maretta111
20.04.06, 09:35
Jestem mamą dwójki dzieci. Często zaglądam na te forum. Musicie mi uwierzyć,
ja łączę się w bólu z wami. My matki dzieci żyjących i zdrowych nie jestesmy
w stanie sobie wyobrazić co może czuć matka, która czekała na dziecko,
pragnęła je, a dziś jego nie ma przy niej. Wyję za każdym razem jak czytam o
stracie dziecka. Ja miałam nigdy nie mieć dzieci. Lekarze, którzy mają renomę
w kraju i za granicą, tak mi mówili. Chciałam się zabić jak to słyszałam. Mi
wtedy pomogła moja mama. Tłumaczyła i ona jedna miała nadzieję. Mąż jej z
żalem wykrzyczał, że ja nigdy nie będę matką(co ona wtedy musiała czuć? ).
Nie ma dla Was słów pocieszenia, ale musicie wiedzieć, że na świecie są
życzliwi ludzie, którzy wiedzą, że osierocone matki to osoby, których nie da
się pocieszyć. Życzę wam siłę, aby przetrwac to piekło, każdy dzień przeżyty,
to o jeden dzien bliżej do waszych najcenniejszycz skarbów. Mam nadzieję, że
nie potępicie mnie za to ,ze zaglądam na to forum. Przytulam Was wszystkie
wirtualnie.