Dodaj do ulubionych

promyczek nadziei...

27.05.04, 10:09
Kochane dziewczyny,
Spiesze sie Wam donieść cudowna wiadomość...
wczoraj bylam u nowo poznanej Pani ginekolog, która okazała sie miłą kobitką.
Opowiedziałam Jej cała moją smutną historię o mojej najdrozszej Zuzance (
żałowałam tylko, że nie wzięłam zdjęć Zuzanki).
Zleciła mi mnóstwo badań, niestety wszystkie płatne, ale najważniejsze co mi
powiedziała to ,to, że powinnam poczekać na wyniki badań genetycznych (
chodź, jak wiecie choroba Zuzanki, nie była powodem zaburzeń genetycznych, po
prostu jeden przypadek na...)i wtedy możemy się starac o drugie dziecko!!!!!!

aha, i wiecie co???
Od dzisiaj zażywam kwas foliowy( tak samo zaczynam, jak z moją Zuzanką,
zaczęłam zażywac od maja).
Dziewczyny, wiem, że przede mną jeszce długa i bardzo trudna droga, ale modle
się i zaczynam wierzyc, że uda mi sie przezwycieżyć rózne trudności...bo same
piszecie, że " po burzy zawsze wychodzi słoneczko...."
Wiem, że nad wszystkim będzie czuwała moja najdroższa córeczka Zuzanka...
Pozdrawaim, Asia- mama Zuzanki.

P.S. Chciałabym równiez napisać wszystkim dziwczynom, że bezpieczny czas na
następną ciażę po cc jest około 5 miesięcy.
Ja z moim kochanym mezem , jeśli tylko wszystko będzie dobrze, zaczniemy
starania juz w sierpniu.( ...tak samo jak z Zuzanką...tyko rok pożniej...)

Ściskam, Asia- mama Zuzanki.


Obserwuj wątek
    • anuteczek Re: promyczek nadziei... 27.05.04, 10:20
      Asiulko,
      Dziękuję za ten promyczek:)
      Będę trzymała kciuki, żeby wszystko było oki, już tam Zuzanka załatwi sobie
      fajne rodzeństwo:) i dopilnuje, żeby wszystko było w porządku, jestem pewna, że
      nasze Aniołki jej w tym pomogą
      andzia
      • j0204 Re: promyczek nadziei... 27.05.04, 12:29
        Asiu,
        całym sercem jestem z Toba i mocno, jak tylko moge najmocniej trzymam kciuki za
        pomyslna Waszą przyszłość.

        Buźka
        Jola i Sylwia
    • daaisy1 Asiu! 27.05.04, 20:29
      Cieszę się raze z Tobą z tego promyczka nadziei, mam nadzieję..że wkrótce
      będziemy się cieszyć z dzidziusia pod Twoim serduszkiem. Piszesz, że wszystko
      się dzieje tak jak podczas ciazy z Zuzanką...ale nie porównuj ciągle
      wszystkiego do Zuzanki - ona jest już w niebie..z naszymi Aniołkami i żadne
      dziecko Ci jej nie zastąpi..
      Nie zastąpi lae ukoi ból i to podwójnie..zresztą mam nadzieję, że wkrótce sama
      się o tym przekonasz...
      Życzę duuużo siły..wytrwałości...i wiary...że... nawet PO NAJGORSZEJ BURZY
      ZAWSZE WYCHODZI SŁONECZKO!

      Ściskam, i jestem razem z Tobą
      Edytka
      • aniao3 Edytko! 28.05.04, 18:59
        Edytko!
        mysle ze porownywanie jest nieuniknione - zapewne ty takze zachodzac w ciaze
        porownywalas czy jest tak samo, a co jest inaczej.
        Zuzanka odeszla na tyle niedawno, ze nie da sie do tego nie wracac i o tym nie
        mowic. A Asia nie chce (jak sadze) by jej ktokolwiek Zuzanke zastepowal, ale
        sila rzeczy - to jest jej coreczka, ktora zawsze pozostanie "w myslach w
        slowach w sercu".
        Ja zapewne tez jak zajde w ciaze w terminie zblizonym do terminu w jakim bylam
        w ciazy z Malgorzatka bede te ciaze porownywac, ale to nie znaczy, ze bede
        sobie wmawiala, ze nosze w sobie Malgorzatke.
        A to forum jest tez i po to by mowic tu o naszych dzieciach - glownie tych
        ktore odeszly.
        O tych ktore przyjda bedziemy pewnie mowily na zupelnie innym forum.
        Sciskam
        anka
    • joannajarek Re: promyczek nadziei... 27.05.04, 21:43
      Asiu.
      Nasze historie sa wlasciwie takie same.
      Moja pani gin powiedziala mi ze mozemy zaczac sie starac o drugiego dzidziusia
      po Nowym Roku. Wiem ze sa rozne teorie na ten temat. Niektorzy mowia nawet o
      roku albo 2 latach( po cc).tez sie zastanawialam nad badaniami genetycznymi ale
      jak piszesz wada genetyczna naszych Zuzanek nie ma mozliwosci powtorzenia sie (
      chociaz ja juz w nic nie wierze ) i jest wynikiem przypadku.
      Ale i tak zrobie te wszystkie badania zeby byc na przyszlosc choc troche
      spokojniejsza .
      Zycze Ci powodzenia w realizacji swoich planow.
      Sciskam . Asia.
      • asia.miniaczek Do Asi...( joannyjarek) 28.05.04, 09:30
        Tak, Asiu nasze historie są tak bardzo podobne. Mam nadzieję i wierze w to, że
        jeszcze będziemy wspólnie cieszyć się w moim przypadku z drugiego dziecka, a w
        Twoim z trzeciego dziecka.
        Musimy w to wspólnie wierzyć, na pewno tego chcą i pomogą nam w tym nasze
        najdroższe córeczki Zuzanki.
        Pozdrawiam cieplutko, Asia- mama Zuzanki.
        • asia.miniaczek Re: Do Asi...( joannyjarek) 28.05.04, 10:03
          Asiu, bardzo bym chciała się z Toba skontaktować poprzez e- maila lub gg moj nr
          1948012.
          Dzisiaj wyjeżdzam na weekend, będę dostępna na interku w niedzielę.
          Pozdrawiam, Asia- mama Zuzanki.
          • joannajarek Re: Do Asi.miniaczek 31.05.04, 21:21
            Asiu ,
            Jezeli masz ochote to napisz do mnie na adres gazetowy.
            Pozdrowienia
            Asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka