kajka68
09.03.05, 19:48
po raz pierwszy od 15 lat nie zapaliłam Sarze swiatełka...byłam tak
przygnębiona awanturami domo2ymi że po prostu ...zapomniałam...jak
mogłam...co wieczór głaskam lewe ramię Sareńce dobranoc a
zapomniałam ,że...15 lat temu umarła...co to oznacza? czy to że moja żałoba
się skończyła?czy to że maleńka niunia jest jednak sareńką...a moja wiara w
reinkarnację się sprawdza...nie jest mi z tym dobrze...nie powinnam zapominać
nie o takiej dacie...15 lat...przykro mi...zapalę jej zaraz...może mi
pomożecie?