Dodaj do ulubionych

najpiekniejsze forum

13.03.06, 21:26
czytam wasze listy ze scisnietym gardlem to najpiekniejsze i zarazem
najsmutniejsze listy jakie kiedykolwiek czytalam
Obserwuj wątek
    • bunio1 Re: najpiekniejsze forum 13.03.06, 21:29

      To forum jest potrzebne takim rodzicom jak My.Za co ja bardzo dziękuje
      organizatorom forum,naszym dzielnym koleżanką i kolegą,DZIĘKUJE.
      Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
    • milka714 Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 08:41
      podpisuję się pod anią-1980_1980. Ja sama regularnie czytam forum. Mój 2-
      miesięczny synek Mareczek zmarł 5 lat temu. Mimo że minęło tyle czasu nadal
      jest ciężko, a w niektóre dni wręcz nie do zniesienia i to forum mi pomaga.
      Bardzo żałuję że nie miałam możliwości 5 lat temu żeby tu zajrzeć i pogadać,
      wyżalić, bo tak jak wiele z nas traktowana byłam z rezerwą. Uważam że kazdy
      człowiek po takich przejściach zaczyna podchodzić troche inaczej do
      codzienności. Dlatego spotykamy tu takich dobrych i mądrych ludzi.
      Ewka mama Mareczka aniołka i 2 letniej Emilki
      Pozdrawiam wszystkich i gorąco ściskam.
      • 22pp Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 09:27
        Ja tez dolaczam sie do podziekowan dla zalozycieli forum, dla naszej przystani.
        mamawiktorka.

        Mój malutki Aniołeczek:
        www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec313.htm
    • malomi Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 09:26
      Takie piękne forum, takie życiowe, prawda?
      Takie smutne, bo życiowe prawda?
      Nie trzeba oglądać Rozmów w toku, Uwagi i innych tego typu programów, wystarczy
      zajrzeć na to forum i prawdziwe tragedie wyciskają łzy z oczu i ściskają gardło.
      A my takie dzielne jesteśmy.
      • trolica_a Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 10:31
        potem sie dziwicie , ze ludzie boja sie z Wami rozmawiac , nic dziwnego:(
        powiesz cos zle , nie powiesz tez zle bo sie nie interesujesz , ech
      • volta2 Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 14:59
        Często tu jestem, nigdy nie pisałam, jak widać słusznie!
        jeśli to problem, że ktoś "niepowołany" ma dostęp do tych listów, to może czas
        się zamknąć, jak choćby zdradzone żony?

        Po co ta ironia? sarkazm?
        To forum otwarte, autorka wątku nie musi znać waszych reguł, nie potrzebny ten
        atak!
        • malomi Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 15:38
          Forum otwarte, więc można pisać co ślina na język przyniesie.
          Forum otwarte, więc bez sensu zapoznać się z regułami forum.

          To nie atak, to ironia bezsilności.
          Bezsilności wobec ludzkiej chęci karmienia się czyimiś krzywdami.
          I to nie chodzi o autorkę wątku, ale o ogół.
          Na każdym kroku widać, że najbardziej interesujące są innych dramaty.

          Wiele razy poruszany był temat zamordowanych, zakatowanych dzieci. Czy jest
          sens dodatkowo nasze cierpienia piętnować? czy skoro na tym forum jest tyle
          bólu, to trzeba jeszcze go dokładać? jak widać tak, bo to jest taki worek, do
          którego można wrzucić wszelkie smutki tego świata.
          W niedzielę matka Oskarka miała pretensje do mediów, że pochowali jej syna za
          życia. Bo ona nadal wierzy że jej dziecko żyje. No ale nie byłoby ogladalności.
          A jeżeli ona znalazła to forum, a jeżeli przeczytała to:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=37991203
          Czy ktoś się nad tym zastanowił?

          Nie mam więcej do dodania w tym temacie.
    • ela.30 Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 14:05
      Witam to prawda że mamy które pragną wyrazić swoje odczucia na temat forum są
      bardzo często atakowane, tak jakbyśmy były winne śmierci waszych dzieci a to
      nie tak. Tylko dlatego że nie przeżyłyśmy takiej tragedi jak wy nie znaczy że
      nie potrafimy wobrazić sobie waszego przeogromnego bólu i tęsknoty za
      aniołkami. Przecież każda z nas wiele by oddała aby móc ulżyć wam w cierpieniu,
      ja zawsze ciepło myślę o was i waszych aniołkach i bardzo bym pragneła abyście
      nas mam zdrowych dzieci nie odtrącały.ela
      • sdr Naprawdę... 14.03.06, 14:56
        Nikt nie ma do nikogo pretensji... Nikt nikogo nie atakuje. Nikt do nikogo nie
        ma żalu, ze nie przezył tragedii...
        Czasem tylko mówienie nam, że jesteśmy dzielne, że nam się współczuje stawia
        nas na pozycji wiecznie-cierpiących-kobiet...
        Ja wierzę, że rozumiecie i chciałybyście pomóc. I wierzę też, ze rozumiecie,
        dlaczego czasem nie jest nam dobrze, mam gorszy dzień, nie podoba nam sie, ze
        ktos przychodzi sobie popatrzyć, poczytać i na koniec powie "podziwiam". My nie
        jestesmy do podziwiania. Nasze żale i bóle też nie są do podziwiania...
        Poprostu są. I nie znajduję już zadnych innych słów...
        • seikatsu Re: Naprawdę... 14.03.06, 16:00
          Ja też boję się odzywać choć zapoznawałam się z regulaminem formum. Nie wiem
          czy mi wolno zatem tylko tu być. Choć przyznam, że dzięki temu, że forum nie
          było zamknięte zobaczyłam tu wiele postaw ludzkich dzięki którym inaczej patrzę
          na kuzynkę i koleżankę, które straciły dzieci; nie czekam kiedy znajoma mamy
          pozbiera się po stracie, bo wiem, że nie będzie dnia żeby nie myślała o
          najukochańszej istocie jaką utraciła. I mam nadzieję, że gdyby trafiła do mnie
          klientka po stracie dziecka (jestem psychologiem) przynajmniej części głupich
          słów bym uniknęła. Bo kiedyś z niewiedzy miałam dziwne poglądy. Ale to pewnie
          też źle, że mądrzejsza jestem bo "patrzę" na ludzi, którzy cierpią. Brzmi to
          fatalnie...
          Ale za każdym razem jak mam się odezwać to boję się, że zostanę zbesztana. Tym
          bardziej, że jak wiele osób tak i ludzie różnie odczytują słowa, mają prawo
          mieć różne dni i mają prawo na te same słowa różnie reagować.
          Nie podziwiam, nie lituję się namieszałam przepraszam (zawsze można mój post
          skasować jeśli Was urazi)
      • blinucha Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 16:30
        Elu,

        nikt nie wini tutaj nikogo za śmierć dzieci (najwyżej same się obwiniamy na
        zasadzie, co można było zrobić, aby zapobiec ale na pewno nie są obwiniane za
        to "przypadkowe" osoby). Problem jednak polega na tym, że wiele osób nie
        rozumie prostego faktu a i z twojego postu wynika, że i ty należysz do tego
        grona. Mianowicie nie jest prawdą, że osoba, która nie straciła dziecka,jest w
        stanie wyobrazić sobie, co przeżywa się po śmierci dziecka. Jeśli sama tego nie
        przeżyjesz naprawdę nie masz pojęcia, co to oznacza. I nie chodzi tutaj o atak
        czy ubliżanie komukolwiek - naprawdę bez względu na nie wiadomo jak bogatą
        wyobrażnię nie jesteś w stanie wyobrazić sobie co czują rodzice po stracie.
        Tego nie można sobie wyobrazić, dopóki się tego nie przeżyje.To jest ogromny
        ból, często aż fizyczny; nie masz siły wstawać codziennie z łóżka, nie masz po
        co żyć, wszystkie dotychczasowe plany i marzenia są w gruzach ... Często
        myślisz o tym, że lepiej nie męczyć się na tym świecie, że najlepiej pójść za
        dzieckiem. Życie po stracie dziecka boli fizycznie, Elu. To nie jest naturalne,
        że rodzice chowają dzieci - powinno być przecież na odwrót. Cieszę się, że
        wiele mam myśli o nas ciepło, tyle że pamietaj proszę o tym, że każda z nas
        jest na różnym etapie żałoby, ponadto może mieć bardziej kiepski dzień i wtedy
        na pewno nie zależy co poniektórym z nas, aby ktokolwiek nas podziwiał, chwalił
        etc. Ja nie chcę być chwalona czy podziwiana, ja chciałabym tylko, aby moje
        dziecko żyło. Tak po prostu ): A to już jest niestety niemożliwe.
    • ewamonika1 Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 16:07
      istnieje wątek pn "dla czytających", jest nawet podlinkowany we wstępie do
      forum:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=13025805
      jest tu kilkaset wpisów. Może to jest dobre miejsce do ewentualnych ocen forum?

      W pierwszym poście tego wątku jest nawet zachęta do wpisywania się.

      e.
    • ela.30 Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 16:48
      blinucha masz wiele racji , ja nikogo nie podziwiam bo co tu jest do
      podziwiania, mi też jest bardzo zle i uważam że spotkałą was największe
      nieszczęście i niesprawiedliwość na tym świecie, ale podobnie jak ty nic nie
      mogę zrobić aby to zmienić.
      • olivka_83 Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 17:19
        ja z koleji zauważyłam, ze to forum "zmierza" w jednym kierunku a mianowicie
        matki, ktore utraciły swoje dzieciaczki pisza miedzy soba, zapalaja swoim
        pociechom na wzajem swieczuszki. I ok! od pewnego momentu odnosze wrazenie, ze
        matki chorych dzieci "nie pasuja" do tego forum. Stworzyl sie krag osieroconych
        rodzicow, ktorzy coraz czesciej "atakuja" tzw. podczytywaczy:) ja mam
        śmiertelnie chorego synka ale nie znalazlam tu stabilizacji, oparcia, ciepla...
        nigdy duzo osob nie odpisywalo mi na posty mimo, ze mi tez jest cholernie
        ciezko!!!!! jedynie osoby przyjazniace sie na tym forum, pisza do siebie i
        interesuja sie swoimi losami...
        szkoda troche gdyz w tytule jest : Strata dziecka, Chore dziecko

        a jezeli bylwalcy tego forum nie chca byc podczytywani to sugeruje, jak moje
        poprzedniczki, zamknac forum...
      • luxfera1 Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 17:24
        malomi napisała:
        W niedzielę matka Oskarka miała pretensje do mediów, że pochowali jej syna za
        życia. Bo ona nadal wierzy że jej dziecko żyje. No ale nie byłoby ogladalności.
        A jeżeli ona znalazła to forum, a jeżeli przeczytała to:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=37991203
        Czy ktoś się nad tym zastanowił?

        Czy na pewno chodzi o Oskara?

        To tak czysto formalnie,prosze nie bierz tego do siebie, nie chodzi mi o to
        żeby poprawiac tylko zeby jasność była.

        Bo popieram Ciebie Malomi w duzej mierze.Płaczemy i wspołczujemy i...myslimy"
        jak to dobrze ze nie nas to dotyczy"Bo ktos kto nie doswiadczył,nigdy nie
        zrozumie,choćby sie starał bardzo.Pozdrawiam serdecznie.
        • malomi Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 19:56
          Masz racje, pomyliłam wątki. Chodziło mi o Mateuszka:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=38307653Dzięki
          • malomi Re: najpiekniejsze forum 14.03.06, 19:57
            jeszcze raz
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=38307653
            • mama68 Re: najpiekniejsze forum 15.03.06, 06:21
              Co w tym forum jest takiego NAJPIEKNIEJSZEGO ?
              za co można podziwiać rodziców którzy stracili dziecko,za to że nadal żyją?
              nierozumię Waszych wypowiedzi.
              Jeżeli naprawdę chcecie łączyć się w bólu i cierpieniu z nami to poprostu tu
              bądżcie i niepiszcie takich postów.
              Dorota
    • sdr Już.... 15.03.06, 10:23
      Już, no już nie nakręcajmy tego watku. Nie przepychajmy się na argumenty, które
      ważne, a które ważniejsze. Najważniejsze uczucia i spokój i szacunek.
      Pozdrawiam ciepło,
      D.
      • mmmmmm2 Re: Już.... 15.03.06, 11:07
        I ja pozdrawiam ciepło, niedługo wiosna (no, z pewnością w tym roku...) i
        wszyscy poczujemy się lepiej).
    • melka_x Re: najpiekniejsze forum 15.03.06, 11:24
      Podejrzewam, że nie masz złych intencji, ale ja się źle czuję czytając o
      pięknie tego forum. Cieszę się, że ono powstało, cieszę się jeśli komuś pomaga,
      ale chyba nie ma co ukrywać, że takie miejsca to rodzaj piekła za życia. Nikt
      tu nie znalazł się z własnej woli. W rozpaczy po stracie dziecka nie ma nic
      pięknego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka