Dodaj do ulubionych

Rozczytało mi się dziecko;-)

08.05.08, 12:53
Prawie czterolatka. Przeczytaliśmy sobie razem te dłuższe, czyli
Kocie sprawki, Mnie i moją siostrę Klarę. W tej chwili delektujemy
się Piaskowym wilkiem (córce baaardzo się podoba; wieczorem sama się
przypomina, że mamy czytać dalej). W zanadrzu mam już przygotowaną
wakacyjną duchem Afrykę Kazika (czuję, że łyknie).
Polećcie coś "dziewczyńskiego" (ale niekoniecznie), najlepiej do
poczytania na kilka wieczorów, może opowiadania, klimatem utrzymane
w duchu tych powyżej.
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • anials Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 08.05.08, 13:12
      Jeśli Kocie sprawki to moze i "Serafin" Skarżyńskiej, może "Kocie
      historie" Trojanowskiego i ich dalsze części? A jeśli dłuższe
      opowiadania to może Pafnucy albo Mikołajki - czterolatki mają już
      duże wyczucie humoru. Lotta...
    • abepe Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 08.05.08, 13:15
      "Wieczorynki z kotem Miśkiem" i "Wieczorynki z żółwiem Antosiem"
      Onichimowskiej
      seria o Doktorze Dolittle
      "Pan Kuleczka"

      Nie ma to, jak czytanie długodystansowe, prawda:)
      • monix123 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 08.05.08, 13:52
        Moja w kwietniu skończyła lat 4. I też sie zrobiła długodystansowa;)
        A jak uwielbia "zakładki" w książkach:)Jak pilnuje zeby je tam
        wkładać:)
        Właśnie skończyłysmy "Dzieci z Bullerbyn", zachwycona:)
        Teraz czeka "Ja i mja siostra Klara", chyba jej się spodoba, mam
        nadzieję.
    • i2h2 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 08.05.08, 23:22
      "Pompon w rodzinie Fisiów"J.Olech, "wieczorynki z wielką
      kaczką"A.Onichimowskiej, "Julki..."A.Schmidt, "Opowiadania z
      piaskownicy" i "Opowiadania dla przedszkolaków"
      R.Piątkowskiej, "Troje z Prostokwaszyna"
      E.Uspienskiego, "Krasnoludki" M.Kapelusz (może też już
      spróbować "Kinga i co z niej wyrośnie").
      • abepe Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 09.05.08, 00:04
        Nad Pomponem też myślałam przy naszym G. ale na razie wrócił na
        najwyższą półkę, zwłaszcza przez komputerowo-internetowe
        słownictwo:))Tak samo chyba "Abecelki" wrócą nieprzeczytane do
        biblioteki (ale to przez to, że za duże zakupy były ostatnio i nie
        wyrabiamy, wczoraj mąż kupił "Fantastycznego pana Lisa" i już dwa
        razy go przeczytali:)Iwona, zabiłaś mi ćwieka z tą "Trójką z
        Prostokwaszyna", wiesz dlaczego, chyba muszę to mieć. A Kinga dla
        4,5 latka dobra ?(kocham Hokusy-Pokusy:))
        • i2h2 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 09.05.08, 00:08
          Pierwsza "Kinga..." wyszła dwa lata temu, więc Młodsza miała akurat
          cztery z kawałkiem. Na pewno nie wszystko zrozumiała wtedy (no i
          miała brata w szkole), ale podobało jej się i wraca co jakiś czas. A
          ostatnio Starszy wziął jako lekturę do poduszki, bo mu się
          przypomniała, jak okładkę drugiej częsci zobaczył. Ale on dodatkowo
          jest nadal pod wrażeniem spotkania z Ciecierskim i jego ilustracji:-)
      • alistar1 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 09.05.08, 07:18
        O, Pompon to dobra myśl. Spróbuję też z Piątkowską i może weźmiemy
        tę Kingę na warsztat:-)
        • i2h2 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 09.05.08, 10:54
          U nas dwa lata temu była jeszcze na topie "Zuźka Zołzik" (zresztą
          jest nadal) i "Filemon i Bonifacy" (mamy wszystkie trzy tomy).
          • abepe Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 09.05.08, 11:28
            "Zuźka" mnie się bardzo podoba, ale z G. zaczęliśmy, przerwaliśmy i
            nie wróciliśmy (były inne atrakcje), może warto:))
            A jakie to są trzy tomy Filemona i Bonifacego? Bo mam tylko jeden
            swój własny trzydziestoletni prawie i wymagający introligatora:((
            • i2h2 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 09.05.08, 11:31
              "Filemon i Bonifacy"
              "Przygody kota Filemona"
              "Filemon, Bonifacy i Szczeniak"
              Nasze są osiemnastoletnie ;-)
            • i2h2 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 19.05.08, 23:37
              Otóż introligatora możesz zostawić w spokoju: Filemon i Bonifacy
              powrócą jeszcze w tym roku :-)Ilustracje te same, na ile się
              zdążyłam zorientować (katalog gdzieś mi wcięło!)
    • alistar1 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 12.05.08, 11:38
      W czeluściach szafy znalazłam jeszcze "Don Kichota" z Muchomora. Ale
      czy nie będzie zbyt trudny? Myślę też nad "Wiaduktem kolejowym",
      chyba pora go ruszyć;-)
      • zf71 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 12.05.08, 12:07
        Wiadukt ... - czytać, czytać :)
        Jest świetny :)
        jeśli czytałyście "Sznurkowa historię" to nie będzie problemu.
        U nas "Sznurkowa historia" czekała na półce, szerokim łukiem omijana
        przez J. nawet zajrzeć do niej nie chciała, nie mówiąc o czytaniu.
        Nie bardzo wiem dlaczego ale cały czas twierdziła że jest na to
        stanowczo za mała.
        Aż wreszcie przekonałam ją, że to historia jak z tych o wiadukcie.
        Matko jak się zachwycała.
        Jak sobie te wszystkie niesłychane historie zwykłych rzeczy
        poskładała w całość, jak spojrzała na własny pokój zaczęła drążyć
        czy jej zabawki też tak marzą i czekają na coś ciekawego w życiu ...
        • alistar1 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 19.05.08, 13:22
          zf71 napisała:

          > Wiadukt ... - czytać, czytać :)

          Został nam ostatni rozdział na dzisiaj... Jaka szkoda, że to już
          koniec!!!
      • zf71 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 12.05.08, 12:19
        A sama jestem ciekawa jak wypadnie czytanie Don Kichota
        Muchomorowego, leży w koszyku i czeka na kolejną falę zakupów
        • abepe Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 12.05.08, 18:50
          Może "Pyza"?
          My zaczęliśmy przygodę z Dahlem. Skutek - G zapyta dziś ojca: "Masz
          jeszcze jakiś kretyński pomysł?;)
          • zf71 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 12.05.08, 22:13
            "Pyza" to niestety w moim przypadku wielkie rozczarowanie po latach,
            ogromnie mnie cieszyło wznowienie, ale z zakupem się jakoś
            wstrzymywałam aż wypożyczyłam z biblioteki i ... czar prysł.
            Język się tak potwornie zestarzał że J. pytałam dlaczego
            tak "dziwnie" czytam. Nie dawałam rady z tłumaczeniem wszystkiego.
            Samo czytanie męczyło mnie bardzo.
            No i ten socjalizm - jakoś kiedyś patrzyłam na to przez palce bo to
            była rzeczywistość moja dzieciństwa, (uwielbiałam śpiewać te
            wszystkie nowohuckie, i mariensztackie piosenki - miałam kasetę
            którą sobie puszczałam jak nikt w domu nie słyszał ;).
            Dzisiaj nie mogę tego czytać, bardziej mnie wkurza i denerwuje ta
            propaganda niż śmieszy. Dlatego Pyza mnie bardzo rozczarowała.
            Bardzo mi tego szkoda, ale cóż ...
            Sto razy bardziej wolę się cieszyć dzisiejszymi fantastycznymi
            nowościami niż żałować tych kilku że się zestarzały.
            • alistar1 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 13.05.08, 07:35
              Pyza była ukochaną książką mojej mamy, przywiezioną jako nagroda z
              jakiś letnich kolonii:-) Niestety, nieopatrznie, poszła w inne ręce,
              na wieczne nieoddanie, i do dziś nie wróciła do swej właścicielki.
              Mama zawsze swoją Pyzę wspomina.
              • alistar1 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 13.05.08, 07:48
                Wracając do rozczytanego dziecka, to mam problem, bo moje młodsze,
                też w międzyczasie mocno "rozczytane", podsuwa mi bez mrugnięcia
                okiem swoje książeczki, ilekroć tylko próbuję przeczytać coś
                starszej:-( Staram się czytać im na zmianę, jednemu i drugiemu, ale
                kosztuje mnie to wiele nerwów; nie ułatwia mi też życia fakt, że
                rozbieżności w zainteresowaniach obojga są już dość wyraźne.
                Starsza "siedzi" w dłuższych formach, wczesnodziecięce ignorując
                zupełnie, no a młodsze na te długie za młode. No i masz tu babo
                placek!
                A tak chciałam napisać Iwonie o "istotach społecznych" na konkurs!
                Ale co z tego, jak moje istoty takie mało społeczne i mało
                empatyczne;-(
                • abepe Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 13.05.08, 09:16
                  U nas się tak zrobiło, że starszy lubi wspólne czytanie młodszemu.
                  Coraz częściej też bierze sam książki małego i mu "czyta" (wspaniała
                  sprawa o 7 rano:)) Jak już mały zaspokoi czytelniczy głód - bierze
                  się za przegląd swoich książek i tak długo trwa zdejmowanie z półek,
                  przekładanie i ogładanie obrazków, że zdążymy ze starszym dość sporo
                  przeczytać (wczoraj np. całego wytórniowego Tuwima z oglądaniem
                  ilustracji:)
                  • alistar1 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 13.05.08, 09:41
                    Moje młodsze ma już od jakiegoś czasu słabość do małego kreta.
                    Uwielbia ten rodzaj ilustracji i chichocze na dźwięk użytych tam
                    odgłosów;-) Samo oglądanie jest już jednak dla niego
                    niesatysfakcjonujące. On c h c e mieć to p r z e c z y t a n e! ;-)
    • alistar1 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 15.05.08, 08:47
      Myślę, by do listy dorzucić jeszcze "Małego pingwina Pik-poka"
      Bahdaja. Po przejrzeniu w księgarni bardzo się zachęciłam.
      • abepe Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 18.05.08, 11:22
        Bierz "Pik-poka". G wczoraj wypatrzył w Gdańsku na wystawie w
        zamknietej księgarni, więc gdy potem poszłam przeszukać inną,
        otwartą (szukam intensywnie "Gdańskich legend") i krzyknął, że mam
        mu coś kupić to wiedziałam, że to coś to powinien być "Pik-pok":) I
        dobrze myślałam, bo tłumaczył tacie, że poszłam mu kupić o śpiącym
        pingwinie:))Potem czytaliśmy na skwerku w słoneczku i podczas
        podróży do domu. Akurat dla czterolatka, słownictwo, opisywane
        wydarzenia dostępne czteroletniej główce:)
        • bursz kucykowa wróżka pony 19.05.08, 20:11
          Witam,
          moja 4-latka jest na etapie kucyków pony. Kupiłyśmy na targach jedna
          z serii nk i w samocodzie przeczytała z tata całą (80 stron).
          pozdrawiam,jola
          • eszulczewska Re: kucykowa wróżka pony 19.05.08, 21:10
            I jak Wam się to czytało? Mi okropnie. Strasznie jakoś
            niegramatycznie, no i w kółko powtarzanie "kucykowa wróżka pony" mi
            już bokiem wychodziło, nie mówiąc o tym, że powtarzane co drugie
            zdanie jest ewidentnie trudne do wymawiania :) Fabuła naszej części -
            mizerna. Córka (5l) nie prosiła o kolejne części :)
            • eszulczewska Re: kucykowa wróżka pony 19.05.08, 21:11
              Znacznie lepiej czytało się serię o Aurelce - księżniczce i jej
              przygodach z koniami.
              • i2h2 Re: kucykowa wróżka pony 19.05.08, 23:37
                Też wolimy Aurelkę :-)
          • alistar1 Re: kucykowa wróżka pony 19.05.08, 21:59
            Kucyki i róż- jak dla mnie za wiele słodyczy. Różowa była Lucy, ale
            ta to miała chociaż charakterek:-)
            • bursz Re: kucykowa wróżka pony 20.05.08, 11:32
              Witam,
              moze i macie racje. Przeczytalismy w drodze i koniec,ale...zobaczymy
              moze wróci. Aurelie kupię, dziękuje.
              pozdrawiam,jola
    • zf71 Re: Rozczytało ... księżniczkowo 20.05.08, 11:44
      A ja wpadłam po uszy z księżniczkami –
      Ostatnio strasznie spodobały się „Wróżki i księżniczki – 18
      opowieści” Basi Badowskiej.
      Nie są najgorsze, nawet dobrze się czyta ale kiedy trzeba przeczytać
      na raz tak z 6-8 opowieści to aż mnie mdli od tego księżniczkowa,
      chociaż same opowieści nie są aż tak słodkie, tylko ta koncentracja
      opowieści powala.
      Do tego Lucy, do tego klasyka Kopciuszek, Śpiąca, Śnieżka, + disney
      + figurki z jajek księżniczkowych i od rana do wieczora odgrywają
      się scenki.
      Na szczęście sama występuje w roli reżysera wszystkiego bo jakoś nie
      zauważyłam żeby o sobie mówiła kiedyś „jestem księżniczką”.
      Ale fascynacja księżniczkami to chyba po mnie – uwielbiałam. Moja
      ukochana „Firoseta i Czary” (jedna z nielicznych, które ocalały z
      dzieciństwa) czytana była jeszcze w latach podstawówki ;)

      Na szczęście czytelniczo jest też sporo innych fascynacji ( „Kocie
      sprawki” i „Legendy Krakowskie”) i dzięki wielkie, bo nie przepadam
      aż tak za słodyczami – wszelakimi.
      • abepe Które legendy? 20.05.08, 11:59
        Te www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=8203 ?
        • zf71 Re: Które legendy? 20.05.08, 12:59
          Nie, nie, Makuszyńskiego, którego Koziołka i Fiki Miki też bardzo
          lubimy
          merlin.pl/Legendy-krakowskie_Kornel-Makuszynski/browse/product/1,586516.html
          • abepe Re: Które legendy? 20.05.08, 13:16
            Aaaaaaaaaaaaaa, no tak:))
            • bursz figurki z jajek księżniczkowych????? 20.05.08, 21:00
              Witam,
              co to za figurki z jajek księżniczkowych? Nasza gwiazda uwielbia
              odgrywanie scenek, więc jestem zainteresowana.
              Jaka Lucy? "To ja Lucy" czy "Dzisiaj Lucy jest księzniczką"?
              pozdrawaim,jola
              ps. Co do "kucykowej wrózki pony" mój mąż który to czytał dziecku
              nie odniósł opisanego wrażenie, a Julka bardzo lubi zawiłe słowa,
              jest bardzo słowotwórcza i ciekawa znaczenia słów, ciągle nas
              pyta "a co to znaczy" usłyszawszy w kucykach.
              • zf71 Re: figurki z jajek księżniczkowych????? 20.05.08, 21:35
                U nas czytana - "Dzisiaj Lucy jest księżniczką", którą ogromnie
                sobie chwalimy :)
                A jajka księżniczkowe, to jajka podobne do Kinder niespodzianek,
                tyle że marniejsza czekolada, ale moje dziecko samo eliminuje ta
                czekoladę bo liczy się wkład - w środku figurki księzniczek Disneya
                w kilku pozach - tanecznej, siedzacej i przymierzającej pantofelek.
                Jajka kupujemy w różnych sklepach - najczęściej real, albo
                przydomowe sklepy spożywcze. Na opakowaniu widać że to jakka z
                księzniczkami firmowane przez Disneya.
                Ale na allegro jest też coś takiego:
                www.allegro.pl/item366178136_nowy_zestaw_figurek_ksiezniczki_disneystore_usa.html
                może ktoś w wakacje będzie w jakimś sklepie Disneya w Europie lub
                USA - bo cena na allegro trochę przesada.

                Dla zainteresowanych - są też jajka z figurkami z Kubusia Puchatka,
                jajka z Myszką Miki i Donaldami, i jeszcze z małymi zwierzętami
                Disneya - Bambi, Król lew, aristocats, itd.
    • alistar1 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 18.07.08, 12:47
      Do listy czterolatków dorzucam na szybko

      Mój kochany kotopies
      Nasza mama czarodziejka
      Jak tata pokazał mi wszechświat
      Wypożyczalnia babć

      :-)
      • alistar1 W klimatach Julków 31.07.08, 11:57
        Złoty wiek Julków trwa:-) Znamy je już chyba na pamięć. Ach, te
        współczesne realia plus bohaterowie, z którymi można się
        bezgranicznie identyfikować. Myją zęby, jak wszystkie inne dzieci,
        drą spodenki na zjeżdżalni, przyjaźnią, bawią i kłócą:-) Realia
        mojego dziecka.
        Bardzo bliska Julkom jest "Ja i moja siostra Klara", ale to już
        czytaliśmy- znacie coś jeszcze???
        • kolorko Re: W klimatach Julków 02.08.08, 21:50
          "Florka.Z pamietnika ryjówki" R.Jędrzejewskiej-Wróbel- u mnie
          wprawdzie zachwyciła 6-latkę, ale myslę, ze 4-latce tez sie spodoba:)
          • alistar1 Re: W klimatach Julków 09.08.08, 21:59
            Florkę mamy właśnie za sobą:-) Miło nam się czytało, gdy morze
            szumiało, nie zawsze przyjaźnie;-)
    • alistar1 A Abecelki? 13.08.08, 07:49
      Dla kogo jest ta książka? Przymierzam się do zakupu, ale obowiam
      się, czy nie będzie za trudna. Dzieciom w jakim wieku czytaliście?
      • abepe Re: A Abecelki? 18.08.08, 14:45
        Zaczęliśmy Abecelki, ale odpuściłam. Poczytałam sobie, książka jest
        bardzo sympatyczna i na pewno do niej wrócimy, gdy G. będzie nieco
        starszy. Na razie za dużo szkolnych realiów i tematów obcych
        przedszkolakowi.
        • alistar1 Re: A Abecelki? 18.08.08, 14:53
          Dzięki:-) Słyszałam o niej dużo dobrego, może warto by na zapas
          dzieciarni kupić... Póki co spróbuję pożyczyć w bibliotece:-)
    • malinela Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 29.08.08, 13:11
      a Alicja, która zawsze wpadała w kłopoty ?.Czytałyście? Moje młodsze
      dziecko się sfokusowało na Alicję, tyle że koniecznie z Muchomora.
      • zf71 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 29.08.08, 13:42
        tak czytaliśmy, czterolatka zachwycona chociaz śmiem wątpić czy
        napewno pojmuje ta ksiązke, ale bedziemy wracać do niej z
        przyjemnością. Oczywiście do muchomorowego wydania :)
      • alistar1 Re: Rozczytało mi się dziecko;-) 29.08.08, 22:18
        Boom na Alicję mieliśmy jakiś czas temu, teraz od czasu do czasu
        sobie do niej wracamy. Piękna jest, że taka nierzeczywista:-)
        Nie mogę się skupić na pisaniu, bo mnie George C. odrywa od
        monitora;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka