abepe
22.12.06, 15:56
Rozumiem, że wyszła pod pędzla nikkori:)) Uroczo wprowadza zimowy klimat,
którego nie ma, buuuuuu.
Ja bym zobiła odwrotnie - położyłabym się na książce i robiąc orła
sprowokowała opady śniegu:))
Nie ma to, jak wrócić po zimowym spacerze w mroźny świąteczny dzień do domu i
zasiąść do książki. W tym roku święta raczej wietrzne niż mroźne, przynajmniej
na północy.