zawsze_wolna_nilka 27.11.06, 01:01 czyli dyskretny czar antyreklamy: wydawnictwo.ien.pl/product_info.php?cPath=31&products_id=457&osCsid=e2709b1b4d605f22b4eff1832dfc4569 Nie mogłam się oprzeć chęci podrzucenia Wam tej linki:-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
z_agatka rety... 27.11.06, 05:22 ...proboszcz księgarnię założył ;-) deżawi z naszej starej parafi... ;-))) Odpowiedz Link
nikkori Re: "potter na pułce" 27.11.06, 09:02 "Skoro natura ludzka nie znosi pustki i potrzebuje wypełnienia, dopilnujmy, aby umysły i serca naszych dzieci i młodzieży wypełniały rzeczy wartościowe" uomatko!!! powinni obcinac rece za takie cos, co zrobili szancerowym obrazkom na tej okladce. Wyglada jak ulotka dolaczona do podrabianych bionicli albo innych transformerow, fuj. Rozumiem, ze to wszystko dlatego, ze natura ludzka nie znosi pustki... A z innej beczki: ten link czy ta linka? a moze to linko? Nie to, zebym sie czepiala, ale obserwuje duza roznorodnosc w podejsciu do problemu :))) Odpowiedz Link
uccello Re: "potter na pułce" 27.11.06, 12:51 No właśnie -skoro o tym mowa- jak się to, to, jak się -tę linkę? tego linkiego:) wkleja? Moja chatka w dziczy, ja tu panie dziejku ,z tetym komputerem od niedawna kooperuję i nie mam kogo zapytać. Pomóżcie -Jasne Panienki -Enternetowej Babuleńce! Odpowiedz Link
nikkori Re: "potter na pułce" 27.11.06, 13:13 tusze, ze nie o odmiane ci chodzi, a o sam proces? japko+C a potem japko+V, chiba, zes pecetowa, to jakos inaczej bedzie. albo po prostu przeciagasz tego linkiego albo ta linke albo ten linek do textu trzymajac go za ikonke ktora jest przed www. i gotowe Odpowiedz Link
i2h2 Re: "potter na pułce" 27.11.06, 13:21 nikkori napisała: > chiba, zes pecetowa, to jakos inaczej bedzie. W pecetach zamiast kuszenia Ewy używa się mało poetyckiego Ctrl, a reszta tak samo :-) Odpowiedz Link
i2h2 Re: "potter na pułce" 27.11.06, 13:22 A jeśli chodzi o odmianę, to "link" w masculinum, ale aż się prosi, żeby na "linkę" zmienić ;-) Odpowiedz Link
uccello Re: "potter na pułce" 27.11.06, 18:56 Pecetowam babuleńka , z za serce okazane dziekuję, a rozglodaj się kochanieńka , czy Ci czasem perły i róze przy stukaniu w klawiaturkie, nie lecom. Odpowiedz Link
nikkori Re: "potter na pułce" 04.12.06, 13:58 aaaaaaaaaaa!!!!!!!!!! nie skojarzylam, ze to elka!!!!! aaaaaaaaaaaa! jak to mowia - refleks szachisty na emeryturze... Odpowiedz Link
woda.lekko.gazowana Re: "potter na pułce" 04.12.06, 13:21 aaa! ten link, tego linka! tylko! Odpowiedz Link
zawsze_wolna_nilka Re: "potter na pułce" 04.12.06, 20:30 woda.lekko.gazowana napisała: > aaa! ten link, tego linka! > tylko! aaa dlaczego "tylko"? Jakaś reguła? Neologizm wchłonięty wraz z resztą słownictwa informatyczngo, ewoluującego przeciez wraz ze zmianami w technice. Mnie bardziej odpowiada używanie słowa "linka" sygnującego "podłużny w wyrazie graficznym ciąg znaków, prowadzacych do celu, czyli strony www";-)* Idę o zakład, że za kilka lat (o ile informatycy nie wymyślili już alternatywnej metody odsyłaczy do www), częsciej używać się będzie słowa "linka" niż "link" (które moim zdaniem brzmi w jezyku polskim potworkowato;-PP) i ja osobiście do tego przyczynić się zamierzam;-) M *za "słownikiem pomysłów niekoniecznie madrych acz niezwykle ulotnych" str. pokrecona Odpowiedz Link
anndelumester nie znosi pustki he he 27.11.06, 13:04 ilustrował Szancer tłumaczone przez Beylin&Iwaszkiewicz a polecane przez partiotyczną katolicką księgarnie no co za przewrotnosc losu z jednej strony sekta poterowska z drugiej homozydokomuna...aleprzynajmniej swojska Odpowiedz Link
i2h2 Ilustracje czarnobiałe- kreskowe... 27.11.06, 13:19 Może by tak słownik jakiś czy "cóś" ?? Jestem zafascynowana. Wyjaśni mi ktoraś z dysputantek termin bądź co bądź plastyczny? Odpowiedz Link
nikkori Re: Ilustracje czarnobiałe- kreskowe... 27.11.06, 13:45 byc moze w odroznieniu od czarnobialych-lawowanych (hahahahaha) i2h2 - uwielbiam cie za to kuszenie ewy :)))) a wracajac do tematu: mozna by dlugo, jak na lysej kobyle... Odpowiedz Link
uccello Re: Ilustracje czarnobiałe- kreskowe... 27.11.06, 19:13 Najsmutniejsze dla mnie jest to ,że dla tego kogoś, co tak pochyla się z troską, dzieci chronić chce i podsuwa coś, aby zapełnić tę pustkę, wszystkie na tym watku jesteśmy - albo z rozumem Potterem zbełtanym, albo wręcz NA SŁUŻBIE SZATANA. Odpowiedz Link
verdana Re: Ilustracje czarnobiałe- kreskowe... 27.11.06, 21:32 Bo szatan wszędzie jest, panie dziejku. Wszystko, co stworzone wcześniej niż pół wieku temu, a moze i wiek, dziełam Pana Ciemnosci jest, jako wszystkim wiadomo. A jak nie wiadomo, to dlatego, że szatan mąci w umysłach maluczkich. Odpowiedz Link
i2h2 Re: Ilustracje czarnobiałe- kreskowe... 27.11.06, 21:43 Verdanko, a zajrzyj do innych opisów książek dziecięcych (akurat te przejrzałam) - poczułam się, jakby mnie wehikuł czasu przerzucił sto lat wstecz... Zastanawiam się czy to ma jakieś socjologiczno - psychologiczne uzasadnienie. Podrążysz? Ty fachowiec :-) Odpowiedz Link
verdana Re: Ilustracje czarnobiałe- kreskowe... 27.11.06, 22:47 Nie jestem psychiatrą... To jakieś bogoojczyźniane wydawnictwo dla ubogich duchem. I ten Pirożyński... Odpowiedz Link
abepe Re: Ilustracje czarnobiałe- kreskowe... 27.11.06, 21:43 uccello napisała: > Najsmutniejsze dla mnie jest to ,że dla tego kogoś, co tak pochyla się z > troską, dzieci chronić chce i podsuwa coś, aby zapełnić tę pustkę, > wszystkie na tym watku jesteśmy - albo z rozumem Potterem zbełtanym, albo > wręcz NA SŁUŻBIE SZATANA. > My nie zbełtani przez Pottera -dziecko za młode, ja przeczytałam tylko pierwszy tom, mąż więcej ale tylko dlatego, że chciał w oryginale coś, a akurat było. Nam może by wybaczono, bo ja właśnie łyknęłam "Moje Ewangelie" Schmitta a mąż jest w trakcie "Rozmów z księdzem Musiałem". Chociaż, właściwie może by i nie wybaczono:( Tego Musiała to chyba nie wybaczą. Odpowiedz Link
verdana Re: Ilustracje czarnobiałe- kreskowe... 27.11.06, 23:02 Mnie nie wybaczą. Jestem taka zmęczona, ze czytam właśnie od początku całego Pottera (nie podam który raz, będę symulowac resztki normalności). Co chyba w moim wieku i na moim stanowisku nie przystoi. A Pirożynskiego wprawdzie czytalam, ale zdecydowanie nie dla przyjemności. Odpowiedz Link
violik moja półka.. 28.11.06, 23:31 moja półka jest pełna Potterów baśnie stoją u dzieciaków ... biedny ten Pan... baśnie są ponadczasowe, ale Potter jest akurat na czasie i nic tego nie zmieni Odpowiedz Link
nchyb Re: moja półka.. 05.12.06, 11:58 u nas Pottery na ogólnie dostępnej półce stoją, a znamy je od najłodszego któremu ja czytam, poprzez starszego syna, mnie i moją mamę... A tak właśnie poczytałam sobie po raz kolejny niedawo Życie nie jest romansem Pruszkowsej. Dyna opisuje, jak to dorwała księgę pewną, w której bardzo mądry pan pisał, co przystoi, a co nie przystoi czytać wzorowy chrześcijanom. Otóż wśród zakazanych ksiąg klasyka wymieniana była, Dumas zdaje się, czy może Hugo. Teraz nie mam pod ręką, a pamięć już nie ta ;-), ale w domu sprawdzę. A księga z lat 30-tych chyba była... |I Dyna w czasie okupacji dla rozrywki ją czytywała, z rodziną mając wiele radości :-) Odpowiedz Link