anaika
03.01.05, 16:34
przepraszam, że powtarzam wątek ale czuje się niedoinformowana i olana po
dzisiejszej wizycie w poradnie genetycznej.
Poszliśmy dzisiaj z mężem do poradni w imid ponieważ rozpoznano u naszego
Aniołka zD i zasugerowano jeszcze na intensywnej terapi abyśmy my też poddali
się badaniom. Na miejscu jednak okazało się, że badań nam nie zrobią bo Konrad
miał "prostą" trisomię 21, co było czystym przypadkiem. Pani doktor
rozrysowała sobie naszą najbliższą rodzinę na karteczce, z adnotacjami czy
zdrowi i na tej podstawie (jak i jakiejś książki) oceniła ryzyko na 0.5% przy
nastepnej ciąży. i tyle.. a jescze, że mam teraz prawo do badań prenatalnych
ale, że lepiej nie robić bo ryzyko poronienia 1-2%.
Szczerze mówiąć, dzięki dobrodziejstwom Internetu, zdążyłam się dowiedzieć
tego wszystkiego (jak nie więcej) sama... Nie oczekuję odpowiedzi na pytania
dlaczego?, wiem, że tak naprawdę nikt nie mam wpływu na to jakie urodzi się
nasze następne dziecko (jeśli kiedyś?) ale chciałabym mieć pewność, że my jako
rodzice nie przyczynimy się do jego choroby.
Mam wrażenie (może nie słuszne), że po raz kolejny chodzi o kwestie finansowe..