Dodaj do ulubionych

n/t karty swiateczne

29.09.04, 09:54
Moja firma w tym roku chce wysylac karty swiateczne (jak co roku zreszta).
szef jednak wymyslil, ze kupujac karty wspomozemy jakas organizacje. Wiem, ze
kiedys sprzedawalo karty okolicznosciowe UNESCO... Moze ktos jeszcze? Jakies
domy dziecka??
Kurcze, sama nie wiem gdzie szukac....
Obserwuj wątek
    • isma Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 10:08
      Kartki swiateczne, malowane przez dzieci, rozprowadza z przeznaczeniem na
      opieke nad terminalnie chorymi na nowotwory, krakowskie Hospicjum sw. Lazarza.

      Dane adresowe:
      www.hospicjum.krakow.pl/
      • madziulec Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 10:25
        Dzieki za info;-) Wlasnie o cos takiego mi chodzilo!!!!!
        • katse Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 10:39
          moge tez polecic (i zagwarantowac) Fundacje Edukacja z Przyroda. cel - pomoc
          dzieciom z domow dziecka - 15 - 18 latkom, ktore lada chwila musza sobie radzic
          same. a nie bardzo sa na to przygotowane.

          kartki maja piekne.
          a prezeska godna bardzo zaufania
          • madziulec Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 11:41
            A masz jakis namiar?
            Najlepiej adres mailowy?????
    • aniao3 Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 12:05
      od keidy dowiedzialam sie ze w Pl dochod za kartki UNESCO poszedl na sluzbowe
      samohcody stracilam do nich serce...
      a dziewczyny maja chyba dobre pomysly.
      Sa jeszcze kartki malowane przez niepelnospr. artystow, ale nie znam
      szczegolow, tylko widzilam kiedys w spredazy i tez byly piekne
      a
      • isma Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 12:14
        Tu uwaga, trzeba dobrze rozeznac temat!
        O instytucji pt. Amun, chyba z Raciborza, rozprowadzajcej takie kartki, bylo
        jakis czas temu glosno w prasie - tez dochod z kartek utryzmywal w czesci
        kilkunastu zaledwie artystow, a w czesci szefow fundacji, za granica zreszta.
        • ewamonika1 Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 12:24
          Temat Amun-u jest niestety bardzo przykry.
          Sama kupowałam te kartki i było mi niezmiernie przykro, gdy sprawa wyszła na
          jaw (ta, o której piszej isma).
          AMUN jest mi o tyle bliski, że część z tych osób ma podobne wady jak Piotruś
          (tylko że u nich to jest jedna wada wśród kilku innych).
          Byliśmy całą rodziną na wystawie ich prac w Muzeum Narodowym (Wwa), są naprawdę
          piękne.
          Smutne to bardzo. Na początku są szczytne idee, a potem znajduje się ktoś, kto
          chce na tym zarobić :-((

          --------
          kopiuję art. na ten temat z GW:

          Zarabiają miliony na niepełnosprawnych artystach


          Bartłomiej Kuraś (25-03-2004 01:00)

          Setki tysięcy rodzin w Polsce wpłaca co roku miliony złotych na konto firmy
          AMUN - Wydawnictwa Artystów Malujących Ustami i Nogami. Są przekonani, że
          kartki świąteczne wspierają kalekich twórców
          Artykuł archiwalny; Kraków

          Przed ostatnimi świętami Bożego Narodzenia komplet - złożony z sześciu kartek,
          dwóch arkuszy bilecików do prezentów i kalendarza - wydawnictwo AMUN wyceniło
          na 23,5 zł. Podobnie teraz, na Wielkanoc. Do przesyłek, które właśnie trafiają
          do setek tysięcy domów i firm w całej Polsce, dołączone są gotowe przekazy
          pocztowe. Większość z nich jest wypełniana przez adresatów i zasila konto
          wydawnictwa, a dokładniej firmy - AMUN spółki z o.o.

          W listach dołączanych do przesyłek firma zapewnia, że reprezentuje osoby
          potrzebujące pomocy. Reprodukcje namalowanych przez nie obrazów zamieszcza na
          kartkach świątecznych. - Taką kartkę wysłałem do znajomej we Francji - mówi pan
          Zbigniew, który zadzwonił do "Gazety". - Odesłała mi identyczną. I napisała, że
          we Francji jest już głośno o tym wydawnictwie, bo większość zysków ze sprzedaży
          zamiast do osób niepełnosprawnych trafia na prywatne konto.

          Tajemnica handlowa

          Pojechałem na Śląsk. Wydawnictwo mieści się w kilku pokojach starej kamienicy w
          Raciborzu. Zatrudnia sześć zupełnie zdrowych osób. Stylowe wnętrza odnowione na
          wysoki połysk. Dorota Bakaj, dyrektor wydawnictwa, na rozmowę zgadza się
          niezbyt chętnie.

          - Przed 1993 r. byłam nauczycielką w jednej z raciborskich podstawówek. Znam
          trochę języki obce, przed dziesięcioma laty zwrócono się do mnie z taką
          propozycją z Zachodu - mówi. - Takie wydawnictwa jak nasze od lat już tam
          istnieją. Wszędzie niepełnosprawni artyści otrzymują stypendia. Ale nie mogę
          zdradzić w jakiej wysokości. Główna siedziba wszystkich wydawnictw jest w
          Liechtensteinie.

          - Dlaczego w Liechtensteinie?

          - Bo tam nie trzeba płacić wysokich podatków.

          O powiązaniach AMUN z organizacją w Niemczech nie chce mówić.

          Ile firma przynosi dochodu? To tajemnica handlowa.

          Sprawdziłem wyniki finansowe wydawnictwa raciborskiej spółki. Ta mała firma od
          lat wykazuje wielomilionowe zyski. W 1999 r. przychody ze sprzedaży kartek
          wyniosły ponad 10 mln zł. Na czysto AMUN zarobiło ponad 3 mln zł. W 2001 r.
          przychody przekroczyły już 15 mln zł, a zysk netto 4 mln zł. W 2002 r. do
          swoich stałych klientów wydawnictwo zaliczyło już 440 tys. osób, ale kartki
          wysłało do kolejnych 200 tys. osób. Z wielomilionowych przychodów ze sprzedaży
          kartek ich kalecy autorzy mają jednak niewiele. W ostatnich latach wydawnictwo
          przeznaczało na garstkę malujących ustami i nogami (22 osoby) od 140 tys. do
          180 tys. zł rocznie w ramach tzw. Funduszu Rehabilitacyjnego. Na jedną osobę
          przypadało więc około 7 tys. zł rocznie. Ale nawet ta kwota nie trafiła do
          nich. Z tych pieniędzy organizowane były m.in. wyjazdowe plenery, gdzie
          powstają kolejne obrazy, których reprodukcje są dystrybuowane w całej Polsce.

          Malarstwo - sposób na życie

          Praktycznie cały wielomilionowy zysk jest przekazywany jako dywidenda do
          Niemiec. Główna siedziba firmy, należącej do rodziny Batlinerów, mieści się w
          Liechtensteinie. Zarządzający jej finansami Herbert Batliner to jeden z
          najbogatszych ludzi w Liechtensteinie. Na kluczowych stanowiskach w firmie
          umieścił swych bliskich.

          Polskie kartki są dystrybuowane także w Europie Zachodniej. Z informacji
          opublikowanych w zachodniej prasie - m.in. w niemieckim "Sternie" - wiadomo, że
          francuskie wydawnictwo zarabia rocznie na wysyłkowej sprzedaży kartek
          świątecznych ok. 5 mln euro, włoskie z siedzibą w Weronie - ok. 2,5 mln euro.

          Przez ostatnich dziesięć lat AMUN wyrobiło sobie w Polsce markę organizacji
          pomagającej potrzebującym. Od grudnia 2003 r. do lutego 2004 r. zorganizowało w
          Muzeum Narodowym w Warszawie wystawę malujących ustami i nogami artystów pod
          patronatem Jolanty Kwaśniewskiej. Wszystko po to, by zdobyć wiarygodność wśród
          swoich klientów.

          - Mamy swoje znajomości, które pomogły nam dotrzeć do Muzeum Narodowego -
          Dorota Bakaj i z dumą pokazuje najnowszy katalog wydawnictwa opatrzony słowem
          wstępnym Jolanty Kwaśniewskiej. - To pomaga nam się rozwijać.


          • madziulec Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 12:41
            No wiec wlasnie dlatego postanowilam Was zapytac - obracacie sie w roznych
            kregach i duzo wiecie.
            • ewamonika1 Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 12:44
              Twój pomysł jest bardzo dobry.
              I właśnie dlatego szkoda, że przy naszej dobrej woli trzeba się stykać z
              bezdusznością tych, którzy na tym zarabiają. A przecież nam chodzi o wsparcie
              ludzi w potrzebie, a nie - biznesmenów.
              e.
            • mharrison Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 12:44
              Wiem, że kilka lat temu była afera z polskim oddziałem UNICEF-u i chyba nawet
              został tymczasowo? rozwiązany. Nie wiem, na czym w końcu sprawa stanęła, czy na
              czasowym zawieszeniu działalności tej ONZ-owskiej agendy czy na wymianie jej
              kierownictwa.
    • mab5 Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 12:51
      odpisalam na priv z innego konta....
      pozdrawiam
      Magda
    • grzanka77 Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 13:14
      <http://www.dzieciom.pl/>

      nie wiem czy pomogłam...
    • margaretek Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 13:46
      Jest też Fundacja Dzieciom " Zdążyć z pomocą" Ul:Łomiańska 5, 01-685 Warszawa,
      tel: 022/833 88 88, fax: 022/833 31 00, e-mail: fundacja@dzieciom.pl,
      www.dzieciom.pl
      Sprzedają kartki swiateczne , ksiązeczki dla dzieci, kalendarze i notesy
      Pozdrawiam
      Magda
      • madziulec Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 14:23

        Dziewczyny ;-)!
        Wielkie dzieki - napislam do kazdej z tych fundacji z prosba o info i teraz
        czekam co i jak.

        Magda
    • margaretek Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 13:48
      Nie zauważyłam , ze grzanka77 już zamieściła ten adres :)
    • monidob Re: n/t karty swiateczne 29.09.04, 14:57
      Jeszcze są kartki malowane przez dzieci z wiosek dzieciecych, dochód
      przeznaczany jest własnie na tworzenie nowych wiosek - jest to gdzies w
      internecie mozesz wrzucic w google to na pewno sie znajdzie
      no i kartki rozprowadzane przez misjonarzy na rzec sierot z Afryki - tez to
      widziałam w internecie
      Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka