Dodaj do ulubionych

Śmiertelne choroby.

04.05.08, 13:26
Jeszcze raz o smierci w książkach dla dzieci. Przejrzałam
inspirowana watkiem "Oswoic smierć" "Oliviera i zeszyt z marzeniami"
i szlag mnie trafił. Nie oceniam samej ksiązki - ale przesłanie jej
jest zupelnie jednoznaczne - diagnoza "ostra bialaczka limfatyczna"
jest wyrokiem smierci. Dziecko, ktore przeczyta tę książkę nie
będzie miało żadnych watpliwosci, ze na nic leczenie, marzenia,
starania - o ile ono, albo ktokolwiek otrzyma taka diagnozę - umrze.
Rozumiem, ze książki o smierci sa potrzebne, ale chyba nie po to, by
przekonywac dziecko, że jak zachoruje na konkretną chorobe, to
koniec. Czy trzeba podawac diagnożę? Czy trzeba wmawiac kolejnemu
pokoleniu, że kazdy rak jest smiertelny?
ja bym tej ksiązki dziecku nie dała. Niezaleznie od jej wartosci.
Obserwuj wątek
    • katrio_na Re: Śmiertelne choroby. 04.05.08, 16:42
      Nie znam ksiazki ktora opisujesz.
      Ale mialam w reku ksiazke "Moja Mama ma raka" wyd. Ezop.
      www.poczytaj.pl/64359
      To dobra ksiazka, tylko widzisz tam wszystko konczy sie happy endem.
      Nie jest absolutnie lukrowowana historia o zmaganiu z choroba ale
      jednak konczy sie dobrze.
      No wlasnie ale nie zawsze wszystko konczy sie dobrze...
      Powiem wiecej - przewaznie jednak nie konczy sie dobrze.
      I tutaj mam niedociagniecie tej ksiazki. A gdyby tak pokazac 2
      rodziny z roznym zakonczeniem?
      Ale tutaj pozostawienie smierci bez wyjasnien byloby niestosowne a
      rozciaganie byloby ksiazka nie na temat.
      I tak zle i tak niedobrze.

      Nie znam sie na bialaczkach ale z tego co pamietam tylko jeden typ
      OBL wlasciwie nic juz nie rokuje, przy czym jest najmniej liczny % w
      wystepowaniu. To sie leczy - ciezko, trudno ale sie leczy. Trzeba by
      o tym poczytac - znowu pytanie w ktorym pudle ja mam te ksiazke???
      Ale nie, na pewno to nie ten typ choroby co w 100% diagnoza = smierc.








      • verdana Re: Śmiertelne choroby. 04.05.08, 18:28
        Nie - wlasnie w przypadku dzieci bardzo czesto konczy się dobrze. W
        niektorych wypadkach bialaczek u dzieci wyleczenie siega 7-80 %. Syn
        moich znajmych, chory własnie niegdys na ten typ bialaczki, jest
        zdrów i już będzie zdrow - minęło ponad 10 lat.
        A dziecko, ktore przeczyta tą książkę i zachoruje, na stosunkowo
        czestą, niestety , białaczke - będzie sądziło, ze nie ma żadnych
        szans. Tak nie wolno.
        Gdyby jeden chlopiec umarł, drugi przezył - bardzo dobrze, nie mam
        zastrzezeń.
    • zawsze_wolna_nilka Re: Śmiertelne choroby. 31.08.08, 17:33
      Natknęłam się na taka książkę w księgarni "Siedem sowich piór. Pamiętnik mojej choroby." Tylko przekartkowałam, spodobała mi się.

      www.cartaliapress.com/index.php/a/4/b/3/c/20?id=Siedem_sowich_pi%F3r._Pami%EAtnik_mojej_choroby
      a na stronie wydawnictwa książki "oswajające z tematyką choroby":

      www.cartaliapress.com/index.php/a/4
      skąd chętnie przejrzałabym "Misia zdrówko" i "Kwiatki dla czarownicy"

      Czy ktoś już zna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka