04.09.04, 09:10
właśnie czytałam mój zeszyt z ulubionymi cytatami, to trzy z nich, które
utkwiły mi w pamięci:
"dzielić się radością - to dwa razy tyle radości,
dzieliś się smutkiem - to połowa smutku"
choć poznałam to forum dopiero niedawno i czytając wszystkie historie wylałam
morze łez, to jednak, nie wiem dlaczego,jestem odrobinę spokojniejsza.
"nie płacz, że minęło - ciesz się, że było"
jak tu nie płakać, nie ryczeć? ale są chwile,kiedy wspominając moją ukochaną
Igusię- uśmiecham się.Dziwne prawda?
jednak nie mogę pogodzić sie z tym, że..
"najgorszą rzeczą musi być strata kogoś,
komu nie zdążyło się nawet powiedzieć,
jak bardzo si go kocha"
przez 6 dni jej życia, mówiłam jej,jak bardzo ją kocham, ale myślę, że za
mało.. i czy ona wogóle o tym wiedziała?czy czuła moją wielką miłość?
nigdy się nie dowiem..
Obserwuj wątek
    • agablues Re: ... 04.09.04, 12:11
      Moja własna wiara pozwala mi wiarzyć, że dzieci przychodza do nas prosto od
      Boga. I przez pierwsze miesiące są jeszcze na pograniczu - jeszcze nie całkiem
      na ziemi, tak trochę bująją jeszcze między tu i tam. Może nie mają takiejś
      świadomości jak my, może potrafią niewiele i same nie dałyby rady żyć, ale pod
      względem duchowo- czuciowym wg mnie są na wiele wyższym poziomie. One wszystko
      CZUJĄ. Jestem pewna, że Igusia doskonale czuła Waszą miłość i bardzo była jej
      potrzebna.
      Sciskam Aga
    • czaroffnica24 Re: ... 04.09.04, 12:30
      Według mnie czuła, czuła tą miłość rosnąc w brzuszku, czuła przez całe swoje
      króciutkie życie... Kiedyś usłyszałam, że dziecko odchodzi po tym jak poczuje,
      co oznacza rodzicielska miłość, i wtedy umiera w spokoju. I jakoś próbuję się
      tego trzymać.

      A ja w swoim zeszyciku z cytatami znlazłam jeden, Phil'a Bosmans'a :
      "Zobaczysz wszystko inaczej i o wiele lepiej oczyma, które wylały łzy"

      Jak ja żałuję, że poznałem znaczenie tych słów...

      Monika, mama Aniołka Filipa
    • agafa30 Kingo 23.12.04, 14:35
      to Ty przypomniałaś mi mój ulubiony cytat, o którym pisałam i
      dziś "wygrzebałam" przypadkiem....
      • vinga_o Re: Kingo 23.12.04, 14:48
        Agnieszko, dziękuję. Te cytaty są tak prawdziwe, że aż bolą, szczególnie
        ostatni ... Ja też się zastanawiam, czy Juleńka wiedziała jak bardzo Ją
        kochałam, czy to czuła. W ciąży Jej to ciągle powtarzałam, a jak była już na
        świecie nie zdążyłam ...
        • agafa30 Re: Kingo 23.12.04, 14:59
          myślę, że na Twoje pytanie odpowiedziała czaroffnica...przeczytaj.
          A tak na marginesie- moja Iga do 8 mca ciąży nazywała się Julka :-) ale moja
          kuzynka ma Julcię i spodobało mi się inne, najpiękniejsze imię na świecie (dla
          mnie oczywiście) IGA.
          Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
          • kajka68 Re: Kingo 23.12.04, 15:21
            Aga...ona na pewno wie że ja kochasz...przecież dzieci słyszą będąc w
            brzuszku...ja tak myślę...przez 6 miesięcy śpiewałam sarence...głaskałam się po
            brzuszku i mówiłam jaka jest dla mnie ważna...dlatego czuję że ona to wie...
            • igga-81 Re: Kingo 23.12.04, 19:45
              agafo - czuła, jestem tego pewna;)
              ja moją kruszunkę miałam "całe" trzy lata i nadal mam niedosyt w okazaniu jej
              mojej miłości. On chyba jest zawsze, nawet gdy zmarłe dziecko jest dawno
              dorosłe.. pozdrawiam
          • vinga_o Re: Kingo 23.12.04, 22:17
            Aga, przeczytałam słowa Moniki-czaroffnicy, są piękne, dające nadzieję i
            dodające sił ...
            A o tym, ze Twoja Iga miała mieć na imię Julia już gdzieś czytałam :) Gusta się
            zmieniają ;-)

            Pozdrawiam i sił życzę
    • wlekliczka Re: ... 27.12.04, 15:09
      agafa30,
      Kiedy mój synek spał, przykrywałam go kołdrą. Wyczuwał moją obecność i
      uśmiechał się przez sen. Czuł, że jestem. Nawet podczas snu wiedział, że jest
      kochany.

      Sama Twoja obecność przy córeczce wystarczyła. Bo ona wiedziała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka