aluniaa
13.09.04, 23:58
Wiedziałam, że jest ryzyko wady. Nawet umówiłam się na amniopunkcję. Ale
przemyślałam wszystko i stwierdziłam, że nie chcę wiedzieć. Poszłam na
kolejna wizytę do gina i dowiedziałam sie, że przezierność karkowa w końcu
13t. wynosi ok.6 mm. On twierdzi że nie ma doświadczenia z tym pomiarem i
może się mylić. Namawia, żebym jednak pojechała na amnio. Wydawało mi się, że
odzyskałam spokój, co będzie to będzie, jednak nie. Znowu ryczę, amnio mam w
przyszłym tygodniu. A jeżeli się dowiem to co zrobię? Tak mi szkoda mojej
starszej myszki, która tak się cieszy z rodzeństwa. Boże, co ja zrobię?