Dodaj do ulubionych

Kochane Dziewczyny!

13.06.04, 06:50
Trafiłam tu bardzo niedawno, bo przedwczoraj-informację uzyskałam w Poradni
Fundacji Rodzic po ludzku. Mogę tylko żałować, że nie było mnie tu wcześniej-
jesteście ciepłe, kochane i mądre-już w ciągu tych 2 dni uzyskałam od Was
tyle wsparcia. Powinnam napisać ciepli, kochani i mądrzy, bo są też przecież
panowie-w mniejszości, ale są. Pokazałam wszystkie Wasze listy do mnie mężowi-
On też bardzo cierpi, choć trudniej Mu chyba o tym mówić-chyba także zrobiło
Mu się troszkę cieplej na sercu i choć troszkę lżej. Prosił, żeby Mu je
wydrukować. Chciałabym, żeby się przyłączył-czuje się chyba równie samotny
jak ja. Mamy siebie, ale wsparcie z "zewnątrz" bardzo pomaga. Mam do Was
prośbę-może wyda się Wam bezsensowna, a ja nadgorliwa-jeśli możecie,
pozdrówcie Go na tym forum...Ma na imię Tomek...
Przyszło mi jeszcze do głowy, że tak naprawdę troszkę trudno tu trafić, a
jest to wspaniałe forum dla rodziców "po przejściach"-może bardziej
rozpowszechnić informację o jego istnieniu?
Obserwuj wątek
    • reszka2 Re: Kochane Dziewczyny! 13.06.04, 09:14
      Pozdrawiam Was oboje serdecznie, Tomka w szczególności. Jest prawdą że
      mężczyźni mają gorzej - "nie wypada" im publicznie okazywać emocji i wzruszeń,
      co nie znaczy że cierpią mniej. Mam nadzieję że wsparcie osób z tego forum
      przyniesie trochę ulgi.

      Co do innych spraw - mam nadzieję że nie masz mi tego za złe - miałam o tym
      napisac, ale własnie w tym czasie odeszły Malutka i Sylwia i straciłam wenę
      twórczą :( Ale skoro wspomniałaś - ty dostałas adres od RPL, ja mogłabym
      dotrzeć z informacją o tym forum do Poradni Genetycznej w IP w Prokocimiu, może
      do kilku szpitali ginekologicznych, w tym do osławionego Kopernika , wrrr...
      Pewno i do hospicjum by się dało, nie wiem czy tam już ktoś dotarł?
      Mam pytanie do dziewczyn piszących artykuł - swego czasu wspominałyście o tym
      aby skrót (?) - broszurkę o pomocy kobietom po przejściach, dystrybuowac
      własnie w takich miejscach. Czy cos z tego będzie? Jeżeli chodzi o kwestie
      finansowe - mozna spróbowac uderzyć do firm farmaceutycznych, może któraś
      sfinansowałaby druk takich ulotek. Firmy chętnie kreuja swój
      wizerunek "wszystko dla potrzebujących ludzi", a ludzie tacy jak na forum sa
      chyba jednymi z najbardziej potrzebujących, nieprawda?

      I last but not least - w przychodni gdzie pracuję jest kilka (!) kobiet które
      straciły dzieci (w tym 2-3 miały/mają dzieci z różnymi zespołami genetycznymi).
      Widzę, że one przychodza po wiele razy w różnych sprawach - po skierowania do
      por. genetyczej, po badania, po leki. Akurat tak się składa, że żadna z nich
      nie trafiła do mnie, ale mogłabym je bez wiekszych problemów "namierzyć" i
      spróbować pokierować na to forum. Biję się z myslami - zrobić to, szukać ich
      aktywnie, czy poczekać na przypadek. Może mógłby to być zalążek krakowskiej
      grupy wsparcia, pewno znalazłby się psycholog - terapeuta który poprowadziłby
      taką grupę. Jak myslicie - szukać tych dziewczyn czy dac spokój? Widzę że one
      cierpią, więc z jednej strony chciałabym im pomóc, z drugiej strony nie
      chciałabym wystąpić w roli słonia w składzie porcelany. Napiszcie szybko co
      myslicie.
      • anuteczek do Reszki 13.06.04, 09:18
        Reszko,
        Szukaj dziewczyn aktywnie, ale udawaj, że znalazłaś przez przypadek :),
        rozmawiaj z nimi. Skieruj na forum. Dobrze, że przypomniałaś o broszurze.
        Trzeba będzie pomyśleć o sponsorze - jeden już mi przyszedł do głowy. Trzeba
        tylko szybko działać.
        andzia
      • kartoflanka Re: Do reszki 13.06.04, 09:52
        Mam synka z zespołem wad genetycznych jeszcze dokładnie nie wiadomo co to jest
        i może nigdy nie bedzie wiadomo...Ma rozszep podniebienia, skolioze, chore
        płuca i troche innych drobiazgow. Szukam mam z podobnymi dziecmi, wiem,że są
        takie nawet na tym forum.Jestem Z Krakowa. Krakowska grupa wsparcia wydaje mi
        się być świetnym pomysłem. Jestem z zawodu plastykiem, więc jesli chodzi o
        broszurkę chetnie pomogę.
        • gruchotka Re: Do Iminy 13.06.04, 11:27
          Witam!

          Napisałam do Ciebie na priv.
      • marciam13 Re: Kochane Dziewczyny! 13.06.04, 17:04
        Myślę, że mogłabyś ich poszukać "aktywnie"-tyle, że delikatnie. Nie wiem jak ja
        sama zachowałabym się w sytuacji, gdyby ktoś z własnej inicjatywy chciał mnie
        doinformować. Być może w pierwszym momencie byłabym troszkę zdziwiona, ale nie
        czułabym się urażona (oczywiście wszystko zależy od formy, ale to jest jasne).
        Na pewno prędzej czy później zajrzałabym w takiej sytuacji na to forum-jestem
        przekonana, tym bardziej, że starałam się szukać wsparcia przez internet, tyle
        że do niedawna z kiepskim skutkiem. Może możnaby wywiesić jakąś informację w
        przychodni, w której pracujesz? Naprawdę zbyt mało mówi się na ten temat.
        Co do grup wsparcia, wiem, że działają czasem przy ośrodkach interwencji
        kryzysowej-w Krakowie na pewno taki jest, ul. Radziwiłłowska 8b, tel.421-92-82.
    • esqual Re: Kochane Dziewczyny! 13.06.04, 13:08
      Mam na imie Jurek .Trafilem na to forum niedawno i rzeczywiscie jest tu nas
      ojcow mniejszosc.Pozdrow swojego meza i gdyby kiedy kolwiek chcial pogadac
      zapraszam.Wiem po sobie jak bardzo wtedy potrzebowalem kontaktu z ludzmi o
      podobnych doswiadczeniach.
      • andrzej_pietruczanis Re: Kochane Dziewczyny! 13.06.04, 18:22
        Tomku, pozdrawiam Cię serdecznie, łączę z Wami w bólu i również jak będziesz
        chciał pogadać to na mnie możesz liczyć.

        Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka