marciam13
13.06.04, 06:50
Trafiłam tu bardzo niedawno, bo przedwczoraj-informację uzyskałam w Poradni
Fundacji Rodzic po ludzku. Mogę tylko żałować, że nie było mnie tu wcześniej-
jesteście ciepłe, kochane i mądre-już w ciągu tych 2 dni uzyskałam od Was
tyle wsparcia. Powinnam napisać ciepli, kochani i mądrzy, bo są też przecież
panowie-w mniejszości, ale są. Pokazałam wszystkie Wasze listy do mnie mężowi-
On też bardzo cierpi, choć trudniej Mu chyba o tym mówić-chyba także zrobiło
Mu się troszkę cieplej na sercu i choć troszkę lżej. Prosił, żeby Mu je
wydrukować. Chciałabym, żeby się przyłączył-czuje się chyba równie samotny
jak ja. Mamy siebie, ale wsparcie z "zewnątrz" bardzo pomaga. Mam do Was
prośbę-może wyda się Wam bezsensowna, a ja nadgorliwa-jeśli możecie,
pozdrówcie Go na tym forum...Ma na imię Tomek...
Przyszło mi jeszcze do głowy, że tak naprawdę troszkę trudno tu trafić, a
jest to wspaniałe forum dla rodziców "po przejściach"-może bardziej
rozpowszechnić informację o jego istnieniu?