Dodaj do ulubionych

EURO 2012 na piasku?

IP: *.mcon.pl 25.06.07, 10:30
Dobra lektura dla niepoprawnych optymistów, którzy jeszcze wierzą, że mamy
szanse na uniknięcie kompromitacji pod nazwą: EURO 2012.

www.sport.pl/pilka/1,80056,4249363.html
Obserwuj wątek
    • jozef47 Re: Sydney 2000 polski inż. Edmund Obiała 25.06.07, 12:11
      ściągnięte z google

      wszystko jest realne, nie trzeba daleko szukać

      polecam

      Kiedy przygotowania do wrześniowej olimpiady w Sydney trwają pełną parą,
      niektóre z polskich pism podały wiadomość o znaczącym polskim akcencie,
      związanym z olimpijskim świętem. Twórcą stadionu olimpijskiego "Australia
      Stadium", na którym odbędą się m. in. ceremonie otwarcia i zamknięcia igrzysk
      Sydney 2000, jest polski konstruktor, inż. Edmund OBIAŁA.

      Zbudowany w ciągu zaledwie 29 miesięcy, został już ponad rok temu oddany do
      użytku. Pomieści 110 tysięcy osób - gości igrzysk, ale po uroczystościach
      zostanie nieco przebudowany - kosztem widowni powiększy się powierzchnię
      boiska. Ale już teraz na terenie obiektu znalazło się tysiąc miejsc dla
      niepełnosprawnych, ponad sto apartamentów i... dwie sale bankietowe, mieszczące
      razem blisko 2, 5 tysiąca osób. Swoje miejsce znalazły tu również liczne
      restauracje, bary i kawiarnie.

      53 - letni konstruktor wyemigrował z Polski na początku lat 80-tych. Absolwent
      Wyższej Szkoły Inżynieryjnej w Bydgoszczy, na antypodach zaczynał "od zera",
      był inżynierem w kilku małych firmach, zanim dostrzeżono jego zdolności. Jeden
      z kolejnych pracodawców zlecił mu budowanie stadionów, w sumie zbudował ich
      cztery. Rozpoczął też wznoszenie w Sydney 112 - piętrowego obiektu Chifley
      Tower, mającego w założeniu stać się najwyższym budynkiem na świecie. Pracę
      przerwano w połowie, gdyż protestowały organizacje ekologiczne. Ale i tak
      wieżowiec jest obecnie najwyższym budynkiem w Sydney.

      W marcu br. Obiała przyjechał do Polski, aby odebrać zaszczytną nominacje
      attaché olimpijskiego polskiej reprezentacji. W rozmowie z "Rzeczpospolitą"
      ujawnił, że na objęcie tej funkcji usilnie nalegała m. in. australijska
      Polonia. "Opiekun" polskich zawodników jak mało kto zorientowany jest w
      warunkach, jakie będą czekały na polskich sportowców. W czerwcu właśnie kończą
      się prace budowlane nad wioską olimpijską. Przejście z miejsca zamieszkania na
      murawę stadionu zajmie zaledwie osiem minut.

      Stadion jest bardzo dobrze przygotowany na przyjęcie gości z całego świata.
      Inżynier Obiała zastosował przy budowie nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne.
      Zadziwia pomysłowość w rozwiązaniu problemu wody i energii. Do nawadniania
      murawy i w toaletach wykorzystywać się będzie wodę spływającą z dachu, a
      energia słoneczna, pobierana przez specjalne, tzw. solarowe latarnie, posłuży
      do oświetlenia stadionu. Oryginalne rozwiązanie Obiały pozwala także na
      przybliżenie widzów do głównej płyty stadionu, kosztem zmniejszenia liczby
      miejsc na widowni.

      Do firmy, której pracownikiem jest polski inżynier, zgłosiła się już Grecja, z
      propozycją angażu przy budowie stadionu na igrzyska olimpijskie w Grecji, które
      odbędą się za cztery lata. Być może sprawił to rozgłos, jaki zyskało
      przedsięwzięcie Edmunda Obiały. Dostał on za konstrukcję obiektu olimpijskiego
      w Sydney prestiżową nagrodę Brytyjskiego Przemysłu Budowlanego (BCI). W
      konkursie rywalizowało 180 budowli z całego świata, w finale znalazło się ich
      siedem (wśród nich berliński gmach Reichstagu).

      Podczas pobytu w Warszawie Obiałę interesował los budowy podobnego obiektu w
      Polsce. Uważa on, że lokalizacja nowoczesnego obiektu w miejscu obecnego
      stadionu X - lecia jest możliwa, choć modernizacja jego obecnego stanu jest
      zupełnie wykluczona. Trzeba by zacząć od początku, system Obiały jest zresztą
      blisko dwa razy tańszy od analogicznych kosztów budowy obiektów sportowych w
      USA, czy Japonii.

      A więc kto wie, może już wkrótce doczekamy otwarcia nowoczesnego stadionu w
      Warszawie. Tym bardziej, że twórca obiektu olimpijskiego w Sydney marzy o
      powrocie do Polski...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka