melka_x
24.02.05, 09:36
Bez mojej zgody - Jodi Picoult.
Było sobie szczęśliwe małżeństwo. Córka zachorowała w wieku 2 lat na ostrą
białaczkę promielocytową, bardzo rzadką podgrupę przewlekłej białaczki
szpikowej. Rodzice zdecydowali się na następne dziecko, żeby przetoczyć
chorej krew pępowinową. Młodsze dziecko zostało poczęte in vitro, z 4
embrionów został wybrany jeden pod kątem zgodności tkankowej. Najpierw
przetoczono krew. Kiedy Anna miała 5 lat oddała siostrze limfocyty do
operacji wlewu limfocytów dawcy. Rok później oddała granulocyty, które miały
przeciwdziałać infekcji. Jakiś czas później oddała szpik kostny, 15 nakłuć od
wnętrza kości. To tylko część zabiegów i operacji jakie przeszła. Gdy miała
13 lat nerki jej siostry odmówiają posłuszeństwa. Rodzice chcą by Anna oddała
siostrze nerkę. Anna wytacza rodzicom proces o usamowolnienie w kwestiach
medycznych. Jest nieletnia, więc do tej pory nie była potrzebna jej zgoda,
wystarczała zgoda rodziców, Anna chce móc powiedzieć nie.
Polecam tę książkę, bo nic nie jest w niej oczywiste. Jakby to streszczenie
strasznie nie brzmiało, rodzice nie są potworami i w sumie nie ma tu ocen,
raczej stawianie pytań.