Dodaj do ulubionych

Operacja główki w ICZMP w Łodzi??

19.07.05, 16:46
Witam mój obcnie 7,5 miesięczny synek za ponad miesiąc bedzie operowany w
klinice neurochirurgi w Łodzi.


Jak się do tego przygotować psychicznie i fizycznie, co jest przydatne, jak
zajmować się maleństwem po operacji, jak to wszytko wygląda??


Czy ktoś wie ile kosztuje hotel w tym instytucie?

Czy dam soebie sama radę w opiece po operacji?
Mąż pracuje, czy jechać razem z nim?


Czy ktoś miał tam operowane dziecko?


Jak nie zwariować>?nie zamartwiać? jak nie płakać?



Proszę o wszelkie rady....



Pozdr.



Obserwuj wątek
    • anndelumester Pobyt- hotel 19.07.05, 18:44

      > Czy ktoś wie ile kosztuje hotel w tym instytucie?
      Z tego co się orientuję - leżałam w tym szpitalu wiosną 2003 roku Instytut ma
      miejsca noclegowe, które wtedy kosztowały chyba ok. 30 z ł (albo trochę mniej).
      Niestety nie zawsze są wolne miejsca (np. wtedy kiedy leżałam po raz pierwszy
      nie było).
      Zaraz obok jest hotel Eskulap - nocleg w 2 osobowym pokoju wtedy kosztował
      około 100 zł .
      Pozdrawiam serdecznie a.
      • mama3miasto Re: Pobyt- hotel 20.07.05, 08:55
        dzięki. za info!
        Zadzwonie tam do tego hotelu szpitalnego i spytam się czy można rezerwacje
        robić!

        pozdrawiam
    • mama.mimi Re: Operacja główki w ICZMP w Łodzi?? 20.07.05, 10:09
      Może weź jakiś śpiwór, czy koc, być może będzie taka możliwość że będziesz
      mogła być z dzieckiem przez 24 godziny na dobę. Ja byłam na zakaźnym w izolatce
      w tym szpitalu, nie zawsze mają wolne łóżka czy pościel, nie wiem jak jest na
      innych oddziałach. Ja byłam cały czas z moim synkiem 1,5 rocznym.
      Na opiekę nie narzekam, było naprawdę nieźle.
      Źyczę powodzenia
      Nieraz jestem w Łodzi, może gdybyś potrzebowała czegoś a ja będę akurat w Łodzi
      to zajrzę i coś Ci podrzucę?

      pozdrawiam
    • mama.mimi Re: Operacja główki w ICZMP w Łodzi?? 20.07.05, 10:17
      Pamiętam też, że była kobieta z dzieckiem i ona wynajmowała pokoje jednoosobowe
      na oddziale, nawet na kilku kolejnych oddziałach miała tam łazienkę, ubikację i
      cały czas byla z dzieckiem, ale to ją chyba sporo kosztowało. Ja nic nie
      płaciłam, bo spałam tydzień na podłodze i nie miałam WC w pokoju.

      pozdr
    • kopacz_tej Re: Operacja główki w ICZMP w Łodzi?? 20.07.05, 11:46
      Cześć.
      Moja koleżanka leżała na neurologi w Łodzi i z tego co pamiętam na noc nie mogła zostawać na oddziałe . Mały Czarek miał wodogłowie i po operacji też była na oddziale do 23.00. Szpital ma jeszcze miejsca hotelowe w drugim budynku też w takiej samej cenie.Jeżeli przedzwonisz wcześniej to jest duża szansa na miejsca. W pokojach kierowniczka dostawia również łóżka polowe.Codziennie jest tam taka rotacja, że w danej chwili nie ma miejsca, a za godzine już jest :)(byłam tam dwa razy dość długi okres).Życzę wszystkiego dobrego, dużo zdrówka , a radę dasz napewno, nastaw się bojowo na to wszystko, maleństwu najbardziej będzie potrzebny Twój uśmiech.Pozdrawiam cieplutko. Ewa
      • mama3miasto Re: Operacja główki w ICZMP w Łodzi?? 20.07.05, 21:24
        Dzięki za podpowiedzi!!

        Nastawiam się tak że siłą mnie z tamtąt nie wywalą, nie wyobrażam sobie aby mój
        synek został sam na sali w nocy.A jak się obudzi i będzie płakał???
        Już nastawiałm się na karimatę i śpiwór, krzesło co kolwiek.
        Przecież ja i tak bym włosy z głowy rwała w nocy bez niego.... brrrr

        Przez chwilę byłam na tym oddziałe ale nie udało mi się uchwycić panującej tam
        atmosfery, to w sumie i tak nie ważne.


        Najważniejsze aby operacja się udała, mały wracał szybko do formy.



        Powiem wam szczerze że serce mi pęka na drobne kawałeczki jak o tym myśle...

        Ja przeżywam zawsze każdy jego weflon, mri, zastrzyki a operacje... nie wiem
        chyba jestem słaba psychicznie....


        W sumie od początku jego narodzin było wisiała ta operacja ale zawsze myślałąm
        ze nie bedzie konieczna że wszytko będzie oki, jakoś zleci, naprawi się,
        polepszy, zniknie.... a tu.... klamka zapadłą.. chyba że zdarzy się CUD!!!



        Jeszcze raz wam dziękuje...


        e&m

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka