verdana
20.10.06, 20:40
Wpadła mi w ręke książeczka, zdecydowanie dla młodszych dzieci pt."Powiedz
komuś". Wyliczone sa w niej rzeczy, ktorych robić nie wolno i o ktorych
trzeba kogos powiadomić. Na stonach sa duze ilustracje z jednym zdaniem - Nie
wolno... i tu napisane , czego nie wolno. Komentarz, nieco dłuzszy, jest
tylko na początku części.
Czego nie wolno? M.in. plotkować, rozbierać dziecka (na rysunku nagie dziecko
i dorosły), okłamywać dzieci, wywozić śmieci do lasu. Jest też wiele
słusznych zaleceń. Ale jednak te wymienione trochę mną wstrzasnęły.
Książeczka jest wyraźnie dla małych dzieci. A małe dziecko czasem jest
rozbierane przez dorosłego - nie ma tu wyjaśnień, ze rodzicom czy opiekunom
wolno przed snem czy do badania dziecko rozebrać. Zakaz plotkowania wydaje mi
się w ogóle absurdalny (i czy dziecko ma donieść, ze kolega plotkuje?). A
zakaz kłamania dzieciom? Jestem zwolenniczką mówienia dzieciom prawdy, ale
wybaczcie - nie każdej i nie bezwzglednie, pod groźba donosu. Czasem
(przyznaję, rzadko)okłamanie dziecka jest koniecznością. Zastanawia mnie też,
ile paroletnich dzieci wywozi śmieci do lasu. Albo samotnie chodzi do lasu i
widzi ludzi wywożących śmiecie. A wiec spotyka się z tym zjawiskiem raczej w
przypadku, gdy winowajcami są jego rodzice. i co? Komu ma o tym powiedzieć?
Czy wychowujemy małych Morozowów?
Słowem - czepiam się, ale bardzo odradzam.