Dodaj do ulubionych

Na sygnale... Hokus Pokus

05.09.09, 22:37
Zapowiada się nowa seria na jesienno-zimowy sezon gryp, kichanek,
przeziębień i zmniejszonej odporności - oby skuteczna:) Na początek
Lądowanie rinowirusów. Przeziębienie:
www.hokus-pokus.pl/ksiazka/53/index.html
Autorem jest lekarz pediatra, Wojciech Feleszko.
Obserwuj wątek
    • steffa Re: Na sygnale... Hokus Pokus 06.09.09, 21:55
      Ciekawa jestem, jak to będzie się miało do serii, a w zasadzie dwóch książek z
      Multico.
    • pa_yo Re: Na sygnale... Hokus Pokus 09.10.09, 13:39
      ups, powtórzylam wątek - przepraszam, ale wyszukiwarka na tym forum
      jest chyba przeładowana...

      A propos porownania do serii z Multico to zdaje się, że
      HokusowoPokusowa ma być (jest) bardziej przyjazna mlodemu
      uzykownikowi, nie takie 'batalistyczne' :)
    • pa_yo Nóż w palcu 25.03.10, 12:33
      Zapowiedź jeszcze bez konkretnej daty:
      www.hokus-pokus.pl/ksiazka/61/index.html
      • alistar1 Re: Nóż w palcu 26.03.10, 07:42
        Chyba ma się ukazać w maju. My jeszcze nie mamy pierwszej części, na
        wszelkie wirusy był u nas ostatnio szlaban ;) A serio- ciekawią mnie
        obie bardzo bardzo, zwłaszcza ilustracyjnie.
    • zf71 Re: Na sygnale... Hokus Pokus 26.03.10, 08:26
      To jest książka z kategorii tych, po które sięgamy kiedy jest jakiś
      problem.
      Kiedy miałam ją w rękach jakiś czas temu w księgarni, wydała mi się
      ciekawa i bardzo atrakcyjna, ale odłożyłam, nie była to jakaś bardzo
      potrzebna książka.
      Aż tu pryszła pora przeziębienia.
      Wracamy wczoraj z apteki, po drodze wchodzimy do księgarni i bez
      chwili namysłu wzięłam "Na sygnale ...".
      Czytanie takiej książki w czasie kataru, lekkiej gorączki i
      pokasływania jest jak syrop. Zobaczyć co tam siedzi w nas i jak
      atakuje jest świetne. Wyobraźnia wtedy też startuje do walki z
      wirusem.
      Wspaniała pozycja.
      A kolejną o skaleczeniach chyba kupimy zanim wydarzy się
      skaleczenie, bo u nas akurat skaleczenie i woda utleniona to bardzo
      nielubiana para.
      • abepe Re: Na sygnale... Hokus Pokus 26.03.10, 08:48
        Ja do czytania "Rinowirusów" musiałam wykorzystać niewielki katarek,
        bo moi chłopcy zdrowi jak ryby:) Ale za to małe skaleczenia -
        zacięcia kartką, pęknięcia skóry zdarzają się regularnie:) Na pewno
        ranek przybędzie, gdy zaczniemy szaleć na podwórku.

        Tu przypomina mi się, jak babcia pytała niespełna dwulatniego wtedy
        naszego starszego jak mówi na skaleczenie - ała, czy buba?
        Jak to? - ranka - odpowiedział:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka