Dodaj do ulubionych

111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka

20.05.11, 19:52
Po 111 dniach ciężkiej walki gdy wszystko zaczęło iść ku dobremu nasza iskierka zgasła na dobre. Na zawsze pozostanie w naszych sercach. Tylko jak przeżyć pogrzeb naszej perełeczki? Dlaczego musiał przejść tak wiele żeby teraz odejść od nas. 7 bardzo poważnych operacji, sepsa, wciąż narastające wodogłowie pomimo zastawki, ponad 3 miesiące na respiratorze. Gdy już się udało i od ponad tygodnia oddychał sam dziś nie wytrzymało serduszko i przestało bić. Życie dziś straciło sens. Nic nie możemy załatwiać do poniedziałku bo dopiero wtedy dopełnimy formalności w szpitalu. Nie wiemy od czego zacząć formalności, ale mam nadzieję, że ktoś nas poprowadzi. Kocham Cię Aniołku!
Obserwuj wątek
    • ted42 Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 20.05.11, 21:04
      Śpij Aniołku {*}{*}
      • smutny.dzien Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 21.05.11, 07:35
        (*) dla Waszej Iskierki
    • zdunia1979 Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 21.05.11, 19:24
      (*)(*)(*) - Dla Krystianka! Śpij spokojnie Skarbeczku!!!!!!! A was Kochani Rodzice mocno przytulam i z całego serca współczuję!
    • i.gosia Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 23.05.11, 11:42
      krystianku dla ciebie aniołku światełko (*) , kiedy czytam nowe takie tragiczne historie cierpię razem z rodzicami...współczuje wam z całego serca...dużo ciepłych myśli...
    • martha_sz2 Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 23.05.11, 16:06
      [*]
    • aniaz-w Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 23.05.11, 18:08
      Dla Krystiana (*)
      • mamatuya Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 24.05.11, 10:35
        dla Waszego dzielnego Synka (*)

        m.
    • bydalejisc Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 02.06.11, 13:06
      Dla Ciebie Krystianku (***)


      www.bydalejisc.org.pl
    • kronia29 Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 04.06.11, 10:29
      jesteśmy wszystkie z Wami myślami...
      zapalam światełko dla Twojego Aniołka [*]
      jak czytam nowe wpisy że dziecko zmarło to pęka mi serce bo wiem jak bardzo to boli
      życze Wam dużo siły i cierpliwości dla siebie bo będzie dużo emocji teraz i złość na cały świat
      ja sobie tłumaczę śmierć swojej córeczki tak że pojawiła się w naszym życiu po to by zmienić nas na zawsze bo jej śmierć nie może przecież nie mieć sensu więc dla niej i dzięki niej inaczej patrzę już na świat inne rzeczy mnie cieszą inne bardzej doceniam
      tulę wirtualnie ...
      łzy kapią mi na klawiaturę bardzo mi przykro....
      • mamatuya Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 10.06.11, 20:47
        pamieci Krystianka (*)

        m.
    • renatamalinows Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 20.06.11, 20:38
      Pierwszy miesiąc bez naszej perełki - najcięższy miesiąc w moim życiu.
      • zdunia1979 Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 20.06.11, 22:08
        Dla Waszej PereŁki Krystianka (*)(*)(*)!
    • renatamalinows Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 20.08.11, 13:37
      Trzy miesiące aniołku jak nie ma Ciebie z nami:(. Tęsknota i żal są ogromne. Zaopiekuj się aniołku tą pestką której już zaczyna bić serduszko. Właśnie są te tygodnie gdzie rozwija się przełyk więc czuwaj skarbie by Twoje młodsze rodzeństwo urodziło się zdrowe. Kocham Cię perełko!
      • marlena2727 Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 29.08.11, 13:12
        reniu, łzy się cisną do oczu,
        nie mogę .....
        {*}
    • renatamalinows Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 19.04.12, 09:09
      Dziękuje Ci mój kochany aniołku za opiekę nad młodszym bratem. Wiem, że te wszystkie choroby minęły dzięki Tobie. KOCHAM CIĘ!
    • renatamalinows Re: 111 dni walki, dziś zgasła nasza iskierka 16.10.12, 11:21
      Tak bardzo mi Ciebie brak :(
      • vanilia_cz renatamalinows 22.10.12, 02:40
        a napisz kochana co u was, jak maluszek urodzilas juz?
        • renatamalinows Re: renatamalinows 22.10.12, 20:31
          urodziłam w marcu w 38tygodniu przez planowane cc. Na początku były problemy z oddychaniem i skończyło się na inkubatorze i tlenie. Byliśmy w szpitalu 8 dni i wyszliśmy na własne żądanie. Tymoteuszek urodził się tak jak podejrzewali w ciąży z powiększoną miedniczką nerkową i dziurką w sercu. Na szczęście dziurka już sama zarosła. Miedniczka sama nie chciała się zmniejszyć i Tymek jest po operacji wycięcia kawałka moczowodu. Cały czas jest pod kontrolą nefrologiczną, co chwilę walczymy z jakąś bakterią w moczu. Oprócz moczowodu wszystko jest jak w najlepszym porządku, rośnie jak na drożdżach i daje nam dużo radości.

          Ale przeszłość wraca do mnie za każdym razem gdy Tymek zaśnie a ma już prawie 7 miesięcy. Cały czas sprawdzam czy oddycha, czy żyje...... Cały czas mam przed oczami bladą twarz Krystianka. Już kilka razy zdarzyło mi się obudzić Tymka bo nie słyszałam jego oddechu. Boję się zasypiać, siedzę i czuwam nad łóżeczkiem. Mam nadzieję, że to kiedyś minie i zacznę spać bez obaw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka