Dodaj do ulubionych

nowe i stare mogiły na PP

18.05.09, 15:21
Związane ze zbrodniami z wiosny 1945:
commons.wikimedia.org/wiki/File:SufczynaMogiła.JPG
commons.wikimedia.org/wiki/File:Skop%C3%B3wMogi%C5%82a.JPG
commons.wikimedia.org/wiki/File:BrzuskaMogiła.JPG
commons.wikimedia.org/wiki/File:BachówMogiła.JPG
Obserwuj wątek
    • piotrzr Re: nowe i stare mogiły na PP 18.05.09, 17:48
      bardzo piękny sposób uczczenia ukraińskich ofiar "czasu nienawiści".
      Zastanawiam się tylko - co piękniejsze - lastrikowy czy brzozowy krzyż ?
      Tern drugi piękniejszy choć nietrwały na dłuższą metę
      • mat120 Re: nowe i stare mogiły na PP 19.05.09, 00:33
        piotrzr napisał:
        Zastanawiam się tylko -co piękniejsze - lastrikowy czy brzozowy krzyż?

        Wydaje mi się, że najlepszy byłby betonowy.
    • tawnyroberts Nareszcie Sufczyna! 18.05.09, 21:36
      To bardzo dobrze, że w Sufczynie wreszcie powstała przynajmniej ta
      skromna ziemna mogiła. Mam nadzieję, że na godziwe upamiętnienie
      przyjdzie czas już niedługo, także w Bachowie, Brzusce i Skopowie.
      Czy któraś z tych wiosek znalazła się może wśród uzgadnianych
      ostatnio w Kijowie 19 miejsc ukraińskich pochówków na terenie
      Polski? Prasa wymieniała tylko Gorajec, Kobylnicę Ruską i Terkę...

      P.S. Przejeżdżałem wczoraj przez Sufczynę i jakoś nie zwróciłem
      uwagi na świeżą mogiłę. Być może dlatego, że już zaczynało się
      ściemniać...
      • tawnyroberts Sprawcy usypania mogiły pilnie poszukiwani? 23.05.09, 08:13
        Odnowienie mogiły w Sufczynie ma zapewne związek z corocznym
        objazdem miejsc pamięci społeczności ukraińskiej Przemyśla,
        przypadającym z reguły na miesiąc kwiecień lub maj. A na forum
        Bircza można przeczytać, że policja poszukuje sprawców tego czynu
        (prawdopodobnie na skutek donosu wójta gminy Bircza). Jeśli tak
        rzeczywiście jest, to świat zupełnie oszalał i wali się w gruzy - to
        już zwykłej ziemnej mogiły na cmentarzu nie można usypać? I jak w
        takiej sytuacji myśleć o odnawianiu cmentarzy greckokatolickich w
        tej gminie? Wtedy to dopiero by się działo...
    • mat120 Re: nowe i stare mogiły na PP 19.05.09, 00:32
      Kto mieczem wojuje musi liczyć się z tym, że od miecza zginie.
      • darino ja też to powtarzam ... 19.05.09, 07:52
        W kontekście Wołynia. I po co było bratać się z komunistyczną partyzantką ?
        • piotrzr Re: ja też to powtarzam ... 21.05.09, 13:20
          Ukraińcy ginęli na swoim - bo obcym zachciało się grabieży ich mienia.
          Polacy na Wołyniu ginęli - bo za długo zasiedzieli się na cudzej ziemi...i
          musieli swoją śmiercią spłacić "długi"...zaciągnięte przez polskie władne okresu
          międzywojennego (przymusową polonizację, niszczenie cerkwi, akcje kolonizacyjne,
          Bereza....)
          • hansgrubber Latwo Ci 22.05.09, 01:36
            przychodzi usprawiedliwienie ludobojstwa. "Za dlugo sie zasiedzieli
            na cudzej ziemi". :)
          • dymek25 Re: ja też to powtarzam ... 22.05.09, 09:30
            No nie, pomysły pana Piotra są nie do pobicia... A co z Żydami,
            Ormianami i innymi nacjami...Z żalem żegnam kolejne forum, które
            miast budować niszczy.
            • piotrzr Re: ja też to powtarzam ... 22.05.09, 16:02
              dymek25 napisała:

              > No nie, pomysły pana Piotra są nie do pobicia... A co z Żydami,
              > Ormianami i innymi nacjami...Z żalem żegnam kolejne forum, które
              > miast budować niszczy.

              Pani mnie stanowczo przecenia :) Rażą Panią moje poglądy czy prowokacje ??
              Trudno - niech będzie jak będzie :)
              • parton SZOK!! 22.05.09, 19:53
                Piotrze,

                to co napisałeś powyżej to nie jest prowokacja, to jawne poparcie mordów upa.
                Pisząc takie słowa wybielasz ich czyny, a przecież były nieludzko zbrodnicze!!!!
                Pokrętna to logika, która totalnemu złu nadaje rangę chwały. Logika??? Źle mówię
                to POTWORNE ZAKŁAMANIE!!!!
                Moja rodzina też się tam "zasiedziała" przez kilkaset lat i dlatego została
                wymordowana? W imię czego się pytam? Idiotycznych idei? W imię nie radzenia
                sobie z kompleksami Ukraińcy wybrali metodę mordu niewinnych ludzi by osiągnąć
                swój cel zamiast jak cywilizowany naród sięgnąć po sztukę dyplomacji. Do tego
                potrzeba jednak elit a jak wiadomo łatwiej było o "święte noże"...

                Piotrze wydawało mi się, że jesteś człowiekiem otwartym na dyskusję, wydawało
                mi się, że u podstaw tych Twoich prowokacji leży jednak dobro naszych stosunków
                sąsiedzkich. Twoja deklaracja poparcia dla czynów zbrodniarzy z upa uświadomiła
                mi jak bardzo się myliłem. Szkoda mi każdego napisanego tu słowa. Żal każdej
                minuty, którą poświęciłem temu tematowi. W naiwności swojej sądziłem, że
                przemijające lata uczyniły w ludziach takich jak Ty przemianę, może skłoniły do
                przemyśleń. W normalnym człowieku wiadomość o śmierci ludzi wywołuje
                współczucie, smutek, żal, Ty jednak widzisz rację tych, którzy niewinnym życie
                odbierali.

                W ten sposób skończyła się moja obecność forum gazety.pl.

                • piotrzr Re: SZOK partonie ?? przesadzasz 22.05.09, 22:16
                  parton napisał:

                  > Piotrze,

                  Eeeeee tam - przesadnie dramatyzujesz i rozdzierasz szaty istnie w rejtanowskim
                  stylu. Ze nie chcesz tu funkcjonować - twoja sprawa. Widać nie ma nic ciekawego
                  do powiedzenia - oprócz plucia w antyukraińskim chórku plugawców.
                  • parton Re: SZOK partonie ?? przesadzasz 22.05.09, 22:48
                    Myślałem, że można Was poznać i zrozumieć. Teraz widzę, że nienawiść
                    do wszystkiego co polskie przysłania Wam zdrowy osąd. Piotrze Twoja
                    postawa nie buduje lepszych relacji polsko-ukraińskich, wręcz budzi
                    uśpione antagonizmy. TYLKO PO CO?? Do czego jest Ci potrzebna buta
                    Twoich przodków? Uważasz,że dzieje Wam się tu krzywda? Obecny rząd w
                    Polsce podobnie jak kilka poprzednich dotuje ZUwP, nie prowadzi
                    działań przeciwko ukraińskiej mniejszości, nie blokuje rozwoju
                    świadomości narodowej Ukraińców.

                    Piotrze szukam ugody z Ukraińcami, nigdy tu nie "plułem w
                    antyukraińskim chórku plugawców" (obrażasz mnie) bo do nich nie
                    należę. Powinienieś to zauważyć podczas mojej tu obecności. Po
                    prostu bardzo się na Tobie zawiodlem i tyle............. Koniec
                    • klamstwo_pawlokomskie Re: SZOK partonie ?? przesadzasz 22.05.09, 23:28
                      Piotrze szukam ugody z Ukraińcami,

                      Szanowny Partonie,
                      Myślę, że wybrałeś zły adres. To forum jak i forum PUK-nięte jest nie tyle
                      ukraińskim ile banderowskim. Szukanie zaś ugody z nacjonalistami ukraińskimi to
                      po prostu syzyfowa praca o czym przekonuje nas historia, zwłaszcza Polski
                      przedwrześniowej i jej ugodowa polityka wobec rezuństwa. Czym się to skończyło
                      wszyscy wiemy. Czy mamy ponownie odrobić tę lekcję?
                • tawnyroberts Jeden wpis, dwie straty 23.05.09, 09:02
                  Wystarczy jedna prowokacyjna wypowiedź Piotra i już dwie osoby
                  żegnają się z tym forum. Czy aby trochę nie przesadzacie? W życiu
                  nie przyszłoby mi do głowy, żeby argumenty z tego wpisu potraktować
                  poważnie i jeszcze się nimi przejmować. Chyba jednak zbyt
                  emocjonalnie podchodzicie do tej forumowej pisaniny. Szkoda zdrowia.
                  W takiej sytuacji to zazwyczaj proponuję opanowanie emocji i...
                  powrót do tematu wątku.
                  • darino Re: Jeden wpis, dwie straty 23.05.09, 09:05
                    :))
                  • piotrzr Re: Jeden wpis, dwie straty 23.05.09, 22:07
                    tawnyroberts napisał:

                    > Wystarczy jedna prowokacyjna wypowiedź Piotra i już dwie osoby
                    > żegnają się z tym forum. Czy aby trochę nie przesadzacie?

                    Ależ ja w wielkim skrócie, syntezie wyraziłem swoje przekonania co do polsko
                    ukraińskiej historii !!! Mam do tego święte prawo !!
                    I jestem w tym konsekwentny !! Więc jakie tu zaskoczenie poniektórych ??
                    Napisałem tam bezosobowo - i można to odrzucać albo przyjmować.
                    Powodów do wycięcia tego postu tawny nie znalazłeś - więc o co im chodzi ?? :)
                    • tawnyroberts Re: Jeden wpis, dwie straty 23.05.09, 23:15
                      "Nad Sanem i Wiarem" każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów na
                      polsko-ukraińską historię i nie tylko, z którymi pozostali
                      uczestnicy dyskusji mogą się zgadzać lub nie. Naprawdę nie widzę
                      tutaj powodów do dąsania się i rezygnacji z pisania na forum, tylko
                      dlatego, że ktoś patrzy na pewne sprawy trochę inaczej. Przecież
                      zawsze można spróbować przekonać innych do swoich racji! Pozdrawiam
                      wszystkich i mam nadzieję, że Dymek i Parton jeszcze nie powiedzieli
                      tutaj ostatniego słowa.
                      • dymek25 Re: Jeden wpis, dwie straty 24.05.09, 10:22
                        Nie o dąsanie się tu chodzi, ani obrażanie na forumowiczów o odmiennych poglądach, co o sposób komunikowania się, bo dyskusji tu coraz mniej. Chamstwa mamy dosyć w codziennym życiu. Sic!
                        • piotrzr Szkoda mi Dymka :) 24.05.09, 22:18
                          dymek25 napisała:

                          > Nie o dąsanie się tu chodzi, ani obrażanie na forumowiczów o odmiennych
                          poglądach, co o sposób komunikowania się

                          Pani Jadziu - gdy Pani pisała tu o ideałach o jakie , według Pani walczył i
                          umierał Świerczewski - to ja się na Panią nie obrażałem. Gdy ja wyrażam tu swoje
                          poglądy na temat polsko-ukraińskich relacji - to od razu dąsy. Czy tak się
                          zachowuje Dostojna Dama, Mistrzyni świata w internetowych badaniach
                          genealogicznych ?? :))
                      • ciekawy344 Re: Jeden wpis, dwie straty 24.05.09, 21:47
                        tawnyroberts napisał:

                        > "Nad Sanem i Wiarem" każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów na
                        > polsko-ukraińską historię i nie tylko, z którymi pozostali
                        > uczestnicy dyskusji mogą się zgadzać lub nie. Naprawdę nie widzę
                        > tutaj powodów do dąsania się i rezygnacji z pisania na forum, tylko
                        > dlatego, że ktoś patrzy na pewne sprawy trochę inaczej. Przecież
                        > zawsze można spróbować przekonać innych do swoich racji! Pozdrawiam
                        > wszystkich i mam nadzieję, że Dymek i Parton jeszcze nie powiedzieli
                        > tutaj ostatniego słowa.


                        każdy czy tylko " plugawy chórek antypolski ?" poglądów ? jakie to niby poglądy
                        lansuje niejaki Piotrzr ? spróbuj w jego tekście zamienić Polacy na Żydzi i w
                        podobny sposób wytłumaczyć holokaust czemu nie ? Jaki to sytem wartości
                        cywilizowanego świata zwierzęce mordy bezbronnej ludności tłumaczy potrzebą
                        koniecznością sprawiedliwością dziejową ? czyja to retoryka ? dopuszczalna ?
                        tolerowana ? a może identyfikujesz się z nią mości adminie ? Powiadasz wolność
                        wypowiedzi na tematy polsko-ukraińskie jaką laurkę malujecie Ukraińcom takimi
                        wypowiedziami ? Nie wstyd Wam ? ani trochę ? Powiadasz prowokacja, zaś tam,
                        żadna prowokacja ( zresztą autor setny raz to potwierdził ). Dość bo i tak
                        pewnie wzorem swojego guru z Rzeszowa wytniesz.
                        • tawnyroberts Kto pyta, ten błądzi? 27.05.09, 22:11
                          Jeden wpis i tyle pytań... Niestety, na większość nie mogę Ci
                          odpowiedzieć, bo nie dotyczą mnie i moich poglądów, tylko Piotra.
                          Gdy Piotr będzie miał tylko czas i ochotę, to na pewno Ci na nie
                          odpowie. Tymczasem, mój stosunek do wydarzeń wołyńskich
                          prezentowałem już niegdyś wielokrotnie na starym forum Polska-
                          Ukraina. A za kilka dni zamieszczę "Nad Sanem i Wiarem" tłumaczenie
                          dyskusji "Wołyń 1943 i my - Ukraińcy w Polsce", która odbyła się
                          kiedyś w redakcji "Naszego Słowa". Będziesz miał wówczas okazję
                          przekonać się, że z tymi ocenami Wołynia przez "polskich" Ukraińców
                          wcale nie jest tak źle, jak Ci się wydaje.
                          Kazik Staszewski śpiewał kiedyś: "Niech się wstydzi ten co robi, nie
                          ten co widzi". I proponuję trzymać się tego w relacjach na forum,
                          bez stosowania zbiorowej "odpowiedzialności".

                          P.S. "Plugawy chórek antypolski"? "Guru z Rzeszowa"? Czy Ty
                          przypadkiem nie pomyliłeś forów?
          • mat120 Re: ja też to powtarzam ... 25.05.09, 00:47
            piotrzr napisał:
            Polacy na Wołyniu ginęli - bo za długo zasiedzieli się na cudzej ziemi...i
            musieli swoją śmiercią spłacić "długi"...

            Tę opinię warto podesłać księdzu Zaleskiemu.
          • diakon.piotr.ukgk Votum separatum 28.05.09, 20:40
            piotrzr napisał:

            > Ukraińcy ginęli na swoim - bo obcym zachciało się grabieży ich
            > mienia.

            Owszem (acz nie tylko z tego powodu)...

            > Polacy na Wołyniu ginęli - bo za długo zasiedzieli się na cudzej
            > ziemi...i
            > musieli swoją śmiercią spłacić "długi"...zaciągnięte przez polskie
            > władne okresu
            > międzywojennego (przymusową polonizację, niszczenie cerkwi, akcje
            > kolonizacyjne Bereza....)

            ...ale tak pisać, w moim najgłębszym odczuciu, nie powinno się.
            Przy całej niekłamanej do Pana sympatii tudzież szacunku - stawiam
            veto. Polityka II RP co najwyżej (częściowo) wyjaśnia przyczyny, ale
            nie usprawiedliwia zbrodni. Ziemia tym bardziej. Fakt, że za grzechy
            łajdaków często cierpią (i giną) niewinni - to "normalka" dziejowa.
            Ale żadne to usprawiedliwienie dla sprawców cierpień niewinnych.

            Jestem głęboko przekonany, że tylko na gruncie prawdy i uniwersalnej
            (w sensie: stojącej ponad podziałami narodowymi) etyki do czegoś
            dojdziemy. Ja wiem, że nieraz kusi, by na niesprawiedliwy zarzut
            odpowiedzieć w takim-że stylu. Ale to droga donikąd.

            Zawsze w kontekście, o którym wyżej, przywołuję niedawno
            proklamowanego patronem duszpasterzy UKGK bł. Emiliana Kowcza i jego
            zachowanie, gdy część parafian we wrześniu 1939 r. dokonała rabunku
            mienia "mazurskich" kolonistów. Jak On ich silnie za to zganił, choć
            sam był przecież "za Polski" ofiarą represji, i pretensje parafian
            jakieś tam podstawy miały - a przecież nie chodziło tu o mordy, a o
            zabór części mienia... Myślę, że ta historia jest niezwykle cennym
            "probierzem" do etycznej oceny tego, co się stało później (gdy
            sam bł. Emilian był juz uwięziony przez Niemców), jest taką "moralną
            busolą". Przynajmniej dla mnie.
            • ciekawy344 Re: Votum separatum 29.05.09, 17:27
              Ksiądz jak widzę, jak zawsze kulturalny, elokwentny, poprawny. Jednakże chyba w
              nie warto persony pokroju Piotra nie są warte zachodu, owa poprawność czy
              przyzwoitość zostanie odczytana jako słabość.
            • mat120 Re: Votum separatum 30.05.09, 00:14
              diakon.piotr.ukgk napisał:
              ...ale tak pisać, w moim najgłębszym odczuciu, nie powinno się.

              Rozumiem, że ksiądz podziela opinię piotrzr, tyle tylko, że nie powinno się tak
              pisać? W takim razie gdyby Polacy dziś wymordowali polskich Ukraińców bo "za
              długo zasiedzieli się na cudzej ziemi" to też byłoby ok, tylko potomni nie
              powinni tak pisać?

              diakon.piotr.ukgk napisał
              Przy całej niekłamanej do Pana sympatii tudzież szacunku....

              Nie mogę pojąć jak duchowny chrześcijański, stojący na gruncie "prawdy
              i uniwersalnej etyki" może okazywać szacunek tak upadłej moralnie i zakłamanej
              kanalii. Niepojęte. Chyba się modlimy do innych Bogów.

              • diakon.piotr.ukgk Re: Votum separatum 30.05.09, 01:03
                mat120 napisał:


                > Rozumiem, że ksiądz podziela opinię piotrzr, tyle tylko, że nie
                > powinno się tak
                > pisać? W takim razie gdyby Polacy dziś wymordowali polskich
                > Ukraińców bo "za
                > długo zasiedzieli się na cudzej ziemi" to też byłoby ok, tylko
                > potomni nie
                > powinni tak pisać?

                Odpowiem pytaniem na pytanie: a Pan tę przewrotność ma wrodzoną czy
                nabytą? Wielkiej przewrotności trzeba, by w powyższy sposób
                zinterpretować mą wypowiedź.

                Jest oczywiste, że ani ja nie usprawiedliwiam zbrodni, ani nie
                wierzę, by p. "piotrzrz" w istocie wyznawał poglądy takie, jak
                przytoczone wcześniej. W moim przekonaniu on tylko tak napisał.
                Ale i pisać tak nie należy - stąd tak właśnie rzecz ująłem.


                > Nie mogę pojąć jak duchowny chrześcijański, stojący na
                > gruncie "prawdy
                > i uniwersalnej etyki" może okazywać szacunek tak upadłej moralnie

                Wie Pan, jak duchowny chrześcijański udziela się w duszpasterstwie
                więziennym, to ma okazję okazywać szacunek różnym ludziom, jak to
                Pan ujmuje, "upadłym moralnie". Nawiasem: zasada, by potępiać grzech
                a nie grzesznika, należy do elementarnych w chrześcijaństwie.

                To tak ogólnie. A co do "szczegółu", czyli osoby p. "piotrazrz", to
                niewątpliwie Pańskie jego postrzeganie jest silnie jednostronne.


                > i zakłamanej
                > kanalii. Niepojęte.

                Że akurat Pan, w tak przewrotny sposób odwracający sens mej
                wypowiedzi, ma czelność oskarżać innych o "zakłamanie"...

                > Chyba się modlimy do innych Bogów.

                Całkiem to możliwe.
                • ciekawy344 Re: Votum separatum 30.05.09, 09:50
                  " Jest oczywiste, że ani ja nie usprawiedliwiam zbrodni, ani nie
                  wierzę, by p. "piotrzrz" w istocie wyznawał poglądy takie, jak
                  przytoczone wcześniej. W moim przekonaniu on tylko tak napisał.
                  Ale i pisać tak nie należy - stąd tak właśnie rzecz ująłem. "

                  Wiara w człowieka powinna mieć swoje granice, owe poglądy Piotrzr lansuje od
                  dawna w swoich wypowiedziach, trudno znaleźć wypowiedź potępiającą zbrodnie,
                  tych usprawiedliwiających jest bez liku.
                • mat120 Re: Votum separatum 31.05.09, 20:38
                  diakon.piotr.ukgk napisał:
                  Wielkiej przewrotności trzeba, by w powyższy sposób zinterpretować mą wypowiedź.

                  Nie tyle "wielkiej przewrotności" trzeba, co właściwego rozumienia spójnika
                  "ale", którego ksiądz raczył użyć między cytowaną wypowiedzią "czegoś tam"
                  z Rzeszowa a swoją własną.

                  diakon.piotr.ukgk napisał:
                  ani nie wierzę, by p. "piotrzrz" w istocie wyznawał poglądy takie, jak
                  przytoczone wcześniej. W moim przekonaniu on tylko tak napisał.

                  Wymowa wypowiedzi i poglądów osobnika z Rzeszowa to nie kwestia czyjejkolwiek
                  wiary tylko jego ugruntowanych przekonań stale i niezmiennie prezentowanych.
                  Wystarczy przecież poczytać PUK. Czy mam może rozumieć, że większość jego
                  poglądów, tam prezentowanych, to także zwykły "pic na wodę" bo w rzeczywistości
                  myśli on zupełnie inaczej (?). Tylko dla zwykłej zabawy tak bardzo się trudzi,
                  tworząc ze swoimi klakierami aż 9000 postów?

                  diakon.piotr.ukgk napisał:
                  Wie Pan, jak duchowny chrześcijański udziela się w duszpasterstwie
                  > więziennym, to ma okazję okazywać szacunek różnym ludziom, jak to
                  > Pan ujmuje, "upadłym moralnie".

                  OK., ale ja upadłemu grzesznikowi z Rzeszowa szacunku okazywać nie muszę.









            • piotrzr Księdzu diakonowi w odpowiedzi na veto 30.05.09, 21:31
              Diakon.piotr.ukgk napisał: że piotrzr napisał:

              a ja odpowiadam - no cóż - pozostaje mi się tylko z Księdza wypowiedzią
              zgodzić. Nie wszystko co pisze jest zgodne z moimi przekonaniami - czasem -
              rąbnę coś aby podkręcić dyskusję, czasami coś przejaskrawię. Ale jak widzę
              napisanie przez księdza słowo "częściowo" traktuję jako częściowe :)
              zaakceptowanie przynajmniej części mojej prowokacyjnej (przyznaję) wypowiedzi :)
              A ja nigdzie nie usprawiedliwiam zbrodni - próbuję jedynie zrozumiec jej genezę,
              bez jednostronnego potępiania wszystkiego ...
              A co do Kowcza - w ostatnim (?) Błahowistu znajduje się kilka artykułów na temat
              tej ciekawej postaci - poświęciłem jej kiedyś na Grekokatolikach kilka postów (w
              ślad za artykułem na mateuszu i oglądniętym filmem. A teraz stronę Błahowistu na
              ten temat można oglądnąć w gablocie rzeszowskiej p/o cerkwi.
              Nie wiem czym zasłużyłem sobie na księdza szacunek czy sympatię - ale jest mi
              miło z tego powodu :)
              Pozdrawiam :)
              • parton Niesamowite! 30.05.09, 22:47
                Piotr chyli przed kimś czoła i zmienia zdanie!!!! Niepojęte!! Tylko
                przejaskrawił... podsycił... A posłużyły mu do tego tysiące
                bestialsko zamordowanych niewinnie Polaków. No piękna woda na Twój
                młyn Piotrze.... Aż mi się znowu zechciało tu napisać ze wzruszenia.
                Nie znam Diakona Piotra ale widzę, że przynajmniej jeden autorytet
                uznajesz. Choć to dość dziwne, że liczysz się ze zdaniem duchownego,
                a z drugiej strony za nic masz śmierć tysięcy ludzi (bo Ukraińcy a
                właściwie banderowcy mieli przecież racje!!!). Jakoś tak mi sie to
                nie może zgodzić wyznawanie katolicyzmu z szafowaniem lekką ręką
                życiem czy śmiercią tysięcy ludzi. Wiem, wiem Ty ich nie mordowałeś,
                tylko ci wspaniali ludzie z tryzubem na czapkach w swej wspaniałej
                ideologicznie sprawie.........
                • piotrzr Re: Niesamowite! 31.05.09, 09:30
                  i co w tym niesamowitego ??
                  Bawię się z wami w sposób zapamiętany z dzieciństwa. Idę sobie wzdłuż długiego
                  parkanu, ciągnę po sztachetach patykiem, rozlega się charakterystyczny grzechot.
                  A za płotem miotają się szczekające psy :))
                  • rodot Re: Niesamowite! 31.05.09, 10:20
                    Oj Pietrek, Pietrek ......
                  • parton Re: Niesamowite! 31.05.09, 21:23
                    piotrzr napisał:


                    >....
                    > A za płotem miotają się szczekające psy :))

                    Kiedyś mieszkałem w hoteliku pod Ustrzykami Dolnymi. Piękna okolica
                    więc wypoczynek zacny. Po drugiej stronie drogi facet miał
                    pieczarkarnię, bronił jej wielki, agresywny wilczur. Szczekał z
                    boksu za każdym razem gdy zbliżałem się do hotelu. Pewnego dnia
                    wysiadłem z kolegą z taksówki, wracaliśmy z Laworty gdzie akurat
                    tego dnia podawali Okocim, a dodać muszę że były to czasy gdy piwo
                    pojawiało się z rzadka, ale wracając do meritum - byliśmy po kilku
                    okocimskich z pianką więc psi chaukot spotkał się z żywą reakcją z
                    naszej strony :). Odszczekiwaliśmy się aż miło :))) Piesek popatrzył
                    na nas nieco zdziwionym wzrokiem poczym odwrócił się do nas ogonem i
                    ruszył w kierunku , jak się okazało otwartych drzwi boksu..... W
                    życiu tak szybko nie pokonałem wysokiego ogrodzenia :), niestety
                    okazało się że pies też je szybko przeskoczył. Do drzwi hotelu
                    mieliśmy jeszcze ze 100m. W życiu nie biegłem szybciej :), ledwie
                    się udało ale na prawdę nie wiele brakowało by mi się dobrał do du..

                    A teraz powiem czemu o tym piszę;). Piotrze, tak się może skończyć
                    drażnienie psów za płotem..............
                    • piotrzr Re: Niesamowite! 01.06.09, 12:51
                      parton napisał:

                      W życiu nie biegłem szybciej :), ledwie
                      > się udało ale na prawdę nie wiele brakowało by mi się dobrał do du..
                      >
                      > A teraz powiem czemu o tym piszę;). Piotrze, tak się może skończyć
                      > drażnienie psów za płotem..............

                      Wspomnienie bardzo ciekawe :) i do tego z morałem :) Rozwijasz się Partonie :)
                      A co do psów biegających wzdłuż płotu... badacze udowodnili że psy ujadające na
                      siebie i biegające po dwóch stronach płotu... co robią gdy nagle płot się urwie
                      i stają pysk w pysk ?? no co ??
                      Oto zaczynają gonitwę w druga stronę. Bo w tej gonitwie nie chodzi o to by sobie
                      skoczyć do gardeł..ale żeby gonić wzdłuż płotu i szczekać :)
                      Więc w tym przypadku ...nie wykluczam ze Twoja wyobraźnia, wzmocniona Okocimem,
                      zadziałała bardziej od faktycznego zagrożenia :)
                      Pozdrawiam
        • krouk Re: ja też to powtarzam ... 04.06.09, 14:50
          darino napisał:

          > W kontekście Wołynia. I po co było bratać się z komunistyczną
          partyzantką ?
          -------------------

          Słyszałem, że podobno głównie po to, aby ratować się od śmierci z
          rąk ukraińskich patriotów, którzy prowadzili ówcześnie ponoć
          niezbędną dla ich Ojczyzny akcję mordowania polskiej ludności
          cywilnej.

          O wspomnianej motywacji Polaków pisze m.in. ukraiński historyk prof.
          Ihor Iljuszyn w książce wydanej niedawno przez Związek Ukraińców w
          Polsce – czyli chyba jest coś na rzeczy :)



      • hansgrubber Re: nowe i stare mogiły na PP 22.05.09, 01:31
        Ale czy wszyscy wojowali? Czy ktokolwiek z nich wojowal? Zbyt latwo
        mat usprawiedliwiles te zbrodnie.
        • darino Re: nowe i stare mogiły na PP 22.05.09, 10:57
          Pewnie z 80-90% po obu stronach to byli ci bez miecza.
        • mat120 Re: nowe i stare mogiły na PP 23.05.09, 00:38
          hansgrubber napisał:
          Zbyt latwo mat usprawiedliwiles te zbrodnie.

          Jakie zbrodnie i gdzie usprawiedliwiam?
          --
      • tawnyroberts Logika Mata 23.05.09, 08:38
        Na okoliczność pogromów ludności ukraińskiej przez Polaków Mat ma
        zawsze pod ręką dwa dyżurne powiedzonka: "Kto sieje wiatr, ten
        zbiera burzę" i "Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie". Wcześniej
        używał ich odnośnie Pawłokomy i Piskorowic, teraz przyszła kolej na
        Bachów, Brzuskę, Skopów i Sufczynę. Dla osób chociaż trochę
        orientujących się w tej tematyce oczywiste jest, że w czasie tych
        niesławnych akcji ginęła prawie wyłącznie bezbronna ludność cywilna,
        także kobiety i dzieci, a napady miały charakter wybitnie rabunkowy.
        Dziwi mnie tylko, że taki "znawca" stosunków polsko-ukraińskich jak
        Mat, tego nie wie, a może tylko tak udaje, bo w jego mniemaniu
        niewinnie to ginęli tylko Polacy na Wołyniu, a Ukraińcy zawsze sobie
        czymś na śmierć zasłużyli. Doprawdy, pokrętna to logika...
        • stefka_z_kuzminy Re: Logika Mata 23.05.09, 15:05
          tawnyroberts napisał:
          > czymś na śmierć zasłużyli. Doprawdy, pokrętna to logika...

          Być może jest to logika adekwatna i zrozumiała dla drugiej strony, a
          zwłaszcza do powiedzonek w stylu "zasiedzieli się za długo na
          Wołyniu", jak można ich więc żałować.
        • ciekawy344 Re: Logika Mata 24.05.09, 22:08
          tawnyroberts napisał:

          > Na okoliczność pogromów ludności ukraińskiej przez Polaków Mat ma
          > zawsze pod ręką dwa dyżurne powiedzonka: "Kto sieje wiatr, ten
          > zbiera burzę" i "Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie". Wcześniej
          > używał ich odnośnie Pawłokomy i Piskorowic, teraz przyszła kolej na
          > Bachów, Brzuskę, Skopów i Sufczynę. Dla osób chociaż trochę
          > orientujących się w tej tematyce oczywiste jest, że w czasie tych
          > niesławnych akcji ginęła prawie wyłącznie bezbronna ludność cywilna,
          > także kobiety i dzieci, a napady miały charakter wybitnie rabunkowy.
          > Dziwi mnie tylko, że taki "znawca" stosunków polsko-ukraińskich jak
          > Mat, tego nie wie, a może tylko tak udaje, bo w jego mniemaniu
          > niewinnie to ginęli tylko Polacy na Wołyniu, a Ukraińcy zawsze sobie
          > czymś na śmierć zasłużyli. Doprawdy, pokrętna to logika...

          no ! zobacz jeszcze różnicę, wcale nie subtelną ukraińskie kobiety i dzieci
          gineły od band rabunkowych.... polskie uwaga od armii ponoć powstańczej :O na
          wyraźny rozkaz przez pierwsze dwa lata owa armia tak chwalona i sławna niczym
          innym jak mordami masowymi cywilów się nie zajmowała... źdźbło w oku Mata
          widzimy belki w Piotrusia nie ? wot logika wybiórczego postrzegania hitorii,
          żeby nie napisać zakłamania.
          • tawnyroberts Ciekawy się zmienia? 27.05.09, 22:40
            No nie, nie poznaję kolegi! Ciekawy nazywa partyzanckie oddziały
            poakowskie, wspierane przez mieszkańców kilku poddynowskich wsi,
            zwykłymi bandami rabunkowymi, bezlitośnie mordującymi ukraińskie
            kobiety i dzieci. Co najmniej warte odnotowania! Nie wiem tylko, czy
            czyni to z rozmysłem, czy z niewiedzy na temat rzeczywistych
            sprawców pogromów ludności ukraińskiej na Pogórzu Przemyskim.
            Chociaż, gdyby tak dokładnie przyjrzeć się krzyżowi z mogiły w
            Skopowie, to wyraźnie jest tam napisane:

            "PAMIĘĆ O KRWAWYCH WYDARZENIACH LUDOBÓJSTWA UKRAIŃCÓW WSI SKOPOWA
            PRZEZ POLSKICH NACJONALISTÓW AK - ROKU 1945"

            Co prawda, ktoś starał się zeszlifować "POLSKICH" i "AK", ale
            najwyraźniej spartaczył robotę, a może i tak prawda "wyszła" na
            wierzch.
            • venus99 Re: Ciekawy się zmienia? 27.05.09, 23:09
              ludobójstwo Ukraińców??to bardzo ciekawe.czego to się nie dowiemy od
              piewców chwały bandytów z UPA.
            • ciekawy344 Re: Ciekawy się zmienia? 28.05.09, 11:59
              primo nie jestem Twoim kolegą ( brzydzę się Wami ) secundo nigdy o bandytach w
              przeciwieństwie do Was nie pisałem inaczej, wiec co ? mi imputujesz ? maniera
              sposób insynuacji-pisania podobny Piotrowi czyżby 3 w jednym.
              Mam wrażenie graniczące z pewnością, że te fora to pic na wodę i rozmowy z samym
              sobą.






              • venus99 Re: Ciekawy się zmienia? 28.05.09, 12:21
                te fora to nie jest pic na wodę.to szansa dla młodych nacjonalistów
                na głoszenie chwały bandytów z UPA i próba tworzenia nowej
                historii.ćwiczą się w tuszowaniu prawdy i zacierają ślady po
                zbrodniczej działalności swoich dziadów.
            • piotrzr Re: Ciekawy się zmienia? 28.05.09, 19:14
              tawnyroberts napisał:

              > No nie, nie poznaję kolegi! Ciekawy nazywa partyzanckie oddziały
              > poakowskie, wspierane przez mieszkańców kilku poddynowskich wsi,
              > zwykłymi bandami rabunkowymi, bezlitośnie mordującymi ukraińskie
              > kobiety i dzieci.

              Pewno przeżył metamorfozę (a może wstrząs psychiczny)- od kiedy dostał bana u
              mnie i zapewne liczy na amnestię. A to co napisał to zapewne "wkupne" na
              okoliczność pozwolenia mu bełkotać u Ciebie :)
        • mat120 Tawny i obrzydliwa spółka 25.05.09, 00:13
          Zamiast wieść z Tawnyrobertsem jałową dyskusję o interpretację przysłów,
          zacytuję fragment opracowania jego historycznego guru - G. Motyki z „Ukraińskiej
          partyzantki…” –
          „Akcje polskie wymierzone w ukraińską ludność cywilną normalnie wywołałyby spore
          zakłopotanie, ale bledną one przy zestawieniu ofiar poniesionych przez stronę
          polską. Na Wołyniu relacja strat jest wprost porażająca: po polskiej stronie
          padło może nawet 50 60 tys. ofiar, zaś po ukraińskiej raczej nie więcej niż 2-3
          tys. Polscy historycy spierają się czy akcje odwetowe można usprawiedliwiać, czy
          nie, ale zasadniczo są zgodni, że nie doszłoby do nich gdyby nie poczynania UPA.
          I nie można – szczególnie na Wołyniu – stawiać znaku równości pomiędzy polskimi
          a ukraińskimi działaniami.”
          Mniemam, że taki znawca banderyzmu i jego „rycerskich” „żołnierzy” nie
          powinien mieć problemu ze zrozumieniem słów Motyki i w tym kontekście wymowy
          starych powiedzeń, że „Kto mieczem wojuje…” lub jak kto woli „Kto wiatr sieje…”.
          To przecież takie oczywiste i proste…

          Jeszcze jedna dygresja odnośnie stwierdzenia Tawnego w innym wątku; cyt.:
          „Po prostu każdy trzeźwo myślący człowiek czuje, że tak się nie godzi. Każdy za
          wyjątkiem Was - pisaczy z pseudokresowiackiego forum. Dziś nie wiem tylko czy
          jesteście aż tak źli, czy tylko głupi. Na pewno obrzydliwi..”

          A mnie razi nie tylko obrzydliwość Tawnego i spółki ale także ich
          niewyobrażalna bezczelność. Jak można bowiem skomentować fakt, że mieszkając w
          Polsce, w kraju, którego obywatele doświadczyli z rąk upowskich barbarzyńców tak
          potwornych zbrodni , akceptować stawianie sprawcom tych okrucieństw pomników i
          obelisków oraz liczyć na zrozumienie i poklask polskiej opinii publicznej a
          nadto oburzać się, że te szydercze „pomniki” ulegają dewastacji?
          Każdy myślący człowiek wiedziałby, że tak się nie godzi. Nie godzi się szydzić z
          narodu wśród, którego się mieszka stawiając pomniki jego oprawcom. Każdy
          myślący logicznie i cywilizowany człowiek o tym wie. Każdy, z wyjątkiem pisaczy
          forów banderowskich. Oni jeszcze chyba nie wiedzą, że OUN_i UPA już dawno
          wywalczyły sobie w Polsce miejsce. I nie są to obeliski ale kroniki
          kryminalne i śmietnik historii. Im szybciej „pisacze” to zrozumieją tym
          lepiej dla polsko-ukraińskich stosunków.

          Ps. Oczywiście nie dorastam Tawnemu do pięt w zakresie znawstwa „tematu”,
          posiadłem jednak wystarczającą wiedzę by odróżnić deszcz od zwykłego plucia z
          „piątego piętra”.
          • tawnyroberts Przewrotny Mat 08.06.09, 14:08
            Dopiero teraz zauważyłem, że z niewiadomych powodów "obcięło" mi
            fragment mojego wpisu zatytułowanego "Przewrotny Mat". Wygrzebałem
            całość z domowego archiwum i zamieszczam ją ponownie.
            Poprzednia "okaleczona" wersja zostanie usunięta.


            Cytat z "Ukraińskiej partyzantki" G. Motyki zasadniczo dotyczy
            Wołynia i zgadzam się z opinią autora w stu procentach. Na tyle
            dobrze znam genezę i przebieg antypolskiej akcji OUN-UPA na Wołyniu,
            że nie widzę żadnej możliwości jej usprawiedliwienia. Oczywiście
            wiem co było przed Wołyniem (polityka ucisku i prześladowań państwa
            polskiego wobec Ukraińców w okresie międzywojennym, burzenie
            prawosławnych cerkwi na Chełmszczyźnie i południowym Podlasiu itd.),
            ale w moim odczuciu niewiele to zmienia. Narastający przez lata
            ukraiński gniew, jakkolwiek słuszny, dodatkowo sztucznie podsycany
            przez sowieckich i niemieckich okupantów, niestety znalazł ujście w
            najmniej właściwy sposób. W wyniku czystek etnicznych na Wołyniu i w
            Galicji Wschodniej z rąk OUN-UPA zginęło kilkadziesiąt tysięcy
            Polaków, którzy najczęściej z szeroko rozumianymi prześladowaniami
            Ukraińców nie mieli nic wspólnego. W takich okolicznościach trudno o
            jakieś sensowne usprawiedliwienie tych zbrodni, chociaż przyznaję,
            że wielokrotnie próbowałem zrozumieć argumenty przywódców OUN-UPA,
            zezwalających na przeprowadzenie tzw. antypolskiej akcji. Jak do tej
            pory bezskutecznie...

            Jednak Wołyń Wołyniem, a my tutaj o polskich zbrodniach na ludności
            ukraińskiej Pogórza Przemyskiego w 1945 r. próbujemy dyskutować. W
            świetle tego co napisałem powyżej, nie mogę pojąć jak można
            odpowiedzialnością za wydarzenia wołyńskie obarczać nadsańskich
            Ukraińców (celuje w tym zwłaszcza Mat i Venus) i wypisywać bzdury o
            rzekomym odwetowym charakterze pogromów poakowskiego podziemia.
            Jedyny związek z Wołyniem, jaki tutaj dostrzegam, to udział w
            napadach Polaków, którzy utracili swoich bliskich w wyniku upowskich
            czystek i tutaj, na Pogórzu, próbowali wyrównywać rachunki na
            niewinnych ukraińskich wieśniakach. Myślę, że każdy trzeźwo myślący
            człowiek uzna takie działania za niedopuszczalne i kompromitujące
            ich sprawców. Każdy, ale nie Mat, bo on na tę okoliczność zaserwuje
            nam jedno ze swoich ulubionych przysłów, na przykład "Kto sieje
            wiatr, ten zbiera burzę". Tak to leciało Mat?
            • mat120 Tawny kłamca 12.06.09, 23:23
              Widzę, że oprócz zwykłego ściemniania zaczynasz używać zwykłych kłamstw
              i pomówień;
              Na początek sprostowanie wypowiedzi jakoby przywódcy UPA "zezwolili" na
              przeprowadzenie tzw. "antypolskiej akcji" (to delikatne określenie banderowskich
              rzezi na cywilnej ludności). Oni nie zezwalali tylko inspirowali i rozkazywali
              przeprowadzenie rzezi. Udowadnianie tego "znawcy" przedmiotu jest .....
              bezprzedmiotowe.

              Przypisywana mi teza o sugerowaniu odpowiedzialności nadsańskich Ukraińców za
              wydarzenia na Wołyniu to kolejne kłamstwo, którym posłużył się Tawnyroberts.
              Takie bzdury (o odwetowym - za Wołyń- charakterze polskich akcji/ można
              przeczytać na stronie internetowej ściemniaczy ze ZUwP.
              Od obiektywnych znawców problemu można jednak wymagać chociażby odrobiny
              własnego myślenia. Tak przy okazji proszę o udowodnione /nie bajkopisowe/
              przykłady udziału wołyńskich Polaków w antyukraińskich akcjach na Nadsaniu.
              Na Pogórzu wyrównywano rachunki przede wszystkim za wyczyny miejscowych
              "patriotycznych żołnierzy" ukraińskich i ich pomocników z SKW. Za "nauki"
              współpracującego z UPA księdza Biłyka z Brzuski, za morderstwa na rodzinie
              Dorociaków z Sufczyny /najmłodsze dziecko - Mieczysław- miało lat 5/, za
              potworne w swym bestialstwie morderstwo rodziny Sugierów i szereg innych
              popełnianych na tych terenach przez UPA wespół z SKW w myśl obłąkańczych haseł
              "Lachy za San!". Mordy te wywołały falę nienawiści do nacjonalistów ukraińskich
              i Ukraińców w ogóle.
              Jeżeli mimo to trudno ci zrozumieć słowa Motyki i wymowę hasła "Kto wiatr
              sieje...." to rzuć może w kąt te wszystkie "bajkopisy" i zacznij myśleć trzeźwo,
              jak każdy normalny człowiek. Śtać Cię na to Tawny?
    • rodot Re: nowe i stare mogiły na PP 22.05.09, 16:30
      Czy Ukrańcy?.Wpowiedzi grekokatolików z Birczy,Nowej Wsi, Sufczyny-
      osoby około 80 lat."Mój dziadek przyszedł do Birczy gdzieś z
      Bałkanów,był pasterzem",inny "starzy ludzie mówili że pochodzimy
      Mołdawi czy Rumuni" itd,itp,"niemcy nam wmówili ze my ukraińcy-
      trochę nam lepiej z tego powodu było".Czy ci politykierzy -zboczeńcy
      nie dadzą ludziom spokojnie zyć?-tylko dla swoich chorych wizji
      dzielą na Ukraińcow, Polaków,Słowaków i na siłę nam wmawiają takie
      teksty. Czasem mam ochotę nakarmić takiego jego własnymi zębami.
      • stefka_z_kuzminy Re: nowe i stare mogiły na PP 22.05.09, 18:50
        rodot napisał:
        > nie dadzą ludziom spokojnie zyć?-tylko dla swoich chorych wizji
        > dzielą na Ukraińcow, Polaków,Słowaków


        do "ludzi radzieckich" ci tęskono ?
        • rodot Re: nowe i stare mogiły na PP 22.05.09, 19:09
          Oj Stefka, Stefka, czy my musimy się wzorować na leninach,stalinach
          czy innych hitlerach?. czy nie mamy własnego rozumu ?.Żyj człowieku
          i daj drugiemu żyć.
    • venus99 Re: nowe i stare mogiły na PP 23.05.09, 16:36
      bezczelność bękartów poupowskich nie ma granic!używanie określeń,że
      bandyci z UPA zostali "zamordowani" jest najlepszym dowodem wiecznie
      żywego banderowskiego bandytyzmu.
      uważam,że apologetom upowskich ludobójców winno być odebrane prawo
      gloryfikowania tych morderców- w każdym razie na polskich forach.
      • tawnyroberts Czy Venus jest z Marsa? 23.05.09, 21:57
        Hej, Ziemia do Venus! Venus, czy mnie słyszysz? Czy Ty chłopie w
        ogóle wiesz o czym jest ten wątek? Czytając Twoje wypowiedzi odnoszę
        wrażenie, że nie bardzo łapiesz o co w tym wszystkim chodzi.
        Wyskakujesz z takimi samymi tekstami w każdym wpisie, zupełnie
        jakbyś się urwał z choinki. Ocknij się wreszcie i zrozum, że to jest
        wątek o mogiłach ukraińskiej ludności cywilnej z Bachowa, Brzuski,
        Skopowa i Sufczyny, zamordowanej przez polską partyzantkę,
        wspomaganą przez mieszkańców kilku polskich wiosek z okolic Dynowa.
        Określenie "bandyci" zachowaj sobie w tym wypadku właśnie dla tych
        oprawców. I skoncentruj mi się trochę na przyszłość!
        • venus99 Re: Czy Venus jest z Marsa? 24.05.09, 08:52
          Venus jest z ziemi.z polskiej ziemi.
          jeżeli pisze się o mogiłach na których jest napis o "ludobójstwie"
          Ukraińców,pomordowanych przez polskich nacjonalistów AK to świadczy
          to jedynie o polskiej tolerancji i niewyobrażalnej cierpliwości
          wobec ukraińskich wielbicieli UPA.pisanie o biednej ukraińskiej
          ludności pomordowanej przez polskie oddziały partyzanckie (w
          kwietniu 45 r??) przez przedstawiciela narodu będącego sojusznikiem
          i pomagierem Hitlera,narodu,który wymordował w bestialski sposób
          tysiące bezbronnych Polaków-dzieci,kobiety i starców przekracza
          granice bezczelności,jak widać dziadowie mordowali,ojcowie siedzieli
          cicho pod butem Stalina a wnuki znieważają pamięć pomordowanych
          przez UPA.
          dziwię się,że władze nie są w stanie rozwiązać problemu propagandy
          ukraińskiego nacjonalizmu i upowskich bandytów.
          aby przyszłośćbyła lepsza należy pamietać o przeszłości.tak długo
          jak będziecie wielbili upowskie kanalie tak długo będę wam o ich
          zbrodniach przypominał.
    • tawnyroberts Bachów, Brzuska, Sufczyna 27.05.09, 23:08
      Na temat pogromów ludności ukraińskiej w Bachowie, Brzusce i
      Sufczynie próbowaliśmy już kiedyś dyskutować w niedawno
      zarchiwizowanym wątku "Bachów, Brzuska, Sufczyna". Co prawda, po
      kilku wpisach dyskusja "rozjechała się" nam na sąsiednie miejsowości
      (zwłaszcza Leszczawa Górna), ale myślę, że mimo tego całość warto
      przypomnieć właśnie w tym miejscu.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49301&w=72268010&v=2&s=0
      • piotrzr Re: Bachów, Brzuska, Sufczyna 28.05.09, 19:11
        Widzę, że sprawiamy - Ty Tawny, Mariusz, Darek i ja - spory kłopot grupie
        internautów. A zarazem powodujemy ujawnianie się wielu różnych postaw. Od
        psychopatycznych - jak bastion po mato-eckie i ciekawe :)
        Ja wystarczy że napiszę - "upa było dobre" - i od razu rusza lawina obelżywych
        postów :)
        Zaczynam się czuć jak jakiś spirytus movens :) co mi tak średnio imponuje - ale
        imponuje :0
        Chociaż zaczyna mi być głupio, że tak ludźmi manipuluję :)

        A wracając do istoty wątku - owe mogiły to spory kłopot i dla kresowiactwa i dla
        lokalnych nacjonalistów - więc przewiduję spory opór materii z niszczeniem
        włącznie. Pasowałoby w temat wkręcić "Nasze słowo".
        A co do mogił - na rzeszowskim Zalesiu nie ma niestety oznakowanych mogił
        greckokatolickich mieszkańców zalesia i Białej pomordowanych przez żołnierzy
        formujących się na tym terenie oddziałów LWP . A śledztwo IPN zawisło w próżni :{

        • venus99 Re: Bachów, Brzuska, Sufczyna 28.05.09, 19:42
          wielbiciele bandytów z UPA muszą się liczyć z reakcją społeczna.owe
          mogiły o które się tak troszczycie to nie kłopot dla przyzwoitych
          ludzi-to świadectwo zbrodniczej działalności ukraińskich
          nacjonalistów,którzy poniesli karę na jaką zasłużyli.
          • piotrzr Re: Bachów, Brzuska, Sufczyna 01.06.09, 12:24
            W tych wsiach uczczono miejsce pochówku ofiar zbrodni popełnionych przez
            żołnierzy Armii Krajowej. Mordujących ludność ukrainską nie za konkretne winy -
            a z tego tylko powodu że BYLI UKRAIŃCAMI.
            I wym zakresie owa armia krajowa szła w rękę e rękę z komunistami.
            A owa AKa nie była winna tylko smierci Ukraincow - oto w Rzeszowie są groby
            polskich ofiar bezmyślnej działalności - w jednym przypadku - gdy jakiś
            bezmyślny akowiec ostrzelał stację transformatorową (bez jakiegoś tam specjalnej
            szkody dla Niemców) - ci rozstrzelali w zamian kilkudziesięciu polaków. W drugim
            przypadku w zamian za dokonanie zamachu na dwóch gestapowców - niemcy
            rozstrzelali kilkuset więźniów. Oczywiście w kilka miesięcy po tym ostatnim
            zamachu Ruscy zajęli bez problemu Rzeszów.
            A teraz na tzw placu Zweiga w Rzeszowie stoi pomnik rzekomo bohaterskich
            żołnierzy AK - nie muszę chyba dodawać co ja myślę o takim "bohaterstwie" ??
            • darino Sufczyna w "Życiu Podkarpackim" 04.06.09, 09:21
              www.zycie.pl/informacje.php?region=Przemy%B6l&nr=1537
              • tawnyroberts Wiele hałasu o brzozowy krzyż 06.06.09, 09:46
                "Wiele hałasu o brzozowy krzyż"

                SUFCZYNA: Kolejny raz powraca historia sprzed ponad pół wieku

                Dziwna jest ta nasza przemyska ziemia. Jeden brzozowy krzyż
                postawiony na ziemnej mogile mocno kogoś poruszył. Rozgrzał emocje
                internautów na birczańskim forum. Teraz krzyżem z urzędu musi zająć
                się wójt gminy i policja. Pewnie zostaną powołane jakieś komisje,
                które będą badać, czy krzyż jest legalny. A skrajni nacjonaliści z
                obu stron podniosą larum i będą starali się zbić kapitał na tej
                historii.

                Dzisiaj Sufczyna liczy około trzystu mieszkańców, a według spisu z
                1939 roku mieszkało tam 949 Ukraińców, 123 Polaków i 23 Żydów. Do
                wioski najłatwiej dojechać z Birczy nowiutkim asfaltem, tylko trzeba
                uważać na niezabezpieczone pobocza.
                – Młody jestem i niewiele wiem o historii – mówi sołtys Czesław
                Milczek. – Wiem, że niedawno przyjechały tu dwa autokary i Ukraińcy
                na starym, nieużywanym od wojny cmentarzu usypali mogiłę, postawili
                na niej krzyż i modlili się tam. Ludzie mówili, że tam w 1945 roku
                pochowano 26 osób, Ukraińców zabitych przez partyzantkę. Podobno
                ktoś o tym doniósł do gminy, że to niby nielegalne i wójt powiadomił
                policję, żeby zbadała, co i jak.

                *Cmentarz, którego nie ma*

                Obcy bez pomocy miejscowych za nic by nie trafił na miejsce po
                starym ukraińskim cmentarzu, bo skąd wiadomo, która kępa drzew kryje
                mogiły sprzed ponad sześćdziesięciu lat. Na kawałku świeżo
                wykarczowanego terenu usypany jest kilkudziesięciucentymetrowy
                kopczyk, a na nim stoi dwumetrowy brzozowy krzyż. U jego podnóża
                kilkanaście wypalonych zniczy. Obok pasą się krowy.
                – Ja nie jestem stąd – mówi właściciel gospodarstwa, przylegającego
                do starego cmentarza. – Ale wiem, że tam, gdzie leżą ludzie powinien
                stać krzyż. Dlatego pomogłem, kiedy przyjechali i oczyszczali ten
                kawałek z krzaków. Kiedyś jeszcze były tu resztki murowanej cerkwi,
                ale nikt się tym nie opiekował. W sześćdziesiątych latach rozebrali
                ją i dzisiaj śladu nie ma, tak jak po tym cmentarzu.

                *Straszne czasy*

                Tych, co pamiętają tamte lata, żyje jeszcze trzech. Jednym z nich
                jest Władysław Sadowy, rocznik dwudziesty piąty.
                – Tamte czasy były straszne – wspomina. – Gdzieś tak na jesieni 1944
                roku do Sufczyny przyszli upowcy i zastrzelili całą rodzinę
                Sugierów. Za to, że dzieci uczyli. Parę miesięcy później, 11
                kwietnia 1945 r., przyszli nasi partyzanci (prawdopodobnie z
                poakowskiego oddziału ze zgrupowania Warta – przyp. J.S.) i polowali
                na miejscowych Ukraińców. Strzelali do każdego, kogo na drodze
                spotkali. Zabili 26 osób. Najczęściej starszych. Potem zaczęły się
                wysiedlenia i znowu pojawili się upowcy, żeby karać tych, co
                dobrowolnie zgodzili się jechać na Wschód. Wtedy zginął Kazik
                Milczek, którego grób zarastają krzaki na starym cmentarzu. Nocami
                płonęły okoliczne wsie. Tylko w sąsiedniej Jasienicy się nie paliło.
                Władzy wydało się to podejrzane. Przyjechali ubowcy z Birczy i
                zabrali Marcina Stadnika, który był tam sołtysem. Tak go
                przesłuchiwali, że na drugi dzień w asyście czterech funkcjonariuszy
                zakopali go na cmentarzu w Birczy.

                *Nie mam nic przeciwko*

                - Zadzwonił do mnie ktoś, kto nie chciał się przedstawić, z
                informacją o tym, że w Sufczynie na gminnej działce, gdzie kiedyś
                był cmentarz, na którym chowano zmarłych obu wyznań, niedawno
                została usypana mogiła i został postawiony drewniany krzyż, a przy
                okazji zostały wycięte drzewa, na co nie było pozwolenia – mówi
                Józef Żydownik, wójt gminy Bircza. – Wysłałem na miejsce pracownika,
                który potwierdził tę informację. Zawiadomiłem o wszystkim policję,
                żeby przeprowadziła dochodzenie, ale jeszcze nie złożyłem
                oficjalnych zeznań, bo jestem na chorobowym. Ja nie mam nic
                przeciwko temu, żeby ktoś tam sypał mogiłę, czy stawiał krzyż, ale
                pewne procedury obowiązują. Ktoś, kto to zrobił, powinien zawiadomić
                właściciela terenu, czyli urząd gminy. Usiedlibyśmy przy stole,
                pogadali i byłoby po wszystkim. Na pewno nie utrudniałbym, bo nie
                jestem z tych, co to chcą zaognić sytuację. Zawsze dobrze żyłem z
                Ukraińcami, przecież jesteśmy sąsiadami.

                www.zycie.pl/informacje.php?region=Przemy%B6l&nr=1535&page=1
                • tawnyroberts Mogiła w Sufczynie a postawa wójta 08.06.09, 15:04
                  Osobiście nie wierzę w zapewnienia wójta o możliwości polubownego
                  załatwienia całej sprawy z odnowieniem mogiły Ukraińców,
                  zamordowanych w Sufczynie w 1945 r.
                  Po pierwsze, o jakiej "sprawie" w ogóle tutaj mówimy? Nie słyszałem,
                  żeby na odnowienie ziemnego grobu na cmentarzu komunalnym i wycięcie
                  przy tej okazji kilku krzaków porastających mogiłę, potrzebne były
                  jakiekolwiek pozwolenia. Zaznaczam wyraźnie, że wycięte zostały
                  krzaki, a nie drzewa i wójt doskonale o tym wie. Ciekawe tylko, czy
                  z taką samą determinacją wójt ściga osoby porządkujące mogiły i
                  wycinające krzewy na współczesnych rzymskokatolickich nekropoliach
                  na terenie gminy Bircza? A może chodzi tutaj tylko o to, że za
                  uporządkowaniem stoi mniejszość ukraińska?
                  Po drugie, wiemy doskonale jak to wójt dobrze żyje z sąsiadami
                  Ukraińcami. Postawa wójta, przy okazji starań Ukraińców o
                  upamiętnienie zniszczenia cerkwi w Birczy i udostępnienie budynku
                  dawnej czytelni "Proswity" w Jaworniku Ruskim na cele muzealne,
                  świadczy o tym dobitnie. Tym razem także nie było lepiej - zamiast
                  przejść nad sprawą mogiły do porządku dziennego, wójt wolał
                  zawiadomić o tym policję, która wszczęła śledztwo. Totalna
                  kompromitacja! Dziwi mnie tylko, że to, co jest oczywiste dla
                  wszystkich (mieszkańcy Sufczyny, internauci z forum Bircza,
                  dziennikarz "Życia Podkarpackiego"), tzn. na każdym chrześcijańskim
                  grobie powinien stać krzyż, nie jest oczywiste dla pana wójta i jego
                  doradców. Nawiasem mówiąc odnoszę wrażenie, że ci "doradcy" (radni,
                  niektórzy księża rzymskokatoliccy) wywierają zgubny wpływ na
                  zachowanie wójta, bo nawet jeśli on sam myśli inaczej, to i tak nie
                  ośmieli się im przeciwstawić. A traci na tym niestety wizerunek
                  całej gminy, bo dalej będą mówić, że "w Birczy zamiast pokazać
                  ludzką twarz, znowu pokazano gębę nienawiści"...

                  P.S. Ciekawe, o jakich to emocjach na birczańskim forum i
                  nacjonalistach, próbujących zbić kapitał na całej tej historii,
                  pisał dziennikarz "Życia Podkarpackego". Na "gazetowym" forum Bircza
                  jakoś nikt nie miał problemów z właściwą oceną sytuacji.
                  • piotrzr Re: Mogiła w Sufczynie a postawa wójta 08.06.09, 17:54
                    tawnyroberts napisał:

                    > Osobiście nie wierzę w zapewnienia wójta o możliwości polubownego
                    > załatwienia całej sprawy z odnowieniem mogiły Ukraińców,
                    > zamordowanych w Sufczynie w 1945 r.
                    > Po pierwsze, o jakiej "sprawie" w ogóle tutaj mówimy? Nie słyszałem,
                    > żeby na odnowienie ziemnego grobu na cmentarzu komunalnym i wycięcie
                    > przy tej okazji kilku krzaków porastających mogiłę, potrzebne były
                    > jakiekolwiek pozwolenia. Zaznaczam wyraźnie, że wycięte zostały
                    > krzaki, a nie drzewa i wójt doskonale o tym wie.

                    Tawny - przecież wiesz dobrze o co chodzi. Ow wójt nie chce przyjąc do
                    wiadomości (tak jak niektórzy tutejsi gadacze) że w cmentarnej ziemi leżą
                    ukraińskie ofiary wojny domowej. Pomordowani cywile - a sprawcą mordu byli
                    akowcy idący w tamte czasy w ręka w rękę z polskimi bolszewikami.
                    I inna sprawa że w Twoim postcie odczytuję ironię - bo Ty zapewne dobrze wiesz o
                    co chodzi. Wszak byłeś świadkiem niedawnych wydarzeń w Jaworniku Ruskim ;(
                    • parton Re: Mogiła w Sufczynie a postawa wójta 13.06.09, 22:11
                      Faktycznie leżą ofiary i niech ich Pan ma w swojej opiece.
                      Niepotrzebne ofiary niepotrzebnego konfliktu. Taka śmierć bez sensu,
                      prawda? Ot przyszli ludzie z bronią ręku i zabili Bogu ducha winnych
                      ludzi, prawda? Bez sensu. I za co? Za to, że byli innej
                      narodowości... czy to jest powód? Powiedz Piotrze, czy za to wolno
                      zabijać? Za to, że byli innego wyznania? Powiedz Piotrze, czy za to
                      wolno zabijać? A może za to, że byli na czyjejś ziemi? Powiedz
                      Piotrze, czy za to wolno zabijać?


                      Ofiary wojny domowej.... Nie. Wojna domowa choć jej definicja prawie
                      idealnie tu pasuje to nie była. Upa nie powstała na terenie Polski.
                      Powstała na terenach podległych ZSRR poczym przywędrowała w 44 roku
                      na nasze ziemie organizując swe struktury i siłą zmuszając
                      zamieszkałych tu Rusinów do współpracy. Upa była zorganizowaną
                      militarnie armią, która przybyła na teren ówczesnej Polski dokonując
                      tak na prawdę najazdu na jej tereny.Tak, wiem powiesz, że te tereny
                      były etnicznie Wasze, może i racja, jest tylko małe ale....
                      Roszczenia terytorialne mogą mieć względem siebie państwa, a nie
                      grupy etniczne, ponieważ one nie posiadają osobowości prawno-
                      administracyjnej. Zrozumiałym byłby fakt roszczeń państwa
                      rusińskiego, czy ukraińskiego względem terenów, które były kiedyś w
                      jego posiadaniu. Tu nie mamy z niczymś takim do czynienia. W innym
                      przypadku Żydzi czy Romowie mogliby rościć sobie prawa do całej
                      Europy :)
                      • stefka_z_kuzminy kolejna rocznica 14.06.09, 09:01
                        parton napisał:
                        > jest tylko małe ale....
                        > Roszczenia terytorialne mogą mieć względem siebie państwa, a nie
                        > grupy etniczne, ponieważ one nie posiadają osobowości prawno-
                        > administracyjnej. Zrozumiałym byłby fakt roszczeń państwa
                        > rusińskiego, czy ukraińskiego względem terenów, które były kiedyś w
                        > jego posiadaniu. Tu nie mamy z niczymś takim do czynienia. W innym
                        > przypadku Żydzi czy Romowie mogliby rościć sobie prawa do całej
                        > Europy :)


                        Ciekawy, może gdybyś udzielał się na forum Kosova nie doszłoby do wojny. Tu było
                        jednak odwrotnie "63 lata temu wiosną 1945 roku dziesięciokrotnie przeważające
                        siły Bandy UPA zaatakowały strażnicę WOP (Wojska Ochrony Pogranicza) w Jasielu."
                        esanok.pl/index.php?var_id=7189&dod=artykul&ak=news_c&pan=n#zobacz
                        • parton Re: kolejna rocznica 14.06.09, 09:22
                          Podłoże tamtego konfliktu miało prawie identyczny charakter, też
                          zawiść, też względy terytorialne. Różnica polegała jednak na tym, że
                          w ich konflikcie nie było wspólnoty w wierze. Byłem w krajach
                          arabskich i wiem jaką nienawiścią obdarza Islam Chrześcijaństwo. W
                          Arabi Saudyjskiej wg prawa można stracić głowę za posiadanie krzyża
                          na piersi, ba, nawet wykonanie znaku krzyża jest bardzo karane.
                          Samochody z Dubajską rejestracja nie sa wpuszczane do SA, ponieważ
                          na rejestracjach od jakiegoś czasu umieszczana jest miniaturka
                          hotelu (symbolu Dubaju) w formie zagla. Jaka jest przyczyna tego
                          dziwnego zachowania? Ano taka, że żagiel składa się z belki pionowej
                          i na górze poziomej- czyli krzyż.....
                          A teraz na naszym podwórku.. Babcia z dziadkiem przed wojną
                          mieszkali we Lwowie, mieli sąsiadów ukraińców i spędzali z nimi
                          święta - nie było nienawiści pod względem wyznania.. do czasu...
                          • stefka_z_kuzminy Re: kolejna rocznica 14.06.09, 09:51
                            parton napisał:
                            > mieszkali we Lwowie, mieli sąsiadów ukraińców i spędzali z nimi
                            > święta - nie było nienawiści pod względem wyznania.. do czasu...

                            Póki żył Tito, kraj się rozwijał a ludziom żyło się dostatnio .. do czasu ...
                            • parton Re: kolejna rocznica 14.06.09, 19:44
                              Faktycznie jest tu analogia. Jednak dla pełnego i własciwego
                              zrozumienia proszę rozwin swą myśl.
                  • venus99 Re: Mogiła w Sufczynie a postawa wójta 13.06.09, 14:44
                    to,że o czymś nie słyszałeś nie oznacza,że tego czegoś nie ma.gdyby
                    nacjonaliści ukraińcy nie mordowali bestialsko bezbronnych ludzi
                    nikt nie szukałby odwetu.kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
            • venus99 Re: Bachów, Brzuska, Sufczyna 05.06.09, 19:37
              i głupota i podłość wymagają jednak polemiki.
              na Wołyniu i Podolu w bestialski sposób wymordowano około 100
              tysięcy Polaków za to,że byli Polakami.i to jest fakt.Ukraińcy
              gineli nie dlatego,że byli Ukraińcami tylko dlatego,że byli winni
              licznym zbrodniom.
              co do działalnosci AK to jest faktem,że zwalczała Niemców bo do tego
              została powołana.mogła wzorem Ukraińców kolaborować z Niemcami ale
              Polacy nie Ukraińcy i swój honor mamy.
              dla ukraińskich nacjonalistów bohaterstwem było i JEST mordowanie
              bezbronnych kobiet i dzieci dla nas walka z najeźdźcą.taka mała
              różnica.
            • parton Re: Bachów, Brzuska, Sufczyna 06.06.09, 10:50
              Piotrze zgoda, zgineli Ukraińcy, a w zasadzie Rusini bo czy uważali
              siebie za Ukraińców tego do końca nie wiadomo. Jednak ciągle
              zapominasz o skali działalności UPA i AK...... UPA mordowała na
              masową skalę, wszelkie szacunki, które udało mi się odnaleźć
              wskazują, że było to ~10:1....... Zapominasz również o tym
              (uparcie), że stroną agresywną, której należy przypisać całą tą
              sytuację było jednak UPA, AK jak również samoobrona chłopska były
              odwetem.
              Czytałem gdzieś o sprawie rozbieranych cerkwi w okresie
              międzywojennym (kilka razy podnosiliście tę sprawę jako jedną z
              doznanych krzywd). Okazało się, że faktycznie rozebrano parę
              budynków, ktore w myśl prawa budowlanego groziły zawaleniem, nie
              była to więc walka z obrządkiem wschodnim, a że prosty lud tego nie
              rozumiał i miał za złe? No cóż.
              • venus99 Re: Bachów, Brzuska, Sufczyna 06.06.09, 11:23
                polityka II Rzeczpospolitej w stosunku do narodów zamieszkujących
                Polskę nie jest powodem do dumy.w tej dziedzinie niestety
                realizowano endeckie pomysły ale...czy burzenie cerkwi może być
                uzasadnieniem dla wymrodowania w bestialski sposób 100 tysięcy ludzi?
              • darino parę cerkwi ... 06.06.09, 18:57
                pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_rewindykacji_cerkwi_prawosławnych_w_II_Rzeczypospolitej
                • venus99 Re: parę cerkwi ... 06.06.09, 20:02
                  dziekuję za podrzucenie załącznika.przeczytałem z uwagą.rzeczywiście
                  zasięg akcji był znaczny ale w dalszym ciągu twierdzę,że nie jest to
                  usprawiedliwieniem dla bestialskiego mordowania bezbronnych
                  ludzi.być może ustanowiony został cennik:zburzona cerkiew-20
                  kobiet,30 dzieci,15 starców.trudno to jednak nazwać bohaterską walką
                  o wolność Ukrainy,trudno też zaakceptować stawianie pomników
                  inicjatorom i wykonawcom rzezi.
                  • mat120 może ks. diakon odpowie? 06.06.09, 23:03
                    venus99 napisał:
                    ...być może ustanowiony został cennik:zburzona cerkiew-20 kobiet,30 dzieci,15
                    starców.

                    Karolina Łagisz - jedna z ocalałych z rzezi mieszkanek Łozowej w pow. Tarnopol
                    skłonna byłaby nawet przeprosić swoich ukraińskich sąsiadów za wymordowanie w
                    dniu 29.12.1944r swoich bliskich -
                    "Chciałabym ich również przeprosić, ale doprawdy nie wiem za co. Zwracam się
                    zatem do dobrych sąsiadów, tych bliższych i ze Szlachciniec i Kurnik oraz
                    dalszych z Bajkowiec, Rusinków, Białej, Czystyłowy, Stechnikowiec,
                    Czernichowiec, Dubowiec: Powiedzcie, ile osób u Was Łozowianie zamordowali, może
                    kogoś obrabowano, lub wyrządzono inną krzywdę, może podebrano jabłka w sadzie
                    lub jajka w kurniku? Może to stało się za czasów zaboru autryjackiego, może za
                    Polski sanacyjnej, może od Armii Krajowej doznaliście jakich krzywd? Na razie
                    przepraszam za to, że żyję, że Wasz jeden syn niecelnie strzelał a drugi nie
                    rozpoznał mnie i wziął za swoją. Wybaczcie mi również, że nie mogę zapomnieć
                    tragicznego głosu mordowanej mamy oraz widoku Sabinki z córeczkami siedzącymi
                    tak, jak by ktoś usadowił je do fotografii. To przekracza moje siły".
                    • diakon.piotr.ukgk Re: może ks. diakon odpowie? 04.07.09, 21:09
                      mat120 napisał:

                      > venus99 napisał:
                      > ...być może ustanowiony został cennik:zburzona cerkiew-20
                      kobiet,30 dzieci,15
                      > starców.
                      >
                      > Karolina Łagisz - jedna z ocalałych z rzezi mieszkanek Łozowej w
                      pow. Tarnopol
                      > skłonna byłaby nawet przeprosić swoich ukraińskich sąsiadów za
                      wymordowanie w
                      > dniu 29.12.1944r swoich bliskich -
                      > "Chciałabym ich również przeprosić, ale doprawdy nie wiem za co.
                      Zwracam się
                      > zatem do dobrych sąsiadów, tych bliższych i ze Szlachciniec i
                      Kurnik oraz
                      > dalszych z Bajkowiec, Rusinków, Białej, Czystyłowy, Stechnikowiec,
                      > Czernichowiec, Dubowiec: Powiedzcie, ile osób u Was Łozowianie
                      zamordowali, moż
                      > e
                      > kogoś obrabowano, lub wyrządzono inną krzywdę, może podebrano
                      jabłka w sadzie
                      > lub jajka w kurniku? Może to stało się za czasów zaboru
                      autryjackiego, może za
                      > Polski sanacyjnej, może od Armii Krajowej doznaliście jakich
                      krzywd? Na razie
                      > przepraszam za to, że żyję, że Wasz jeden syn niecelnie strzelał a
                      drugi nie
                      > rozpoznał mnie i wziął za swoją. Wybaczcie mi również, że nie mogę
                      zapomnieć
                      > tragicznego głosu mordowanej mamy oraz widoku Sabinki z córeczkami
                      siedzącymi
                      > tak, jak by ktoś usadowił je do fotografii. To przekracza moje
                      siły".

                      Trudno, bym "odpowiadał", gdy nie ma tu ani pytania do mnie
                      skierowanego, ani też nic z powyższych wypowiedzi nie odnosi się do
                      mej osoby czy tekstów.
                • parton Re: parę kościołów... 06.06.09, 22:37
                  zaborcy austriaccy odebrali katolikom robiąć z nich cerkwie np
                  Karmelici w Przemyślu.
                • parton Re: parę cerkwi ... 07.06.09, 18:38
                  darino napisał:

                  > pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_rewindykacji_cerkwi_prawosławnych_w_II_Rzeczypospolitej


                  Zadałem sobie trud i sprawdziłem czy aby po przejęciu terenów
                  wschodniej Polski przez Ukrainę (skrót myślowy) nie dokonano zajęcia
                  kościołów Rzymsko- Katolickich. Naturalnie tak sie stało i nikt się
                  nie liczył ze zdaniem wiernych, ot nowa władza, nowe wyznanie i już.
                  Proste......
                  • darino Re: parę cerkwi ... 07.06.09, 19:36
                    To tak jak na terenach zajętych przez Polskę (skrót myślowy). Większość zajął
                    kościół rzymskokatolicki, trochę przeznaczono na magazyny, trochę zniszczono, a
                    kilkanaście cerkwie cerkwi otrzymała cerkiew prawosławna.
                    • parton To tak jakby 07.06.09, 22:12
                      1:1 ;)
    • piotrzr cięzka zapłata Wołyniem 01.06.09, 17:18
      tawnyroberts napisał:

      > Oczywiście wiem co było przed Wołyniem (polityka ucisku i prześladowań
      państwa polskiego wobec Ukraińców w okresie międzywojennym, burzenie
      prawosławnych cerkwi na Chełmszczyźnie i południowym Podlasiu itd.), ale w moim
      odczuciu niewiele to zmienia. Narastający przez lata ukraiński gniew,
      jakkolwiek słuszny, dodatkowo sztucznie podsycany
      > przez sowieckich i niemieckich okupantów,

      Ależ Tawny - co światlejsze polskie umysły przewidywały takie następstwa
      polskich szykan - przewidywały już w latach 30.tych.
      Poniżej cytat dotyczący wypowiedzi Marii Dąbrowskiej :

      krótki wycinek pracy Pana Andrzeja Gawryszewskiego pn
      LUDNOść POLSKI W XX WIEKU


      Po śmierci Józefa Piłsudskiego do głosu w wojsku doszła skrajna prawica
      nacjonalistyczna,która chciała spolonizować kościół
      prawosławny prowadząc akcję konwersyjną (przechodzenie na katolicyzm)wśród
      ludności prawosławnej;najbardziej znany jest przykład działalności konwersyjnej
      Korpusu Ochrony Pogranicza w 1937 r.w prawosławnej wsi Hrynki w powiecie
      krzemienieckim na Wołyniu 6 .
      Maria Dąbrowska (1988,s.256)w swoim pamiętniku pod datą 28 marca 1938 r.zapisała:
      „Na Wołyniu ma być zastosowana do Ukraińców polityka
      pruska,policyjno-eksterminacyjna,taka jaka była w Poznańskiem za czasów
      niewoli.Bóg ciężko Polskę za to ukarze!”,a 12 kwietnia 1938 r.(s.257
      –258):„Biedny Wołyń.Zostaną na nim tylko Hrynki (o których już głośno w
      Europie)i wojsko w roli polskich Krzyżaków,nawracających postrachem i
      przekupstwem z prawosławia na katolicyzm.Moralnie – ohyda;;politycznie –
      kliniczna głupota,,obłęd,za który Polska ciężko płacić będzie.”
      koniec cytatu. Tawny - Wołyń (według mnie) to była ta "ciężka zapłata"
      • krouk cięzka zapłata za Wołyń 30.06.09, 15:03
        piotrzr napisał:
        Tawny - Wołyń (według mnie) to była ta "ciężka zapłata"

        ----------------

        Wołodymyr Pawliw:

        "....Od banderowskiej teorii jeszcze gorzej wygląda banderowska
        praktyka. Nie trudno było przewidzieć, że (...) masowe mordy na
        Polakach na Wołyniu i w Galicji. (...) spowodują natychmiastowy
        odwet - a ofiarami staną się bezbronni Ukraińcy....."

        wyborcza.pl/51,76842,6407468.html?i=0
    • mat120 Ściemniacz Tawnyroberts 01.06.09, 20:43
      Jak umiem czytać to cytat dotyczy jednak całości tzw. "konfliktu"
      polsko-banderowskiego a nie tylko Wołynia. Jak pisze Motyka "... nie można -
      szczególnie na Wołyniu (a więc nie tylko tam - przyp. mat120)- stawiać znaku
      równości pomiędzy polskimi i ukraińskimi działaniami" bo m.in.; do działań
      polskich nie doszłoby gdyby nie poczynania UPA. A zatem słuszne są powiedzenia,
      że "kto....
      Rozsądnie pisze Tawny, że nie ma usprawiedliwienia dla zbrodni wołyńskiej.
      Pamiętać przy tym trzeba, że zbrodnia ta to nawet nie połowa
      banderowsko-ukraińskich zbrodni na polskiej ludności cywilnej.
      Dla mnie przywoływanie w kontekście tych masakr tzw. "polityki ucisku i
      prześladowań Ukraińców" oraz "słusznego gniewu ukraińskiego" "podsycanego
      sztucznie przez sowieckich i niemieckich okupantów", który znalazł "ujście"-
      brzmi co najmniej zabawnie i świadczy o tym, że Tawnemu daleko jeszcze do
      poznania genezy ukraińskich zbrodni. Łatwiej i zapewne przyjemniej posługiwać
      się bowiem wyświechtanymi sloganami rodem z różnych "bajkopisów" niż słuchać
      smutnej prawdy o "gierojach" z UPA.
      Mógłbym napisać, nie mijając się z prawdą, że polska polityka międzywojenna
      wobec mniejszości ukraińskiej w znacznej mierze zdeterminowana była
      terrorystyczną działalnością ukraińskich nacjonalistów finansowanych przez
      wrogów II RP, w tym przez hitlerowskie Niemcy.Ich przywódcy prawie w całości
      byli agentami Abwehry. Mógłbym przypomnieć o zabójstwach polskich i ukraińskich
      polityków - zwolenników przyjaznego współżycia oraz o wywiadzie, jakiego
      nacjonaliści udzielili "Times-owi na początku lat trzydziestych gdzie
      oświadczyli, że cokolwiek Polska by dla nich nie zrobiła to i tak to odrzucą.
      Mógłbym zapytać jaka wówczas była alternatywa dla Ukraińców mieszkających w II
      RP? Oddanie ich Rosji sowieckiej? A wreszcie można by zapytać dlaczego ten
      "słuszny gniew ukraiński" nie obrócił się za Zbruczem przeciw Sowietom? Czyżby
      tam uwzględniano ich narodowe ambicje i przyznano im tyle wolności i możliwości
      rozwoju co w II RP? Dlaczego wreszcie ci tak ciężko doświadczeni przez sowietów
      zazbruczowi Ukraińcy pałają co najmniej niechęcią do Was i waszych
      nacjonalistycznych bożków. Zdaje się, że o wiele bliżej im do Rosjan.
      A jaki to "słuszny" ukraiński gniew wywołali Żydzi, Czesi czy Ormianie, że
      podlegali równie okrutnej jak my, ukraińskiej eksterminacji?

      Ściemniać się bez końca nie da. Widomym tego znakiem są gruzy banderowskiego
      obelisku na Chryszczatej.
      • tawnyroberts Motyka, Wołyń i II RP 25.06.09, 00:01
        Z tego co się orientuję, to przeczytałeś "Tak było w Bieszczadach"
        i "Ukraińską partyzantkę" G. Motyki i zapewne wiesz jakie są poglądy
        autora na ten wycinek konfliktu polsko-ukraińskiego, dotyczący
        terenów obecnej Polski. Wynika z nich, że owszem "nie można (...)
        stawiać znaku równości pomiędzy polskimi i ukraińskimi działaniami",
        ponieważ w tym wypadku zbrodnie polskie znacznie przewyższały te
        ukraińskie. Moim zdaniem Motyka, w tym rozebranym już przez Ciebie
        na czynniki pierwsze zdaniu, miał raczej na myśli wydarzenia w
        Galicji Wschodniej.

        Każda zbrodnia ma swoje podłoże i ma miejsce w określonych
        warunkach. W przypadku Wołynia nie widzę żadnych powodów, żeby te
        aspekty pomijać, bo wtedy obraz tamtych wydarzeń staje się niepełny
        i może dojść do absurdów o których wspominał Andrij Szeptyćkyj w
        dyskusji "Wołyń 1943 i my - Ukraińcy w Polsce": "Był spokojny
        wiejski Wołyń, nagle przyszli upowcy i zaczęli zabijać". A to
        zupełnie nie tak (spójrz choćby na cytaty z Marii Dąbrowskiej,
        przytoczone przez Piotra). Oczywiście w moim odczuciu taka postawa
        nie ma nic wspólnego z usprawiedliwianiem, bo nadal stać mnie na
        potępienie wołyńskich zbrodni, co niniejszym po raz kolejny czynię.

        Nie można usprawiedliwiać polskiej polityki wobec mniejszości
        ukraińskiej w okresie międzywojennym terrorystyczną działalnością
        OUN, bo to stosowanie niesprawiedliwej odpowiedzialności zbiorowej w
        najczystszej postaci. Należy pamiętać, że radykalni nacjonaliści
        cieszyli się wówczas stosunkowo niewielkim poparciem ludności
        ukraińskiej, a przeprowadzone przez nich zamachy były w znakomitej
        większości potępione przez pozostałe partie i organizacje
        ukraińskie, bardziej pozytywnie nastawione do polskiego panowania na
        zachodnioukraińskich ziemiach. Pytasz o alternatywę dla Ukraińców
        zamieszkujących II RP. Sowiecka Rosja? A może tak jakaś forma
        ukraińskiej państwowości na ukraińskiej ziemi? To byłby dopiero lek
        na całe zło...
        • mat120 Re: Motyka, Wołyń i II RP 26.06.09, 00:22
          Znowu starasz się dzielić UPA na tę "złą" na Wołyniu i lepszą w dzisiejszej
          Polsce. Nie jestem fanem G. Motyki ale nawet on zadaje w swoich pracach kłam
          Twoim twierdzeniom. Banderowcy nie dlatego wyrżnęli w 1943r. tak dużą liczbę
          polskiej ludności na Wołyniu, bo byli tam wyjątkowo źli ale dlatego, że działali
          tam z zaskoczenia. Mniej zaskoczeni byli już Polacy w Galicji Wschodniej - stąd
          też i mniejsza liczba ofiar. Na terenach dzisiejszej Polski natomiast UPA była
          dużo "lepsza" tylko dlatego, że sprawiła to siła polskiego podziemia. G. Motyka
          wyraźnie o tym pisze. Polecam Ci przy okazji lekturę Markiewicza "Partyzancki
          Kraj". Oczywiście Szeptycki ma rację, z tym jednak ,że pominął najważniejszą
          przyczynę tego co się stało na Wołyniu
          a później i gdzie indziej - to ounowski program usunięcia wszelkich "czużyńców"
          z "etnicznych" ziem ukraińskich. Szeptycki mówił jedynie o warunkach, które
          sprzyjały realizacji tego programu ale zasadniczy aspekt pominął.
          Chyba nie zaprzeczysz, że np. zarządzone przez Piłsudskiego pacyfikacje
          spowodowane zostały terrorystyczną działalnością nacjonalistów?
          Po 1930 r. poparcie dla nacjonalistycznych terrorystów rzeczywiście spadło ale
          to właśnie w wyniku "pójścia po rozum do głowy". Jak pisze Pobóg Malinowski
          powołując sie na Witwickiego i Barana -Ukraiński zemli pod Polszczeju" w
          "Encyklopedii Ukrainoznawstwa"- "Zdawano już sobie sprawę, że z czterech odłamów
          ukraińskiego "obszaru narodowego" polski daje największe możliwości rozwoju.
          Wykazywano, iż akcja terrorystyczna nie podważy podstaw państwowości polskiej,
          musi zaś wywołać represje władz polskich i przez to grozi rozbiciem
          zorganizowanego życia społecznego; twierdzono, że moralno-polityczna postawa
          społeczeństwa ukraińskiego nie wymaga takich podniet"
          Inną przyczyną wzrostu niechęci do OUN była fala sowieckich represji na
          sąsiedniej sowieckiej Ukrainie. Polscy Ukraińcy zrozumieli, że Polska w
          porównaniu do Rosji Sowieckiej nie jest znowu taka zła.

          tawnyroberts napisał:
          A może tak jakaś forma ukraińskiej państwowości na ukraińskiej ziemi? To byłby
          dopiero lek na całe zło...

          Już kiedyś cytowałem wypowiedź nacjonalistów ukraińskich dla Times'a, że odrzucą
          wszystko co Polska im zaofiaruje. Poza tym nie zapominaj, że na tych terenach
          mieszkała pokaźna liczba innych narodowości - głównie Polacy i Żydzi - prawie 40%.
        • venus99 Re: Motyka, Wołyń i II RP 26.06.09, 09:53
          zbrodnie polskie znacznie przewyższały ukraińskie-to już nawet nie
          jest bezczelność,to jest choroba.zdziczenie umysłowe apologetów
          bandyckich wyczynów UPA sięga zenitu.
        • krouk Re: Motyka, Wołyń i II RP 30.06.09, 13:03
          tawnyroberts napisał:

          > Każda zbrodnia ma swoje podłoże i ma miejsce w określonych
          > warunkach. W przypadku Wołynia nie widzę żadnych powodów, żeby te
          > aspekty pomijać, bo wtedy obraz tamtych wydarzeń staje się
          niepełny
          > i może dojść do absurdów o których wspominał Andrij Szeptyćkyj w
          > dyskusji "Wołyń 1943 i my - Ukraińcy w Polsce": "Był spokojny
          > wiejski Wołyń, nagle przyszli upowcy i zaczęli zabijać". A to
          > zupełnie nie tak (spójrz choćby na cytaty z Marii Dąbrowskiej,
          > przytoczone przez Piotra). Oczywiście w moim odczuciu taka postawa
          > nie ma nic wspólnego z usprawiedliwianiem, bo nadal stać mnie na
          > potępienie wołyńskich zbrodni, co niniejszym po raz kolejny czynię.
          >
          > Nie można usprawiedliwiać polskiej polityki wobec mniejszości
          > ukraińskiej w okresie międzywojennym terrorystyczną działalnością
          > OUN, bo to stosowanie niesprawiedliwej odpowiedzialności zbiorowej
          w
          > najczystszej postaci. (...)
          -------------

          Zgadzam się, że "nie można usprawiedliwiać polskiej polityki", itd.
          ale - analogicznie - nie widzę powodu, aby pomijać tu aspekt
          terrorystycznej, skrajnie destrukcyjnej i posiadającej cechy
          fanatyzmu działalności OUN "bo wtedy obraz tamtych wydarzeń staje
          się niepełny i może dojść do absurdów". Tymczasem jest faktem, że do
          zastosowania represyjnej polityki względem Ukraińców w znacznej
          mierze doprowadziła swymi działaniami OUN, czyniąc to w dodatku w
          dużym stopniu z premedytacją.
          • tawnyroberts Działalność OUN a polskie represje 30.06.09, 21:20
            Oczywiście działalność OUN (a wcześniej UWO) w dwudziestoleciu
            międzywojennym miała pewien wpływ na politykę państwa polskiego
            wobec mniejszości ukraińskiej. Ale w tym momencie znowu wracamy do
            punktu wyjścia, czyli do pytania o słuszność zastosowania zasady
            odpowiedzialności zbiorowej wobec wszystkich Ukraińców, często
            potępiających "wybryki" OUN.

            Z drugiej jednak strony niektóre polskie ugrupowania polityczne z
            tego okresu, zwłaszcza endecja, ale także chadecja i znaczna część
            PSL, popierały zastosowanie wobec mniejszości narodowych (również
            ukraińskiej) programu asymilacji narodowej. Zakładał on
            podporządkowanie wszystkich mniejszości narodowych politycznej,
            ekonomicznej i kulturalnej dominacji Polaków oraz odmawiał
            niepolskim mieszkańcom państwa prawa do swobodnego rozwoju
            narodowego. Postulował też przeprowadzenie stopniowej polonizacji
            Ukraińców przy pomocy metod administracyjnych i z góry zakładał
            politykę represyjną w myśl niepisanej zasady, że "z ukraińskim
            chłopem trzeba brutalnie postępować i trzymać go za mordę, gdyż
            łagodny sposób jest dla niego niezrozumiały". Przy takim nastawieniu
            działalność OUN nie miała większego znaczenia i mogła jedynie dolać
            oliwy do ognia...
            • stefka_z_kuzminy Re: Działalność 01.07.09, 06:42
              tawnyroberts napisał:
              >Ale w tym momencie znowu wracamy do
              > punktu wyjścia, czyli do pytania o słuszność zastosowania zasady


              "Działalność polityczna Franki, zarówno na gruncie ukraińskim, jak
              polskim, ściągała na niego nienawiść i szykany ze strony obu
              narodowości. Uciekano się do paszkwili i inwektyw, pomagano policji
              w tropieniu pisarza. Krąg jego ideowych wrogów poszerzał się coraz
              bardziej, z czasem ogarnął również koła liberalne. Po stronie
              polskiej zarzucano mu, że wciska się do społeczeństwa polskiego ze
              zdradzieckimi wobec niego zamiarami. Franko, doprowadzony do
              ostateczności, odpowiedział na te zarzuty pamfletem historyczno-
              literackim wymierzonym przeciw kultowi Adama Mickiewicza. Ogłosił go
              drukiem w 1897 na łamach wiedeńskiego pisma Die Zeit. Zarzucił
              Mickiewiczowi to, o co jego samego posądzano w polskich środowiskach
              politycznych: głoszenie ideologii zdrady. Wystąpienie to okazało się
              jedną z najbardziej przykrych i najdotkliwszych w skutkach pomyłek
              pisarza, czego później żałował do śmierci. Po ukazaniu się tego
              artykułu w Die Zeit zamknęły się przed nim podwoje redakcji Kuriera
              Lwowskiego. Równocześnie uderzono w niego ze strony ugrupowań
              ukraińskich nacjonalistów."

              ps. Tak było przed rokiem 1916 na świecznikach zdawałoby się
              kulturalnego Lwowa. Co mąciło rozum na poziomie bruku przed rokiem
              1914 można przeczytać w lokalnych gazetach. Nie była to rzecz jasna
              wiejska sielanka.

    • parton Rzeszów 01.06.09, 22:24
      Po wojnie w Rzeszowie mieszkali moi dziadkowie. Uwierz Piotrze, że
      nie było czego zajmowac...... Trzy ulice, ale jednak wdzięczność
      mieszkańców tych ulic była wielka :) Taki piękny pomnik
      wystawili :)))))
      • piotrzr Re: Rzeszów 02.06.09, 07:49
        parton napisał:

        > Po wojnie w Rzeszowie mieszkali moi dziadkowie. Uwierz Piotrze, że
        > nie było czego zajmowac...... Trzy ulice,

        Parton !! :) ty to piszesz do rzeszowskiego "pnioka" :)) ( bo nie wiem czy wiesz
        ale rzeszowiacy dzielą się na krzoki, ptoki i pnioki). Moi dziadkowie mieszkali
        w Rzeszowie od końca lat dwudziestych.
        A pomnik - taak - pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej - czy jak kto woli
        braterstwa broni stoi do tej pory - w parku zlokalizowanym na dawnym cmentarzu
        żydowskim, za Niemców pełniącym obowiązki umschlagplatz - u. A plac ten za
        peerelu nazywał się placem zwycięstwa i sąsiadował z placem wolności. W kraju i
        mieście gdzie nie było zwycięstwa i wolności były chociaż takie place :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka