węzły chłonne

01.03.06, 13:44
mój synek kończy w piatek 14 miesięcy. Od pół roku ma na szyi powiększający
się węzeł chłonny a od trzech miesięcy jest non stop "przeziębiony". I
właśnie w piątek mam zgłosić sie na badania na hematologię. Boję się. Każdy
mnie pociesza,że pewnie nic mu nie jest. A ja się boję.
W dzieciństwie miałam wycinane węzły chłonne a teść zmarł na chłoniaka.
Czy któraś z was miała podobne doświadczenia i może powiedzić coś na ten
temat. Bo ja póki co gubię się w domysłach.
    • mamaadama4 Re: węzły chłonne 02.03.06, 22:44
      Powodów powiększenia węzłów i przedłużających się infekcji może być wiele. Od
      błahych po najbardziej dramatyczne. Na pewno dobrze się stało, że idziecie do
      hematologa, w razie czego wykluczysz najgorszą ewentualność. Gdyby jednak cos
      było nie tak, zawsze lepiej wiedzieć o tym wcześniej niż za późno.
      Powodzenia Wam życzę. Trzymam kciuki i daj znać.
      (Moja córka zmarła na białaczke, więc wiem jak się denerwujesz.)
      • heath2 Re: węzły chłonne 03.03.06, 12:57
        Mój 6-latek ma powiększone węzły od urodzenia (na szyi z lewej strony).Też się
        martwiłam, robiłam wymazy krwi, zawsze wyniki były dobre.Po prostu niektóre
        dzieci 'tak mają', trzeba to obserwować.Nie martw się na zapas.A infekcja może
        być spowodowana np.bakteriami (gronkowce, paciorkowce), które trudno wytrzebić,
        a zimą organizm słabszy, więc sobie nie daje rady.Maciek miał gronkowca w gardle
        i w nosie.
    • mamadwojkiam Re: węzły chłonne 04.03.06, 21:24
      Mój dziś 3,5 letni syn ma od 8 m-ca życia powiększone węzły chłonne na
      potylicy, a od roku też na szyi. Badania ok. Nie byłam u hematologa, ale
      laryngolog i pediatrzy (trzech) oraz znajoma onkolog mówili, że nie ma sensu.
      Dziecko rozwija się prawidłowo, a węzły - cóż niektórzy tak mają. Ponadto moja
      6 miesięczna córeczka też od miesiąca ma powiększone węzły na potylicy. Taka
      ich uroda. Z synem byłam u Marii Wolniewicz (parapsycholog, jasnowidz i
      bioenergotrapia). Powiedziała,że mam się tym nie przejmować, taka jego uroda.
      Niemniej jednak dobrze, że idziesz na badania. Mam nadzieję, że uspokoją Cię i
      nie wykażą nic złego.
Pełna wersja