Dodaj do ulubionych

Jak się ma do tego przemyska ,,strefa'' ?

IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 20.05.09, 03:30
W Kluczewie, dzielnicy Stargardu Szczecińskiego, oficjalnie rozpoczęła
działalność fabryka opon do autobusów i ciężarówek. Inwestorzy – Japończycy –
zatrudnią 750 osób, płacą wykwalifikowanym robotnikom 10-15 zł/godzinę (umowa
o pracę, pełny pakiet socjalny itd.), a dzięki ich inwestycji płace w mieście
podskoczyły o około 30 % (np. w marketach Tesco).

Nie to jednak najważniejsze. Popatrzmy co zrobiło miasto, aby przyciągnąć
inwestora:

,, Fabryka została wprowadzona do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej,
dzięki czemu Japończycy uzyskali ulgi z podatku CIT, a miasto zwolniło ich na
pięć lat z opłat podatku od nieruchomości (...) jest pierwszym zakładem, który
stanął na terenie po dawnym lotnisku w Kluczewie (…) Stojąca w szczerym polu
fabryka będzie doskonale skomunikowana. Za prawie 18 mln zł miasto kończy
budowę drogi, która połączy ją z budowaną przez Generalną Dyrekcję Dróg
Krajowych i Autostrad obwodnicą miasta, która będzie mieć status drogi
ekspresowej.

miasta.gazeta.pl/szczecin/1,97875,6622438,Barylka_w_drzazgi__Bridgestone_otwarty.html
----------------
Jak na tym tle wyglądają kilkuletnie ,,starania’’ władz Przemyśla (i PARR) o
zagospodarowanie ,,strefy ekonomicznej’’ w Pikulicach i zamiar wydatkowania
przez nie aż … 200 tys. złotych na … projekt (bo do finału droga daleka)
uzbrojenia terenu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jas Re: Jak się ma do tego przemyska ,,strefa'' ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 07:17
      Nie 750 a 350 osób zatrudnili Japonczycy narazie i drugi etap budowy
      fabryki jest odłozony . Czy płące podskoczyły w meiscie to nie
      byłbym taki pewien ,bo sam zatrudniam w Stargardzie ludzi do pracy
      i nie odczułęm tego. Obok Brigstona rozpoczeła sie juz budowa
      fabryki cARGOTEXKTÓRA ZATRUDNI OKOŁO 400 OSÓB .
      Faktem jest ze inwestycje nei wzieły sie z nikad. Miasto
      zainwestowało w szczere pola ogromne pieniadze ,kanaliza ,woda
      gaz ,prad drodi dojazdowe połaczone z węzłęm Kluczewo w Stargardzie
      na budowanej obwodnicy S10 . To dzieki Brigstonowi obwodnica i
      droga S10 do szczecina ma dwie jezdnie .
      Zapraszam włądze Przemysla do Stargardu moze coś sie przyda z tegoi
      i u was. Wszystko to trawło juz łądnych kilka lat i nie jest to
      tylko zasługa obecnych włądz miasta .
      O inewstora trzeba zabiegac i zapenic mu wszystko co
      potrzeba ,ale podstawowy warunek to skomunikowanie . Co by nei
      powiedziec to Japonczycy lataja do stargardu przez lotnisk aw
      Berlinie do którego maja autoatrada do 2 ch godzin samochowem wiec
      dojaz jest bardzo dobry . Dopstęp do toró tez jest bardzo dobry a
      ztego co czytam to współdziałąnie włądz miasta ,powiatu i
      województwa jest dobre. Wiecej inwestycji jest w Goleniowie i
      Stargardzie niz w Szczecinei. W szczecinei to neistety totalny
      upadek ,nikt nic nie inwestuje .
    • zawilecgajowy Re: Chciało by się mylić... 21.05.09, 10:23
      Jeżeli chodzi o przemyską "strefę" to wydaje mi się, że nie ma ona
      szans na większe zaistnienie. Położenie Przemyśla jest jakie jest,
      10 km i granica Unii. Myślenie, że ściągną inwestorzy chcący
      produkować na rynki wschodnie to mżonki. Przecież do strefy trzeba
      będzie wszystkie półprodukty dowieźć, zresztą obecnie brak chętnych
      do eksportu w tym kierunku ( ogólnoświatowa recesja - również na
      Ukrainie ).Nie ma co porównyać się z rejonem Szczecina. W poprzednim
      poście napisano prawdę. Stargard łączy się z autostradą i w dwie
      godziny dojeżdżamy do Berlina bądącego światową metropolią. Berlin
      to możliwość kilku lotów samolotem do Japonii dziennie. Szeroko
      rozumiana rozrywka i znane na cały świat filharmonie. Swego czasu
      Japończycy otwarli fabrykę silników w Tychach, cała japońska kadra
      mieszkała jednak w Krakowie gdzie bliżej im było do historii i
      sztuki. Każdy kto będzie chciał zainwestować w Przemyślu najpierw
      zleci opracowanie uwarunkowań komunikacyjnych miasta. I co? Dusi nas
      brak obwodnic w Jarosławiu, Przeworsku a przede wszystkim brak
      wygodnych autostrad. 20 lat przemian w dużej mierze zaprzepaszczono.
      Wyrzucam co trochę z samochodu poniszczone mapy samochodowe Polski z
      zaznaczonymi autostradami w planach i budowie. Z dziesięć lat temu
      jeszcze podawano przy tych planowanych drogach orientacyjny rok
      oddania do użytku. Teraz się nawet tego nie robi bo nie ma sensu.
      • Gość: Imac Re: Chciało by się mylić... IP: *.aster.pl 21.05.09, 21:37
        Zastanawia mnie ten nadmierny pesymizm. A przecież nigdy nie było tak blisko do
        powstania dobrych dróg w okolicy Przemyśla. Prace nad obwodnicą Jarosławia
        niebawem ruszą (jest specyfikacja na stronach GDDKiA), prace nad A4 (odcinek
        Wierzbna - Korczowa) są bardzo zaawansowane pod względem formalnym - jest
        decyzja, jest przetarg, są złożone oferty, a w specyfikacji jest nawet
        "zapewnienie przejezdności na Euro 2012". Kto nie wierzy, niech zapozna się z
        tym wątkiem: www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=328111&page=17
        Za jakiś czas bardzo skróci się czas przejazdu koleją - choć PKP PLK stosując
        dziwaczną argumentację okroiła remont i odcinek Rzeszów - Przemyśl ma mieć 120
        zamiast 160 km/h (pisałem o tym i jakoś ten fakt nikogo nie zainteresował, w
        przeciwieństwie do np. przeszłości prezydenta Chomy)
        Jak napisano powyżej, w Stargardzie prace nad ściągnięciem inwestorów trwały
        wiele lat, a u nas strefę utworzono nie tak dawno temu (na pytanie dlaczego
        nikt w Przemyślu nie myślał o takich rozwiązaniach 10 lat temu odpowiedzcie
        sobie sami), a już pojawia się mnóstwo głosów, że po co, że nie ma szans, że
        marnowanie pieniędzy bo I TAK...
        Tymczasem infrastruktura się poprawi, kryzys też nie będzie wieczny, więc należy
        być na ten moment przygotowanym, oferować dobre grunty, w pełni uzbrojone, z
        dojazdami... I przede wszystkim, nie poddawać się po początkowych niepowodzeniach.
        • Gość: Geo-f Re: Chciało by się mylić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 23:32

          Ewentualne umiejscowienie fabryki w Przemyślu jest uzależnione od wielu czynników lokalizacyjnych, do najważniejszych z nich zaliczymy:
          - wpływ na środowisko;
          - odległość od rynków zbytu;
          - siłę roboczą (wykwalifikowani pracownicy);
          - dojazd do zakładu (czas, koszty dojazdu), stan dróg i torów kolejowych. Odległość od międzynarodowego lotniska.
          - możliwości zaopatrzenia w surowce,półprodukty;
          - możliwości zaopatrzenia w energię;możliwe do otrzymania moce,
          - możliwości zaopatrzenia w wodę i odprowadzenia ścieków,
          - położenie geograficzne, odległość od granicy, przeważający
          kierunek wiania wiatrów,
          - struktura demograficzna społeczeństwa regionu,
          - szkoły i wyższe uczelnie, kierunki kształcenia pod ew. potrzeby
          - różna drobna infrastruktura techniczna,
          - struktura bezrobocia, mobilność bezrobotnych,
          - lokalne tradycje i kultura;
          - oferowane ulgi podatkowe, specjalne strefy ekonomiczne i ich infrastruktura;
          - jakość władz samorządowych i ich podejście do ew. problemów ,
          i wiele innych czynników społeczno-ekonomicznych.
          A teraz szczerze, popróbujcie przy każdym z ww punktów postawić /+/ lub /-/.
          Jeżeli naliczycie się więcej /+/ niż /-/ to oznaczać będzie, że mamy szansę na inwestycje, im większa przewaga /-/ tym szanse coraz to mniejsze.
          Oczywiście pozostaje najważniejszy z czynników lokalizacyjnych - decyzja administracyjna (kiedyś po cichu zwana polityczną). Ale na ten ostatni czynnik może być brany pod uwagę tylko w przypadku przedsiębiorstw państwowych i chyba zgodzicie się, że obecnie Przemyśl nie ma tu na co liczyć.
          • jobrave Re: Chciało by się mylić... 22.05.09, 02:03
            Już sam nie wiem, co myśleć o tym wszystkim - rzeczywiście skromniutko
            prezentuje się ta przemyska strefa na tle innych i zastanawiam się, czy, w miarę
            krótkim czasie, da się ją przygotować tak, żeby ktoś z inwestorów się połasił na
            ulokowanie tam jakiejś produkcji, lub składu. Kiedyś, jeszcze nie tak dawno
            Przemyśl wydawał mi się zbiorem niemal niepoliczalnych atutów, później wpadłem w
            skrajny pesymizm wskutek dystansu,którego nabrałem do swoich wcześniejszych
            poglądów, obecnie wraca optymizm, tyle, że bardzo ostrożny. Ta strefa kiedyś
            wypali i bardzo dobrze, że jest. Kryzys na Ukrainie nie będzie trwał wiecznie,
            przejście w Malhowice - Niżankowice, też pewnie doczeka się realizacji,
            autostrada i obwodnice też pojawią się w dającej się przewidzieć przyszłości.
            Prezydent miasta udowodnił,że sprawy strefy (o ile dobrze pamiętam, to właśnie
            dzięki jego zabiegom powstała) traktuje poważnie, mimo to niepokojący jest ten
            brak chętnych. Może z promocją jest coś nie tak - nie twierdzę, że nic się w tej
            sprawie nie robi, chodzi mi jedynie o to, że być może jest zbyt rutynowa, może
            trzeba bardziej oryginalnie, do tego jakieś nadzwyczajne ulgi, albo inne
            zachęty, może dogadać się z przyległymi gminami i zrobić coś wspólnie? Zdarzało
            mi siębywać w Grecji w czasach kiedy jeszcze nie należała do Unii i pałętałęm
            się tam po strasznych zadupiach, ale po 15 latach nie poznałem tych miejsc -
            przestały być zadupiami
            • Gość: Blady Bronek Re: Chciało by się mylić... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.09, 07:18
              Obyście mieli rację i oby mój pesymizm okazał się grubo przesadzony
              a moje podejście absolutnie błędne.
              • Gość: Imac Re: Chciało by się mylić... IP: *.aster.pl 23.05.09, 00:11
                Bronku: i tego sobie wszyscy życzmy.

                Wydaje mi się, że mimo wszystko - nie jest aż tak źle. Jest wiele miast
                korzystniejszych dla lokowania inwestycji, ale w czym Przemyśl ( w skali makro)
                różni się np. od Krosna?
                Krosno nie będzie miało w pobliżu autostrady, a dojazd pociągiem jest męczarnią
                i szybko się to nie zmieni, nie ma nawet planów (w przeciwieństwie do
                Przemyśla), potencjał ludnościowy jest porównywalny, reszta to już kwestia
                zarządzania. A Mielec, a Tarnobrzeg? Co te miasta takiego mają, poza
                odziedziczonym po PRL przemyśle? Komunikacyjnie są i pozostaną o wiele gorzej
                położone, a ich sukces polega na tym, że strefy powołano tam już dawno temu i
                mają przygotowane tereny... Naprawdę jestem przekonany, że czas działa na
                korzyść Przemyśla - jego położenie komunikacyjne radykalnie się poprawi i nie
                jest to kwestia dziesięcioleci, lecz kilku lat. Najgorsze co można zrobić, to
                zniechęcić się i zarzucić pomysł strefy oraz inwestowania w nią (uzbrojenie,
                drogi dojazdowe itd).
                Innym aspektem który powoduje, że jestem względnym optymistą są inwestycje w
                handel. Oczywiście wszyscy narzekają, że hipermarket to kpina wobec ogólnej
                biedy, ale w bardzo wielu miastach było tak, że najpierw pojawiały się centra
                handlowe i hipermarkety, a po jakimś czasie za nimi szły poważniejsze
                inwestycje. W Przemyślu ten etap właśnie się dokonuje, w budowie - pomimo
                kryzysu - są 3 duże obiekty, to więcej niż przez poprzednie 10 lat.
                • Gość: jobrave Re: Chciało by się mylić... IP: 89.195.71.* 23.05.09, 00:30
                  Imac, jakbym czytał swoje posty sprzed trzech lat, ale to nie jest przygana.
                  • Gość: Imac Re: Chciało by się mylić... IP: *.aster.pl 23.05.09, 01:52
                    Analogia nie jest do końca trafna, bo ja też przeżyłem fazę rozczarowania,
                    spowodowaną "spojrzeniem z oddali", o której kiedyś pisałeś
                    ;-)
                    • Gość: Observer Przemyśl moja miłość... IP: 193.59.91.* 29.05.09, 09:10
                      rozmawiałem kiedyś z poważnym inwestorem o tej pseudostrefie -
                      zwrócił uwage na jeden aspekt - do Przemyśla szeroki tor co prawda
                      jest ale jeżdzą nim pociagi pasażerskie! Nie sprawdziłem tej
                      informacji ale jesli jest to prawdą to jest to też poważny mankament.
                      Jest jeszcze poważny kłopot z tzw. przejściem fitosanitarnym -
                      problem którego nie udało się rozwiazać przez ileś tam lat - to źle
                      świadczy o władzach / wojewódzkich, samorządowych - niepotrzebne
                      skreślić/ Jesli takich problemów nie da się przeskoczyć to co tu
                      mówić o poważnych inwestycjach...
                      pozdrawiam wszystkich tych których los Przemyśla leży na sercu
    • Gość: pro-kurator Re: Jak się ma do tego przemyska ,,strefa'' ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 18:12
      Przemysl ma pecha, bo lezy blisko Ukrainy, a Ukraina to zadne
      panstwo do powaznego handlu - oprocz oczywiscie handlu polegajacego
      na przemycie paliwa-spirytu-fajek ...

      TIRy jezdza albo przez Bialorus, albo Litwe, te jezdzace na poludnie
      Europy tez omijaja Ukraine, bo na Ukrainie funcjonariusze milicyjno-
      celni zamiast pilnowac bezpieczenstwa podroznych to tylko wymuszaja
      lapowki - znam to z opowiesci kierowcow TIRow. Ukraincy to najwieksi
      lapowkarze w Europie. W dodatku megabezczelni.

      Poza tym Ukraina nie ma zadnego towaru do zaoferowania, bo caly
      przemysl lezy we wschodniej Ukrainie, gdzie wplywy maja Rosjanie,
      czesc zachodnia, ktora graniczy z Polska to bida z nedza i wczesne
      sredniowiecze. W dodatku nastawiona antypolsko, bo dominuja tam
      upowcy i banderowcy.

      Rownie dobrze Przemysl moglby byc polozony kolo Burkina Faso albo
      innej Burundi.

      I dlatego nigdy z tych przemyskich stref ekonomicznych nic nie
      bedzie.


      • Gość: xyz Re: Jak się ma do tego przemyska ,,strefa'' ? IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 29.05.09, 20:05
        Dużo w tym racji i realizmu, bo rzeczywiście, z piasku bicza nie ukręci, ale w
        jakiejś perspektywie czasowej '' akcje'' Przemyśla zdecydowanie pójdą w górę.
        Czy wykorzystamy szansę? Tak,mamy szansę, ale pod warunkiem, że nie będą rządzić
        nim pseudo''politycy''a prezydentem nie będzie człowiek - zakładnik furmana i
        ''patriotów'' grających na nacjonalistyczną nutę, z całą perfidią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka