Dodaj do ulubionych

kilka uwag o forum

30.05.04, 00:59
1. Nasze forum powstało dla rodziców osieroconych i rodziców ciężko chorych
dzieci.

To jest miejsce przede wszystkim dla nich i ich poczucie bezpieczeństwa jest
tutaj najważniejsze. Tutaj mogą mówić swobodnie o swoich dzieciach i
wszystkich uczuciach związanych ze stratą lub chorobą dziecka.

2. Forum jest otwarte, żeby rodzice zdrowych dzieci ( i inni) mogli zobaczyć
jak wygląda nasze życie. Myślę, że dzięki temu mogą wiele zrozumieć i nauczyć
się żyć z nami.

3. To forum ma dawać oparcie i poczucie bezpieczeństwa, dlatego bardzo proszę,
nie krytykować, nie pouczać, nie oceniać, nie pisać, co powinno się czuć,
myśleć, robić.

4. Jeżeli ktokolwiek ma do kogoś osobiste uwagi – proszę je kierować na priva.


Jest to forum wyjątkowe. Piszą na nim osoby bardzo dotknięte przez los, często
świeżo po stracie lub po informacji o chorobie dziecka. Nie potrzeba im
żadnych pouczeń, tylko przede wszystkim akceptacji i wyrozumiałości. Nasze
forum jest często jedynym miejscem, gdzie mogą sobie pozwolić na żale i
rozpacz. Bardzo proszę o tym pamiętać.
Dodam jeszcze, że takie przeżycia w dużym stopniu wyczerpują nas emocjonalnie,
dlatego unikajmy tutaj emocjonujących wypowiedzi, pełnych wykrzykników czy
dużych liter.

Jeżeli będziemy pamiętac po co i dla kogo powstało to forum, będziemy
potrafili zachować atmosferę przyjaźni i bezpieczeństwa.

:-)
Obserwuj wątek
    • ada296 Re: kilka uwag o forum 30.05.04, 17:45
      0d chwili kiedy się tutaj zabłąkałam czytam forum codziennie
      i masz rację Aga TO JEST WYJĄTKOWE FORUM

      pozdrawiam serdecznie :-)
    • aniao3 Re: kilka uwag o forum 31.05.04, 23:22
      Aga!
      chyle czola za ta ilosc SERCA wlozona przez ciebie w tworzenie tego wyjatkowego
      miejsca. Bo to prawda, ze to forum jest wyjatkowe...
      Sciskam cie mocno
      Anka
    • agablues jeszcze jedna uwaga 01.06.04, 10:32
      Po konsultacji z kilkoma mamami, które niedawno straciły swoje dzieciaczki, mam
      do Was( mam zdrowych dzieci) prośbę - wycinajcie ze swoich postów linki do zdjęć
      Waszych zdrowych bobasków. Cześć z dziewczyn po prostu nie zagląda ( np. ja),
      ale niektóre zaglądają i potem płaczą. A że najważniejsze ma być tutaj poczucie
      komfortu dla wszystkich - wierzę, że zrozumiecie i spełnicie naszą prośbę.
      Dziękuję Aga
      • m.kusmierczyk Re: jeszcze jedna uwaga 18.07.04, 23:03
        Po raz pierwszy jestem na tym (i w ogóle na jakimkolwiek)forum. Dowiedziałam
        się o nim dzisiaj z sierpniowego numeru Dziecka.
        Jak dobrze, że jest takie mijesce.
        Kiedy prawie 5 lat temu (16 grudnia 1999r, czwartek, godz. 3.15)umarło nasze
        dziecko, bardzo brakowało mi rozmów z osobami, które były w podobnej sytuacji.
        Maluszek umarł 5 dni przes swoim urodzeniem... W ósmym miesiącu ciąży w wyniku
        gestozy (zatrucia ciążowego)... Od wielu osób słyszałam słowa "pociechy", które
        doprowadzały mnie do szału ("Ciesz się, że ty nie umarłaś", "jesteście młodzi,
        będziecie mieli jeszcze dzieci", "cieszcie się, że już macie jedno dziecko" -
        starszy, Tomek, miał wtedy 20 miesięcy; a najgorsze słowa to :w sumie chyba
        dobrze, że umarł, bo męczylibyście się z chorym dzieckiem). Mimo, że minęło
        już tak wiele czasu, na wspomnienie tych słów łzy cisną mi się do oczu.
        • m.kusmierczyk Re: jeszcze jedna uwaga 18.07.04, 23:16
          Mówi się że czas goi rany. Ale nikt nie brał pod uwagę, że rany czasem ropieją.
          Z bólem uporałam się jakieś 1,5 roku temu. Może inaczej - przez ponad trzy
          pierwsze lata od śmierci Bogumiła nie było dnia, żeby mi się "oczy nie pociły".
          Dniem szczególnym był 22.02.2003, dzień, w którym Bogumił obchodziłby trzecie
          urodziny, gdyby urodził się o czasie. Po prostu - przyśnił mi się w nocy...
          Przytulił się i... odszedł ze słowami "Mama, idę, bo Pan Jezus na mnie czeka"
          To był przełom. Ale dalej jest ciężko, mimo iż w pierwszą rocznicę śmierci
          Bogumiła dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży, a i teraz spodziewamy się
          dziecka (czwartego).
          Aga, dziękuję za to forum. I życzę Ci wiele optymizmu.
          Magda
          Gdyby ktoś chciał nawiązać kontakt, podaję swój adres: m.kusmierczyk@interia.pl
          (nie będzie mnie na przełomie lipca i sierpnia)
          • aniao3 Re: jeszcze jedna uwaga 19.07.04, 19:34
            Magdo!
            Moze zaloz osobny watek poswiecony waszej historii?
            Latwiej bedzie ci w ten sposob nawiazac kontakt z mamami w podobnej sytuacji.
            Ze swego doswiadczenia wiem, ze takie opisanie swojej histori bardzo pomaga i
            bardzo pomagaja slowa otuchy jakie tutaj uslyszalam.
            Bo tutaj spotkasz ludzi, ktorzy beda cie rozumieli i nei probowali w prosty
            sposob wytlumaczyc tego, co jest nie do pojecia i nie do wytlumaczenia.
            Sciskam mocno
            anka
    • agablues Re: kilka uwag o forum 09.09.04, 18:57
      Umawiamy się, że nikt nie pyta na forum - A co się stało Twojemu dziecku?
      Każdy jak będzie chciał, sam nam o tym napisze. Jeżeli nie pisze - widocznie nie
      ma ochoty i ma do tego prawo. A jeśli ktoś koniecznie chce się dowiedzieć -
      niech pyta na priva.
      Pozdrawiam Aga
    • natangia Re: kilka uwag o forum 11.10.04, 19:50
      Witam
      O forum dowiedziałem sie od Pani Dr Joanny Dangel.Bardzo proszę o
      kontakt,jestem lekarzem ginekologiem i jestem bardzo zainteresownym współpracą
      ze względu na swoje pacjentki i ich zdrowie psychiczne zwłaszcza po utracie
      ciąży.Proszę o kontakt na adres natangia@idea.net.pl
      Pozdrawiam
      Robert B.
    • misia311 Re: kilka uwag o forum 12.10.04, 08:07
      do góry...
    • java3 Re: kilka uwag o forum 08.11.04, 19:49
      Witam,
      Z wielką uwagą przejrzałam Wasze forum - bardzo dobrze opracowane.
      Jak piszecie, jest skierowane m.in. do rodziców osieroconych.
      Zauważyłam jednak że piszą tu głównie rodzice maleńkich lub nienarodzonych
      dzieci.
      Czy pozostali nie mają takiej potrzeby??
      A może jest tak, że - podobnie jak ja - nie widzą tu dla siebie miejsca?
      Ból rodziców po stracie nastolatka lub starszego dziecka na pewno nie jest
      mniejszy ani większy. Jednak przeżycia i doświadczenia są zupełnie inne.
      I z takimi rodzicami chciałabym mieć możliwość kontaktu.

      Mam więc pytanie - czy istnieje gdzieś takie forum?
      Jeśli nie - może mogłoby powstać na Waszej stronie?
      Wiem że trudno to tak rozgraniczyć - "to forum jest poświęcone zmarłym dzieciom
      do lat 5, to do lat 15 a tamto powyżej 18".
      Zastanawiam się jednak co można zrobić aby zaczęli pojawiać się tu pozostali
      rodzice.
      Może ich brak bierze się stąd, że artykuły prasowe poświęcone są głównie
      nienarodzonym dzieciom lub zmarłym w niemowlęctwie? I w związku z tym zaglądają
      tu tylko ich rodzice?...
      Ja sama zajrzałam tu tylko dlatego że ktoś mi te strony polecił.
      Ale nie znalazłam nikogo z kim mogłabym o swym bólu porozmawiać...:(((

      Iwona
      • mharrison Re: kilka uwag o forum 08.11.04, 20:07
        Iwono,

        Bardzo się cieszę, że ktoś Ci podał namiary na nasze forum.

        Moj Alek miał 9 lat i 7 miesiecy.
        Tomek (mama ulkar) - 14 lat
        Hanka (mamaadama4) - 5 lat
        i na Nich ta lista się nie kończy.

        Zajrzyj do artykułu Anioł na lewym ramieniu i ...zostań z nami.

        Pozdrawiam

        magda
        • mamaadama4 Re: kilka uwag o forum 08.11.04, 20:36
          Iwona, jesteśmy w mniejszości, ale jesteśmy!
      • agablues Do Iwony 08.11.04, 20:51
        Forum jest dla wszystkich rodziców po stracie, tak jak i dla wszystkich rodziców
        chorych dzieci. Może po prostu rodzice po stracie starszych dzieci jeszcze do
        nas nie dotarli? Może jeszcze o nas nie wiedzą. Ale nie wyznaczamy żadnych ram
        czy ograniczeń wiekowych.

        > Zastanawiam się jednak co można zrobić aby zaczęli pojawiać się tu pozostali
        > rodzice.

        Zostań z nami i razem coś wymyślmy.
        Pozdrawiam serdecznie, Aga
      • ulkar Re: kilka uwag o forum 10.11.04, 12:50
        Hmmm.. też się nieraz zastanawiałam, dlaczego jest tak jak piszesz Iwono...
        Wydaje mi się, że są dwie przyczyny. Po pierwsze, chyba częściej umieraja małe
        dzieci, niż nastolatki. Brutalnie to zabrzmi, ale "selekcja naturalna" odbywa
        się szybko, rzadko które dziecko z ciężką chorobą dozywa wieku nastolatka....
        ale są niestety tragiczne śmierci w wypadkach ... I drugi powód, zazwyczaj
        rodzice nastolatków są nieco starsi i chyba mniej mają do czynienia z
        siecią ... Jak widac są wyjatki od tej reguły ...
        Pozdrawiam serdecznie
        Ulka - Mama 16 letniego dzisiaj (kiedy odchodził dwa lata temu miał 14 lat)
        nieziemskiego już syna
        • melka_x Re: kilka uwag o forum 10.11.04, 13:03
          Sądzę jak Ulkar. Po pierwsze to kwestia statystyk, pewna nie jestem, ale chyba
          najwięcej dzieci umiera w pierwszym roku życia. Po drugie ze specyfiki forum e-
          dziecko. Też nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że najwięcej mam trafia tutaj
          przez "ciążę i poród", "e-niemowlę" itd. Być może kobiety mające starsze
          dzieci, już po urlopie macierzyńskim czy wychowaczym, pracujące, nie mają już
          takiej potrzeby uzyskania rad i wsparcia jak matki niemowlaków (mówię tu
          oczywiście o mamach zdrowych dzieci)? Widać to na forum e-zdrowie, większość
          pytań dotyczy problemów niemowlęcych, kolek itp. A może rzeczywiście z jakiegoś
          powodu docieramy lepiej do matek małych dzieci? Jeśli tak, to należałoby się
          zastanowić, co można zrobić, by dotrzeć do mam starszych dzieci. Może te mamy
          nam coś podpowiedzą?
    • annamarika Re: kilka uwag o forum 10.11.04, 10:25
      Kochani, kilka dni temu pochowałam Mamę. Wiem, że to nie jest forum dla takich
      jak ja, ale bardzo mi pomaga czytanie tego, co piszecie. Kiedy człowiek się
      kimś opiekuje i zajmuje,następuje odwrócenie ról. Mam poczucie straty nie
      matki, ale dziecka. Ona była moją Mama do momentu choroby i krótki czas
      jeszcze. Potem była juz moim dzieckiem. Własnych nie mam. Dziękuję za to forum.
      • jaszczuria annamarika 15.11.04, 11:38
        napisałam do Ciebie. sprawdź pocztę.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka