Dodaj do ulubionych

Publikacja IPN-u

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 13:49
Dzis IPN opublikował , a raczej znacząco poszerzył katalog osób
wspólpracujących ze służbami w okresie komuny. Dotyczy to m. in.
prezydentów miasta.Zgadnijcie kto tam się znajduje - świętyojebliwy,
z zanikami pamięci Prezio miasta Robert Ch ( ksywa 0Rch- )i co dalej
będzie twierdził, że niewinny???
Obserwuj wątek
    • Gość: jojo Re: Publikacja IPN-u IP: *.mcon.pl 06.01.09, 13:57
      katalog.bip.ipn.gov.pl/listNames.do?idx=C&katalogId=3&pageNo=1&nameId=10801&
      • Gość: www Re: Publikacja IPN-u IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 14:50
        Kaczyńscy też są w tym spisie, sprawdźcie sami
    • Gość: maja Re: Publikacja IPN-u IP: *.mcon.pl 06.01.09, 14:08
      wiadomosci.onet.pl/1891541,11,item.html
      • Gość: kukła Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 15:04
        Choma był kapusiem nieczynnym zawodowo.
        Przecież twierdzi, że na kapusia zapisał się nie po to żeby kogoś
        kapować ale żeby zabezpieczyć rodzinie i sobie spokoju i
        bezpieczeństwo.
        Ile razy będzie się musiał jeszcze tłumaczyć?
        Zresztą, czy znacie kogoś kto uderzył sie w piesi z tego powodu?
        • Gość: pokutnik Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 16:58
          Z tego powodu,że Choma był kapusiem, biję się w piesi co rano, a w zmotoryzowani
          co wieczór!
          • Gość: jasnowidz Re: Publikacja IPN-u IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 18:16
            następnemu prezydentowi radzę sprawdzić teczkę już na "dzień dobry"
            • Gość: xyz Re: Publikacja IPN-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 19:16
              proces ruszył-
              www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090106/PRZEMYSL/291790850
            • jobrave Re: Publikacja IPN-u 06.01.09, 19:21
              Z tego co dotychczas wiadomo, głównie od niego, nawiązanie współpracy
              wymuszono na nim szantażem. Chciałbym teraz się dwoiedzieć, gdzie są
              ci na których kapował, oraz: dlaczego dwa lata później został zdjęty
              z ewidencji operacyjnej? Odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi: jeśli
              nie ma ofiar jego donosów, to znaczy, że nie kapował, natomiast
              odpowiedź na pytanie drugie zawarta jest w pierwszej: ponieważ nie
              chciał kapować, więc zdjęto go z ewidencji operacyjnej, Wynika więc z
              tego, że wskutek szantażu, przestraszony podpisał kwity, a później
              kiedy oprzytomniał, zdał sobie sprawę z tego, co zrobił i współpracy
              odmówił lub w ogóle jej nie podjął. Robert Choma, jak tysiące innych
              osób dał się zastraszyć i zrobił coś czego nie powinien, ale na jego
              korzyść może świadczyć fakt, że owa współpraca miała charakter
              jedynie formalny. Uważam, ze jeśli chodzi o publikowanie materiałów
              dot. współpracowników peerelowskich służb specjalnych, kryteria
              powinny być bardziej precyzyjne, nie można stawiać obok siebie
              bowiem, osób które zgodziły się na wspópracę, ale de facto nie
              pracowały, oraz tych, którzy ją w sposób aktywny podjęli. Ze źródeł
              historcznych wiadomo, że podczas II wojny światowej, wiele osób
              działających konspiracji, schywtanych przez gestapo, "sypało" swoich
              wspólowarzyszy broni, tzn. podawało nieprawdziwe informacje, albo, po
              jkimś czasie odstępowało od ich przekazywania.
              Brak jasnych kryteriów powoduje, że wiele osób cierpi niezasłużenie
              padając ofiarą różnego rodzaju domniemań i spekulacji, irytujące jest
              również to, że stosowana jest też niejednakowa miara akurat w
              przypadkach, w których stoswana byc nie powinna, Jaskrawym
              przypadkiem jest Józef Kuraś ps."Ogień", któremu postawiono pomnik.
              Kuraś uchodzi za herosa polskiego podziemia antykomunistycznego, a
              przecież był członkiem partii i milicjantem,szykował się też na szefa
              powiatowego UB, ale nominację w ostatniej chwili mu cofnięto. I
              dopiero wtedy, Kuraś, który kolaborował wcześnie z Sowietami, a
              później z polskimi komunistami obraził się i stał się
              "antykomunistą." Obenie każdy, kto krytycznie o Kurasiu wyraża się
              negaywnie od razu dostaje łatkę komucha, Żyda lub Żydo-Ukraińca.
              Trochę mnie dziwi takie relatywizowanie.
              • jobrave Re: Publikacja IPN-u 06.01.09, 19:35
                Tekst z "Nowin" wskoczył mi akurat kiedy napisałem poprzedni post i
                już wysłałem. No cóż, informacji jest trochę więcej, przxynajmniej o
                zeznania oficera SB, pomimo to charakteryzuja się one duzym stoponiem
                ogólności - "przeciętne. ale pożyteczne". Jeśli pojawią się nazwiska
                ofiar donosów, konkretne zdarzenia, wówczas zmienię zdanie. Jesli
                jednak te informacje były takie "pozyteczne", a R. Ch. tak chętnie
                donosił, to dlaczego SB zrezygnowało z takiego współpracownika.
                Byłem i nadal jestem za opublikowaniem zawartości WSZYSTKICH teczek w
                internecie, wwczas każdy będzie mógł sobie wyrobić własne zdanie na
                temat tej, czy innej osoby.
                • Gość: Dior Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 22:28
                  Jobrave, tu naprawdę nie chodzi o to czy kapował czy też nie. Sednem sprawy jest
                  nieszczęsne oświadczenie lustracyjne, które musi wypełnić każdy kto chce być na
                  świeczniku. I tu fakty są nieubłagane. Choma wypełniając swoje pierwsze
                  oświadczenie po prostu kłamał. I tu jest pies pogrzebany. Choma podpisał, ze
                  będzie współpracownikiem i po latach "zapomniał" o tym fakcie. A wystarczyło
                  tylko wypełnić część "B" i byłoby pozamiatane. Jeśli mimo tego wygrał by kolejne
                  wybory prezydenckie (2006 r.)oznaczałoby to nie mniej, nie więcej że ludzie (na
                  przykład tacy jak ja) mają w głębokim poważaniu sprawy sprzed blisko 30 lat.
              • Gość: xyz Re: Publikacja IPN-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 19:35
                Autor: jobrave☺ - teza i uzasadnienie godne pracy doktorskiej, skoro w/g tego
                uzasadnienia był aż tak niewinny to tym bardziej mógł złożyć już dawno wniosek o
                czyszczenie ze stawianych zarzutów , gdyby tak postąpił zyskałby w większy
                kredyt zaufania , a tak matacząc całą prawdę traci , ale to jego sumienie i jego
                sprawa jak patrzeć ludziom w oczy i opowiadać kolejne dyrdymały
              • Gość: nie kumpel Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 19:42
                Oj jobrave, z takimi poglądami to ty się bardzo narażasz ( mnie nie)! Jakie
                sypanie na gestapo? Toż jarkacz wszem i wobec obwieścił, że nawet
                trzynastoletnie dziewczynki nie sypały! Co innego niesioły, michniki,kuronie i
                inna różowa swołocz, co od lat 70-tch dogadywała się z komuchmi, aby im dogdzić,
                a jedynym prawdziwym, pisopatriotom szkodzić.
              • Gość: helka Re: Publikacja IPN-u IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 20:58
                tez studiowałam w tych czasch, podpisywali Ci co chcieli dobrze żyć/obozy
                studenckie, wyjazdy i takie tam/ moi rodzice też byli nauczycielami, jedno
                dyrektorem szkoły drugie szeregowym nauczycielem i jakoś mnie nikt nie szantażował
                • Gość: przemyślak Re: Publikacja IPN-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 21:25
                  W odróżnieniu od was wiem chyba więcej bo "jakby" znam zawartość teczki.A to co
                  tam jest, bardziej świadczy na korzyść prezydenta niż przeciwko. Ja pamiętam
                  tamte czasy i stwierdzam , że trzeba przypieprzyć tym kanaliom co gnoiły
                  Roberta! ,a chodzą po rzeszowskim bruku i biorą sute emerytury ( po przemyskim też).
                  • Gość: jobrave Re: Publikacja IPN-u IP: 89.195.194.* 07.01.09, 00:32
                    Dziękuje, że oszczeziliście mnie nie ciskając gromów na moja biedna
                    czaszkę, lecz potraktowaliście mnie tonem perswazyjnym :). W wielu
                    innych wątkach nt. R.Ch. i jego współpracy, wypwiadałem się
                    krytycznie o jego zachowaniu się przed wyborami - mam na myśli
                    zatajenia faktu podpisania współpracy, tu się zgadzam z Diorem i
                    innymi PT.Forumowiczami, ale w tym wątku piszę jedynie o nazywaniu,
                    Chomy kapusiem przez niektórych. Chodzi mi o to, że nie ma żadnych -
                    jak na razie -dowódów, że był aktywnym donosicielem ( w
                    przeciwieństwie do kłamstwa lustracyjnego na co dowody są), tu niech
                    mi oficerowie bezpieki wybaczą, ale nie dawałbym wiary, że ich
                    zezania przed sądam są pełnowartościowe, na których sąd mógłby
                    polegać. Wymuszanie, szantaż i inne mniej, lub bardziej wyrafinowane
                    metody łamania ludzi, to domena służb specjalnych od zarania ich
                    istnienia, stsowało je SB, milicja, prokuratorzy, stosuje je ABW,
                    CBŚ, CBA polcja itp. ale żaden oficer, czy to z peerelowskich służb,
                    czy współczesnych nie przyzna się, że takie metody stosował, dlatego
                    też nie ekscytowałbym się tym co mówił oficer prowadzący w sądzie.
                    Myślę, ze jeszcze nie jest za późno na uratowanie twarzy, więc gdyby
                    złożył obszerne publicznie oświadczenie, o tym, jak było, sporo by na
                    tym zyskał, natomiast owo kluczenie, wnoszenie o autolustrację,
                    wycofywanie się zeń tylko pogarsza jego wizerunek. A skoro jest tak,
                    jak twierdzi Przemyślak, czego wcale wykluczyc nie można, to tym
                    bardziej powinien takie oświadczenie z własnej woli złożyć i przy
                    okazji wytłumaczyć dlaczego fakt wspólpracy zataił.Podejrzewam, że
                    zjedanłby tym sobie wiele osób, które mu teraz skaczą do gardła. Na
                    koniec dodam, czego ci którzy mnie nie znają, nie wiedzą, że nie
                    jestem nie byłem w żaden sposób prezydenta Chomy w żaden sposób
                    zależny i nie przewiduje, by miało nastapić w dającej się przewidzieć
                    przyszłości, chodzi mi jkedynie o to, żeby nie oskarżać ludzi (nie
                    tyllko Chomę), o cokolwiek jeśli się nie ma stuprocentowej pewnosci.
                    Amen
                  • Gość: Antykomunista Re: Publikacja IPN-u IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 00:50
                    Dobrze pamiętacie tamte czasy? Czy rodzice Chomy nie byli czasem
                    członkami PZPR-u? Że niby członków PZPR-u miał bronić? Niedaleko
                    pada jabłko od jabłoni!
                    • Gość: wójek Re: Publikacja IPN-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 08:07
                      Masz rację, rodzice oskarżonego Roberta Ch. byli członkami PZPR ( co
                      z kolei samo przez się ) broniło ich. Nie musiał stawać w ich
                      obronie. Żony i dzieci jeszcze nie miał. Jemu po prosttu to
                      imponowało, był na studiach bardzo słabiutkim studencikiem, za
                      pijaństwo mało z uczelni nie wyleciał. Z uwagi na ten fakt, z
                      chęćia przyjąl chęć wspólpracy - stał sie po prostu nietykalny.
                      Razem z innymi kumplami ( studentami ) robił agenturalną robotę ( a
                      zarówno studentów jak i wykładowców zaangazowanych z współpracę z SB
                      na UMCS było co nie miara.
                      • Gość: Fanka Re: Publikacja IPN-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 08:13
                        Moi rodzice też byli oboje nauczycielami. W tamtych czasach trudno było pracować
                        w szkole i nie należeć do PZPR, ale ojciec Chomy był aktywistą partii i pamiętam
                        swoje zdziwienie, kiedy zobaczyłam , że R.Ch. startuje z list przeciwnego obozu.

                        Co do jego pracy agenturalnej, to przypominam , że brat R.Ch. dostał się do
                        Wyższej Szkoły Morskiej i został marynarzem, a to już samo przez się musiało
                        wiązać się z wyjątkową lojalnością wobec komuny.
                    • Gość: gość Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 08:21
                      Wczoraj słyszałem w radio rzeszowskim relację z rozprawy.Oficer prowadzący
                      stwierdził,że podpisanie współpracy było w tym przypadku dobrowolne.Wszystko
                      zaczęło się od granatu znalezionego w szafce jego kolegi z pokoju .Jak było
                      naprawdę wie tylko sam zainteresowany.Było minęło i nie warto do tego
                      wracać.Najgorsze jest jednak to ,że gościu mógł z tego wyjść z twarzą.Skłamał i
                      zaczął się pogrążać a to nie zdarza się ludziom inteligentnym.
                      • Gość: znany Re: Publikacja IPN-u IP: 213.25.24.* 07.01.09, 08:50
                        Jobrawe ty to umiesz krędić! Jeśli nie mamy pewnosci to nie
                        powinniśmy oskarżac. To jest jasne jak słońce. Jeśli nie mamy
                        pewności to nie powinniśmy bronićććććććććććććć
                        • Gość: Gant ma pytania Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 09:39
                          A pamiętacie, co Choma mówił dwa lata temu, jak sprawa wyszła na jaw?

                          Pomijając już to, że co kilka dni przypominał sobie kolejne rzeczy.
                          Ale twierdził (na łamach prasy), że SB do pilnowania jego osoby
                          wyznaczyło czterech ludzi - znaczy kapusiów. W jednym z wywiadów
                          nazwał ich bardzo brzydko. Nie miał skrupułów. Może oni zostali
                          zmuszeni do współpracy groźbą, szantażem. To już Chomy nie
                          interesuje, ważne, że on jest poszkodowanym - w jego mniemaniu.

                          Ale dlaczego w teczce Chomy nie ma nic o tych czterech osobach?????

                          Dlaczego Choma, wspominając w prasie, że widział swoją teczkę, ani
                          razu nie wspominał, że są tam mikrofilmy?????

                          Jakie informacje mógł Choma przekazywać jako mierny student?
                          Przeciętne, typu, co taki i taki myśli o ustroju, że taki i taki, na
                          wykładzie powiedział, że komuna to be. Info przeciętne rzeczywiście,
                          ale dla SB pomocne??? Taki rektor np. mógł wezwać niepokornego i
                          spytać, czy rzeczywiście mu się ustrój nie podoba. Wszyscy wiemy, co
                          wtedy oznaczało takie pytanie.

                          Czy znacie jakiegoś ujawnionego agenta SB, który stwierdził, że jest
                          winny, kablował kolegów, szkodził? Ja nie. Komunę przecież budowali
                          oni, nawet zatwardziali członkowie PZPR twierdzą, że oni tego
                          zbrodniczego systemu nie budowali. Tyko ktoś inny. No to ja się
                          pytam kto, skoro każdy agent jest niewinny????

                          A na koniec istotne wyjaśnienie. Obecna sprawa w sądzie ma wyjasnić,
                          czy Choma jest kłamcą lustracyjnym czy też nie, czy złożył prawdziwe
                          czy fałszywe oświadczenie lustracyjne. Natomaist nikt go nie będzie
                          sądził za to, co zrobił za PRL.

                          Popieram Jobrave, że wszystkie teczki IPN powinne być w całości
                          opublikowane w internecie. Dlaczego? Choma jest tego najlepszym
                          przykładem. Ile osób wiedziało o wiele wcześniej o tym, że był
                          agentem? Czy pomimo to wystawiali go do wyborów, nie ujawniajac
                          faktu współpracy? Dlaczego? Jak te osoby wykorzystały bądź nadal
                          wykorzystują tę wiedzę? Odpowiedź na te pytania interesowałaby mnie
                          najbardziej. Ale czy kiedykolwiek się jej doczekam?

                          • Gość: armagedon Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 10:52
                            Ku... przestańcie juz o tych teczkach, agentach i IPN. Kogo to ku...
                            obchodzi dzisiaj. Znalazły się cioty w IPN, QASI- historycy, którzy
                            twierdzą, że wszystkie SB- eckie informacje zawarte w aktach są
                            prawdą. Jest tylko jedna teczka Jarosława "alika Kaczyńskiego ,
                            która została sfałszowana przez SB. Jaja.
                            • Gość: Jasiu Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 10:54
                              Czy Choma podpisując SBecką lojalkę brał pod uwagę, że trzeba będzie
                              się z tego kiedyś wytłumaczyć. Na pewno nie. I do końca szedł z
                              zaparte, że nie podpisał, że nie pamięta, itd.
                              Czy to przypadek, że wniosek o autolustrację złożony przez Chomę
                              zbiegł się czasie ze skierowanym w dniu 2 grudnia br. przez
                              Oddziałowe Biuro Lustracyjne IPNu w Rzeszowie do tego samego sądu
                              wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego. Na co liczył Choma
                              czekając 2 lata?
                              Co będzie gdy do rządzenia wróci w Polsce czerwona orientacja
                              polityczna? Jaką postawę przyjmie Choma? Czy zapomni o swoich
                              obecnych kontaktach?
                              Myślę, że usłyszymy od niego, że owszem czytał czytania mszalne w
                              kościele, ale robił to niewyraźnie, gubił litery i żadnego pożytku z
                              tego nie było.
                              • Gość: znany Re: Publikacja IPN-u IP: 213.25.24.* 07.01.09, 12:01
                                Armagedon pięknie się spisujesz twardo wcielając w życie instrukcje
                                Kiszczaka.
                                • Gość: armagedon Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 12:41
                                  znany!!!!! faktycznie coś ci się popieprzyło w berecie.
                                  • Gość: jobrave Re: Publikacja IPN-u IP: *.zone2.bethere.co.uk 07.01.09, 16:49
                                    Nie rozumiem w taki razie po co w ogóle jakaś rozprawa, bo skoro podpisał zgodę
                                    na współpracę, to sprawa jest ewidentna -wystarczy jedno posiedzenie o
                                    charakterze czysto formalnym.
                                    • Gość: Jasiu Re: Publikacja IPN-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 17:11
                                      No, wreszcie jobrave coś z sensem napisał.
                                      • Gość: jobrave Re: Publikacja IPN-u IP: *.zone2.bethere.co.uk 07.01.09, 17:48
                                        Dziekuję Jasiu, za pozytywna recenzję.
                                        Ciekaw jestem, na ile prawdziwe są rewelacje Wójka? Czy to informacje z
                                        pierwszej ręki? - pytam bez ironii.
                                        Co zas się tyczy przyznależności rodziców do PZPR, to trudno uznać, to za
                                        przestępstwo. Podejrzewam, ze rodzice nie mieliby żadnych problemów z tytułu
                                        wywrotowej działalności syna, ale mogło byc tak, że subiektywne odczucie R. Ch.
                                        mogło być inne. Poniżej jeden z linków do informacji nr. rodzicow i innych
                                        przodków L. i J. Kaczyńskich.
                                        www.polonica.net/Kim_sa_Kaczynscy.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka