Gość: Pułkownik Zuber
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
22.09.10, 01:41
Jak tak czytam co myślą na forum, to ogarnia mnie przerażenie. Nikt nie ma sposobu na diametralne zmiany w otaczającym go środowisku. Ten był donosicielem; ten to kolega tamtego; drugi nie ma doświadczenia lecz czyha na kasę; trzeci to palant, nie zna nawet tabliczki mnożenia a mówi o ekonomii, inny jest lojalny, ale w stosunku do kurii, tamten nie kocha kraju, bo ma niepolskie nazwisko i tak dalej , i tak dalej. Można się do tego przyzwyczaić, bo nikt nic innego już nie wymyśli, każdy z pomysłów na uzdrowienie świata to iluzja, ułuda, obłuda i idiotyzm. Patrząc na to z boku i widząc co kilka lat naiwnych obywateli tego świata, którzy wierzą w cudowne przemiany, jest mi ich żal. Walczyli, udowadniali, toczyli dyskusje, by polec przy urnie, gdy demokratyczne prawo nie pozwoliło im dać mandat ich wybrańcom. I bardzo się cieszę, że osoby te doznają porażki, bo być może uświadomią sobie odwieczny fakt, iż nie warto polegać na człowieku, który w rzeczywistości może, ale .... tylko umrzeć i to jest wszystko co może zapewnić każdemu z nas. Reszta z obietnic to tylko jego oddech, który tak szybko znika, jak się pojawia.