28.11.04, 12:58
dlaczego dziecku trzeba wkraplać atropinę aż przez 5 dni a dorosłym tylko 20
minut przed badaniem dna oka?
Obserwuj wątek
    • agablues Re: atropina 28.11.04, 23:36
      Mówiąc szczerze - pierwsze słyszę.
      Moja starsza córka miała wkraplaną atropinę ( tzn lek rozszerzający źrenice, bo
      teraz to nie jest czysta atropina tylko chyba jakieś pochodne) na pół godz przed
      badaniem. Niespełna tygodniowa Iga tez raz miała na pół godz, potem drugi raz na
      kilka minut przed badaniem. Nie słyszałam, zeby podawano przez kilka dni.
      Może to jakiś inny lek okulistyczny? przeczytaj dokładnie.
      Pozdrawiam aga
      • kajka68 Re: atropina 29.11.04, 08:22
        dzieki za odpowiedż.to na pewno atropina. b0oje sie tych 5 dni bo ona juz sie
        przewraca dosc czesto a po leku na pewno bedzie gorzej
    • kalpa Re: atropina 29.11.04, 00:21
      Ja nie wiem, ale tak właśnie jest.
      maluchom do jakies czasu podaje się przez kilka dni. Mój starszy synek rok temu
      miał badanie dna oka właśnie w ten sposób.
      Niestety nie powiem Ci dokładnie dlaczego.
      kalpa
      • kajka68 Re: atropina 29.11.04, 08:23
        szkoda ze nie przyszło mi do głowy zapytac lekarke...ale jak usłyszałam ze to
        oczoplas to mnie zwaliło z nóg
    • ali_bey Re: atropina 29.11.04, 00:23
      Szczerze powiedziawszy sama nie wiem dlaczego tak robią.
      Wiem,że jezeli okulista chce zbadać dno oka, to wtedy wystarczy oczy
      zakropić "zaraz" przed badaniem.Natomiast jeżeli chodzi o badanie wad refrakcji
      (chyba tak to sie nazywa) czyli czy dziecko ma wade wzroku(krótkowzrocznośc,
      nadwzroczność, astygmatyzm), kropi sie przez 5 dni.Nie mam pojęcia dlaczego tak
      jest, tzn.dlaczego u dzieci tak długo sie kropi, a u dorosłych wystarczy przed
      badaniem.
      Jutro jedziemy do okulisty, spytam dlaczego tak robią.
      Alicja.
      • kajka68 Re: atropina 29.11.04, 08:25
        widocznie tak jest jak mówisz...u małej stwierdziła oczopląs widocznie żeby to
        zbadać trzeba dłuzej rozszerzac...będe Ci niezmiernie wdzięczna jeśli zapytasz
        o to lekarza.:))dzięki za wieści
        • ada16 Re: atropina 29.11.04, 10:15
          Kajko, moje dziecko też miało przez kilka dni.
          Dodatkowo, po takim zakraplaniu oczy powracają do normalności nawet przez 10
          dni. w tym czasie trzeba unikać nadmiernej jasności, słońca,śniegu.
          Oczopląs, pewnie poczytałaś, co to jest. Mój synek też ma oczopląs, początkowo
          dużo wuiększy, w miarę poprawiania widzenia zmniejszył się.
          Powodzenia, napisz co stwierdzono.
          • kajka68 Re: atropina 29.11.04, 11:06
            Ada...niunia czesto przewraca sie chodzac...nie wiem moze jest to zwiazane z
            oczoplasem?boje sie troche czy po atropinie nie bedzie gorzej? a czy twój synek
            był po niej marudny?
    • derry1 Re: atropina 29.11.04, 12:08
      witam , też przerabilaliśmy to z naszym synem . Kropienie atropiną przez 5 dni
      jest konieczne z uwagi na potrzebę wyłączenia akomodacji u dziecka . Dorosły
      inaczej akomoduje , dzieci potrafią bardziej korzystać z akomodacji .
      Wyłączenie akomodacji jest konieczne z uwagi na dokładność badań .
      Tak tłumaczył nam to lekarz prowadzący.
      Powodzenia
      • agablues Re: atropina 29.11.04, 12:11
        Widzę, ze o konieczności długiego wkraplania, mówią głównie rodzice dzieci z
        problemami okulistycznymi. Może w tym tkwi istota sprawy?
        Aga
        • ada16 Re: atropina 29.11.04, 12:29
          Mój synek miał atropinę gdy jeszcze nie chodził, nie był po niej marudny, choć
          samo zaklaplanie opłakiwał.
          Mój synek w czwartym miesiącu życia został uznany za niewidomego, lekarze
          właściwie nie dawali nam wielkich nadziei na widzenie, wtedy właśnie oczopląs
          był największy.TEraz, po roku, Kubuś jest dzieckim słabiej widzącym , ale nie
          niewidomym.
          Kaju, jak obserwujesz widzenie córki, czy Ciebie nic poza oczopląsem nie
          niepokoi?
          • kajka68 Re: atropina 29.11.04, 14:02
            na pewno ma uciekające prawe oczko-dziś oglądałam jej wszystkie zdjęcia i to
            oczko ucieka od zawsze..ale od września zaczęła przekrzywiać główkę i to mnie
            zaniepokoiło...zaczeła chodzic a własciwie stawiac pierwsze kroki majac 14
            miesiecy.inne dzieci po takim wyczyniezaczynaja prawie biegac a ona zaczeła
            samodzielnie chodzic dopiero jak miała 17 miesiecy.a i tak nie jest to do konca
            takie pewne, twarde stapanie ...co kilka kroków sie przewraca...widzi z
            bliska...potrafi odnalezc w ksiazeczce mała kurke...ale im dalej ktos jest czy
            kiedy patrzy w ekran tv przekrzywia głowe...no i kiedys uwielbiała podróze
            samochodem teraz na króciutkich odcinkach sie denerwuje...acha ...jak była
            mniejsza i zaczynała wstawać stawała na zgietych paluszkach jak baletnica-mysle
            teraz ze to też cos moze oznaczać...
        • kajka68 Re: atropina 29.11.04, 14:04
          całkiem mozliwe?zobaczymy -moze sie wyjasni czekam na telefon odnosnie kliniki
          w katowicach-jak czegos sie dowiem dam wam znac
          • ali_bey Re: do kajka68 29.11.04, 18:19
            Kajka a co chcesz wiedzieć na temat kliniki(rozumiem,że tej na ul Ceglanej).
            Jeżeli masz jakies pytania to pytaj, mój Kuba jest tam prowadzony.
            • ali_bey Re: ps 29.11.04, 18:21
              Zapomniałam, .....zapomniałam się spytać po co dzieciaczkom kropi się oczy
              przez 5 dni;-(((((
            • kajka68 Re: do kajka68 29.11.04, 18:32
              jutro tam jadetylko nie pamietam nazwiska lekarki kolezanka mnie tam wiezie ona
              juz była raz..ale jestem ciekawa opinii innych jacy sa tam lekarze ?chodzi mi o
              te w której pracowała dr Gierek...słyszałam ,ze jest tu najlepsza okulistyka w
              Polsce?mam przyjechać bo chcą ją najpierw obejrzeć bez robienia dna...może to i
              racja.jakie są koszty wizyty ?czy mają dobre -podejscie do dzieci?czy w ogóle
              coś mówią czy traktuja matke jak intruxza?
              • ali_bey Re: do kajka68 29.11.04, 18:53
                Kajka powiem Ci tak: najlepsi to i oni może sa, ale trudno byc ideałem we
                wszystkim.Pomagają bardzo, wiem,że specjalizuja się w leczeniu jaskry.Nam
                niestety nie bardzo sa w stanie pomóc, Kuba ma hypoplazję nerwu wzrokowego
                (zanik).
                Ja jestem z woj.śląskiego wiec nic nie płacę za wizytę i nie mam pojęcia jak to
                jest z osobami spoza województwa.
                Kontakt lekarz-rodzić zalezy od lekarza na jakiego trafisz.Wiem,że nawet jeżeli
                chcesz iśc do konkretnego lekarza moga cię przekierowac do innego(u nas tak
                było).Ogólnie jest tam starszliwe dużo ludzi.STRASZLIWE.We wtorki przyjmują
                lekarze okuliści dziecięcy.Musisz liczyc cały dzień pobytu tam;-(
                Co jeszcze....
                Podejście do dzieci jest ok, tyle,że jest ich tam naprawdę bardzo dużo więc
                lecą taśmowo.Wszystko bardzo szybko się odbywa, tzn, wizyta u lekarza, bo
                kolejki sa ogromne i długo się stoi...Nie daj się zbyć lekarzowi, pytaj i bądź
                upierdliwa, nie przejmuj się tym,że za toba jeszcze tyle ludzi czeka.Nie
                traktują rodziców źle, tylko nie mają czasu i zbywają....Dlatego
                powtarzam....NIE DAJ SIĘ!!!;-)
                Powodzenia.Alicja.
                • kajka68 Re: do kajka68 01.12.04, 09:53
                  no i byłam...koszmar...od 6 rano w podróży -wróciłysmy o 21.30...i tak naprawde
                  nadal nie wiem nic.zrobiono USG oka-wyszło ze jedno jest ok a deugie ma jakąś
                  niteczke...ale jaką i po co i dlaczego tego nikt mi nie chciał powiedziec...w
                  każdym razie to jest przyczyna- i prawdopodobnie wrodzona.co to znaczy wrodzona?
                  bo ja już logicznie nie umiem myśleć...zaczęto jej robić dno oka ale wierzgała
                  trochę i pani stwierdziła ze trzeba zrobić w NARKOZIE...mam przyjechać w
                  poniedziałek...boje się nie chce w ten sposób...nie wiem czy słusznie się
                  boje...ale trzeba byc na czczo 6 godzin...bez picia nawet...to
                  niewykonalne...mała ssie cyca jeszcze...jak mam ja odpedzic od siebie na tyle
                  godzin? jak przeżyc tak długa podróz bez kropli 2wody?nie wiem ...zastanawiam
                  sie czy nie spróbowac tutaj zrobic dna...tu podejscie lekarki jest inne jest
                  delikatna,cierpliwa...gubie sie...do katowic zawsze moge jeszcze pojechac to
                  nie musi byc ten poniedziałek...sprawdze czy ta tutaj zauwazy ta niteczke...nie
                  chce narazac niuni na takie cierpienia...jesli jest mozliwosc zrobienia tego
                  mniej drastycznie?...a na moje pytanieco dalej czyu da sie wyleczyc usłyszałam
                  ze to raczej wrodzone i tak zostanie...i to był koniec rozmowy wszelkie próby
                  zostały pomijane milczeniem:(((((((
                  • ali_bey Re: do kajka68 01.12.04, 21:46
                    Kajka...coż własnie tak to wygląda;-)Z ta narkozą do badania dna oka to jakaś
                    TOTALNA BZDURA.Masz rację, warto spróbować na miejcu.Miejscowy lekarz zrobi to
                    równie dobrze, jak lekarz w klinice.Jeżeli jednak zdecydujesz się jechac do
                    Katowic mogę zaoferować Wam nocleg (żadnych luksusów ale blisko).
                    Odemnie do Katowic jest jakieś 40km. Jeżeli się zdecydujesz daj mi znać na priv.
                    (tj.pocztę gazetową).
                    Powiem Ci jeszcze jedno: z moim Kubą robili tak samo, tzn. zrobili mu usg oczu
                    (to chyba u nich standard), zbadali dno oczu i stwierdzili,że to wada wrodzona.
                    Pozdrawiam.
                    Alicja
                    • kajka68 Re: do kajka68 01.12.04, 22:08
                      dziekuję Ci serdecznie za propozycję...może kiedyś skorzystam na razie
                      jednakzdecydowałam ,ze spróbuje tutaj ,zrobie(o ile sie uda) to dno,później
                      neurologa...i spróbuje dowiedziec sie czegos wiecej o szklarskiej Porebie -
                      słyszałam ze lecza tam super...jak bede wiedziała cos wiecej to dam Ci
                      znac...no i jest jeszcze alternatywny dr z warszawy...a Katowice zostawie sobie
                      na koniec...mysloe ze taka kolejnosc jest ok.a to co piszesz o wadzie
                      wrodzonej ...kurcze...i co poiedzieli że da się coś zrobić?czy nie?
                      • ali_bey Re: do kajka68 03.12.04, 23:09
                        Cóż....jeżeli chodzi o wadę Kubusia, to w klince powiedziano mi,że nic nie da
                        się zrobić...ew "na kolanach do Częstochowy i modlic się o cud, bo cuda się
                        zdarzają"(dosłownie tak na lekarka powiedziała).
                        Teraz Kuba prowadzony jest w SPWR w Chorzowie , będziemy ćwiczyć...wprawdzie
                        nie dają mi dużej nadzieji ale zawsze to coś....
                        Jeżeli chodzi o Klnikę, dobrze zrobiłaś, my też mamy zamiar zrezygnować z "ich
                        usług".
                        Jeżeli możesz powiedz mi coś więcej o Szklarskiej Porębie.Przyznam się,że nigdy
                        nie słyszałam,że tam leczą wady oczu.
                        Pozdrawiam.
                        Alicja
                        • kajka68 Re: do kajka68 04.12.04, 00:18
                          w Szklarskiej Porębie jest chyba to też taka klinika nazywa się to
                          mikrochirurgia oka....wiem że tam robią operacje i że bardzo dużo ludzi
                          wyleczyli z różnych przypadłości...dokładnie nie wiem wiele...przejeżdżałam
                          tamtędy kilka razy i rzuciło mi się w oczy...kilka osób znajomych miało tam
                          zabiegi..znajoma jeżdzi ze swoim synkiem- on ma chyba zeza...nie będę Ci teraz
                          pisała-bo naprawdę niewiele wiem...ale OBIECUJĘ niedługo będę wiedziała dużo
                          więcej i wtedy wszystko Ci opiszę...ok? a poza tym jest też ten doktor-
                          profesor z Warszawy i dziś usłyszałam ,że najlepsza w Polsce jest jakaś lekarka
                          z "Tęczy" z warszawy...14 mam okulistkę ,16 neurologa i myslę że jak się uda to
                          zaraz potem wybiorę się do szklarskiej...ale przedtem moja koleżanka która
                          chwilowo mieszka w szklarskiej trochę tam podpyta i załatwi namiary bliższe-
                          wtedy dam ci szybciutko znac-ciepełka Ci życzę...i kubusiowi też oczywiście..:)
                          moja okulistka mówiła że oczopląs leczą w Krakowie...tam jest jakiś
                          ośrodek...postaram się czegoś więcej dowiedziec
                          • ali_bey Re: do kajka68 04.12.04, 00:54
                            Kuba ma hypolazję nerwu wzrokowego(zanik), operacyjnie niestety nie da sie tego
                            wyleczyć, generalnie wogóle nie da sie tego wyleczyć.
                            SPRW jest jakby odpowiednikiem "Tęczy", tyle,że na woj.śląskie.Mają te same
                            wetody.
                            Wy 14 i 16...a my 15 do neurochirurga;-)
                            Trzymam kciuki.
                            Alicja
                            • kajka68 Re: do kajka68 04.12.04, 10:11
                              ja też bede:)
      • kajka68 Re: atropina 29.11.04, 13:53
        dzieki serdeczne-strasznie mnie to meczyło-no ,ale nikt celowo by nie meczył
        dzieci:)tak mi sie wydaje...
        • pasik Re: atropina 01.12.04, 12:33
          Ja raczej podczytuje forum..
          ale mój synek przy przy stwierdzonym zezie(delikatnym) miał oko zakraplane
          roztworem atropiny przez cały miesiąc.Jedno oko wtedy bardziej pracowało.

          Przy dokładnych badaniach wkraplanie trwało 5 dni, ja w dzieciństwie miałam 2
          razy podawaną atropinę w tak długich okresach.
          Normalnie przed każdym badaniem dna oka wkrapla się 1,2 razy.po jedną dwie kropelki.
          Muszę powiedzieć,że badań miałam robionych..chyba już trzeba liczyć powoli w
          setkach, ale przy toksoplazmozie ocznej nie mam wyboru.

          Tak więc spokojnie, okuliści wiedzą co robią.

          Gdyby ktoś chciał namiary na dobrego okulistę w Poznaniu( specjalizuje się z l.
          zeza u dzieci) to chętnie podam namiary na prv.
          • kajka68 Re: atropina 03.12.04, 07:36
            Pasik!!!ja poproszę o namiary...zawsze to jakaś alternatywa
            • pasik Re: atropina 06.12.04, 09:30
              Dopiero tu zajrzałam, proszę o to namiary:

              lek.med. Danuta Pawlarczyk-Burdajewicz

              okulistyka dziecięca i dorosłych
              Centrum leczenia zeza i niedowidzenia

              ul.Składowa 5 ( dobre położenie bo blisko dworca PKP)
              Poznań
              tel:061-853-67-11
              061-852-39-70

              Można sie zapisywać na kasę chorych (czas czekania około 2 miesięcy lub wizyta
              prywatna)
              Jedna z niewielu okulistek, której mogę zaufać.
      • kajka68 Re: atropina 29.11.04, 18:34
        dzieki serdeczne teraz już orozumiem:)
        • tamcia Re: atropina 03.12.04, 21:52
          Byłam wczoraj u okulisty na pierwszej kontroli z moją 11-miesięczną córcią.
          Byłam pewna, ze nic jej nie dolega, poprostu chciałam, zeby mnie pani doktor
          upewniła, że jest wszystko ok. Niestety pani doktor stwierdziła, ze Nadia
          zezuje jednym oczkiem i teraz przez 3 miesiące muszę jej na zmianę zaklejać
          oczka plasterkiem (to coś się nazywa chyba optulator), przez dwa dni prawe
          oczko i przez 1 dzień lewe na zmianę. Oprócz tego za jakiś czas mamy przyjechać
          na badanie wady wzroku i przed badaniem przez 5 dni zakraplać oczka atropiną.
          Gdyby ktoś potrzebował dobrego okulistę w Gdańsku mogę polecić bardzo dobrą
          panią doktor
          • kajka68 Re: atropina 03.12.04, 22:24
            Życzę Wam obu dużo cierpliwości i zdrówka ...mam nadzieję ,że wszystko będzie
            ok. To dobrze ,że tak szybko poszłaś...mnie pediatra zapewniała ,że to tylko
            zezik i samo przejdzie do 2 latek...szkoda...może gdyby szybciej było by
            inaczej...a może nie?dowiem się niedługo tylko boję się ze będę miała wyrzuty
            jeśli okarze się ,że trzeba było szybciej...ale wszystko przed
            nami...pozdrawiam cieplutko:)
    • nemiki1 Re: atropina 04.12.04, 12:12
      Mój synek miał też robione badanie dna oka (m.in. na Nikłańskiej i u prof.
      Prosta) i w obu przypadkach miał zapuszczaną atropinę tylko 3 razy mniej więcej
      p[ół godziny przed badaniem.
      Narkoza przy badaniu dna oka też nie wydaje mi się koniecznie potrzebna. Tomek
      miał narkozą tylko przy rezonansie i tomografii. Badanie dna oka nie było łatwe
      (bo Tomiś też bardzo się "rzucał") ale jakoś przez to przeszliśmy (bez narkozy).
      Trzymam kciuki za pomyślne badanie. A jeśli chodzi o okulistkę z Tęczy to
      badała ona Tomka (bo jesteśmy już do Tęczy zapisani)ale lekarzem prowadzącym
      jest nadal Prost.

      Do ali_bey:
      Alicjo Tomek też ma hipoplazję nerwu wzrokowego i u nam wytłumaczono to jako
      niewykształcony nerw wzrokowy a nie zanik. A to dwie różne rzeczy. Bojeśli jest
      niewykształcony to wada wrodzona a zanik to regres.

      Aneta

      • kajka68 Re: atropina 04.12.04, 16:41
        dzięki Anetko..a co myślisz o tej lekarce z Tęczy?
      • monika_69 Re: atropina 04.12.04, 17:21
        Potwierdzam-aplazja-brak rozwoju jakiegoś narządu lub części ciała w procesie
        organogenezy, a hipoplazja-wrodzony lub ustrojowy niedorozwój organizmu,narzadu
        lub tkanki,W obu przypadkach mówimy o wadach wrodzonych.U mojego Maćka
        występuje anirydia-brak tęczówek oraz hipoplazja plamki żółtej +jeszcze inne
        smaczki oka i nie tylko oka.
      • ali_bey Re: atropina 04.12.04, 22:51
        Dzieki Anetko.Masz rację, tyle ,że u nas co lekarz to inna diagnoza.
        • kajka68 Re: atropina 05.12.04, 09:16
          Alicjo...czy masz może numer tel do rejestracji w Katowicach...chciałabym sie
          dowiedziec czy moga mi oddac to usg- wynik:)
          • ali_bey Re: atropina 05.12.04, 15:55
            Proszę bardzo;-)
            (032) 2517-411.
            • kajka68 Re: atropina 05.12.04, 16:17
              no i co ja bym bez Ciebie zrobiła? :)))))))))))...dzieki serdeczne!!!
              • ada16 Re: atropina 06.12.04, 08:35
                Namiary na dobrą okulistkę z Gdańska chętnie przyjmę.
                • tamcia Re: atropina 06.12.04, 09:19
                  ada16 - napisałam ci na priva

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka