Dodaj do ulubionych

Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu książek?

10.04.06, 23:58
Takowy brak umiaru zaobserwowałam u siebie i szukam pocieszenia, że nie tylko
ja tak mam...;-)Coraz trudniej jest mi się powstrzymać widząc piękną książke
dla dzieci. I zamiast rozsądnie myśleć już zaczynam kombinować jak nadwyrężyć
budżet:-)
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 00:15
      W ogóle nie powinnam się przyznawać, bo mam w pobliżu doskonale zaopatrzoną
      bibliotekę, która niemalże "na pniu" kupuje nowości...
      Casus sprzed kilku dni: musiałam wymienić baterię w zegarku oraz książki w
      bibliotece. Najpierw książki oddałam, potem udałam się do zegarmistrza i
      wszystko odbyłoby się prosto, ale po drodze był empik... No nie mogłam nie
      wejść... A potem nie mogłam nie kupić...Nieważne, ze w bibliotece czekał na
      mnie stos (i to w większości nowości były!).
      A dziś (a własciwie wczoraj) cztery nowe półki Mąż wieszał - idę o zakład, że
      do końca kwietnia będą pełne...
      Łączę się w bólu i pozdrawiam ;-)
      Iwona
      • leigh4 Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 00:29
        Ano właśnie:) Dziękuję za słowa otuchy:-) Jeszcze dla siebie czynię pewne
        postępy we wstrzemięźliwości-bo mogę spokojnie przecytać wypożyczoną. Ale dla
        małego jest trudniej: kupuję, bo boję się, że zniszczy, że nie będzie nowego
        nakładu, że będzie chciał sięgac po kilkadziesiąt razy, albo że .... tak mi się
        podoba, że sama chciałbym mieć dla siebie:-) Sama mam taką zaczytana po
        kilkadziesiąt razy książkę("Dzieci Kaliforni"), z kórą nie umiałabym się
        rozstać, więc jesli Mały odziedziczył przywiązanie do książek po mnie....-
        strzeżcie się regały z książkami:-)
        Ostatnio choruję na Księgę Potworów i Encyklopedie-wiem, że dla Małego za
        wcześnie, ale...:)))
    • ameyer Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 03:07
      Podpisuje sie cala soba. U mnie dochodzi jeszcze szlachetny cel podrzymywania
      jezyka polskiego na obczyznie, wiec kazda w miare fajna rzecz "doskonale temu
      sluzy". Musze powiedziec, ze to uwrazliwienie na jezyk i ksiazki w duzej mierze
      wyniklo z powodu wyjazdu. No i nie mamy bibliotek polskich pod nosem, wiec
      zakup zawsze "sprawiedliwiony". Agnieszka
      • ewap_mama_alexa Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 03:57
        He, he, Aga, to Ty pisalas czy ja? ;)))
        • verdana Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 09:16
          Dla siebie pozyczam. Dla dziecka kupuje - kupuje własciwie każdą, o jaka
          poprosi (a jego pokój ma 5 m kw.)
          książka z biblioteki dla starszego dziecka często się nie sprawdza. Mój syn
          czasem czyta trochę, potem bierze inną książkę, znowu wraca do tej pierwszej -
          a w bibliotece gonia terminy. Nie mowiac już o dbaniu o książkę. Ksiażki z
          biblioteki nie sposób czytać przy jedzeniu, połozyć przy łóżku.
          Ani przeczytać piaty raz.
    • mama_kasia Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 09:35
      Ostatnio więcej wypożyczamy niż kupujemy. Natomiast na wszelkie
      okazje są książki, a że lubimy świętować różne rocznice, to
      trochę okazji się uzbiera.
      Są takie książki, które dzieci czytają wiele razy i po prostu
      muszą być w domu. Jest też tak, że spodoba się coś wypożyczonego i potem
      to się kupuje.
      Mam umiar w kupowaniu książek, choć nie przychodzi mi to łatwo.
      Mój mąż jednak bardzo mnie stopuje ;-)
      • mzrr21 Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 09:47
        Niestety książek kupuję dużo. ale już miejsca mi brakuje. Zaczynają na ziemi
        leżeć i tylko frajdę kotu sprawiają. Zastanawiam się co bedzie dalej,
        • i2h2 Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 10:02
          mzrr21 napisała:
          >Zastanawiam się co bedzie dalej,
          Nie domyślasz się? Zgodnie z teorią o nauce poprzez "zanurzenie" kot nauczy się
          czytać ;-)))
          Pozdrawiam
          Iwona
    • tres_ka Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 11:43
      Jestem zmuszona mieć umiar. Po prostu książki są starsznie drogie.
    • nchyb oj tak tak... 11.04.06, 11:54
      czytamy mnóstwo. Bardzo dużo pożyczamy, jeszccze więcej kupujemy. Są książi
      które chcemy mieć już, a w bibliotece nie ma. Są takie, które po prostu chcemy
      mieć. I tylko resztę pożyczamy.
      Wiem, że umiar jest niezbędny. Ale nie palę, dużo nie piję, kawy też nie piję.
      Narkotyków nie kupuję, jakies nałogi w końcu trzeba mieć, więc niech będą to
      książi :-)
    • mamalgosia Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 11:59
      och, ja też to mam. Nie jest to moja największa wada, ale jednak uważam to za
      wadę. Bo zcasem jednak powinno się pieniądze wydać w inny sposób
      • verdana Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 13:58
        Nie ma lepszego sposobu wydawania pieniędzy...
        Tylko trzeba uważać, żeby nie bylo jak przed wojną z kotem pewnego profesora.
        Kot zginął. Po czterech latach jego szkielet odnaleziono pod jednym ze stosów
        książek.
        Codziennie sprawdzam, czy kot jeszcze jest.
        • mamalgosia Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 14:20
          verdano, myślę, że nie ma lepszych sposobów wydania takich wolnych pieniędzy.
          Ale jak ktoś dziesiąty rok w tych samych ciuchach chodzi, za to ma manię
          czytania... mam wątpliwości. Niestety opisana osoba to ja
          • verdana Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 15:11
            I ja...
            • nchyb Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 15:23
              ja też...
              Ale jak mam do wyboru nowa kieckę lub nowe książki, to nie mam najmniejszych
              wątpliwości...
              • leigh4 Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 15:35
                Oj, to pocieszyłyście mnie:-)Ale nowe kiecki też lubię;-)
                • nchyb Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 18:35
                  > Ale nowe kiecki też lubię;-)
                  Ja też lubię nowe ciuchy, ale mimo wszystko, w większości przypadków nie sąmi
                  one niezbędne do życia, a książki tak... :-)
    • steffa Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 19:35
      Uffff... ostatnio o tym myślę, że to niezdrowe ;) Kiedy moje dziecko przeczyta
      te wszystkie książki.... ;) Ostatnio nawet zakreślam coraz większe kręgi i do
      amazona się dobrałam.....
      • i2h2 Re: Czy Wy też macie brak umiaru w kupowaniu ksią 11.04.06, 20:10
        Ja czule myślę o fnacu, ale na razie nawet nie sprawdzałam, czy wysyłają do
        Polski - za dużo mają książek, które chciałabym mieć natychmiast... Jeszcze
        jakoś się trzymam ;-)
        Pozdrawiam
    • anndelumester no niestety 18.04.06, 11:34
      I to jest nieuleczalne...
      a wszystkiemu winni rodzice, którzy kupowali, kupowali bez opamietania ;)
      w efekcie nie znosze pozyczac ksiązek z biblioteki,
      a jak pozycze to mam problemy z oddaniem,
      nie mam miejsca na ksiązki w domu,
      nie potrafie sie opanować zakupowo i za duzo wydaje kasy.
    • dr700411 [...] 18.04.06, 11:52
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • anndelumester nie no ... 18.04.06, 12:08
        dr700411 napisał:

        > Czasami jest rozwiązanie...
        Chyba sie nie bardzo rozumiemy, hehe he ..wiec pokrótce..
        jest grupa maniaków, dla których wazną sprawą jest ksiązka jako ksiązka -
        papier, okładka, ilustracje, zapach, mozliwośc wyjęcia z półki o dowolnej porze,
        i takie tam inne niewinne zboczenia ;)
        pozdr.
        • dr700411 Re: nie no ... 18.04.06, 13:44
          aaaaaaaaa to zmienia postać rzeczy i... witajcie w klubie :)

          O ile wiem, na podanym przeze mnie portalu można dokonać zakupu (ale to tak na
          marginesie).

          A może przydałaby się jakaś ogólnopolska ("forumowa") akcja wymiany ksiażek
          pomiedzy forumowiczami?
          • malinela Re: nie no ... 18.04.06, 14:36
            dr700411 napisał:


            >
            > O ile wiem, na podanym przeze mnie portalu można dokonać zakupu

            O stronie/ portalu, whatever, wspomniałeś trzykrotnie (po dłuższej przerwie,
            zagłębiona w lekturze, widzę to wyraźnie), jeśli ktoś zechce zajrzeć to już
            miał szansę podjąć tę decyzję!.
            • dr700411 Re: nie no ... 18.04.06, 16:20
              Tak, masz rację, ale w końcu taki był cel odpowiedzi na główny post.
              Można czytać, albo... "nie-powstryzmywać się od zakupów" :)
              Ja też uwielbiam trzymać książki w ręku - szkoda, że mam takie małe mieszkanie...
              • pesteczka5 Jak najtaniej zamówić książki za granicą?proszę:) 04.05.06, 06:07
                Choć przytagrałam do Kanady całą walizkę z książkami dla dzieci (na sobie
                oszczędziłam i palce gryzę), już mnie kusi wydać pieniądze znów:)

                Zdradźcie proszę, macie przyjazne miejsca, gdzie najwygodniej i za wysyłkę
                najtaniej? Zaczęłam sprawdzac w księgarniach internetowych na chybił trafił,
                ceny dość wysokie i w dodatku, gdy chciałam zamówić więcej na raz, cena rośnie
                wraz z ilością (a to akurat kasety i CD ze słuchowiskami dla dzieci, więc nie
                ciężary jakieś) wręcz wykładniczo...

                Kto już umie, bardzo proszę o pomoc:)
                • pesteczka5 Ameyer:)) 04.05.06, 06:09
                  ...skąd jesteś? Jak zamawiasz?
                  Pozdrawiam ciepło
                  Kasia
                  • kulju czesc Kanadyjki 04.05.06, 20:33
                    Ja mieszkam pod Toronto i mamy mnostwo ksiazek polskich, sporo tez filmow i
                    sluchowisk. Ale my jezdzimy dosc czesto do Polski, mamy tez przyjaciol i
                    rodzine, ktora nas odwiedza, wiec nie musimy zamawiac i placic za wysylke. Wiem
                    ze jest opcja i mozna wyslac paczke cargo przez lot - ale to wieksze ilosci- ja
                    ostatnio myslalam o 100 kg ;))) ksiazek, ale lecimy juz za miesiac, wiec te 100
                    kg zabirzemy ze soba. Dajcie znac gdzie mieszkacie i jak i gdzie kupujecie.
                    Magda
                    • abepe Re: czesc Kanadyjki 04.05.06, 21:05
                      Mój mąż pracuje w spedycji lotniczej - podajcie wymiary i wagę przeciętnej
                      Waszej paczki z książkami to go poproszę o wyliczenie kosztów:)
                      • ewap_mama_alexa Tu frakcja amerykanska! 04.05.06, 21:37
                        Ja tez wozilam zawsze fure ksiazek, zamawianych uprzednio w merlinie lub
                        kupowanych osobiscie w ksiegarniach, ale teraz przy zmniejszonym limicie bagazu
                        (z 64 do 46kg na osobe) troche czarno to widze. Raz skorzystalam z uslugi Poczty
                        Polskie pt. "worek specjalny M". Polega to na tym, ze pakuje sie ksiazki w
                        pudelka, na poczcie te pudelka wedruja do wora i ten worek jedzie dalej.
                        Wersja ekonomiczna, czyli morska trwa ok. 3 miesiecy, szybciej jest priorytetem,
                        czyli lotnicza (ale drogo!). Cennik jest tutaj:
                        www.cennik.poczta.lublin.pl/index.php?ramka=zagranica/formularze/z_worek.php&boczek=menu/zagr.html

                        Moj worek jechal chyba 2 i pol miesiaca, dokladnie nie wiem, bo dostala go
                        tutejsza biblioteka uniwersytecka i zanim mnie znalezli to kilka dni minelo ;)

                        Mozliwe ze skorzystam z worka ponownie juz w te wakacje. I w adresie odbiorcy
                        dopisze numer telefonu, zeby mnie bylo latwiej znalezc...
                        • pesteczka5 Re: Tu frakcja amerykanska! 05.05.06, 04:39
                          Bardzo dziękuję.

                          Mieszkam w Nowej Szkocji. Widzę, że jednak najlepiej ze sobą przytargać, ale
                          właśnie, ten zmniejszony limit:(( My dopiero przed miesiącem przylecieliśmy,
                          było dużo innych rzeczy do zabrania, cały dom:)

                          Coś mi się zdaje, że zaśmiecam wątek, więc mam małą prośbę tylko - Kulju, Ewap,
                          Kanadyjki i Amerykanki:)) - gdzie Was można spotkać, żeby pogadać (i nie
                          ukrywam może trochę skorzystać z Waszych doświadczeń)? Będę bardzo wdzięczna, i
                          już zmykam
                          pesteczka
                          • i2h2 Do wszystkich frakcji ! 05.05.06, 07:28
                            pesteczka5 napisała:
                            > Coś mi się zdaje, że zaśmiecam wątek, więc mam małą prośbę tylko - Kulju,
                            >Ewap, Kanadyjki i Amerykanki:)) - gdzie Was można spotkać, żeby pogadać (i nie
                            > ukrywam może trochę skorzystać z Waszych doświadczeń)? Będę bardzo wdzięczna,
                            >i już zmykam
                            Nie uciekajcie mi stąd nigdzie z taką przydatną wiedzą, tylko załóżcie wątek o
                            czytelnym tytule ;-) Niech i inni skorzystają z tej wymiany doświadczeń - może
                            jakąś nową opcję ktoś zna albo firmę spedycyjną założycie :-)))
                            Pozdrawiam frakcje "zaoceaniczne"
                            Iwona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka