Dodaj do ulubionych

Prośba do Prezydenta Roberta Chomy

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.09, 02:30
Prośba do Prezydenta Roberta Chomy: proszę upublicznij wszystkie
swoje 3 oświadczenia lustracyjne. Pokarz swoje prawdziwe oblicze.
Obserwuj wątek
    • Gość: pysio Re: Prośba do Prezydenta Roberta Chomy IP: 213.25.24.* 30.05.09, 07:00
      Ten facet jest z zelazo betonu i takie prosby tylko go
      rozsmieszaja.On potrafi jedno; cynicznie milczec!
    • Gość: xyz Re: Prośba do Prezydenta Roberta Chomy IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 30.05.09, 11:39
      Chyba nawet cztery oswiadczenia: jedno przed praca w Krajowym Biurze Pracy
      (1998),drugie przed wyborami do Sejmu (2001), w których chciał być posłem oraz
      trzecie i czwarte przedwyborami samorządowymi (2002,2006).
      Zapisując się do PiS tez musiał podpisać oświadczenie, że nie kolaborował
    • kocur_zalogowany A czego sie chcesz dowiedzieć z tych 30.05.09, 12:53
      oświadczeń?
      Przecież to standardowa formułka, że w świetle przepisów ustawy nie był
      współpracownikiem służb.
      Ciekawsze byłoby oświadczenie, w którym przyznaje się do współpracy i w części
      tajnej opisuje jej rodzaj, ale takiego Choma nie składał.
      • Gość: xyz Re: A czego sie chcesz dowiedzieć z tych IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 30.05.09, 13:35
        formułka - tak, ale byłby obraz ,,prawdomówności'' x 4
        a po drugie - obraz PiS,które pyszcząc na cały głos, jak bardzo czułe jest na
        ''standardy'' świadomie przyjmuje w swoje szeregi kogoś kto je złamał
        (Kuchciński o Chomie wiedział już w ...2001 roku)
        • Gość: mojzesz niech zyja standarTy PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 14:05
          pozdrawiam pierwszego i czołowego działacza PO na podkarpaciu .
          ON pewnoscią świadzy o nowej linii w partii.
          Niech żyje "piękny Maryjan" Krzaklewski liberał z PO.
          • kocur_zalogowany Re: niech zyja standarTy PO 30.05.09, 15:38
            Czy powiększona litera T w słowie "standarTy" oznacza, że według ciebie w słowie
            "standardy" użytym przez xyz jest błąd?
      • Gość: pies niezalogowany Re: A czego sie chcesz dowiedzieć z tych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 14:35
        No,proszę pan kocur wie wszystko! A skąd ta pewność, że Choma nie składał
        oświadczenia, w którym jednak przyznaje się do współpracy? Najlepszym wyjściem
        byłoby pokazanie wszystkich złożonych do tej pory oświadczeń. Tym bardziej, że
        tłumaczenia Prezydenta na przełomie 2006/2007 roku były, mówiąc delikatnie,
        bardzo niewaiarygodne.
        • kocur_zalogowany Daleko mi do boskiej nieomylności i 30.05.09, 15:35
          wszechwiedzy, ale treść oświadczeń jest każdorazowo na obwieszczeniach
          wyborczych z listami kandydatów.

          Jak to ktoś kiedyś powiedział, wygląda na to, że ty się pytasz nie po to, żeby
          wiedzieć, ale żeby w pysk dostać.
          • fanka.online Re: Daleko mi do boskiej nieomylności i 30.05.09, 15:47
            Oj Kocurku, taka ładna pogoda.... w sam raz na spacer:)
            • Gość: pysio Re: Daleko mi do boskiej nieomylności i IP: 213.25.24.* 30.05.09, 17:48
              Jesli ktos mysli ze po podpisaniu oswiadczenia o wspolpracy
              natychmiast z honorami byl odwozony do domu i dawano mu swiety
              spokoj, to jest mowiac zwiezle niekumaty. Musial taki napisac swoje
              pierwsze doniesienie co bylo traktowane jako szkolenie i
              przyspawanie w szeregi donosicieli.Wiekszosc kapusi moze spac
              spokojnie bo wiele teczek zniszczono.ale tez duzo pozostalo. Dreczy
              ich jednak mysl; czy to moja zostala czy zostala spalona.Stad
              wynikaja takie wymijajace odpowiedzi w rodzaju co mi zrobisz jak
              mnie zlapiesz.Ta bezczelnosc jest wynikiem ustawy
              lustracyjnej.Klasycznym przykladem jest Boni.Z poczatku byl swiecie
              oburzony podejrzeniami potem sie przyznal i sprawie urwano leb.
              Przyznal sie bo chyba jego teczka sie znalazla i zeby sprawy nie
              drazyc potapiono jw.
              • kocur_zalogowany Dosyć dobrze jestes 30.05.09, 17:57
                zaznajomiony z procedurami obowiązującymi przy rejestracji agentów. Jakieś
                studia nad tematem prowadziłeś, czy tak po prostu z praktyki wiesz?
                • Gość: pysio Re: Dosyć dobrze jestes IP: 213.25.24.* 30.05.09, 21:03
                  Jesli cie to interesuje to bylem czestym "gosciem" na ub.Wiem kto na mnie
                  donosil i dokladnie przepytalem delikwentow.Zreszta jesli chodzi o scislosc to
                  kazda UB na calym swiecie ma podobne metody i na ten temat- jesli jestes
                  zainteresowany- mozesz sobie poczytac nawet w necie.
                  • Gość: jobrave Re: Dosyć dobrze jestes IP: 89.195.3.* 30.05.09, 23:52
                    Pysio, a skąd Ty wiesz, kto na Ciebie donosił? Ubecy Ci powiedzieli:
                    - Uważaj pan, panie Pysio, bo ten i ten na pana donoszą.
                    Czy tak? Jeśli to prawda, to trzeba przyznać, że w porządku chłopy, żadna hańba
                    współpracować z porządnymi ludźmi. Poza tym przyjmij do wiadomości Pysio, że
                    zniszczenie teczki nie załatwia sprawy, są ślady w innych dokumentach i w innych
                    teczkach. W połowie lat 90. rozmawiałem na ten temat z płk. Czesławem Werykiem,
                    naczelnikiem wydziału "C" w Przemyskiej SB, zrobił mi obszerny wykład o obiegu
                    dokumentów, archwizowaniu ich, procedurach itp. Oczywiście, sporo teczek
                    poginęło, ale to nie oznacza, że ci TW mogą spać spokojnie, bo fakt, że byli
                    nimi, może wyjść przy innej okazji. Jeśli chodzi o współpracę Roberta Chomy, to
                    słyszałem o tym już pod koniec lat 80, od ludzi, którzy z nim pracowali w CK
                    oraz jego politycznych przyjaciół. Patrząc na to z perspektywy czasu mam prawo
                    przypuszczać, że to nie ubecy szantażowali Roberta, lecz jego polityczni
                    przyjaciele z PC, a później z PiS. Jeśli przyjmiemy wersję, że wcale nie
                    zapomniał o tym, że podpisał ubeckie kwity, to można sądzić, że obiecano, mu, że
                    sprawa się nie wyda, ale w zamian, czy to jako urzędnik, czy prezydent będzie
                    podejmował decyzje korzystne dla swoich politycznych przyjaciół. Dla mnie
                    bardziej obrzydliwy niż fakt zgody na tajną współpracę jest właśnie ów szantaż
                    ze strony kumpli. Należy zauważyć, że sprawa teczki wypłynęła już oficjalnie,
                    kiedy Robert kandydował po raz drugi - jego popularność przeraziła niektórych
                    kumpli - być może mieli obawy, że się usamodzielni, że urwie się z paska? I
                    szkoda, że tak nie zrobił, ale może coś mu znowu obiecali.
                    • Gość: xyz Re: Dosyć dobrze jestes IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 31.05.09, 00:19
                      do jobrave
                      ----
                      Masz,Januszku,rację - był szantażowany, a tropy wiodą do sztabu na
                      ul.Piłsudskiego. Tylko,że najważniejszy tam lokator też był w kropce, o chcąc
                      robić karierę ,,polityczną'' musiał mieć świadectwo pokrzywdzonego, a - tak na
                      dobrą sprawę - nie za bardzo za co miał je dostać. Na szczęście, po likwidacji
                      województwa przemyskiego pojawiła się PWSZ, potrzebny był rektor, a Rzeszowie
                      był jeden bardzo potrzebowski, którego żadna uczelnia nie chciała już zatrudnić
                      (abp Wielgus, gdy był rektorem KUL wypier... go z hukiem m.in. za, oględnie
                      mowiąc, mało moralne prowadzenie się).Wtedy pan wicewojewoda Członek wyczuł
                      okazję, ale świadectwo moralności dostał dopiero po tym,jak Choma został
                      prezydentem i mógł wiele zrobić, aby na Bakończycach narodził się wielki folwark
                      IPN(dorabiają tu Kurtyka, Nawrocki, Terlecki itd.). Jak widzisz, grono
                      potencjalnych ,,szantażystow''rozrosło się. Rzuć okiem na poniższy tekst,
                      uważnie go przestudiuj, to wtedy zrozumiesz co tu jest grane;

                      IPN sprząta po ,, Członku’’

                      Dzięki Markowi „Członkowi” Kuchcińskiemu, który świadomie namaścił na
                      prezydenta Przemyśla gościa ze skazą TW w życiorysie – PiS przez 6 lat rządziło
                      sobie tu jak chciało, mnożąc długi miasta ośmiokrotnie.


                      PiS już nie rządzi, prezydent Robert Choma poci się w sądzie, a „Członek” chodzi
                      kanałami, aby elektorat nie w... przył mu za „promocję” miasta made in PiS:
                      prezydent– TW, zastępca prezydenta Ryszard Lewandowski – 2 lata w
                      zawiasach(płatna protekcja), radny Witold Wiśniewski – konszachty z
                      przemytnikami rżnącymi budżet RP na miliony itd.
                      Rzeszowski IPN zarzuca Chomie, że w oświadczeniu lustracyjnym zataił fakty
                      dotyczące współpracy z SB, której jako TW „Krzysiek” donosił na kolegów i
                      wykładowców z rzeszowskiej filii UMCS. Choma mówi o szantażu SB (oficer, który
                      go zwerbował, twierdzi w sądzie co innego) i o przekazywaniu jej nieistotnych
                      newsów. Jak było naprawdę? Wyjaśni to mikrofilm, o którym prezydent nie miał
                      pojęcia, bo dobrzy ludzie z IPN (wcześniej pokazali mu teczkę, żeby odświeżył
                      sobie pamięć przed pytaniami mediów) tak szczerzy już nie byli.
                      Gdy w końcu 2002 r. Choma rozpoczynał pierwszą kadencję, całkowite zadłużenie
                      Przemyśla sięgało14 mln zł, a pod okiem „Członka” realizującego strategię i
                      wytyczne partii wzrosło do 110 mln zł, czyli połowy rocznych dochodów miasta!
                      W co wtopiono taką kasę? Sztandarową inwestycją realizowaną pod wybory 2005 r.
                      („Dotrzymaliśmy słowa”) był stok narciarski za 35 mln – studnia bez dna, bo aura
                      niełaskawa. Ludzi, którzy ostrzegali przed tym wiecznym deficytem, i naiwnych
                      radnych skołowano blagą o 75-procentowym wsparciu UE (nie pozyskano ani centa)
                      oraz kitem o nadchodzącym...„klimacie skandynawskim”. Drugą kadencję otworzył
                      pomniki plac JPII (koszt 3 mln), co szczególnie radowało firmę abpa Michalika,
                      będącą wielkim beneficjentem rządów spółki PiS & Choma.
                      Z pomocą miasta rozpoczęto, kontynuowano lub zakończono budowę sześciu nowych
                      kościołów i nie skąpiono grosza na inne zachcianki Krk. Prezydent z zastępcą
                      szefowali komitetom budowy świątyń i służyli do mszy jako lektorzy, a w ich
                      ślady podążali inni towarzysze z PiS. Jeśli IPN wygra z Chomą, przemyślan
                      czekają nowe wybory, a abp Michalik stanie przed dylematem, czy dalej tolerować
                      w lektorskiej stajni TW i gości z wyrokami.

                      To pryszcz w porównaniu z sytuacją „Członka” – w rodzinnym mieście spalonego.
                      Ratunkiem byłaby Bruksela, ale czy Podkarpacie da się jeszcze nabrać w wyborach
                      do europarlamentu?
                      Są w całej sprawie intrygujące wątki godne śledczych talentów Bronka Wildsteina
                      i „Misji specjalnej”. Jest wiele pytań, na które odpowiedź byłaby dla wielu
                      ludzi kłopotliwa. „Członek”, będący dla SB osobowym źródłem informacji, jako
                      wicewojewoda podkarpacki (1999 r.) ściąga na rektora przemyskiej PWSZ Jana
                      Drausa, członka Kolegium IPN. Niedługo po tym poznaje przeszłość Chomy i w
                      rażącej sprzeczności wobec linii partii, olewając jej ukochanego przywódcę (a
                      może za jego wiedzą i zgodą?),namaszcza TW na kandydata PiS w wyborach
                      samorządowych 2002i następnych. Ktoś mu (roz) kazał, czymś postraszył, może
                      czymś szantażował? Czy status pokrzywdzonego, jaki „Członkowi” przyznano dopiero
                      po wyborze TW na pierwszą prezydencką kadencję, mógł tu mieć znaczenie?
                      Prezydent Choma robi dobrze uczelni Drausa; oczyszcza jej siedzibę z lokatorów i
                      pomaga zdobyć za friko 10 ha gruntów, co ma jej pomóc w rozwoju i utrzymaniu
                      kadry wykładowców. Są wśród nich goście z górnej półki w IPN. O ile po
                      „Członku”, który kasą od prowadzących biznesy weteranów SB wspierał przemyskie
                      PC, klub „Nowe Państwo” i jego gości (w tym Jarka K.), wszystkiego można się
                      spodziewać, to komitywa inkwizytorów IPN ze znanym im kooperantem SB musi mocno
                      zastanawiać. Zwłaszcza gdy wziąć pod uwagę śmietanę, jaką z niej spijają, i
                      fakt, że dopóki „Krzysiek” był im potrzebny, nie było jego sprawy, a gdy
                      wszystko załatwił – rzucono go mediom na żer.
                      Intrygująca jest teza, że nieszczęścia Przemyśla (rządy i narobione przez PiS
                      długi, które zahamują rozwój miasta na najbliższe lata) mogą mieć swoje źródło w
                      głębokiej PRL. Konkretnie: we francuskich stypendiach znanego w IPN „Drinka” –
                      gościa, który w grzebaniu w esbeckiej makulaturze znalazł sposób na dostatnie
                      życie i karierę.
                      Ma ponoć facet w garści całe Podkarpacie. Próbował o tym napisać rzeszowski
                      dziennikarz „GW” i napisał, ale tekst od 1,5 roku czeka na publikację.

                      JANUSZ ADAMSKI
                      Fakty i Mity 9/469
                      www.faktyimity.pl/FileResource.axd?d=L1BvcnRhbHMvMS9GaWxlcy9wZGZ5LzIwMDkvRmlNXzA5XzQ2OS5wZGYsZnJlZQ==

                    • Gość: darek Re: Dosyć dobrze jestes IP: *.ptvk.pl 31.05.09, 00:27
                      Robert Ch. nawet jak się urwie ze smyczy to obserwując co robi sądzę, że i tak nie ma żadnej koncepcji na funkcjonowanie miasta. Ktoś kto wchodzi na wierchuszkę tak łatwo nie odpuszcza. Poza tym, żeby istnieć na saloonach należy być w układzie bo to ten układ pozwala dostać się na urzędy. Nie ma samoistnych prezydentów, premierów i papieży, bo zawsze jest układ, lobby które go wybiera. Tak samo jest i tu. Może i Robert to poczciwy chłop, znam go tylko przez wspólnych znajomych, ale niestety, patrząc na to ile obecnie wynosi zadłużenie miasta, mozna mu wyłącznie dać czerwoną kartkę. A co do lustracji to wprowadzili ją ludzie, którzy spiskowali z SB więc cały ten temat mozna o duppę rozbić i już nie chce mi się o tym nawet słuchać i myśleć. Tym bardziej jak po ulicach Przemyśla chodzą sobie SBolki kłaniając się przedstawicielom PiS w pas (z wzajmenością) i będąc w dobrym zdrowiu, tudzież komitywie z ... Nie napiszę bo nie chce mi się chodzić po sądach.
    • Gość: gościu Re: Prośba do Prezydenta Roberta Chomy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 22:39
      Po co tyle gadaniny. Choma pokaż papiery, bądź mężczyzną.
      • Gość: pysio Re: Prośba do Prezydenta Roberta Chomy IP: 213.25.24.* 31.05.09, 07:55
        Jobrave zawiodlem sie na twoim IQ. Sa sposoby zeby dowiedziec sie kto na ciebie
        kabluje.Wystarczy pare szarych komorek.Prowokacja tak chetnie stosowana przez
        panstwo dziala w obie strony.
        poprzednie posty sa wystarczajacym dowodem na to dlaczego umoczeni nie powinni
        sprawowac urzedow. To w naszym, obywateli interesie jest pozbycie sie politykow
        ktorzy moga byc szantażowani.Takich nie stac na zachowania godne i honorowe.
        Zrobia wszystko wlacznie z zadluzeniem ponad miare miasta aby aby usiasc takim
        kształtem na urzedzie.
        • Gość: darek Re: Prośba do Prezydenta Roberta Chomy IP: *.ptvk.pl 31.05.09, 22:44
          Pomyśl o tym, że na stołek można się dostać tylko dzięki grupie interesantów, którzy wspierają kampanię. Choma nie ma żadnych moralnych niepokojów co do wydatkowania kasy publicznej, ale nie jest jedynym politykiem, którego można szantażować, bo praktycznie każdy z nich jest w jakiś sposób umoczony. W polityce nie ma czystych interesów i nie będzie tak długo jak na każdego z polityków nie nałoży się odpowiedzialności karnej za działanie niezgodne z interesem publicznym za publiczną kasę. O finansowaniu kleru w Przemyślu wiadomo od dawna, ale większość uznała to za słuszne. Pytam dlaczego kasa na kler idzie z moich i innych podatków? Jak się ma do tego konstytucja? Zapytam też, gdzie była w tym czasie rada miasta, dlaczego radni zezwolili na to? Tak więc w Przemyślu umoczony jest nie tylko prezydent ale i wszyscy radni.
          • Gość: xyz Re: Prośba do Prezydenta Roberta Chomy IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 31.05.09, 23:46
            Na finansowanie bractwa w czerni, w różny sposób, często zawoalowany, ukryty pod
            różnymi przykrywkami (zadania zlecone,konkursy w których wiadomo kto może wygrać
            itd.)wydaje sie rocznie z kasy miasta około ... 4 milionów.
            • temid Re: Prośba do Prezydenta Roberta Chomy 01.06.09, 18:35
              i co wy na to klakierzy oraz radni - bezradni?
              • Gość: Fanka Re: Klakierzy zwykle mają się świetnie!:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 18:38
                Klaka jest opłacana i opłacalna;)
                • Gość: Zenek Re: Klakierzy zwykle mają się świetnie!:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.09, 23:49
                  tw krzysztofie pokarz swoje 3 oświadczenie lustracyjne jakie
                  składałeś – są one sprzeczne ze sobą. Mówisz o przejrzystości –
                  upublicznij swoje oświadczenia lustracyjne. Jeżeli mówisz nie -
                  jesteś kłamcą i tchórzem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka