Dodaj do ulubionych

1 Listopada

20.10.05, 19:39
Zbliża się jak spędzicie ten dzień ?Dla wielu z nas jest to pierwszy raz a
dla kogo kolejny ?
Obserwuj wątek
    • wiosenna10 Re: 1 Listopada 20.10.05, 19:50
      nie umiem wklejać linków, więc zrobiłam "do góry"
      • ela2225 Re: 1 Listopada 20.10.05, 20:07
        wiosenna10 napisała:

        > nie umiem wklejać linków, więc zrobiłam "do góry"

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=29611806(wkleiłam za ciebie )-
        pozdrawiam
        • ela2225 Re: 1 Listopada 20.10.05, 20:08
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=29611806
          przepraszam chyba się teraz udało
    • mraw Re: 1 Listopada 22.10.05, 00:48
      To trzeci 1-listopada bez Niego... tego dnia obchodziłby 17 urodziny. Wprawdzie
      nigdy nie obchodził ich hucznie (w takim dniu? po wizycie na cmentarzu?), ale
      za to miał mieć Wszystkich Świętych za opiekunów... Gdzie byli, jak w ułąmku
      sekundy stracił równowagę i spadł w przepaść?!!!
      Nie mogę wybaczyć ani im, ani Bogu...

      Czas nie leczy bólu utraty, jest tylko przeszkodą. Jedyną.

      Mam nadzieję, że jedyną.
    • joamol Re: 1 Listopada 24.10.05, 14:29
      Będę pierwszy raz w tym dniu na cmentarzu u własnej córeczki. W tym tygodniu
      będzie miała pomniczek. Nigdy nie myślałam, że na cmentarzu będę odwiedzać
      własne dziecko. Ten dzień chcę poświęcić tylko jej. Resztę grobów odwiedzę
      wcześniej w weekend. Ale nie zamierzam stać nad jej grobem cały dzień, chcę
      tylko z nią wtedy pobyć i pomyśleć, może popłakać. Pewnie będzie ciężko, już
      jest, na samą mysl.
    • alina30 Re: 1 Listopada 24.10.05, 15:00
      Dla mnie to już czwarty raz. Za każdym razem tak samo boli i tak samo panicznie
      boję się tego dnia. Zlot rodzinny nad grobem Mateusza przypomina mi dzień Jego
      pogrzebu i jest to wspomnienie nie do zatarcia. Nie umiem zachować spokoju, nie
      umiem zagadać do ciotki, którą widzę raz w roku własnie tego dnia, nie umiem
      witać się radośnie z rodzinką... Przez pierwsze dwa lata stałam tam cały dzień,
      jechałam do domu na posiłek i wracałam do niego. Ale teraz już tak nie robię,
      tego dnia nie chodzę do Mateuszka na mszę, jestesmy u niego rano i wieczorem. I
      tak mi jest lepiej, bo nie spotykam gapiów i rodziny.
      Nie lubię tego dnia, nie widzę jego sensu.
      Pozdrawiam wszystkich, życzę dużo siły na ten dzień.
    • mmmmmm2 Re: 1 Listopada 24.10.05, 15:01
      Piąty.
      Jest coraz łagodniej.
      I już nie ma reguły, że jak idę to płaczę.
      Pierwszego, drugiego roku ryczałam.
      Potem wkurzały mnie pogaduszki ludzi przy sąsiednich grobach.
      A teraz? Kilka dni temu byłam, sama, piękna pogoda, zapach lilii i palących się
      zniczy i ryczałam jak bóbr.
      Pewnie we wtorek jak zwykle pójdziemy z moim mężem i z moją mamą i pewnie nie
      będziemy płakać, ale będzie smutno...
      Żeby chociaż ciepło było....
      Trzymajcie się babki!!!!
      • odziomek1 Re: 1 Listopada 26.10.05, 23:13
        ja się poprostu boję, to będzie pierwszy raz... wolałabym aby nikt do niej nie
        przyszedł, tylko ja..
        mama zuzi aniołka
        • mamaadama4 Re: 1 Listopada 26.10.05, 23:24
          Dla mnie to już ósmy...........
    • bunio1 Re: 1 Listopada 27.10.05, 13:29
      To już czwarte takie święto.Napewno jak zawsze będzie dużo znajomych,pytania i
      co dalej,jak dajemy sobie rade.Tu dalej jest pustka,tęsknota i ból.
      Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
    • heath2 Re: 1 Listopada 27.10.05, 22:39
      Mój drugi...Przyjdę rano, przed tłumami i wieczorem, ogrzać się w cieple światełek.
      • ladyhawke12 1 Listopada 28.10.05, 08:02
        Moj kolejny, i drugi i pierwszy zarazem
    • rozalk Re: 1 Listopada 28.10.05, 08:47
      Ja nie mam aniołka,ale postawie swieczuszke na pustym malym grobie,ktorego
      rodzice tez juz dawno odeszli.Jest takich kilka na moim cmentarzu.Nie jestescie
      same,ja "ta z drugiej strony"tez jestem tego dnia obecna i tez pale swieczke i
      klękam przy malych aniolkach.Łącze sie z Wami w modlitwie.
      Oby nie padał deszcz,bo nie mam tak duzego parasola by ochronił mały grobek.
      • edycia11 Re: 1 Listopada 28.10.05, 08:56
        tez nigdy nie przypuszczałam,że będę odwiedzac grób swojego dziecka.
        Spędzę ten dzień tylko u Jacusia.Powoli rozklada mnie ta data.Od wczoraj beczę
        i na dodatek jutro mam zostać chrzestna bratanka.Nie wiem,dlaczego mnie
        poprosili,dlaczego ja sie zgodzilam,to jest takie trudne.Trudniejsze niż
        myslalam....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka