Dodaj do ulubionych

Bez komentarza

13.12.04, 12:18
Policja apeluje o pomoc w poszukiwaniach matki zostawionej na cmentarzu
dziewczynki
Jacek Olejnik, zastępca komendanta płockiej policji, przyznaje: bez pomocy
ludzi bardzo trudno będzie nam odszukać osobę, która zostawiła na cmentarzu
nowo narodzoną dziewczynkę. Dlatego ważny jest każdy szczegół: choćby
reklamówka, w której znaleziono martwe dziecko. Może ktoś ją poznaje?

Ja bym ją chyba zabiła - jakby nie było nikogo, kto chciałby sie zająć
maleństwem!!!
Obserwuj wątek
    • mutantowa Re: Bez komentarza 13.12.04, 15:56
      To straszne, ostatnio gdzieś w wiadomościach internetowych wyczytałam, że matka
      udusiła swego nowo narodzonego syneczka i zapakowała go w czarny worek foliowy
      i....:(:(
      A ja tak bardzo pragnę dziecka , a nic z tego nie wychodzi, na jakim my świecie
      żyjemy,co za ludzie, gdzie jest Bóg? nie mieści mi się to w głowie:(:(
      • odlipcadomarca Z komentarzem 13.12.04, 16:14
        A moze popatrzec na to tak: kobieta zachodzi w ciaze, rodzi, jest samotna i
        opuszczona, nikt sie NIA nie interesuje ani w czasie ciazy, ani w szpitalu
        (caly nasz wlasny watek o sluzbie zdrowia!), ani w rodzinie. Moze nie ma
        pieniedzy, mieszkania... Moze pije, moze ktos Ja skrzywdzil, zgwalcil, pobil...
        A moze po prostu oszalala z samotnosci i rozpaczy (czy w Polsce sie nie mowi o
        tragedii post-partum?)... I nagle, gdy zostawia dziecko, zaczyna Ja szukac
        POLICJA! Nie po to zeby zrozumiec i Jej pomoc ale od razu, z gory, z zalozenia -
        zeby Ja ukarac. Nawet tutaj - w pierwszym poscie pada "bym zabila". Coz wiemy o
        drugim czlowieku, ktory zostawia swoje niemowle w publicznym miejscu? Tylko
        tyle, ze z JAKICHS POWODOW nie umie, nie chce, nie moze sie tym niemowleciem
        zajac. To jeszcze nie powod do linczu - to powod do rozwazan na ludzka natura i
        powod by pochylic sie nad czyims cierpieniem. Nie tylko przeciez cierpieniem
        tego niemowlecia!
        • madzialena121 Re: Z komentarzem 13.12.04, 16:17
          całkowicie sie z tobą zgadzam!!ostatnio sporo było o zabijaniu przez matki
          dzieci niepełnosprawnych i wiele ludzie je potepiało ale do pomocy nie ma nigdy
          nikogo.Najlepiej wydac wyrok!!
          • bejoy Re: Z komentarzem 13.12.04, 16:31
            A co za problem zostawić w szpitalu?
            Lepiej zostawić na mrozie żeby zamarzło???
            Od czego jest 9 miesięcy ciąży? można wtedy pomyśleć...
            Co taki maluch może zrobić? CO?
            • odlipcadomarca Re: Z komentarzem 13.12.04, 16:49
              bejoy napisała:

              > A co za problem zostawić w szpitalu?
              > Lepiej zostawić na mrozie żeby zamarzło???
              > Od czego jest 9 miesięcy ciąży? można wtedy pomyśleć...
              > Co taki maluch może zrobić? CO?

              Popatrz w lustro i wokol siebie (kazda z nas zreszta) - jakis wlasny kat,
              wygodny fotel, lozko, lampa nad stolem, lodowka nie za bardzo pusta, jacys
              zyczliwi ludzie dookola (chocby my - tu na Forum), pewnie praca czy zawod,
              wyksztalcenie przynajmniej srednie itd. itd. To jest BOGACTWO jakiego wiele
              kobiet nie ma - wiekszosc z tych, ktore w tak dramatyczny sposob pozbywaja sie
              dzieci ma bardzo niskie IQ, czesto pochodzi z beznadziejnych warunkow,
              patologicznych rodzin. To, co piszesz o 9 miesiecach i podejmowaniu decyzji nie
              jest takie proste gdy jest sie np. zgwalcona pijaczka, ktora juz ma gdzies po
              domach dziecka 5 dzieci; albo niezbyt inteligentna, prawie niewyksztalcona
              nastolatka, ktorej pijany ojciec powiedzial kiedys, ze "ja zabije" jesli
              przyjdzie do domu z bachorem; albo moze gdy jest sie w glebokiej depresji,
              wariatka, narkomanka, samotnica bez dachu nad glowa i dostepu do chociazby
              naszego Forum, nie mowiac juz o innych formach pomocy spolecznej. Szpital? A
              czy ktos sie Jej przyjrzal, gdy rodzila? Czy porozmawial? Czy zapytal dokad
              odchodzi z dzieckiem? To nikt po Nia nie przyszedl? Jak w takim szpitalu
              zostawic niemowle gdy strach przed osadem tej zimnej, obojetnej i bezosobowej
              sluzby zdrowia lub moze zwyczajnie strach przed innymi ludzmi? Demony sa w
              kazdym z nas - szczesliwi ci, ktorym udaje sie zyc bez koniecznosci spojrzenia
              im w twarz we wlasnym lustrze :(
              • malomi Re: Z komentarzem 13.12.04, 16:59
                Zgadzam się z Tobą.
                Bardzo łatwo jest wydać wyrok na kogoś, zanim pozna się argumenty obrony.
                To prawda, że zabójstwa dziecka NIC nie usprawieliwia, al my nie znamy skrajnej
                patologii. Siedząc w ciepłych domach i oglądając programy szerzące emcjonujące
                tragedie, nie zastanawiamy się jak i dlaczego do tego doszło i jak można
                zapobiegać takim tragediom. Jak samemu pomóc.
                • anka1 Re: Z komentarzem 13.12.04, 17:32
                  a ja zapytam dlaczego szuka sie tylko matki ? a gdzie jest ojciec ?
                  biedne Malenstwo ...
                  (*)(*)(*)(*)(*)
                • ewa5005 Re: Z komentarzem 13.12.04, 17:34
                  to straszne.
                  nie wiem,czy oglądaliście film Doroty Kędzierzawskiej NIC? To jest właśnie
                  historia zdesperowanej matki, która zabija nowonarodzone dziecko.
                  Ja rozumiem,że można być opuszczonym,nieporadnym, w rozpaczy, ale chyba można
                  było porzucić dziecko w szpitalu lub w miejscu gdzie były szanse,że ktoś je
                  znajdzie zywe.Można było to przemyśleć przez 9 m-cy.
                  Nie zgadzam się z tym. Dla takiego zabójstwa mimo wszystko nie ma
                  usprawiedliwienia. Nawet ludzie żyjący w skrajnej patologii lub nędzy mają
                  uczucia, do tego nie trzeba ani pieniędzy ani wykształcenia.

                  Nie rozumiem tego świata...
                  • pawelek22 Re: Z komentarzem 13.12.04, 22:34
                    To straszne.Ale myślę , że normalny człowiek nie jest w stanie zrozumieć,pojąć
                    uczuć ,myśli alkoholika,osoby samotnej,zagubionej więc trudno oceniać
                    postępowania ich.Co do służby zdrowia to fakt zupełny brak zainteresowania.Jak
                    czekałem z żoną na izbie przyjęć to przyszła kobieta na badania .Lekarz kazał
                    się jej zgłosić ale dokładnie co i jak to już nie powiedział więc odesłali ją
                    do domu.No a policja to wiadomo bez komentarza.KIedyś była prowadzona nawet
                    taka akcja, aby matki mogły zostawić swoje dziecko urodzone poza szpitalem w
                    szpitalu ?? Ale to jak zwylke wiele rzeczy u nas umarło śmiercią naturalną .
      • aania25 Malenka 14.12.04, 21:04
        Powiem szczerze, ze pierwsze co mi przyszlo na mysl to jakim okrutnym
        czlowiekiem musi byc matka tej dziewczynki. Teraz po chwili ochloniecia, moge
        napisac ze nie mi jest sadzic o czynach innych. Kazdy popelnia mniejsze czy
        wieksze zlo i tylko ten co jest bez grzechu moze wskazac palcem grzesznika.
        Dlatego, nie wypowiadam sie o tej kobiecie.

        Bardzo mi szkoda tego dzieciatka, ze nie dane jej bylo zyc na tym swiecie i ze
        tak odeszla stad. Kochana coreczko, wiem ze masz mamusie ale duchowo chce Cie
        adoptowac abys byla moja "coreczka". Chcialabym odwrocic czas i zobaczyc Twoje
        sliczne oczka i dotknac raczki, chcialabym Cie przytulic aby nie bylo Ci zimno
        wtedy kiedy lezalas bez ubranek na zimnej, cmentarnej ziemi i tulilas sie w
        poszukiwaniu ciepla. Kochany Aniolku, spij slodko w cieple u Bozi. Pamietaj, ze
        jest ktos kto Cie kocha i mimo ze Cie nie widzial to za Toba teskni.
        (*)(*)(*)
        Ania-mama Asi i adoptowanego Aniolka
    • anniia Re: Bez komentarza 13.12.04, 23:18
      Takie postepowanie jest zdecydowanie niepojete....dla nas. Ale trzeba sobie
      uzmyslowic ze pojecie patologii to nie jest kategorią obiektywną, to
      postepowanie ktorego nieakceptuje najblizsze otoczenie danej osoby, to ono
      wyznacza normy i ramy postepowania, a nie wiemy jak pisaly moje przedmowczynie,
      w jakiej sytuacji i srodowisku zyja takie kobiety. To nie znaczy ze nie budzi
      to we mnie moralnego i emocjonalnego sprzeciwu (tez slyszac o tym w pierwszej
      chwili mialabym ochote "zabic" taka kobiete), jest przeciez tyle osob
      czekajacych na malenstwa. A co robi nasze panstwo, aby zapewnic malenkim
      obywatelom jakies szanse przezycia .... nic. Nie ma programow profilaktycznych,
      nie ma kampanii medialnych nie ma nawet podstawowych informacji o prawach
      takiej kobiety. Czy one wiedza ze w ciazy do lekarza moga chodzic bezplatnie,
      ze moga zostawic dziecko w szpitalu i znajdzie ono opieka, a zadna kara je za
      to nie spotka, czy maja zapewniona opieke psychologiczna, ktora pomoglaby im
      podjac wlasciwa decyzje?
      one maja tylko swoj strach i presje swojego srodowiska, aby "problemu" sie jak
      najszybciej pozbyc.
      Nie wspominajac juz o szoku poporodowym, ktory przeciez tez sie zdarza....


