Dodaj do ulubionych

Do ULI (urszula5)

30.12.04, 12:29
Ulu!! Przydałby się ktoś, kto dałby Ci porzadnego kopniaka w d.. Jak to
dzieci sobie bez Ciebie poradzą?! Bo co, bo już potrafią robić wiele rzeczy?
A czy potrafią żyć bez mamy? Czy poradzą sobie psychicznie? Zastanów się
kobieto!!
Obserwuj wątek
    • reniatoja do Apaszki 30.12.04, 14:23
      Witaj Apaszka.

      Badź laskawa nie pieprzyc o kopniaku w d.. bo prawdopodbnie Ula to osoba, ktora
      dostala juz w zyciu tyle kopniakow w d.. ze nie trzeba jej wiecej. Zastanow sie
      co piszesz; moze zamiast kolejnego kopniaka w d.. Uli jest potrzebne
      przytulenie i poglaskanie po glowie w celu dodania otuchy i poczucia, ze warto
      zyc. Poza tym czy masz jakis powod, zeby zaczynac nowy watek o takiej tresci,
      zamiast dopisac sie w wątku Uli, na ktory nota bene odpowiadasz? Rozwaz tez
      nastepnym razem mozliwosc korzystania z privów. To tyle ode mnie do Apaszki.

      Urszulo, czesto mysle o Tobie. Wielu rzeczy nie rozumiem, ale życze Ci żeby
      życie nie kopało Cię juz wiecej po żadnej czesci ciała ani duszy. Pozdrawiam.
      • marta_i_koty Re: do Apaszki 30.12.04, 19:16
        A ja myślę, że apaszka ma rację...
        • reniatoja Re: do Apaszki 30.12.04, 20:03
          Mozemy sobie myslec hoć co (jak mawia mama mojej kolezanki) ale czy mialyscie
          kiedykolwiek taka sytuacje w zyciu? czy wiecie jak to jest gdy ma sie za soba
          kilka poronien, dziecko skazane na smierc, rozwalajace sie zycie malzenskie i
          Bog jeden wie jakie mysli, refleksje, wnioski na temat samej siebie, swojego
          zycia? Mysle, ze nikt kto nie przezyl takiej sytuacji nie moze mówic, że Ula
          potrzebuje kopa w d. Kazdy czlowiek ma prawo nawet do mysli samobojczych, to
          tez jest czesc zycia. A tu jakas Apaszka wyskakuje z madrością, ze na depresje
          Uli to najlepszy byłby ktos, kto da jej kopa w d. No sorry, ale to powalajaca
          na kolana rada, naprawde.
          • magan5 Re: do Apaszki 30.12.04, 21:58
            z własnego doświadczenia wiem że solidny kop od madrej osoby jest dużo więcej
            wart niż tysiące słów wspólczucia , żali i głaskania...a depresję się po prostu
            leczy a nie pociesza..pozdrawiam
            • miriam_b Re: do Apaszki 30.12.04, 22:09
              jesteście co niektóre wredne.....i tyle...
              • magan5 Re: do Apaszki 30.12.04, 22:15
                dlaczego wredne??nie rozumiem??dlatego ze uwazam ze choroby sie leczy a nie
                głaszcze i pociesza?depresja jest chorobą i jak każda inna wymaga leczenia (
                chociażby po to aby mieć więcej siły do walki z trudnym
                życiem).......pozdrawiam ... przykre jest to ze każdy "niegłaszczacy" głos
                odbierany jest jako atak
                • marta_i_koty Re: do Apaszki 30.12.04, 23:08
                  Tym bardziej, że Urszula ma przecież starsze dzieci, które jakoś tak zeszły na
                  dalszy plan... Też zauważyłam, że tu można tylko głaskać po główce... Tylko co
                  to da? Jeśli Urszula ma depresję, to powinna się, jak słusznie zauważyła magan,
                  leczyć. To chyba skuteczniejsza metoda na ozdrowienie... A poza tym, większość
                  kobiet na tym forum to kobiety po przejściach, tylko może niekoniecznie lubią
                  tak rozgłaszać swoje nieszczęścia?
                  • reniatoja Re: do Apaszki 31.12.04, 10:34
                    marta_i_koty napisała:

                    > Też zauważyłam, że tu można tylko głaskać po główce... Tylko co
                    > to da?


                    Nie wiem, co to da, ale skoro tak zauwazylas, to racz to uszanowac bo to nie
                    jest zwyczajne forum i kieruje sie nieco innymi zasadami, chyba mozemy to
                    szanowac po prostu.


                    Jeśli Urszula ma depresję, to powinna się, jak słusznie zauważyła magan,
                    >
                    > leczyć.

                    Czy ktos mowi, ze powinna sie nie leczyc? Niech sie leczy, jesli jest chora.
                    Czy jednakze uwazasz,z e tak watek jak ten to jakas część terapii? Czy Apaszka
                    wystawiła solidna diagnoze? Czy konsultowala sie z lekarzem Urszuli? O co Ci w
                    ogóle chodzi?


                    > To chyba skuteczniejsza metoda na ozdrowienie...


                    Chyba. Chyba tak, a moze nie. Jak widzisz, sama nie masz pewnosci.


                    > może niekoniecznie lubią
                    > tak rozgłaszać swoje nieszczęścia?


                    I co z tego? Jedni lubią, inni nie lubia, a jeszcze ktos moze po prostu
                    potrzebuje. Czy w Twoim ostatnim zdaniu jest kolejny element terapii? A jesli
                    nie, to po co to zdanie napisalas? Waż słowa. Zastanów się, czy Twój komentarz
                    jest tu koniecznie potrzebny czy po prostu ma zaspokoic Twoja potrzebe
                    dowalenia komus, kto Ci nie pasuje.
    • agablues Re: Do ULI (urszula5) 31.12.04, 01:25
      Mam prośbę.
      czy możecie swoje rady dawać Urszuli na priv?
      Rozumiem, ze każdy tutaj "odkrywając się " naraża się na tego typu reakcje,
      jakie ostatnio pojawiają sie w związku z Ulą, ale powtarzam - wszelkie
      personalne uwagi natury osobistej - proszę kierować na priv.
      Aga
      • zorka7 Re: Do ULI (urszula5) 31.12.04, 01:44
        Słowa w typie "pieprzyć" wyrażnie mi nie odpowiadają, Raniatoja...
        • reniatoja Re: Do ULI (urszula5) 31.12.04, 10:22
          Czy sugerujesz mi Zorko, ze mam konsultowac z Toba swoje slownictwo? Mnie na
          przyklad nie odpowiadaja slowa typu kop w d. skierowane do Uli. Nie wszystko
          musi Ci odpowiadac, nieprawdaz? Moj post byl do Apaszki i nie sądze, że ona
          jest aż taka wrażliwa na słownictwo jak Ty. A ze nie wysłany na priv - no cóż -
          podziękujmy za cały ten wątek właśnie Apaszce...
          • tokitg Re: Do ULI (urszula5) 31.12.04, 10:31
            ludzie kochani, co Wy z tym forum ostatnimi czasy robicie?
            To nie jest ani miejsce na przegadywanie się, ani na kłótnie. Już raz rzuciłem pomysł stworzenia listy numerów GG (nieoficjalnie) i chyba trzeba będzie tak zrobić. Wtedy możecie sobie do woli pisać. Czy ktoś z Was pomyślał ile może komuś krzywdy takimi postami zrobić? Zgadzam się z Agą że ostatnio coś tu jest nie tak.
            • reniatoja Re: Do ULI (urszula5) 31.12.04, 10:36
              moje gg 1914897.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka