agrescik_75 22.06.07, 22:41 Czy ktoś ma jakiś pomysł gdzie zdobyć tę ksiązkę? Szukam już od dość dawna i nic. Nie ma w antykwariatach, nie ma na Allegro..... nigdzie :( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i2h2 Re: "Hamiduru" - Alicja Romaszkan 22.06.07, 22:49 Jest w zbiorach Muzeum Książki Dziecięcej w Warszawie. Odpowiedz Link
agrescik_75 Re: "Hamiduru" - Alicja Romaszkan 22.06.07, 23:01 Dzięki.... z tym że ja chciałabym taką ksiązkę nabyć na własność :) a przy okazji... zainteresowało mnie to muzeum. Jakoś do tej pory o nim nie słyszałam. Patrzę teraz w necie, ale nie widze żadnej strony oficjalnej. Czy coś takiego istnieje? Odpowiedz Link
i2h2 Re: "Hamiduru" - Alicja Romaszkan 22.06.07, 23:20 Nie - mają odnośnik na stronie Bibliteki Publicznej m.st. Warszawy: www.koszykowa.pl/biblioteka/content/view/145/72/ Odpowiedz Link
i2h2 Re: "Hamiduru" - Alicja Romaszkan 22.06.07, 23:22 A jeszcze powiem, że życzę cierpliwości w poszukiwaniach - na Allegro już nie takie rzeczy widywałam ;-) Sprawdzaj nie tylko w dziale Książki, ale też w Antykach. Odpowiedz Link
agrescik_75 Re: "Hamiduru" - Alicja Romaszkan 22.06.07, 23:52 Sprawdzam wszędzie gdzie się da :) tyle że bez efektów :( Dzięki za pmoc :) Odpowiedz Link
hamiduru Re: "Hamiduru" - Alicja Romaszkan 23.06.07, 23:24 Po co Ci to? To nie jest książka Twojego dzieciństwa i może nawet nie będziesz nią zachwycona, gdy ją teraz przeczytasz. Hamiduru – kontra Władca Pierścieni, czy inni współcześni czarownicy – przegrywa bez dwóch zdań. Ale doceniam to zainteresowanie młodzieży starociami i proponuję zwrócić się do Naszej Księgarni o reprint lub wznowienie ksiażki, bo minęło już chyba ustawowe 50 lat ochrony praw autorskich Alicji Romaszkan. Mogę Ci posłać odbitkę ksero z książki, i dodatkowo wysłać e-mailem zeskanowane kolorowe obrazki – nie jest ich dużo. A już teraz możesz zobaczyć Czarodzieja Hamiduru w lewym górnym rogu na stronie www.zapomniane.lanet.wroc.net Jeśli chcesz, to napisz do mnie na adres gazetowy - hamiduru@gazeta.pl Odpowiedz Link
agrescik_75 Re: "Hamiduru" - Alicja Romaszkan 24.06.07, 00:18 hamiduru napisała: > Po co Ci to? To nie jest książka Twojego dzieciństwa i może nawet nie będziesz > nią zachwycona, gdy ją teraz przeczytasz. Witaj HAmiduru :-)))))) Będę, będę - kiedyś dostałam od pewnego znajomego skany pierwsze 36 stron. Bardzo mi się spodobało i strasznie mnie wciągnęło. Niestety kontakt nam się urwał zanim zdążył mi podesłać całość, a mnie strasznie korci żeby się dowiedzieć co się dzieje dalej. Dlatego zaczęłam szukać tej ksiązki i okazało się że nigdzie jej nie ma :( > Hamiduru – kontra Władca Pierścieni, czy inni współcześni czarownicy R > 11; przegrywa bez dwóch zdań. Jam widać zacofana ;) bo bardzo lubię wszelkie starocie :) A kompletnie za to nie wiem co to R11 > Ale doceniam to zainteresowanie młodzieży starociami Eeeee? To o młodziezy to do mnie? W takim razie cieszę się bardzo, bo już dawno nikt mnie tak nie nazywał ;) Odpowiedz Link
hamiduru Re: "Hamiduru" - Alicja Romaszkan 24.06.07, 06:09 To się cieszę, że już się kiedyś poznałaś z Hamiduru i wiesz czego szukasz. Wkurzają mnie „kolekcjonerzy” z forsą, którzy kupują książki z lat 50-tych albo w celach spekulacyjnych, albo licząc na smaczki o socjalistycznej rzeczywistości. Ale to jest inny temat, i nie chcę się denerwować... Jak najbardziej zaliczasz się do młodzieży i ciesz się z tego. Umowne granice podziału na kategorie wiekowe, ustalone za czasów Balzaca, cały czas przesuwają się do góry. Babcie są teraz nowoczesne, zadbane i zapracowane zawodowo, a panny czterdziestoletnie wcale nie są za „stare” do małżeństwa. Dopiero kiedy zawodzi ciało i pojawiają się liczne choroby, uświadamiamy sobie, że to już prawie starość, choć zadawało nam się, że jesteśmy dopiero w wieku średnim. Hi, hi, hi! Nagle wracamy wtedy do wspomnień z ubiegłych lat, do lat młodzieńczych i dziecięcych, do ulubionych książek, ale wtedy... patrz drugie zdanie tego postu. Też nie wiem co to jest R11 - to jakiś kiks. Na swojej przeglądarce, w moim forumowym tekście tego nie widzę. Poza tym - dostałam Twój list i odpiszę Ci poza Forum. Pozdrawiam Odpowiedz Link