Gość: or
IP: 83.17.119.*
20.10.05, 18:21
Czasem zastanawiam się, czemu język tej gazety jest taki toporny.
Weźmy na przykład tekst z pierwszej strony ostatniego numeru tygodnika -
"Pornograf w sieci".
Po pierwsze - informacja jest stara; na stronach internetowych podkarpackiej
policji pojawiła się 8 dni wcześniej, 11 października
Po drugie - nic więcej niż na
www.podkarpacka.policja.gov.pl/95,97/97/art2915.html - tam nie
napisano.
Po trzecie - połowa tekstu to Ctrl C + Ctr V ze strony
www.saferinternet.pl/witamy.html ... Ja rozumiem, że internet jest
potrzebny w pracy dziennikarza, ale akurat ten wstępniak to same banały,
napisane w dodatku ciężko strawnym językiem, którego nikt z redakcji nie
przetłumaczył na język dla ludzi...
Nie piszę tego, by się czepiać. Chciałem tylko prosić szanowną redakcję o to,
by bardziej dbała o czytelnika, skoro ten wydaje już na gazetę 2 zł :) Żeby
było jasne - do większości artykułów nic nie mam, a już od Olgi Hryńkiw stylu
mogliby się uczyć wszyscy dziennikarze Podkarpacia :)