alistar1 12.09.08, 08:57 Za oknem pada.... Czy tylko ja mam ochotę zaszyć się pod kocem, z dobrą książką i kubkiem kawy? I nie wychylać nosa przez długie godziny? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zf71 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 09:09 U nas jeszcze nie pada, do wczoraj była cudowna pogoda, ale dzisiaj jak patrzę za okno to aż się chce pobiec do domu i dokończyć zaczętą lekturę. (renesansowa Florencja, Mona Lisa, Leonardo itd ...) a i J. coraz chętniej i dłużej zasiada do wspólnej lektury. Ewidentnie idzie jesień :) Zadam niedyskretne pytanie, czy Panda w kinie się podobała? Mam wyrzuty sumienia trochę... Odpowiedz Link
alistar1 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 09:43 Zosiu, zupełnie zapomniałam o tym napisać w chińskim wątku, za co przepraszam! Panda podobała się :-) Cała nasza wyprawa do kina była dla M. wielkim przeżyciem. W teatrze lalek była już wielokrotnie (w najbliższą niedzielę czeka ją kolejne przedstawienie), a kino, z dużym ekranem, dźwiękiem, miękkimi fotelami i całą atmosferą, to była duża nowość i coś, czego nie mogła się doczekać. Co chwila upewniała się, czy aby na pewno pójdziemy. Spędziłyśmy wspólnie bardzo miłe chwile- nie wszystkie treści były dla czterolatki zrozumiałe, ale tak rozbudowane filmowe fabuły mają już to do siebie, że wymagają dużego skupienia; niemniej występujące postaci (przezabawny Panda!) bardzo ją śmieszyły i wzbudzały sympatię. Kiedy wychodziłyśmy, nie mogła przestać opowiadać mi o dobrym i złym tygrysie ;-) Mnie podobało się to, na co Ty zwróciłaś uwagę, a mianowicie że nie mruga się tutaj co pięć sekund do rodzica i nie próbuje zabawiać go szrekopodobnymi tekstami, z których dzieci rozumieją tyle, co nic. Połowę fimu M. spędziła na moich kolanach i cichutko do ucha komentowałyśmy sobie akcję ;-) Wyszła zachwycona- z nadzieją na jeszcze:-) Dla mnie, dawniej zapalonej kinomaniaczki, była to też okazja do obejrzenia filmu na dużym ekranie. Łezka mi się w oku zakręciła, że chodzimy tam zbyt rzadko! Pozdrawiam Cię ciepło Liczę, że dla naszych dziewcząt to dopiero początek fascynacji X Muzą:-)) Odpowiedz Link
zf71 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 10:12 Ach, to wspaniale, cieszę się i ulżyło mi. Jakoś tak się obawiałam czy aby nie przesadziłam z poleceniem tego filmu. W dzisiejszych czasach trudno o coś bardzo odpowiedniego w kinie dla malucha czterolatka. Tak, to szeptanie do ucha ja też zapamiętam na długo. Na swój sposób dla mnie była to magiczna chwila, dla J. też bo bardzo była szczęśliwa. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 10:24 Teraz marzy mi się obejrzenie z córką czegoś w rodzaju Mikrokosmosu, ale koniecznie na dużym ekranie. Kierunek przyrodniczy, powolna, ślamazarna akcja (wrażenie braku akcji), piękne ujęcia, zbliżenia żuczków itd. Ostatnio wałkujemy sobie Jak owady troszczą się o swoje dzieci, jeśli nie znacie z J., polecam gorąco. Odpowiedz Link
zf71 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 10:35 Mikrokosmos, hmm - Przypomniałaś mi istnienie tego filmu, J. chyba go nie oglądała za to uwielbiała oglądać szybujące gęsi w Makrokosmosie - był czas kiedy wolała oglądać to niż filmy rysunkowe. A książki nie mamy, dzięki za polecenie, poszukam Odpowiedz Link
alistar1 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 11:18 Przymierzam się do zakupu Microcosmosu na dvd. Natomiast Makrokosmosu nigdzie nie mogę znaleźć, nigdzie, tzn. w sieci:-( Poszukam jeszcze w realnych sklepach. Myślę, że takie filmy przyrodnicze będą dla nas fajną alternatywą do Cliffordów i innych, mniej lub bardziej wartościowych bajek do oglądania w tv. Odpowiedz Link
zf71 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 11:27 Makrokosmos - na allegro jest sporo :) Odpowiedz Link
abepe Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 11:56 U nas dziś bardzo wietrznie, podejrzewam, że będzie sztorm i mam ochotę na wyprawę nad morze. Ale słońce się przebija przez chmury. Wczoraj byliśmy wszyscy na jeżynach - ostatnie krzaczki, jeszcze było letnia atmosfera, choć temperatura już jesienna. A lektury jesienne już szykujecie ("Jesieni liścia Jasia" za bardzo nie polecam). Odpowiedz Link
abepe Agisek, Alistar 12.09.08, 11:57 Agisek - czuję, że czas się umówić na spacerek:)) Alistar - odbierz pocztę:)) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 12:00 abepe napisała: > A lektury jesienne już szykujecie ("Jesieni liścia Jasia" za bardzo > nie polecam). Odgrzebałam zeszłoroczny, jesienny wątek i dodałam do ulubionych:-) Nowa Mama Mu będzie bardzo jesienna, właśnie sobie zerkałam na te złote liście:-))) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 12:02 Jesienne inspiracje z zeszłego roku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=68788605&a=68788605 Odpowiedz Link
abepe Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 12:04 U nas się zapowiada bardzo czytelnicza jesień za sprawę młodszego, który bardzo się pięknie czytelniczo rozwija (właśnie przyniósł Głodną gąsienicę-to a propos owadów:)) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 12:12 J. też się rozczytał. Nie powiem, że mnie to nie cieszy :-))) PS. Poczta odebrana i odpisana. Odpowiedz Link
agisek Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 11:50 He, a moje uczucia są ambiwalentne - z jednej strony to bym chciała dokładnie tak samo jak Ty, a z drugiej to się nie mogę doczekać kiedy dzieci wstaną i pojedziemy na spacer. Bo mam nowy bliźniaczy wóz, którym bez problemu wjadę i do księgarni i na pocztę i do biblioteki. Jako, że przez ostatni rok oglądałam głównie wystawy (poprzedni za szeroki był) to aż się rwę do działania :-) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 11:57 A zatem miłego spaceru :-))) U nas po południu ma się odbyć festyn, ale nie mam pojęcia, czy dojdzie do skutku... Dzieci będą rozczarowane:-( Odpowiedz Link
ash3 Re: Jesień, jesień wszędzie 12.09.08, 14:34 Zdecydowanie mam mniejszą ochotę na spacery, ale też ciagle nadzieję, że to tylko przejściowe chłody (?) - jeszcze będzie babie lato! Lektury dość oderwane od pory roku - od kilku wieczorów czytamy "Wiosnę w Bullerbyn";-) Odpowiedz Link