Gość: autor
IP: 95.211.209.*
30.05.13, 12:16
GIODO nie pozostawił suchej nitki na deklaracjach w sprawie odpadów, w tym tej nieudolnej z Przemyśla. Zbieranie bezprawnie niektórych danych czy oświadczeń od mieszkańców słusznie nazwał inwigilacją.
Tutaj jest treść wystąpienia szefa GIODO - www.giodo.gov.pl/1520162/id_art/6528/j/pl
A tutaj szczegółowe wyjaśnienia - www.giodo.gov.pl/plik/id_p/4571/j/pl
Warto się z tym zaznajomić.
Panie i panowie urzędnicy, co teraz powiecie tym osobom, od których uzyskaliście dane osobowe i inne do których nie mieliście prawa? Myślę że mieszkańcom należy się wyjaśnienie.
Nieprawdaż? A nuż ktoś zechce wystąpić do sądu o odszkodowanie za bezprawne zbieranie danych?
Za takie bezprawne działania winna polecieć niejedna głowa, ale gdzieżby to miało spotkać kogoś w UM w Przemyślu. Tam można wywijac idiotyzmy i nic nikomu nie grozi, zwłaszcza jak się ma legitymację partii lub stowarzyszenia a jak jeszcze poparcie kleru to już wszystko można. Czyż nie panie prezydencie?
(Z.N)