagę, że problemy rodziców Zosi są jednak trochę pr
                > zez nią wydumane. Ich związek nie jest idealny i są między nimi różne tarcia, a
                > le chyba rozwód, podobnie jak romans matki, pojawia się głównie w wyobraźni Zos
                > i.

                Hmm, o ile dążenie matki Tosi do romansu dość szybko można uznać za wymysł dziewczynki (pachnie mi tu Chmielewską) to np. ze słów matki można wyczytać dość spore zniechęcenie związkiem, więc rozstanie nie jest wcale takie wykluczone. Ale, tak jak pisałam, podoba mi się ten motyw jako prowokacja do rozmowy o ważności dbania o relacje, w których jesteśmy. I liczyłam na to, że będzie o tym nieco więcej. Nie obraziłabym się na drugą część.

                • zo_79 Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 20:13
                  Ja mam chyba trochę inną filozofię wychowania niż Ty abepe. Wolę pozytywny przykład i zawsze staram się do takich odwoływać w rozmowach z dziećmi. Tutaj było mi szczególnie trudno znaleźć wspólną płaszczyznę między światem przedstawionym a sposobem postrzegania relacji w związku przez moją córkę. Mam wrażenie, że system wartości przez pryzmat którego ona postrzega świat nie dopuszcza do świadomości, że w domu może być tak jak u Tosi. Ten rozdźwięk był dla niej dużym szokiem i wiem, że gdybym najpierw sama przeczytała "Ani słowa o Zosi" (zrobiłam to jako druga) na pewno poczekałabym z podsunięciem jej książki aż trochę dojrzeje.
                  • abepe Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 20:26
                    zo_79 napisała:

                    > Ja mam chyba trochę inną filozofię wychowania niż Ty abepe. Wolę pozytywny przy
                    > kład i zawsze staram się do takich odwoływać w rozmowach z dziećmi.

                    Nie wiem, czy nazwałabym to filozofią. Książki są dla mnie sposobem na oswojenie pewnych kwestii. "Trudne" relacje małżeńskie już się w książkach, które czytają moi synowie pojawiły. Jak pisałam - moje dzieci czytają, słuchają Kacperiadę - relacja między rodzicami Kacpra pełna jest napięć podanych na wesoło, ale jednak częstych. Twoja córka do tej pory nie spotkała się z takimi sprawami w książkach? Np. w pierwszej części "Percy'ego Jacksona"? Mój starszy syn, czwartoklasista jest już gotowy na rozmowy na taki temat. Ale nie wiem, czy będzie chciał czytać "Ani słowa o Zosi". Zuzanno, czy Twój starszy syn to czytał???
                    • zuzannao Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 20:36
                      Czytał, i owszem. Jeszcze w wersji niewydrukowanej. Miał też prezentować książkę w klasie jako lekturę, ale uznał, że to jednak obciach (raz, że matka pisała, dwa - ta straszliwa okładka pełna serduszek!:))
                      • abepe Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 20:51
                        zuzannao napisała:

                        > Czytał, i owszem. Jeszcze w wersji niewydrukowanej. Miał też prezentować książk
                        > ę w klasie jako lekturę, ale uznał, że to jednak obciach (raz, że matka pisała,
                        > dwa - ta straszliwa okładka pełna serduszek!:))

                        Ok, to gdy mój syn skończy "Arkę czasu" (mieliśmy dzisiaj kolejną poważną rozmowę o holocauście) - podsunę mu "Zosię".
                        • abepe Re: 03.04.14, 22:23
                          A co myślicie o "Ziemiomorzu" Le Guin? Szukam czegoś ekstra na 11latki o bardzo bogatym doświadczeniu czytelniczym do tego genialnej w każdej dziedzinie i bardzo sympatycznej.

                          Syn idzie na urodziny do dwóch koleżanek. Dla jednej wytypował "Dotyk mroku" Wieczorek, bo dziewczyna właśnie czyta drugą część z tej serii a brakuje jej pierwszej. Zastanawiam się nad drugą z dziewcząt.

                          I cieszę się, że ma tyle koleżanek od książek:)
                          • abepe Re: 11.04.14, 21:49
                            abepe napisała:


                            > Syn idzie na urodziny do dwóch koleżanek. Dla jednej wytypował "Dotyk mroku" Wi
                            > eczorek, bo dziewczyna właśnie czyta drugą część z tej serii a brakuje jej pier
                            > wszej. Zastanawiam się nad drugą z dziewcząt.
                            >
                            > I cieszę się, że ma tyle koleżanek od książek:)

                            W końcu kupiłam książki M. Ende - "Momo" i "Nie kończącą się historię" - impreza wspólna, dla każdej podobny prezent!
                          • tom_papioh Re: 11.04.14, 23:35
                            "Ziemiomorze" - zwłaszcza pierwszą część - Sz. (11) przeczytał jednym tchem, i bardzo mu się podobała. Wcześniej przeczytał już "Hobbita" i "Władcę Pierścieni", więc tematy fantasy miał już opracowane... Na drugiej części "Ziemiomorza" się wszakże zatrzymał, bo tam pojawia się - jeśli dobrze pamiętam (czytałem dość dawno temu) - jakiś wątek emocjonalno-uczuciowo-para-miłosny. Ten typ tak ma ;-)
                • zuzannao Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 20:34
                  Wiecie, czasami patrzę na różne znane mi małżeństwa i myślę: "Rany boskie, co ci ludzie robią razem?" Chyba każdy zna takie pary, które pozornie do siebie nie pasują i żyją w konflikcie, a jednak coś je trzyma razem. To jest chyba największa tajemnica każdego związku. Myślę, że małżeństwo rodziców Tosi przeżywa autentyczny kryzys, ale, podobnie jak ciocia Hala, nie sądzę, żeby zakończyło się rozwodem;) A co do drugiej części - całkiem poważnie o niej myślę, i to właśnie z Chrobotkiem na pierwszym planie (tzn. na pierwszym planie wśród dorosłych bohaterów). Muszę bowiem wyznać, że mam do niego słabość i żałuję, że fabularna konieczność zepchnęła go na margines:)
                  • abepe Re: Obyczajówki dla 11-12latki 31.03.14, 20:42
                    Postanowiłam, że tematowi poruszonemu w "Ani słowa o Zosi" należy się osobny wątek. Kopiuję i zapraszam do dyskusji tam.
        • violik Obyczajówki nie dla 11-12latki 30.03.14, 19:39
          A ja mam wrażenie, że większość z serii +/-16 jednak jest dla nastolatków bardziej dojrzałych emocjonalnie i dla takich z większym bagażem życiowym, niż te 12 lat.
          "Święty w kapeluszu", "Kopidoł i Kwiaciareczka" to pozycje zdecydowanie dla gimnazjalistów 14+. "A jeśli zostanę..." no to może 13+. Ale po przeczytaniu "O MELBA!" byłam wstrząśnięta - jako dorosły - brutalnością świata bohaterów. Dla mnie to 16+ z całą pewnością. Polecam czytanie opisów.
          • abepe Re: Obyczajówki nie dla 11-12latki 30.03.14, 23:45
            violik napisała:

            > A ja mam wrażenie, że większość z serii +/-16 jednak jest dla nastolatków bardz
            > iej dojrzałych emocjonalnie i dla takich z większym bagażem życiowym, niż te 12
            > lat.
            > "Święty w kapeluszu", "Kopidoł i Kwiaciareczka" to pozycje zdecydowanie dla gim
            > nazjalistów 14+. "A jeśli zostanę..." no to może 13+. Ale po przeczytaniu "O ME
            > LBA!" byłam wstrząśnięta - jako dorosły - brutalnością świata bohaterów. Dla m
            > nie to 16+ z całą pewnością. Polecam czytanie opisów.

            Ok, czyli nie należy osądzać serii (tzn. pasującego do niej czytelnika) po jednej książce.
            • matthia Re: Obyczajówki nie dla 11-12latki 12.04.14, 09:46
              Święte joan zdradz jak już zdecydujesz co kupiłas?
              • matthia Re: Obyczajówki nie dla 11-12latki 12.04.14, 09:48
                przepraszam oczywiście sweet.joan -( komputer mi sam podpowiada i zastępuje słowa i nie wiem jak to zmienić w ustawieniach)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka