karolina_244 22.02.05, 21:18 CHCIAŁA BYM SIĘ Z WAMI PODZIELIC MYM SMUTKIEM ODESZŁA ODEMNIE MAMA NIE MIAŁAM Z NIA KONTAKTU ALE TO Z JEJ WINY WNUKA NIE WIDZIAŁA I JUZ NIE ZOBACZYŁA:((( (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)POZDRAWIAM Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bluevelvet22 Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 22.02.05, 21:25 (*)(*)(*)(*) wspólczuję Odpowiedz Link
marzekal Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 22.02.05, 22:20 Trzymaj się cieplutko. (*)(*)(*) Odpowiedz Link
zorka7 Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 11:07 Bardzo mi przykro... Chciałam jednak zapytać - dlaczego na tym forum własnie się dzielisz...? Odpowiedz Link
melka_x Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 12:24 Mam zły dzień i pewnie trochę gryzę, jeśli admin usunie mój post nie będę miała żalu, serio. Współczuję, śmierć mamy to ogromna tragedia. Ale to forum jest przeznaczone dla rodziców zmarłych bądź ciężko chorych dzieci, proszę pomyślcie o tym zanim zaczeniecie umieszczać posty o wszystkich tych, którzy odeszli. I naprawdę piszę to z ogromnym szacunkiem i współczuciem. Zaczynam się zastanawiać kiedy ktoś postawi tu światełko Beksińskiemu (nie uwłaczając w niczym pamięci artysty) Odpowiedz Link
mharrison Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 13:33 Niestety, pomimi współczucia dla Ciebie, zgadzam się z Melką. W założeniu jest to forum dla rodziców po stracie dziecka i rodziców dzieci chorych. Przyłączam się do prośby melki. > Zaczynam się zastanawiać kiedy ktoś postawi tu światełko Beksińskiemu (nie > uwłaczając w niczym pamięci artysty) Kto wie? Światełko dla muzyka Dżemu już było... Odpowiedz Link
zorka7 Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 14:42 No właśnie... Też tak myślę. Po tym poście zaczęłam się zastanawiać, czy w związku ze śmiercią mojego dziecka jestem jakoś predystynowana do odbierania smutnych, rozpaczliwych informacji. Czy odejście Martynki stało się swoistą przepustką... Ale to tylko osobiste wtręty. Forum dotyczy śmierci i chorób dzieci. Chyba starczy bólu... Odpowiedz Link
mamawikusia Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 15:08 Bardzo współczuje. (*)(*)(*) Odpowiedz Link
ekaczmarczyk Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 15:37 mharrison napisała: > > Kto wie? Światełko dla muzyka Dżemu już było... Może faktycznie przesadziłam z tym światełkiem, jeżeli kogoś to bardzo zabolało to proszę o ściągnięcie tego wątku. Pozdrawiam. Ewa. Odpowiedz Link
mamawikusia Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 15:51 Dziewczyny! Mam ochotę tupnąć nogą kiedy czytam niektóre posty. Jeśli któras z Was poczuje się urażona to przepraszam nie to było moim celem. Dziewczyna chce się podzielic swoim bólem-straciła mamę. Ja wiem ,ze to forum poświęcone jest naszym Aniołkom,ale jeśli ktos odkrywa przed nami swój ból,to nie odtrącajmy go. Drugą sprawą jest to,że wchodząc na to forum wiemy dokładnie co może nas spotkać. Zdajemy sobie sprawę z tego,że za chwilę możemy przeczytać,ze kolejny Aniołek odszedł. Strata dziecka boli,ale strata rodzica również,choc w inny sposób(sama tego nie przeżyłam i dziękuje za to Bogu). Zamiast pisać ,ze to nie to forum,poprostu zapalmy światełko-tylko tyle możemy zrobic. Odpowiedz Link
melka_x Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 16:54 Ja nie neguję, że strata rodzica boli i naprawdę ogromnie współczuję autorce wątku. Niemniej sądzę, że mam prawo zauważyć, że to jest forum dla rodziców po stracie, a nie forum o śmierci i wszelkich plagach tego świata. Gdyby post był incydentalny siedziałabym cicho ze względu na niewątpliwy dramat jaki dotknął żałożycielkę wątku, ale mam wrażenie, że forum zaczyna pełnić rolę worka na wszelkie nieszczęścia i niestety czasem sensacje. Gdzieś zamordowano dziecko - bach światełka plus historia morderstwa, której szczegóły bardziej sugerują pogoń właśnie za sensacją, niż chęć wsparcia osieroconych rodziców. Komuś zginął ulubiony zwierzak - bach post, przecież strata zwierzęcia też boli. Komuś się śni, że jego dziecko zmarło - bach post, a ci, dla których ten koszmar jest rzeczywistością mają pocieszać źle śpiącą. Umiera ktoś znany, dorosły - bach kolejne światełko. Po prostu nie tak sobie wyobrażam miejsce, które ma być wsparciem dla rodziców zmarłych dzieci i jak widzę nie jestem w tym odczuciu odosobniona. W niczym nie umniejszam tragedii, jaką jest śmierć Mamy i naprawdę nie chcę występować przeciw autorce tego wątku (zresztą to przecież nie ona jest winna opisanym tu sytuacjom), chcę tylko zwrócić uwagę, że to jest bardzo specyficzne miejsce dla osób dotkniętych bardzo specyficznym nieszczęściem. I wydaje mi się, że jako rodzic po stracie mam prawo pisać tu o swoich odczuciach i jeśli korzystam z tego prawa, a ktoś się ze mną nie zgadza, to proszę ze mną dyskutować, a nie tupać na mnie nogą:) Odpowiedz Link
mamawikusia Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 17:23 Melko_x. Uśmiechnełam sie troszeczke kiedy przeczytałam że nie mam na Ciebie tupać nóżką- ależ ja nie tupie na Ciebie,czy którąś z Was. Zrobiło mi sie przykro kiedy przeczytałam posty w których dawałyscie do zrozumienia dziewczynie ,ze nie tutaj jej miejsce. Ja też wielokrotnie irytuje się czytajac niektóre wątki. Staram sie jednak byc wyrozumiała. Po śmierci mojego Wici dostrzegłam i odczułam na własnej skórze jak ludzie potrafia być nie czuli. Ja nie chcę być taka. Myslę,ze to ,ze dziewczyna napisała właśnie na nasze forum świadczy o tym,że szuka wsparcia. Zapewne czytała kiedys nasze posty i pomyślała,że ktojak kto,ale "takie doswiadczone kobiety" przez los postarają sie zrozumieć jej uczucia. Ja wiem,ze nie jestesmy tutaj po to by każdego tylko głaskać po głowce (wirtualnie) i zapalać światełka. Chcemy poczuć się lepiej(nie wiem czy to dobre określenie),ale w zyiu jest przecież tak ,ze trzeba też coś dawać od siebie ,a nie tylko czekać by wziążc. Nie pisałam tego postu by kogoś urazić czy też umoralniać(zaznaczyłam to zresztą na samym początku mojego postu). Poprostu zrozbiło mi się smutno kiedy pomyslałam,z edziewczyna do nas pisze ,a my ją odsyłamy na powiedzmy to inne forum. Ona też cierpi,inaczej niż my,ale też cierpi. Zresztą myślę ,ze pod swoim postem nie oczekiwała zobaczyc dyskusji na temat czy powinna tu pisac czy nie. Poza tym dziewczyny jestem nie uzbrojona! i nie chcę się z nikim spierać! www.sercedziecka.vmed.pl/06-2-5-wiktor.htm Odpowiedz Link
melka_x Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 17:33 Mamowikusia ja to rozumiem. I przykro mi, że akurat post Karoliny stał się przyczynkiem tej dyskusji, może powinnam założyć inny wątek. Ale proszę też o zrozumienie dla moich odczuć, które wskutek całego szeregu różnych dziwnych postów (fakt, że nie Karoliny) hm... no nie są najlepsze. Nadal proszę o uszanowanie specyfiki tego miejsca (tu zdania nie zmienię), jednocześnie bardzo przepraszam jeśli autorka wątku odczuła, że winię ją za szereg innych postów, przykro mi też, że wątek podryfował w takim kierunku (w dużej mierze z mojego powodu) i bardzo współczuję z powodu Mamy. Odpowiedz Link
mharrison Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 17:09 > poprostu zapalmy światełko-tylko tyle możemy zrobic. Otóż nie. Kiedyś to forum dawało WSPARCIE, teraz daje światełka. Kiedyś były słowa pociechy, refleksje, przemyślenia, dyskusje - teraz są światełka. Dla wszystkich. Zwłaszcza dla wszystkich możliwych tragicznych przypadków. Biesłan, tsunami, Oświęcim, kuzyn, znany człowiek, morderstwo poprzedzone gwałtem, morderstwo poprzedzone torturami, morderstwo poprzedzone rażącym zaniedbaniem... >Mam ochotę tupnąć nogą kiedy czytam niektóre posty. Może wystarczy o tym podyskutować, a nie tupać nogą. Odpowiedz Link
melka_x Re: POCHOWAŁAM W PIATEM MAME ;((( 23.02.05, 17:45 Proszę adminów o usunięcie moich postów. Nadal uważam, że to forum dla rodziców po stracie, a nie miejsce na wszystkie tragedie tego świata, ale też nie chciałam sprawiać Karolinie przykrości, szczególnie w momencie świeżej żałoby. Jeśli przeczytałaś to Karolino, to przepraszam Cię. Jeśli nie - tym lepiej, proszę o usunięcie. Odpowiedz Link