09.03.05, 19:48
po raz pierwszy od 15 lat nie zapaliłam Sarze swiatełka...byłam tak
przygnębiona awanturami domo2ymi że po prostu ...zapomniałam...jak
mogłam...co wieczór głaskam lewe ramię Sareńce dobranoc a
zapomniałam ,że...15 lat temu umarła...co to oznacza? czy to że moja żałoba
się skończyła?czy to że maleńka niunia jest jednak sareńką...a moja wiara w
reinkarnację się sprawdza...nie jest mi z tym dobrze...nie powinnam zapominać
nie o takiej dacie...15 lat...przykro mi...zapalę jej zaraz...może mi
pomożecie?
Obserwuj wątek
    • tana22 Re: rocznica 09.03.05, 20:59
      Dla Saruni (*), drugie światełko właśnie zapaliłam na moim biurku.
      A dla Mamy Sary gorące uściski, trzymaj się, jesteśmy z Tobą.
      Natalia
    • agafa30 Re: rocznica 10.03.05, 09:49
      nie wiem jak mogłabym Ci pomóc, choć bardzo bym chciała. Myślami jestem z Tobą
      moja krajanko. I zapalam światełko dla Sareńki (*)
      Wiesz dokąd przyjść....
    • nikola313 Re: rocznica 10.03.05, 10:17
      Dla slicznego Aniolka Sary (*)(*)(*)-napewno masz ja zawsze w sercu, ona to wie.
      Pozdrawiam goraco !
      mama Aniolka Nikoli(*)
    • 1megan Re: rocznica 10.03.05, 11:55
      Przecierz nie zapomniałaś, poprostu natłok innych myśli wyparł tą zawsze
      stabilną, ale nic to, Sara jest i będzie w twoim sercu, a twoje uczucia do niej
      nie przeminą, nawet jak mózg będzie ci płatał figle
      Trzymaj się ciepło pozdrawiam
    • azjawusa Re: rocznica 11.03.05, 20:16
      Zapalam swiatelko Twojej Saruni i myslami jestem z Toba.
      Pozdrawiam cieplutko Asia mama chorej Sary,Aniolka Jesse i Andrzejka 3 latka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka