bilboa Re: FORUMOWE ANIOŁKI 23.09.04, 17:36 Moja Maleńka urodziła się 10.05.2004 w 27 tc.Żyła dwa dni.Daliśmy jej na imię Wiktoria żeby to znaczące imię "zaczarowało wszystko".Zaklęcie nie zadziałało. Odpowiedz Link
aska_f Re: FORUMOWE ANIOŁKI 24.09.04, 09:58 To jeszcze raz ja, Aniołek - Marcinek, mój brat, którego nigdy nie dane mi było poznać :( Odpowiedz Link
yen74 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 24.09.04, 10:27 Mała Hania - 19.08.2004 Mój Mały Aniołku... Odpowiedz Link
oyate Re: FORUMOWE ANIOŁKI 24.09.04, 10:40 Moi bracia Piotruś Werbicki Ur. 8-12-1976 zm. 10-12-1976 Januszek Werbicki ur. 24-10-1979 zm 25-10-1979 Kajtuś Karsznia ur.zm. maj 1996 Odpowiedz Link
blankka_m Re: FORUMOWE ANIOŁKI 26.09.04, 22:16 Mój malutki aniołeczek Mateuszek miałby już 5 latek, zawsze jest ze mną. Odpowiedz Link
magda_poland Re: FORUMOWE ANIOŁKI 27.09.04, 15:54 Kasia, 13 listopada skończyłaby 3 latka. Urodziła się w 28 tyg.c., była bardzo chora. Żyła niecałe 2 dni, ale bardzo walczyła. Dlaczego ??? Odpowiedz Link
luna751 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 05.10.04, 20:23 Chciałam biegać z wami po łące, szukać ślimaków w letni wilgotny poranek, przytulać, ściskać i pokazywać świat... Grać w chińczyka i pozwalać Wam wygrywać... Nie myślałam,że wcześniej przyjdzie mi zapalić dla Was świeczkę...(*)(*). Wasz braciszek je kolację a na stole przed nim płonie świeczka.Michałek bardzo lubi tę chwilę... Jest cicho, przytulnie, ciepło... Codziennie jesteście z nami. "Jestem przy Tobie pamiętam, czuwam..." Aniołek Andrzejek(8tc) (*) Aniołek Łucja (8tc) (*) Odpowiedz Link
sbjd1 Maleńki Aniołek 06.10.04, 11:16 Jutro minie rok od dnia, w którym straciłam mojego Aniołka. Był z nami tylko 6 tygodni i 2 dni. Odpowiedz Link
dadgana Moja córcia Kasia 01.11.04, 16:06 21/22 tydz. ciąży ....maleńka kocham Ciebie nad życie...ja wiem , ze Ty wiesz i słyszysz....pozwól mi pójść do Ciebie....proszę Ciebie....tak bardzo chce być z Tobą - mama Odpowiedz Link
sylwikkk1 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 07.10.04, 21:25 anuteczek napisała: > Kochane, > Pewnie wiecie, że jestem matką - założycielką Trudnej ciąży. Od wczoraj > przybyły nam dwa Aniołki - malutkie pierwszotrymestrowe... Postanowiłam > zrobić taki wątek pamięci o nich i innych - takie wirtualne miejsce pamięci. > Dowód, że istniały. Asia.miniaczek prosiła, żeby i tu założyć taki sam. Aga, > jeśli możesz zrób link na górze :). U mnie jest tak, że w nagłówku wpisujemy > nick, a dalej, co chcemy... ja straciłam dwoje....2000r i 2001r Odpowiedz Link
moniao1 moniao1. 10.10.04, 13:36 Mateusz...moj swiat zamkniety w szesciu dniach malenkiego zycia.. moj najdrozszy Skarb majacy w posiadaniu wiekszosciowy pakiet akcji mojego serca.. Odpowiedz Link
zebra12 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 10.10.04, 16:32 Miałabym siostrzyczkę....mama usunęła! Potem ja w 1998 straciłam w 11 tgc kruszynkę, czuję, że synka...i w 1999 drugi maluszek też w 11 tgc. Nie miałam przeczuć, co do płci. Straciłam nadzieję...ale w 2000 przyszła na świat ukochana Jadzia, dwa razy śmierć wyciagała po nią łapy, ale ona była dzielna i wygrała! Moja Tosia ( lat 7,5) dawała mi siły do życia i dalszej walki! Odpowiedz Link
m_nieczua mój Aniołek 18.10.04, 22:26 3.09.2004 o 21.30 mój Aniołek, mój Jaś, urodził sie martwy w 24 tygodniu, a rano jeszcze sie poruszał we mnie... Tak go kocham. Odpowiedz Link
amanda2002 Amandunia 18.10.04, 23:15 Moja ukochana coreczka ktora odeszla od Nas 10 grudnia 2002 (podczas porodu w 36 tyg) Kochamy Cie bardzo coreczko i na zawsze pozostaniesz w naszych serduszkach! (*)(*)(*) Mama, Tata, Simon i Max Odpowiedz Link
annamarcela Re: Amandunia 01.02.08, 02:45 Wiem że nie powinnam pytać więc z góry przepraszam. Straciłam synka 3m-ce temu Mam wrażenie że ból który rozdziera me serce i umysł nigdy nie minie. Nie mam z kim o tym porozmawiać ponieważ odnoszę wrażenie,że nik mnie nie rozumie i nie chce słuchać. Czasem wydaje mi się,że jestem u progu szaleństwa. Potrzebuję wsparcia gdyż tak bardzo czuję się samotna w swoim cierpieniu. Jak Ty sobie z tym radzisz? Odpowiedz Link
dominikapoziomka Re: FORUMOWE ANIOŁKI 03.11.04, 01:01 Ja też miałam takie maleństwo. Odeszło w ósmym tygodniu ciąży 11.06.2004.Miałabym teraz wielki brzuch, a mam mokre oczy. Odpowiedz Link
angela2711 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 03.03.06, 10:40 Moja mała KRUSZYNO czułam Cie tylko 16 tygoni ale serduszku mamusi i tatusia pozostaniesz na zawsze Tesknimy i kochamy Cie mocno Angelika Odpowiedz Link
matuska Re: FORUMOWE ANIOŁKI 01.09.06, 09:04 Moj aniolek Nico zyl do 33 tygodnia ciazy, uroduil sie martwy 29.08.2006 czy pare dni temu Odpowiedz Link
alkione2 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 02.09.06, 17:03 Moja Amelka miała ciężką wadę serca, żyła 20 dni (4-24.07.2006). Wierzę, że jest w lepszym świecie bez cierpienia i zmartwień, otulona Bożą miłością. Światełko dla naszych Aniołków (*****) Odpowiedz Link
olszaczek Re: FORUMOWE ANIOŁKI 09.09.06, 10:55 nasz aniolek umarl 17 . 08 . 2006 , dwa dni przed weselem mojej siostry , tak trudno to bylo ukryc zeby nie zepsuc takiej uroczystosci . a teraz ten strach , kiedy i czy bedziemy mogli jeszecze miec dzidziusia . BOJE SIE . Ale dziewczyny takie Forum jest bardzo potrzebne , wiedza ,ze nie jestesmy same i ze udaje sie mimo wszystko tylko najpierw trzeba opanowac ten strach i przestac plakac . A to takie trudne , jestem psychologiem a nie umiem pomoc sama sobie . Odpowiedz Link
igga-81 LAURA 08.11.04, 14:44 jesteś w moim serduszku, gdy śpię przychodzisz do mnie, bawimy się razem, pokazuję Ci świat, a Ty biegasz na boso, a ja wcale nie boję się, że się przeziębisz. Nie ma Cię już moja córeczko. A ja tak niewyobrażalnie Cię kocham, tak mocno, że nic poza tym nie ma już sensu. Przeżyłaś ze mną zaledwie trzy latka. Odpowiedz Link
agafa30 Igusia Agnieszka 08.11.04, 15:43 mój malutki Aniołek pod postacią ślicznej dziewczynki, która urodziała się 24 czerwca 2004r. w 41 tc...miała bardzo chore serduszko....zmarła 30 czerwca 2004r. moja malutka, kochana córeczka, śliczna,cudowna wspaniała..nie wiedziałam,że można tak kochać, taką wielką, bezgraniczną miłością. Ukochana córeczko tęsknię za Tobą bardzo, ja i tatuś... Chcieliśmy Cię tyle nauczyć, tyle pokazać, być z Tobą i przy Tobie i kochać, mocno kochać...teraz możemy Cię tylko kochać...zawsze będziesz w naszych sercach... Odpowiedz Link
pysiam2 Re: Igusia Agnieszka 08.11.04, 16:36 anjukochańszy skarb 07.10.2004-24.04.2004,Majkowska, tak na Ciebie wołaliśmy, mamka z tatkiem bardzo za tobą tęsknią, byłaś naszą radością, naszą małą mądralinką, tak bardzo Cię kocham, serce mi pęka.......czekamy na Ciebie z tatusiem (kogucikiem), pamiętamy każdego dnia..i każdy dzień spędzony z Tobą, jesteś w naszych sercach...wróć do nas........ Odpowiedz Link
pysiam2 Re: Igusia Agnieszka 08.11.04, 16:37 z wrażenia pomyliłam daty, przez łzy...Majkowska 07.10.2001-24.04.2004 Odpowiedz Link
klara73 Re: Igusia Agnieszka 22.02.05, 18:45 wiem co pani czuje tego nie wyraza zadne slowa dla mnie tez zawalil sie swiat,moja najukochansza coreczka Wiktorusia zyla tyle samo coIgusia,zaledwie2,5roczku jedyne 30miesiecy i nie wiem co dalej,jest coraz gorzej.Juz sobie nie radze z tym,paniplacze juz10miesiecy,ja6 lecz wiem,ze bede plakac dopuki zyje,czas wcale nie leczy ran.Kazdego dnia stoje nad Jej grobem i wciaz nie wierze,ze ona w nim lezy.bede sie za pania modlic tylko Bog moze nam pomoc Odpowiedz Link
marzekal Szymuś 11.11.04, 23:50 Urodził się i zmarł 5 lipca, w 17 tyg. Minęły 4 miesiące a ja nadal płaczę. To nieważne że mam jeszcze dwie kochane istotki,jego zabrakło. Najbardziej bolą słowa innych: że to już tyle czasu, że mam inne dzieci, że jestem młoda. I wciąż pamiętam zdziwienie i trudności gdy chciałam go pochować. Tylko dzięki swojej upartości mam grobek swojego aniołka, miejsce spotkań i zadumy. I dziękuję za te strony. Dzięki wam nie czuję się tak bardzo osamotniona w swoim bólu. Odpowiedz Link
alina1 Leonek Matylda i fasolka 12.11.04, 23:15 Pierwsze dziecko straciłam we wrześniu 1996r jako 8-tygodniową fasolkę. Matylda była wyczekiwana i kochana. Urodziła się martwa z wieloma wadami 30.08.1999r. 3 lata zbierałam się po jej stracie by ponownie być w ciąży. Ale i Leonek odszedł. Urodził się przez cc w 22 tygodniu i dzięki niemu byłam Mamą całą minutę. Kocham Was Moje Aniołki nad życie, na zawsze. Mam tylko was. Odpowiedz Link
aga1610 Re: Leonek Matylda i fasolka 22.02.05, 01:04 Ja moje ukochane, wyczekiwane dzieciątko straciłam w 11 tyg. ciąży. Bardzo na niego czekałam i miałam wybrane imiona - Ania albo Pawełek. Chociaż minęło już 7 lat, ja wciąż tęsknię i płaczem. Kocham Cię moje nienarodzone maleństwo. Czekaj na mamusię i jak przyjdzie czas spotkamy się. P.S. Byłam dla Ciebie kołyską i grobę Odpowiedz Link
koziolkowa Jasiulek 16.05.05, 08:38 urodzil sie za wczesnie..... duzo za wczesnie......(w 26 tugodniu) wlaczyl dzielnie przez 5 dni, wiem, ze robil to dla nas.... bo byly momenty ,ze widzielismy jak cierpi..... odszedl wczoraj o 14:30.... a kiedy juz byl u Pana Boga i przytulalismy jego male cialeczko to widzielismy na Jego slodkiej malej twarzyczce usmiech... jemu juz bylo lepiej :""""((((( bardzo Go kochamy i zawsze bedziemy o nim pamietac.... a On nasz maly aniolek siedzi u nas na ramieniu i nas pilnuje ..... Kochamy Cie syneczku Ania i Maciej Odpowiedz Link
barbaranedza FORUMOWE ANIOŁKI 19.11.04, 10:25 Dzisiaj mija tydzień jak urodziłam swojego dzidzisia w 17 tygodniu ciąży. Cały czas myśle tylko o tym i płacze. Zastanawiam się dlaczego mnie to spotkało, dlaczego mój dzidziuś był tak chory skoro ja jestem zdrowa. Mojego dzidziusia będę kochać całe życie a tęsknić jeden dzień dłużej. Moje serce pęka z żalu i mam wrażenie że nikt mnie nie rozumie. ................................................................................ ................................................................................ ................................................................................ ................................................................................ ................................................................................ ..... Kocham Cię mój Wiktorku. mama Odpowiedz Link
tata13 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 19.11.04, 13:28 Za pół godziny odbierałbym Ciebie z przedszkola. Poszlibyśmy "na kulki", a potem do sklepu po lizaka. Tak mi Ciebie brakuje. Odpowiedz Link
urszula5 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 20.11.04, 17:03 Moje kochane Aniołeczki Mateuszek ( 18 tc 1995r ) Kruszynka ( 9 tc 1996r ) Karolinka ( 25 tc 1998r ) nie mają swoich grobków i Kubuś urodził się 23 grudnia 2001r odszedł 16 stycznia 2002r Kochamy Was bardzo Mama Tata Danielek i maleńki Bartuś Odpowiedz Link
mama-oliwki1 Re: OLIWKA 01.12.04, 15:55 Moją kochaną córeczkę Oliwkę-Bóg zabrał w 38 tc 12.10.04r. choć wszystkie badania były idealne. Tak bardzo mi jej brakuje, miałam tyle planów...a teraz nie zostało mi nic. Nie wiem jak mam żyć dalej, ale to że Wy istniejecie dodaje mi sił. Dziękuję Wam, że podzieliłyście się swoją tragedią Odpowiedz Link
ewa5005 Re: OLIWKA 01.12.04, 20:21 Mamo-Oliwki1 tak bardzo mi przykro, moje dzieci też nagle odeszły (skończony 32tc) przy świetnych wynikach i kontroli w szpitalu. Życzę dużo siły. Odpowiedz Link
weronika19 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 09.12.04, 17:58 Majowy Maluch oszedł po siedmiu tygodniach. Lipcowy Maluch już po pięciu. DNO, KRES ROZPACZY. Odpowiedz Link
heath2 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 11.12.04, 22:10 Moje Słońce zaszło w 35tc, też bez komplikacji w ciąży. Wiem, że to trudne, ale czy Oliwka mogłaby napisać coś więcej o swoim przypadku? Szukam przyczyny mojej tragedii, może znajdziemy wspólny wątek.Chcę mieć dużo dzieci, ale nie chcę przeżywać śmierci bezbronnej istotki ponownie, bo nie poradzę sobie, wiem to. Zwariuję.Mój Synuś zmarł w moim brzuchu 30 września tego roku.Wiem tylko, że był opuchnięty (waga 3600g), niedotleniony, z wadą nereczki.Lożysko nieprawidłowe.Zadnych jak dotąd śladów przyczyn tego stanu, szukamy, robimy badania, jesteśmy na etapie trombofilii (czekamy na wyniki), po TORCH ( wykluczone jako przyczyna)i nie wiemy co dalej.Pani patolog stwierdziła konflikt serologiczny, który wykluczją inni specjaliści. Czytałam trochę na ten temat i też w tę teorię nie wierzę (oboje z mężem mamy grupę ARh+).Ciąża prawidłowa, na nic nie choruję. Pomocy!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
mama-oliwki1 Re: 14.12.04, 14:48 Witaj Heath2 Niestety nie wiem dlaczego moja Oliwka odeszła, nie mam jeszcze wyników badań- mówią, że to może potrwać do 3 m-cy. Wiem tylko, że łożysko było małe-tak powiedziała położna, wody były zielone a Malutka ważyła 2590 kg., miała 51 cm. Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało, czułam się bardzo dobrze podczas ciąży, wyniki były idealne. Chociaż jak tak teraz czytam różne artykuły to podejrzewam, że może miałam jakąś infekcję wewnątrzmaciczną (nie miałam powiewu z szyjki macicy w ciąży), która spowodowała zachamowanie wzrostu łożyska i niedotlenienie Córeczki. Byłam u lekarza i kazała mi zrobić badania na przeciwciała antyfosfolipidowe, antykardiolipidowe i p. jądrowe, bo gdybym miała te przeciwciała to mogłoby to byc przyczyną śmierci mojej Kruszynki.Tak poza tym to Oliwka była zdrowa! Odpowiedz Link
joamol Re: 19.09.05, 22:14 Kochane mamy Heath2 i Mamo Oliwki, Ja też jestem na etapie badań, miałam kłopoty w ciąży od samego początku, ale nie tragiczne, napięty brzuchol, krótka szyjka, pobolewania, ale malutka była wręcz podręcznikowa...Teraz mam wyniki toksoplazmozy i cytomegalii. Toxo była najbardziej podejrzewana, dwa laboratoria pokazują rózne wyniki i nie wiem, kiedy i czego się dowiem, mam zrobić też mykoplazmy i chlamydie i inne badania i przejść przez poradnię genetyczną. Sama bym chciała wiedzieć, czego jeszcze szukać. Sekcja wykazała wadę serca, ale nie chce nam się wierzyć, bo niejednokrotnie widziałam czterojamowe na usg, i samo usg robili mi rózni lekarze. Potem czepiali się łożyska, że małe i ma liczne wynaczynienia...ale Loleczka miała 3,5 kg i 53 cm, nie wyglądała na zagłodzoną...NAdal marzę o dziecku, więc chcę wiedzieć jak najwięcej. Nic nam Lolki nie wróci, staram się uchronić tylko kolejne dziecko i samych siebie przed tragedią. Chętnie podzielę się listą badań, kiedy już ją skompletuję i skonsultuje do końca. Asia Odpowiedz Link
bba3 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 12.12.04, 03:05 Moj dzidziuś miał imię i sweterek.I bezgraniczną miłość. I odszedł. W 11 tygodniu ciąży. To było 5 m - cy temu. Myślałam, że świat się skończył. Teraz myślę o nim , a moje uczucia przeniosłam na małego Marcinka, który czeka na przeszczep serduszka. I strasznie się boję że On też odejdzie, choć od 3 lat dzielnie walczy o życie. Szukam sensu w codzienności, mam oparcie w mężu i rodzinie. To jednak strasznie boli..Gdzie jest moja Kruszynka? Odpowiedz Link
heath2 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 18.12.04, 21:20 Do mamy Oliwki. Mam już wyniki przeciwciał kardiolipinowych-negatywne. W moim przypadku łożysko było duże, ale kosmki niewykształcone.Na szczęście przeciwciała przeciwjądrowe mogę zrobić w Jarocinie, tam gdzie mieszkam. Reszta badań w Poznaniu. To jak błądzenie we mgle. Jeszcze badania genetyczne i tylko mam nadzieję,że okażą się dobre. Nie wiem , co to mogło być ponieważ mam już jedno dziecko i wszystko w ciąży było OK. Urodził się w 35 tyg. ale jest zdrowy i bryka za pięciu.Najgorsza ta niepewność co będzie w ciągu tych kolejnych 8 m- cy następnej ciąży (Maksio zmarł pod koniec 8 miesiąca). I jeszcze to czekanie na powrót do formy po cesarce. Mąż mnie pociesza, że najważniejsze, że w ogóle możemy mieć dziecko.Pozdrawiam i życzę zatracenia się w przygotowaniach przedświątecznych Odpowiedz Link
lunale Re: FORUMOWE ANIOŁKI 21.12.04, 04:10 Michaś, ur,zm 21.03.2003r. to był pierwszy dzień wiosny... Odpowiedz Link
alina30 Mateusz 18.01.05, 14:17 Mateuszek - ur.22.01.1999 - cudowne i wzorowo zdrowe dziecko. Umarł 22.04.2002. Był z nami aż i tylko - 3 latka. Nie wiem jak Ci to powiedzieć Mateuszku, jak BARDZO BARDZO BARDZO jest nam bez Ciebie źle. Czekamy kiedy wrócisz. Twoja 'kosmiczna' srebrna kurtka wciąż wisi w przedpokoju, gotowa Cię otulić. Tylko wróć już!!! Codziennie w przedszkolu spotykamy Twoich kolegów i codziennie mamy nadzieję, że wyjdziesz do nas z sali. Gdzie jesteś? Nieziemsko Cię Kochamy, na prawdę nieziemsko!!!! Mama Odpowiedz Link
magdus29 Re: FORUMOWE ANIOŁKI 19.01.05, 12:19 Moje dwa Aniołki są tak blisko... a tak daleko Pierwsza Kruszynka odeszła w 7 tygodniu, a Dominik, jej brat bliźniak, był z nami do 15.08.2004 - wtedy jego serduszko przestało bić... Urodził się 18.08.2004 Bardzo mocno Was kocham i strasznie tęsknię... Co dzień zaglądam do nieba... Odpowiedz Link
veracrus Joanna Julia 23.01.05, 13:57 U nas w domu na oknie stoi aniolek, codziennie wieczorem zapalamy swieczke, ktora trzyma w dloniach, zeby nasza coreczka potrafila trafic do domu... Dwa dni przed porodem jej serduszko przestalo bic, ale byla dzielna, miala wiele wad genetycznych. Zrobilo sie zakazenie - trzeba bylo wyjmowac jej brata blizniaka. Byl w bardzo ciezkim stanie - respirator, OIOM. Ale dzisiaj - teraz spi z tatusiem w sypialni i pewnie sa mocno przytuleni. Tesknie za Toba coreczko. Nigdy Cie nie widzialam ale kocham Cie i zawsze bede. Wiem, ze oddalas zycie za Eryka. Bedziemy zawsze o Tobie pamietac. Na nagrobku napisalismy "cyt, iskiereczka zgasla"... Odpowiedz Link
a_melka a_melka 27.01.05, 14:33 Moje Dzieci- Aniołki to Ola(27tc), Aniołek (6tc) i Asia (16 tc). Codziennie budzę się i zasypiam z myślą o Nich. Nawet wtedy, kiedy na zewnątrz wydaję się pogodna, płaczę w środku. Czas wcale nie leczy ran. Odpowiedz Link
ekaczmarczyk Re: FORUMOWE ANIOŁKI 28.01.05, 07:36 Kamiś ur.12.11.2004 zm.12.11.2004 GDY KTOŚ KTO MI JEST ŚWIATEŁKIEM GAŚNIE NAGLE W BIAŁY DZIEŃ... Odpowiedz Link