Dodaj do ulubionych

Pisowska kariera Lucyny Podhalicz

IP: *.mt.pl 04.03.18, 15:39
Czy L. Podhalicz miast się zajmować albo Radą Miasta, czyli miastem a nie bezpomysłowymi radnymi lub jako prezes zarządu Głównego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Przemyskiej modlić się lub organizować zbiórki na biedne rodziny musi robić podobna karierę pisowska jak przed kilku laty robił Dariusz Iwaneczko? Co mu to dało? Nic! Teraz pierdzi w stołek nic nie czyniąc dobrego dla miasta.
Podhalicz zawodowo związana z lecznictwem powinna zająć się ludżmi potrzebującymi pomocy lekarskiej ze względu na fatalny stan służby zdrowia. Co ONA jako wicewojewoda może zrobić dla Podkarpacia? Nic bo zna się tyle na rządzeniu na ile ją PiS uważa za "dobrą" ale w czym?
Moim zdaniem i tak skończy jak Iwaneczko, będąc wicewojewodą nic kompletnie nie zdziałal dla Przemyśla i Podkarpacia. Jedyną jego zasługą było wydanie polecenia by ogołocono pomnik ofiar UPA z rzeźby przedstawiającej dzieci związane kolczastym drutem...

Ciekawe czy ma wyrzutu za to i czy śni mu się po nocach ten jako wyczyn z którego Uraińcy byli bardzo zadowoleni. Teraz kolej na Podhalicz. Podsumujemy to za jakiś czas.

Obserwuj wątek
    • Gość: Przemyśl Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: *.toya.net.pl 21.03.18, 21:05
      Nasza pani Dyzma vel "polska menedżer" ma już nawet swoją notkę na wiki: pl.wikipedia.org/wiki/Lucyna_Podhalicz
      • Gość: leon Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: 185.38.225.* 21.03.18, 21:29
        "ŻENUA". Tajne komplety na lokalnej sorbonie i stanowiska nomenklaturowe dzięki partyjniactwu to osiągnięcia towarzyszki jedynie słusznej partii.
        • Gość: Ruina z Tatarskiej Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: *.mt.pl 22.03.18, 08:50
          Babsko ze Sarzyny stało się Przemyślanką! Ilu takich mamy w Przemyślu kobiet i mężczyzn? Zastanówcie się.
          Lucyna Podhalicz jest jeszcze gorsza niż był Dariusz Iwaneczko będąc wicewojewodą! Pisowska Polska jest byle jaka, jak Bartłomiej Misiewicz, aptekarz, który zrobił zawrotną karierę a póżniej spadł na dno. Tak samo poleci Podhalicz! Czy zastanawia się nad tym, że jej pisowska kariera polityczna może zostać przerwana w każdej chwili?
          Za rządów PiS wszystko możliwe. Jak dostanie kopa tylko do Przychodni kolejowej znowu wróci oraz będzie się pchać do koryta w UM jako radna a w tym jej pomogą czarni z Katedralnej bo wcisnęła się do Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Przemyskiej. Czy sama chodzi do spowiedzi, tylko ona wie.
          • Gość: leon Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: 185.38.225.* 22.03.18, 21:23
            Czyli dojna zmiana. Pis-ancjum i koryto+ w jednym. A miało być tak pięknie- walka z nepotyzmem, kumoterstwem i układem. Miały się liczyć uczciwość i kompetencje. Niestety znowu wyszło jak zawsze. Nomenklatura partyjna skoczyła na władzę i kasę, a "ciemny lud" parafrazując Kurskiego, niestety to kupił. amen.
            • Gość: Przemyśl Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: *.toya.net.pl 06.04.18, 17:19
              Kiedyś wydawało się, że takie absurdy to tylko Bareja. A tu :janwarzecha.pl/2018/04/05/rozpoczecie-budowy-lacznika-a4-debica-zachod/ - obcasy i łopata, okulary i teczuszka z orzełkiem. Szok!!!
              • Gość: Cypis Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.04.18, 18:44
                KLIK
                • matlak2 Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz 07.04.18, 23:19
                  Ciekawe jak wygląda sprawa dojazdów pani /wice/ wojewodziny do pracy. Czy idąc w ślady swojego guru, marszałka Członka, dojeżdża tam i z powrotem służbową furą z kierowcą UW? Jeśli tak, ma szanse wykręcić miesięcznie nawet ponad 8,5 tys. km (23 dni robocze x 380 km). Po jaśnie pana wicka z Matejki z samego rańca fatygował się osobiście kierowca z Rzeszowa, po czym odwoził go z domu do urzędu, a po fajerancie drugi szofer dowoził do chaty i powracał do garażu wioząc powietrze. W tamtym okresie PiS realizował zasadę "taniego państwa", obecnie promuje dewizę "państwo nie może być dziadowskie". Gdyby było inaczej i nasza Lucy dojeżdżała PKP, a z dworca w Rzeszowie odbierałby ją kierowca UW (i po robocie odwoził na dworzec) byłoby to miłe zaskoczenie.
                  • Gość: leon Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: 185.38.225.* 08.04.18, 17:58
                    PiS to hybryda PZPR. Lucy jest tu "modelowym przykładem". Droga do władzy "rodzinna" Nomenklatura partyjna rządzi i głęboko w poważaniu ma "suwerena" Liczy się tu i teraz- władza i kasa.
                  • Gość: rychu Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: 162.243.166.* 08.04.18, 18:44
                    taka sama sytuacja jest ze Skowronkiem Dyr Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie, ktory wozony jest słuzbowym autem tam i z powrotem. Kot za to płaci - ano my !!! Kuchcinski na pewno dorzuca mu do paliwa :)
                    • Gość: gość Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.18, 19:45
                      a kto bogatemu zabroni ?????????????????
                      • Gość: armagedon Re: Pisowska kariera Lucyny Podhalicz IP: 185.38.225.* 25.04.18, 22:58
                        PISancjum w pełnej krasie- Lucy to sztandarowy przykład nomenklatury partyjnej dojącej państwo. Jako towarzyszka tzw.dobrej zmiany jest jest beneficjentem programu KORYTO+.
                        PIS to PRL bis (tak dobrze jej znany). Nawyki jednak powracają i "nawracają"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka