estusia
10.03.05, 08:46
moj synek 12.3.05 skonczy 2 miesiące . w 6 tygodniu zycia dostał ataków :
skręt w bok całego ciała razem z głowką(w prawa strone), ułożenie w łuk, oczka
ida do gory,tez w prawa strone,taki atak trwa 2,3 sekundy,maly wtedy jest caly
napiety,nie da sie go wyprostowac,wydaje sie nieobecny,dopiero jak mija ten
stan,dochodzi do siebie.takich atakow bylo 7 w ciagu jednego dnia,przed
wczoraj 2 ataki tyle ze skret byl w lewa strone, przerwa miedzy tymi atakami
trwała 10 dni. dziecko jest zywe, radosne,usmiecha sie i rozmawia z nami (po
swojemu)reaguje na dzwieki i rozwija sie prawidłowo. stwierdzono u niego
napiecie miesniowe miesni grzbietu, robiono eeg, usg główki ktore nic złego
nie wykazały. Mały urodził sie z masa 4100, teraz wazy 7 kg, jest nerwowy,
spiety, czasem płacze bez powodu, mam wrazenie jakby go cos bolało. Prosze
was, poradzcie co mamy robic, moze któraś z mam spotkała sie z czyms takim?
Moze to sa jakies zaurzenia miesniowe, nie wiemy gdzie szukac pomocy,
mieszkamy w miejscowosci gdzie nawet nie ma neurologa dzieciecego najbliższy w
białymstoku (od nas 130km), gdzie lezelismy tydzien w szpitalu, tam nie bylo
tych incydentów,lekarze neurolodzy nic wiecej niepokojacego nie znależli.
Prosze , pomozcie !!!