Gość: impro
IP: *.acn.waw.pl
06.03.07, 14:32
Witam wszystkich użytkowników, jestem "świerzym" forumowiczem, i to co się
tytaj wypisuje przyprawia mnie o lekki niepokój. Mam pytanie o charakterze
filozoficznym: dlaczego niemal wszystkie wątki poruszające jakieś problemy
kończą się "pyskówkami" które mają udowodnić piszącym wcześniej że: są głupi,
biedni, niekulturalni, mają brzydkie żony, przedwczesne wytryski i kłopoty z
prostatą. Zarzuty te stosowane są rozdzielnie bądź łącznie, zależy od etapu
dyskusji. Czy to że ktoś posiada inne zdanie na jakiś temat jest powodem do
tego żeby grozić mu rękoczynami?? Ludzie gdzie wy żyjecie? Proszę o
merytoryczne odpowiedzi, za rady w stylu" jak ci się nie podoba to tu nie
wchodź z góry dziękuję.