Dodaj do ulubionych

Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca...

19.06.07, 15:00
Jak w temacie, bardzo proszę o propozycje książeczek w podobnym stylu, mniej
treściowo, bardziej chodzi o duże literki, prosttę tektu it. Po prost coś dla
chłopca stawiającego perwsze kroki w trudnej, ale wdzięcznej sztuce
samodzielnego czytania dla mojego prawie już pierwszoklasisty. Proszę :-)
Obserwuj wątek
    • pszczolamaja Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 01:41
      Ooo, Ty też masz prawie pierwszoklasistę? My dziś płakaliśmy na uroczystym
      zakończeniu przedszkola, buuuu :-( Już nigdy nie będzie tak pięknie ;-)
      A odnośnie wątku - no właśnie, jest coś takiego? Mój syn czytał na zmianę Maję i
      Karolka, no ale oczywiście to drugie znacznie mniej humanitarne w treści, bleee.
      Teraz podsuwam mu po prostu takie książki, które trochę młodszemu dziecku można
      czytać na głos, np. czytał sam Grufalla (wcześniej nie znał), dziś - "Medal pana
      Zająca". I tu nieoceniona jest biblioteka, bo gdyby nie ona, musiałabym co drugi
      dzień coś kupować.
      • nchyb Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 09:48
        > Ooo, Ty też masz prawie pierwszoklasistę?
        Mam, to ten młodszy synek... :-)
        U nas zakończenie uroczyste - w poniedziałek.
        Od września będę miala dwóch pierwszoklasistów. Jeden podstawówka, drugi
        gimnazjum...

        Wracając do książek,Gruffala nie znam i kompletie nie kojarzę. A pisząc o
        Karolku masz na myśli Koszmarnego Karolka? To książki, które kilka lat temu
        były radosnm kwikiem przyjmowane przez starszego, ale ja ich nie czytywałam.
    • jasiek4 Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 10:38
      Ja też mam !!! Znaczy się prawie pierwszoklasistę.
      I problem podobny mieliśmy. Nawet kupiłam mu jedną "Maję Bursztyn" i zaczęłam szukac czegoś podobnego ale dla chłopca i wtedy w księgarni syn wypatrzył "Wampirka" coś około 170 stron i normalne literki, więc wydawało mi się to jeszcze za trudne do samodzielnej lektury. Ale syn się uparł, żeby mu to kupic i jest juz na 108 srtonie (codziennie wieczorem donosi o swych osiągnięciach czytelniczych ;-)) ). Musiałam kupic kolejny tom i mam wrażenie że mały "załapał się" na samodzielne czytanie.
      Może warto dziecko zabrac do księgarni i pozwolic coś wybrac.
      U nas trochę przypadkiem (poszliśmy po książkę dla siostry;-)) ) zadziałało całkiem nieźle ...

      Pozdrawiam
    • i2h2 Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 11:09
      Prószyński miał taką serię z hipopotamkiem, właśnie z dużymi literami i prostym
      tekstem. Fajne rzeczy w niej wychodziły.
      Z nowszych wydaje mi się, że "Piracka świnka" mogłaby być, może też "Włochacz i
      obca cywilizacja". Muszę też sobie przypomnieć, co mój Starszy czytał ;-)
      • nchyb Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 11:49
        Dzięki dziewczyny za tytuły, poszukam...

        > Muszę też sobie przypomnieć, co mój Starszy czytał ;-)
        No właśie ja usiłowałam sobie przypomnieć i mi wychodzi, że gazetki dla dzieci
        Harrego Pottera, ale co jeszcze to po prostu nie paiętam. Wiem, że starszemu
        czytałam ja i w ktrymś momencie on sam zaczął sobie czytać. Ale tego prześcia
        nie pamiętam. Cóż, stara babuleńka ze mnie i pamięć szwankuje...
        • i2h2 Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 11:56
          Poszłam po rozum do głowy i sprawdziłam półki;-) "Burzliwe dzieje pirata
          Rabarbara" czytał między innymi (poszczególne rozdziały nie są długie), wtedy
          zaczął też samodzielną przygodę z Asterixem, z Kajkiem i Kokoszem, Magiczny
          domek na drzewie też sam czytał.
          • nchyb Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 15:40
            Rabarbara nie cierpiałam, więc nie dam go dziecku :-)
            Ale świnki poszukam...
            A coś jeszcze z miarę nowych, o chłopcch 6-8 letnich, z dużymi literkami do
            głowy Ci przychodzi może?
            • bea-sjf Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 16:02
              Kwiatkowski-detektyw Kwiatkowski ;) Litery duże ,mój syn lubi ,całkiem całkiem
              to jest ."Swiąteczna przesyłka " Jędrkowi najbardziej się podoba .A Kapitana
              Majtasa znacie ?
              • pszczolamaja Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 20:53
                Bea, Ty z tym Majtasem niemożliwa jesteś :-)))) Czyżby - Majtas jako "klinek na
                spleenek"?
                Grufallo to jeden z dłuższych Amberków (tak? - czy majaczę?).
                Ja na wakacjach spróbuję z Ammerlo - też mi to wygląda na przyjazne początkującym.
                I wszystkie ładne edytorsko, śmieszne wierszyki - np. Beszczyńskiej, albo
                Strzałkowskiej (no niech Wam będzie, trochę się do niej przekonałam). Takie,
                które kuszą niecodzienną formą, jakieś kółka z tekstu itp. To kusi, żeby
                przeczytać :-) Clarice Bean też w sumie może być.
                • mmroowa Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 21:34
                  Ammerlo ma jedną poważną wadę - ma dość długie rozdziały. U nas na początku
                  czytania samodzielnego podobały się książki, które mają króciutkie rozdziały,
                  takie do przeczytania "na raz" - np. Co tam u Ciumków, Detektyw Pozytywka.

                  Detektyw Kwiatkowski i Zuźka de Zołzik to były hity sprzed roku

                  A Ammerlo 8-latkowi b. się podobało - po przeczytaniu poprosił o drugą część.
                • bea-sjf Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 23:02
                  No ktoś musi tego Majtasa wciskać ;).Ale serio to po prostu zerknęłam co leży
                  obok łóżka Jędrka .Ale pomysł z ruchomymi obrazkami jest tam przedni :).

                  Abecelki ktoś juz proponował ?
                  • mmroowa Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 21.06.07, 07:41
                    > No ktoś musi tego Majtasa wciskać ;)

                    My Majtasa też czytaliśmy i synowi b. się podobał :). Mi mniej ;)
                  • nchyb Abecelki... 21.06.07, 12:31
                    > Abecelki ktoś juz proponował ?

                    Dorwałam tom drugi, czyli Abecelki i tajemnica Bursztynowego Domu. Pierwszej
                    części niemogę znaleźć, czy można czytać nie-po-kolei?
                    • i2h2 Re: Abecelki... 21.06.07, 12:40
                      Chyba lepiej po kolei, ale IMO cienkie one, u nas nie przeszły i zostały
                      określone jako dziecinne (to syn, ja stwierdziłam, że po prostu infantylne).
                      Jeśli druk nie będzie za mały, to ja bym na Twoim miejscu przyjrzała się "Jeden
                      plus jedna" i "Jeden plus jedna. Kolejne starcie" Bartosik-Trebickiej.
                      • malinela Re: Abecelki... 21.06.07, 13:14
                        To prawda, co pisze Iwona, choć to nie oznacza, ze Abecelki nie sa fajne.
                        Abecelki są dla zaczynających zerówkę, lub co najwyżej pierwszą klasę. Świetna
                        jest dla dzieci (tak jak moja córka) które nie mają pojęcia jak jest w szkole,
                        bo do niej nie chodzą. Natomiast "Jeden plus jedna", to (jakkolwiek świetna
                        ksiązka)jest zabawna dla dzieci, które chodzą do szkoły,czyli dla starszych.

                        ps
                        Piszę niemalże w biegu. Mam nadzieję, ze mimo wszystko rozumiecie co mam na
                        myśli ;o))
              • nchyb Detektyw Kwiatkowski... 21.06.07, 10:40
                tego komletnie nie znałam...
                A wiekowo to dla jakich dzieci?
                I która część jest pierwsza?

                Majtas czytywał starszy, w bibliotece naszej jest, to wypożyczę...
                • bea-sjf Re: Detektyw Kwiatkowski... 21.06.07, 11:15
                  www.merlin.com.pl/frontend/browse/search/1.html?person=Jurgen+Banscherus&offer=O
                  Chyba "Złodzieje gumy do żucia " są pierwsze w kolejności .Niestety nie
                  pamiętam czy gdzieś było napisane ilu letni jest Kwiatkowski ,wydaje mi się ,że
                  to jakaś 3-4 klasa , teksty i historyjki są prościutkie ,ale tematy czasami
                  wymagają rozmowy .
                • i2h2 Re: Detektyw Kwiatkowski... 21.06.07, 11:58
                  Mojemu synowi się bardzo ta seria podobała, ja kilka przeczytałam i też uważam,
                  że spokojnie można siedmiolatkowi dać. Kolejność jakąś to ma, ale nie trzeba
                  się jej koniecznie trzymać.
                  • malinela Re: Detektyw Kwiatkowski... 21.06.07, 12:54
                    powinien spodobać się siedmiolatkowi. Nie wiem, w jakim wieku jest Kwiatkowski,
                    ale tak jak bea, obstawiam czwartą klasę. Ja za Kwiatkowskim nie przepadam, ale
                    moja 5,5 letnia córka i jej 8,5 letnia kuzynka są zachwycone.
                    Sprawdź koniecznie. Te ksiażki są cieniutkie, jeśli się nie spodoba to
                    stracicie najwyżej jeden wieczór.
          • mama_kasia Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 22:40
            Nasze dzieci jako pierwsze książki czytały chyba Tytusy.
            Na pewno córka, ale wydaje mi się, że syn też od Tytusów
            zaczynał.
            • pszczolamaja Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 20.06.07, 23:36
              O, Tytusy muszę spakować. Majtasa chyba nie ;-) Za to majtasy - koniecznie :-D
              Czy "Ciumki" są takie fajowskie jak Mamutko?
              Pozytywki mu nie dam, bo na sam widok umieram z nudów ;-)
              Jeżuniu, jakie to pracochłonne, rozczytać dziecko...
              • mmroowa Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 21.06.07, 07:39
                > Czy "Ciumki" są takie fajowskie jak Mamutko?

                Są inne - opowiadają o rodzinie z dwójką dzieci, które mają "normalne" rodzinno-
                szkolne przygody.
                Mamutko wg mnie ma surrealistyczny humor, ale też się podobał.
              • mama_kasia Re: Coś a'la Maja Burztyn - dla chłopca... 21.06.07, 08:43
                No i antyreklama zrobiła swoje ;-))))
                Dzisiaj idziemy do biblioteki, poszukam tego Majtasa ;-))
    • malinela Zuzia na zamku białej damy 21.06.07, 13:35
      Przyszła mi do głowy jeszcze jedna książka:

      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,489227.html
      Historia rozgrywa się w wakacje, na zamku w Kórniku. Jest duch białej damy,
      zagadka kryminalna, może być niezła zabawa. Problem tylko z prostotą tekstu i
      dużymi literami - ten warunek chyba nie jest spełniony.. ale sama zdecyduj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka