alistar1 02.09.08, 07:24 I znowu odezwą się głosy, że rozpieszczony ;-PP Dla miłośników domków na drzewie, budownictwa i nieszablonowych rozwiązań;-) Premiara 25 września. www.zakamarki.pl/show_object.php?id=252&lang=pl Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pa_yo Re: Mama Mu buduje 02.09.08, 08:24 A wczoraj patzryłam i jeszcze tego nie było :) No rozkręcaja sie powakacyjnie Zakamarki :))) Odpowiedz Link
mamapodziomka Re: Mama Mu buduje 02.09.08, 12:45 O to bardzo fajnie, Mama Mu rzadzi u nas niepodzielnie, a babcia przyjezdza w polowie pazdziernika, wiec powinna zdazyc dojsc :) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Mama Mu buduje 04.09.08, 15:00 Rozpieszczony, to nic. Na dodatek ma dwie lewe ręce ;-P Odpowiedz Link
gopio1 Re: Mama Mu buduje 04.09.08, 22:59 i2h2 napisała: > Rozpieszczony, to nic. Na dodatek ma dwie lewe ręce ;-P Boszzszz... dopiero teraz załapałam :DDD Odpowiedz Link
metis1 Re: Mama Mu buduje 26.09.08, 10:54 No i znowu sie pytam: gdzie ta Mama Mu??? Jedyne miejsce, gdzie jest juz w sprzedazy to Badet, ale nie jest mi tam po drodze :( Ani Empik, ani Merlin jeszcze nowej Mamy Mu nie maja... Wiec co mi po dacie "premiery", skoro dotyczy ona chyba tylko Zakamarkow, a z Poznania do Warszawy krowa idzie chyba piechota... :( Odpowiedz Link
alistar1 Re: Mama Mu buduje 26.09.08, 11:01 > No i znowu sie pytam: gdzie ta Mama Mu??? Wykończeniówka, koachana, wykończeniówka! ;-))) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Mama Mu buduje 26.09.08, 11:05 alistar1 napisała: > Wykończeniówka, koachana, wykończeniówka! ;-))) Coś w tym jest ;-P Nic nie trwa tak długo, gdy się buduje albo remontuje, jak wykończenie obiektu (zanim on wykończy nas). Odpowiedz Link
zuzannao Re: Mama Mu buduje 26.09.08, 18:21 Czy to doświadczenie nabyte w związku z własną kuchnią?(pytam z całkiem prywatnym mrugnięciem) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Mama Mu buduje 01.10.08, 13:41 Z własną też ;-) Teraz na widok gwoździa do wbicia uciekam z krzykiem. Odpowiedz Link
i2h2 Re: Mama Mu buduje 26.09.08, 11:01 Nie dość, że idzie piechotą, to chyba po rowach się pasie ;-) Tu niestety dużo zależy od tego, kiedy hurtownia rozprowadzi. My w ramach czekania ostatnio wszystkie "Mamy Mu" przeczytaliśmy dwa razy, hurtowo. Odpowiedz Link
metis1 Re: Mama Mu buduje 26.09.08, 11:26 Nie ma tego na razie tak wiele, niestety... :/ ;-) Gdy sie wystukuje w Empikowej wyszukiwarce "mama Mu" i zaznacza te eksportowe, to wychodzi... hohoho! kilka stron! Tylko ze po chinskiemu, nie po polskiemu :( Rdzenna www naszej milusinskiej www.mammamu.se/ tez peka w szwach od wszystkiego krowiego, a u nas ledwo 3 sczytane na amen knizeczki... No coz, przynajmniej jest na co czekac, a przeciez -jak mawia nasza inna dobra znajoma- "czekanie to jest taki czas, kiedy mozna sie cieszyc z czegos, czego jeszcze nie ma" (a moze to powiedzial znajomy? No, juz nie pamietam, albo Katastofa, albo Pypec w kazym razie...) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Mama Mu buduje 01.10.08, 13:43 No i jest. Krowa włażąca na drzewo, to coś, czego dotąd nie byłam sobie w stanie wyobrazić... A Młodsza, gdy czytałyśmy, dostała napadu śmiechu przy wyliczaniu narzędzi Pana Wrony. Niniejszym pozdrawiam wszystkie żony i matki majsterkowiczów ;-) Odpowiedz Link
zf71 Re: Mama Mu buduje 01.10.08, 14:00 Z Poznania przywieziona, jeszcze ciepła niemalże no i cieszy oko. Tyle że J. śmiertelnie poważnie traktuje te Mamy Mu i ma pretensje do Pana Wrony że taki nieuczynny dla tej Mamy MU. Nigdy się nie śmieje, no chyba że ja zainicjuję. W każdym razie dla niej najważniejsze że zrobiła się seria :) Ot kolekcjoner Odpowiedz Link
metis1 Re: Mama Mu buduje 01.10.08, 14:03 Dziekuje za pozdrowienia, haha! :) Moj maz tez sie bardzo tym odcinkiem Mamy Mu zainteresowal (ma kompleksy na tle majsterklepkowania). W ndz pojechalam na przeszpiegi do Empiku i dluuuuuugo szukalam MM. To zdumiewajace, ile czasem trzeba samozaparcia, zeby znalezc kawal dobrej ksiazeczki dla dziecka... Znalazlam ja na najwyzszej polce, oczywiscie nie frontem - bron Boze! Jeszcze ktos przypadkiem na nia trafi i kupi!- ,a waskim grzbietem wcisnieta miedzy costam. Szybko przeczytalam, a jakze!, a w pn po przedszkolu pojechalam razem z synkiem na wielkie zakupy :) Rozczarowalam sie nieco na poczatku, bo pierwszy impuls byl silniejszy: karuzelka z trzema zwierzatkami ustawiona w dziale dzieciecym. Kilka rundek na zielonym sloniu odwloklo mily moment wspolnego kupowania. Ale potem... Przez ok. 15 minut zmagalam sie z wyjacym trzylatkiem, ktory koniecznie chcial kupic "wszystkie Mamy Mu". Nie pomagalo tlumaczenie, ze przeciez mamy pozostale czesci w domu. Chcial wszystkie 10 egzemplarzy "Mama Mu buduje" i 2 egz. "Mama Mu na hustawce", bo tyle wlasnie stalo na polce :))) Do kompletu dokupilam jeszcze "Krecika i mame zajaczkow", ktora swego czasu rozbawila mnie do lez, wiec nie przepuscilam okazji ;) Odpowiedz Link
metis1 Re: Mama Mu buduje 01.10.08, 14:05 A ktora bedzie nastepna??? Moj synek zloscil sie strasznie na MM, ze tak niechlujnie wybudowala :) Ale on jest perfekcjonista, nawet czasem okruszki po sobie sam zamiata... Odpowiedz Link
monix123 Re: Mama Mu buduje 01.10.08, 14:19 My jeszcze niestety nie zakupiłyśmy nowej Mamy Mu, odwlekam ten zakup bo wiem,ze moja Marta potem przez tydzień będzie kazała mi mamę Muuu czytać;) a teraz na tapecie mamy Karusię. Tylko chciałam napisać, bo mi sie tak skojarzyło czytając poprzednie posty-że moje dziecię tez bardzo poważnie do mamy mu podchodziła...ale..do czau..Jak mama mu robiła porządki w oborze..i jak Pan Wrona "pomalował" oborę..jezooo..chyba nigdy nie widziałam mojego dziecka tak się śmiejącego..naprawdę. aż miło było popatrzeć:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Mama Mu buduje 02.10.08, 11:32 Przyczajam się do tej Mamy Mu, jak tylko pojawią się jakieś miłe rabaty. Może w okolicach targów? Odpowiedz Link
aniam123 Re: Mama Mu buduje 02.10.08, 12:07 metis1, od jakiegoś czasu mam pierwszą część Mamy Mu w koszyku, ale ciągle ją odkładałam z myślą, że mój 2.5 latek "jeszcze zdąży się nią nacieszyć". Twoje "recenzja" powyżej tak mnie rozbroiła, że bez namysłu zrealizowałam zamówienie i... już nie mogę się doczekać ;-)) Odpowiedz Link
steffa Re: Mama Mu buduje 24.10.08, 17:15 I mój syn dołączył do fanów Mamy Mu. W odcinku 'Mama Mu sprząta'. Śmialiśmy się do rozpuku. To chyba jedna z tych śmiesznych książek, które szukał. Szkoda, że taka krótka. Dla sześciolatka to takie kłapnięcie szczęką. I juz. Po zabawie. Odpowiedz Link
metis1 Re: Mama Mu buduje 25.10.08, 12:06 Ale ta szczeka mozna klapac co i rusz! :) Mojego syna najbardziej rozbawilo pytanie: Skad krowa wytrzasnie deski na domek? Slowo "wytrzasnie" bedzie mi sie juz na zawsze kojarzylo z Mama Mu, podobnie jak "miec talent" z Panem Wrona, ktory "ma talent do sprzatania" - za kazdym razem, gdy czytalismy ten kawalek, synek podnosil sie z poduszki, chocby byl juz trzy cwierci od zasniecia i albo sie smial, albo -pozniej- wypytywal, co to znaczy... Ale nigdy to zdanie nie przeszlo/nie przechodzi niezauwazone :) Pytanie do Zakamarkowcow podczytujacych ten watek: jaka bedzie nastepna Mama Mu? I kiedy??? Wiosna? Odpowiedz Link
alistar1 Re: Mama Mu buduje 01.11.08, 22:46 Moje prawie dwuletnie zapałało miłością do tej krowy ;-) i co rusz przynosi mi z półki którąś z mam do czytania. Akcesoria do budowania domku na drzewie niezwykle go fascynują, pewnie więc nie obejdzie się bez zakupu takowych w wersji plastikowej, a wtedy kto wie, co nam tu postawi:-))) Odpowiedz Link