ub773
03.08.16, 10:16
Zadzwonił do mnie wczoraj znajomy,żę był świadkiem akcji grupy mobilnej celników na hali targowej w Jarosławiu.Opowiada zbulwersowany,że jeden z celników o masie ciała około 150 kg.całą akcję spędził w samochodzie i cały czas jadł.Pyta jak to możliwe,żeby taki funkcjonariusz uczestniczył w akcjach które wymagają jakiejś sprawności fizycznej i co to w ogóle jest i tym podobne.Powiedziałem sorry,ale co mnie to obchodzi ,zadaj te pytania rzecznikowi izby,albo jego przełożonym.NO i dał mi spokój.