      • ladyhawke12 Re: Bez komentarza 14.12.04, 07:28
        Czasami nikt nie wie ze kobieta jest w ciazy, moze tak byc, moze ktos zrobil
        tej dziewczynie krzywde, moze jak ktos juz pisal jest samotna, ktos ja wyzucil
        z domu jak psa, tych moze byc bardzo duzo. Zakladamy ze urodzila w szpitalu,
        ale ja w to watpie, pewnie gdzies na polu lub w piwnicy, lub kazdym innym
        miejscu, moglo tak byc ze byla wykonczona po porodzie i zasnela, nie majac sil
        sie ruszyc i dzieciatko zmarlo zanim sie obudzila, ze strachu zostawila je,
        wydaje mi sie ze chcial by bylo pochowane.To forum nauczylo mnie nie oceniac,
        nie wiemy jak bysmy sie zachowaly bedac w jej sytuacji, moze szok poprodowy,
        ktory wbrew temu co sadzimy zdaza sie bardzo czesto. A moglo byc zupelnie
        innaczej i zabila z premedytcja, nie wiem i nie oceniam. Ona bedzie zyla z ta
        swiadomoscia cale swoje zycie, i to chyba jest najwieksza kara. Kochanemu
        malenstwu jest teraz cieplo, i nikt juz mu nie zrobi nigdy krzywdy, jest
        aniolkiem (**)(**).
        • bejoy Re: Bez komentarza 14.12.04, 09:20
          (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*)
        • bejoy Re: Bez komentarza 14.12.04, 09:27
          Rzeczywiście, trochę zbyt na gorąco napisałam pierwszego posta.
          Wybaczcie :)
          • melka_x Re: Bez komentarza 14.12.04, 10:48
            Czy jak widzicie przywiązanego w odludnym miejscu do drzewa psa, to
            zastanawiacie, że może go zostawił biedny człowiek, który nie miał na karmę,
            czy raczej myślicie, że to okrutne i nieludzkie, bo przecież mógł zwierzaka
            zostawić w schronisku, a nie narażać na śmierć głodową? A zwracam uwagę, że
            pies ma większe szanse na przeżycie w takiej sytuacji niż niemowlę, niemowlę
            już po kilklu - kilkunastu godzinach umiera z zimna.
            Nic nie usprawiedliwia narażenia dziecka na śmierć, nawet skrajna nędza. O
            łatwym ferowaniu wyroków można by mówić, gdybyśmy rozmawiali o zostawieniu
            dziecka w szpitalu, my tutaj jednak mówimy o zabiciu niemowlęcia, to jest
            istotna różnica.
            • ladyhawke12 Re: Bez komentarza 14.12.04, 11:12
              Melka_x masz duzo racji, ale nie wiemy gdzie rodzila, moze nie byla nigdy w
              szpitalu. Nie bronie mordercow dzieci tych co robia to swiadomie i z
              wyrachowaniem, pisze tu o beczkach. O tej kobiecie nie wiemy nic, gdyby rodzila
              w szpitalu to by ja juz znalezli, poza tym jesli np. usnela po porodzie gdzies
              w jakiejs dziurze, mogla stracic przytomnosc, i dziecko wtedy umarlo. Mysle ze
              dla niej juz jest kara swiadomosc ze jej dziecko niezyje, nie wszyscy sa
              zwyrodnialcami. Mam taka nadzieje ze ona nie jest.
              • zorka7 Re: Bez komentarza 14.12.04, 11:21
                Chyba byś ją zabiła...????
                Bez komentarza.
                • katse Re: Bez komentarza 14.12.04, 11:29
                  cóż
                  a mi się wydaje

                  że konieczne jest CIĄGŁE organizowanie akcji, które ciągle będą niosły przekaz -
                  gdzie znaleźć pomoc, gdzie dziecko można oddać - by miało szanse na życie.

                  takie plakaty, ulotki, bezplatne numery telefonow powinny byc wszedzie

                  K
                • mmmmmm2 Re: Bez komentarza 14.12.04, 11:36
                  jeśli dziecko zmarło w czasie porodu lub po - jest usprawiedliwienie dla tej
                  matki. Jeśli dziecko zmarło z zimna lub głodu na tym cmentarzu - nie ma żadnego
                  usprawiedliwienia!!!!!!!!!!!!!! I kropka. No może za wyjątkiem choroby
                  psychicznej. Nikt mi nie wmówi że normalna osoba nawet jeśli była biedna,
                  wcześniej zgwałcona lub nieletnia, zamiast na cmentarz nie mogła skierować
                  swoich kroków np. do domu dziecka. I tak jak ludzie z "odrobiną serca"
                  przywiązuję swoje psy zamiast w lesie to do bramy schroniska, tak samo mogła
                  zrobić ona. zostawić opatulone w jakieś ciepłe szmatki zadzwonić do drzwi (albo
                  z najbliższej budki telefonicznej) i powiedzieć że na schodach leży maluszek.
                  Mogła zostawić dzieciątko pod jakimiś drzwiami, na dowolnej klatce schodowej,
                  zadzwonić do kilku drzwi naraz i uciec.
                  Idąc tokiem myślenia niektórych z Was czasem takie postępki są usprawiedliwone.
                  Czyli jeśli np. pobije mnie grupa zakapturzonych łysolców, co zostawi ślad w
                  mojej psychice, następnym razem widząc inną grupę zakapturzonych łysolców mogę
                  wyjąć pistolet i zacząć strzelać - bo mam uraz. I jestem usprawiedliwiona.
                  Nic nie usprawiedliwia oprawcy który wiąże psa w lesie albo zostawia noworodka
                  na cmentarzu.
                  Ewa - mama Aniołka Julii
                • bejoy Cały artykuł - Gazeta Wyborcza 14.12.04, 11:43
                  Policja apeluje o pomoc w poszukiwaniach matki zostawionej na cmentarzu
                  dziewczynki
                  mo 10-12-2004, ostatnia aktualizacja 10-12-2004 20:31

                  Jacek Olejnik, zastępca komendanta płockiej policji, przyznaje: bez pomocy
                  ludzi bardzo trudno będzie nam odszukać osobę, która zostawiła na cmentarzu
                  nowo narodzoną dziewczynkę. Dlatego ważny jest każdy szczegół: choćby
                  reklamówka, w której znaleziono martwe dziecko. Może ktoś ją poznaje?

                  Policjanci sprawdzili już szpitale, przychodnie, gabinety ginekologiczne, teraz
                  chcą przeanalizować po kolei każdą ich ciężarną pacjentkę. Ale efektów śledztwa
                  na razie nie widać.

                  - Tymczasem sprawa jest bardzo poważna. Wprawdzie w tym momencie zakładamy, że
                  było to nieumyślne przyczynienie się do śmierci, ale prawdopodobnie ta
                  kwalifikacja ulegnie zmianie - mówi Olejnik. - Wstępne wyniki sekcji zwłok
                  dziecka mówią, że dziecko żyło zaraz po urodzeniu. Jego szyja była owinięta
                  pępowiną, ale lekarz stwierdził, że to nie ona spowodowała uduszenie dziecka.
                  Wszystko wskazuje, że ktoś musiał celowo pozbawić je życia.

                  Zwłoki znalezionej w niedzielę na cmentarzu dziewczynki zawinięte były w
                  kolorową reklamówkę. Policja apeluje - jeśli ktoś ją rozpoznaje lub kojarzy
                  kobietę, która była w ciąży, a teraz nie ma dziecka - powinien zadzwonić pod
                  numer 997 lub 262 42 22. Anonimowość zapewniona.
                  • ladyhawke12 Cały artykuł - Gazeta Wyborcza 14.12.04, 12:23
                    Kochane malenstwo, napewno w niebie masz corenko imie, przepraszam ze bronilam
                    kobiety ktora Cie urodzila. Nie mozna wszak nazwac jej matka, matka cieszy sie
                    z kazdego usmiechu dziecka, z jego kwilenia, nie napisze ze sie pomodle, bo
                    trudno uwierzyc ze, cos wyzszego nad nami istnieje w takich sytacjach. (**)(**)
    • odlipcadomarca Re: Bez komentarza 14.12.04, 16:14
      Czym innym jest zrozumiec, czym innym usprawiedliwic, czyms jeszcze innym
      wybaczyc. Slusznie pisze Agnieszka262, ze "(..)nie moze pojac(...)". Bo trudno
      jest komus o okreslonych zasadach moralnych, z okreslonego srodowiska i z takim
      zyciem, jakie wiele z nas ma POJAC to, co sie dzieje w duszy, umysle, sercu tej
      INNEJ osoby. Tak wiec zanim "wyda sie wyrok" warto podjac wysilek by POJAC albo
      przynajmniej STARAC SIE ZROZUMIEC podloze tragedii jaka sie wydarzyla. Bo
      tragedia jest, ze NIKT nie znalazl czasu, checi, energii, cierpliwosci,
      zyczliwosci by zainteresowac sie ta kobieta ZANIM wydarzylo sie to, co sie
      wydarzylo. To jest porazka i tragedia nas wszystkich :(
      • melka_x Re: Bez komentarza 15.12.04, 09:44
        Nie odrzucając przypuszczenia, że kobieta była w rozpaczliwej sytuacji i nie
        otrzymała pomocy, zabójstwa nic nie usprawiedliwa. Bez względu na wszelkie
        możliwe okoliczności ocena zabójstwa pozostaje jednoznaczna, zabójstwo jest
        zabójstwem. Nie wierzę, że kobieta nie miała nic prócz reklamówki (choćby
        ręcznik czy stary sweter) w które można by było dziecko zawinąć i nie wierzę,
        że nie mogła go zostawić w miejscu, w którym miałoby szanse na przeżycie. Ja
        jej nie oceniam faktu, że zostawiła dziecko, oceniam to, że skazała je na
        śmierć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka