Gość: Libera
IP: *.mcon.pl
17.09.07, 10:47
Czyżby Piotr Tomański, wójt Gminy Żurawica wybrał inną drogę? Inną tzn.
zamierza kandydować np. z listy PSL lub PO? Czy jego decyzja jest ostateczna i
w ogóle nie zobaczymy go na jakiejkolwiek liście wyborczej?
Jako PR Tomańskiego, już dawno temu namawiałbym go do porzucenia SLD i
wstąpienia np. do PSL lub PO, wówczas jego szanse byłby o wiele większe w
walce o sejmowy fotel. Trudno mi spekulować, dlaczego p. wójt zrezygnował.
Czyżby dla dobra gminy, jak już na tym forum ktoś pisał? Z tego co pamiętam,
dwa lata temu kandydował dla dobra gminy do sejmu. Zatem o co chodzi?
Gdyby jednak Piotr Tomański wbrew zasadzie, że nie wchodzi się do tej samej
rzeki, wielu polityków ją łamało, łamie i będzie łamać - kandydował z innej
listy, powinien wzmocnić kampanię w Bieszczadach tj. powicie bieszczadzkim,
leskim i krośnieńskim oraz lubaczowskim, bo przede wszystkim tam przegrał
sromotnie z posłem Pomajdą.
Jakby nie patrzeć, jeśli wiadomość podana o wycofaniu się z kandydowania
Piotra Tomańskiego jest prawdziwa i nieodwołalna jest to duża strata dla
Przemyśla i całego powiatu przemyskiego, w którym wójt otrzymałby wysoki
procent głosu, niezależnie od partii, z której by kandydował. Strata wielka,
no ale cóż. Dwa lata temu też była strata, jestem pewien, ze P. Tomański
więcej by zrobił dla naszego regionu niż Kuchciński, Pomajda i inni razem
wzięci.
Powodzenia Panie Wójcie!