mamaanielki 02.11.05, 02:16 "Moje dziecko jest Aniołem". Dziewczyny, Wy jesteście TAKIE DZIELNE! *** Dzięjuję Anielko za Twą obecność przez te 4 tygodnie w moim łonie. Anielo, Mój Aniele... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamaanielki Re: Oglądałam... 02.11.05, 12:44 Dotrwałam do 4.30 zasnąć nie mogłam. Nasze Aniołki dają siłe, załatwiają nam tam na górze wiele cudów, ale Wasze Aniołki to mają jakieś specjalne miejsce u Pana Boga, że zsyłają na Was takie siły. Odpowiedz Link
redudek Re: Oglądałam... 02.11.05, 07:58 Wytrwałam,chociaż opózniony program był.Obejrzałam Chociaż mnie ten problem nie dotyczy bezpośrednio,nie straciłam dziecka(i mam nadzieję że nigdy nie stracę)to jednak strata dziecka nie jest mi obca bo wokół mnie tyle cierpienia.Moja siostra niedawno straciła dzidzię 9 tc,koleżanka pochowała dwoje dzieci,dwie następne koleżanki jedna mama jednego aniołka,druga chyba siedmiu aniołków.Stracić dziecko to coś strasznego dla rodziców,tęsknota i zal na całe życie,podziwiam was kochane mamy Aniołków,chyba wasze dzieci dają wam tyle siły i wiary ze czekają,musicie być silne dla waszych Aniołków i kochać bardzo dzieci które są tu z wami na ziemi.Nie wiem jaki jest sens cierpienia tych maluszków,jakiś musi przeciez byc.... Zapalam światełko dla waszych Aniołków (*) (*) (*) Odpowiedz Link
asia.miniaczek Re: Oglądałam... 02.11.05, 08:06 Bardzo dziękuję... Juleńka jest przeslicznym aniołkiem. Odpowiedz Link
majka995 Re: Oglądałam... 02.11.05, 10:21 Oglądałam wczoraj film. był bardzo poruszający szczególnie dla mnie ponieważ ja straciłam córeczkę w 23tyg.ciąży z powodu wad wrodzonych . Pochowaliśmy ją z mężem. Bardzo przeżyłam oglądanie tego filmu,cały czas płakałam. Wszystko wróciło a córeczka zmarła 15 lutego 2003r więc minęło już trosdzkę czasu. Urodsziłam zdrowego chłopczyka ale ból po stracie pozostał. Chciałam jeszcze napisać że w szpitalu gdzie rodziłam córeczkę była wspaniała atmosfera. Wszyscy bardzo mi pomogli. Informowali co mogę zrobić z ciałem córeczki, że mam możliwość pochowania jej. Pochówe Oli może nie wyglądał jak prawdziwy [pogrzeb bo mszy nie była ale wpuszczono nas do kościoła ,trumienkę postawiono na katafalku, zapalono swiece i ksiądz odmówiłn modlitwę i ochrzcił Olę. Obyło sie to wszystko godnie.Chciałam jeszcze dodac że rodziłam na Karowej i atmosfera była wspaniała. Zapewniono mi opiekę psychologa,dano mi połowę urlopu macierzyństkiego. Nie miałam problemu z wydaniem dokumentów które uprawniały by mnie do zarejestrowania dziecka w USC. Cieszę się że trafiłam na to forum i że nie jestem sama z cierpieniem. Jak oglądałm ten film to jedna z dziewczyn ,mama Juleńki z sespołem Esdwardsa wydaje mi się znajoma. Mysle że musiałyśmy się spotkać może gdzieś w szpitalu albo na jakiś badaniach bo znam ją z widzenia.Dziękuję za piękny film. Pozdrawiam Odpowiedz Link
bunio1 Re: Oglądałam... 02.11.05, 10:46 Oglądałem,dziękuj. Adam tata Bunia-Roberta-aniołka. Odpowiedz Link
mala-muu Re: Oglądałam... 02.11.05, 11:41 Nie mam dzieci, ale oglądałam Was wczoraj. Dziewczyny, jesteście wspaniałe, piękne w swoim smutku i mądre mądrością, daną od Boga. Podziwiam Was, trzymam kciuki. Odpowiedz Link
vinga_o Asiu, Majko ... 02.11.05, 11:42 Asiu, dziękuję ... Dla mnie moja córeczka jest najśliczniejsza :) Majko, rozumiem, że jesteś z Warszawy, więc mała jest możliwość, abyśmy się znały nawet z widzenia, bo jestem bardziej z północy Polski :) Gratuluję wszystkim, którzy dotrwali do tej godziny :) Sami nastawialiśmy budzik :) Pozdrawiam serdecznie Kinga mama Juleńki Odpowiedz Link
majka995 Re: Asiu, Majko ... 02.11.05, 12:51 W takim razie pewnie sie nie s potkałysmy. Ale twoja twarz wydała mi sie znajoma.Jestes dzielna i zdecydowalas sie dotrwac w ciazy do końca. Ja przerwałam ciaze w 23tyg. bo Ola miała holoprosencefalie ogromne wodonercze. Nie miałam w sobie tyle siły zeby dotrwac do końca ciazy. Pozdrawiam Odpowiedz Link
kama.garbi Re: niesamowite 02.11.05, 12:54 a ja właśnie obejrzałam... nie dotrwałam do tej godz ale miałam ustawione nagrywanie dziękuje Wam że miałyście tyle siły... taki program jest o wiele wartościowszy niż debaty ... samo opowiedzenie histori jet wystarczajaco wymowne bez zbędnych komentarzy Kinguś nie znamy się ale chciałbym Cie przytulić choć wirtualnie twoje historia.. oczy pełne łez.. obudziły się wspomnienia gdy Twój mąż czyta bajeczke Juleńce przez brzuszek... ja mam również tyle całe 9 m-cy z cudownym serdelkiem w brzuszku macie śliczną Córeczke Odpowiedz Link
vinga_o Kamilo... 04.11.05, 20:45 Kamilo, również mocno Cię przytulam. Ten film w wielu z nas z pewnością obudził wspomnienia... Materiał był kręcony rok temu, w dwa ostatnie dni ciąży, więc film nawet u nas obudził wspomnienia, w większości chyba jednak te miłe, bo spędzone razem z Julcią ... Kiedy mocno kopała i chcieliśmy to uwiecznić na aparacie, kiedy mogliśmy czytać Jej bajki, kiedy po prostu była, a ja nie chciałam końca tej ciąży :( Ech ... wspomnienia ... Dobrze, że są ... Odpowiedz Link