Dodaj do ulubionych

Mama Aniolka Michalka i Tomaszka

24.02.07, 23:54
Dawno u was nie bylam minelo juz 5 miesiecy jak Michalek zmarl a Tomus 4
miesiace temu moze mnie jeszcze ktos pamieta nadal nie daje rady placze
powoli chyba warjuje mam dosc tak bardzo cierpie tesknie za nimi i mam dosc
nie chce mi sie zyc gdyby nie moj starszy syn to niewiem czy bym zwami
jeszcze byla i nadal zadaje pytanie DLACZEGO tak sie stalo i wciaz nie mam
odpowiedzi co mam robic bo sama juz nie wiem
Obserwuj wątek
    • venla Re: Mama Aniolka Michalka i Tomaszka 25.02.07, 12:02
      Pamiętam Cię dobrze, tak bardzo mi przykro z powodu straty Twoich dzieci. Nie
      ma chyba słów które mogłyby ukoić Twój ból, Michałek i Tomuś są już w niebie,
      widzą jak cierpisz, jak bardzo ich kochasz. Kiedyś spotkacie się znowu. Twoje
      uczucia są naturalne, że płaczesz, że cierpisz tak bardzo, że chyba nie
      potrafiłabyś już mocniej, a jednak jesteś potrzebna, jesteś niezbędna, masz dla
      kogo żyć, nawet nie myśl o tym, że mogłoby być inaczej. Przytulam Cię kochana,
      wierzę, że pewnego dnia obudzisz się i będziesz spokojniejsza, Twoje serce
      zawsze będzie pamiętać o dwóch Twoich Aniołkach, które czuwają nad całą Waszą
      rodziną, które zawsze będą Waszą cząstką, ale życie znów nabierze barw, może
      nie takich jak wcześniej, ale nie będzie już tylko szare...
      Światełka dla Tomusia i Michałka (*)(*)(*)
    • paulina812 Re: Mama Aniolka Michalka i Tomaszka 25.02.07, 12:18
      Co Ci napisać? Że mi przykro? Owszem, przykro mi, nawet bardzo, do momentu
      kiedy miesiąc temu (w 40 tc) urodziłam martwe dziecko nie zdawałam sobie nawet
      sprawy, że świat może być taki straszny.
      Też pytałam na forum jak się dalej żyje ale nie znalazłam odpowiedzi. Idę na
      cmantarz i ryczę, stoję przed grobem i mówię mojemu syneczkowi, że bardzo go
      kocham i nigdy o nim nie zapomnę. Ty mogłaś chociaż przytulić swoje maluchy, ja
      nawet tego nie zdążyłam zrobić.
      Tyle rzeczy powinnam zrobić jak byłam w ciąży, USG Dopplera, skonsultować się z
      innymi lekarzami, jakoś ratować moje dziecko a nie pozwolić mu umrzeć!!!!!
      (Synek udusił się pępowiną)(Mądry Polak po szkodzie).
      Też mam starszego synka i gdyby nie on to.... Ale nie jestem teraz dla niego
      najlepszą mamą, wciąż myślę o moim zmarłym dziecku, przed oczami mam porodówkę,
      prosektorium i pogrzeb.
      Kiedy się to wreszcie skończy...?
      Trzymaj się koluchs.
      Dla Aniołków - Michałka (*)(*)(*), Tomusia (*)(*)(*) i mojego Wiktorka (*)(*)(*)
      Paulina
    • ewelia5 Re: Mama Aniolka Michalka i Tomaszka 25.02.07, 15:19
      Pamietam. Przytulam mocno.
      • edyta7705 Re: Do Sylwii _ Koluchs 25.02.07, 20:03
        Sylwia pamiętam Cię, napisałam jakiś czas temu maila do Ciebie na adres
        niemiecki i gazetowy, nawet nie wiem czy doszedł..............nie odpisąłaś a
        ja codzień sprawdzam skrzynkę i liczę na odpowiedź.
        Pamiętam o Twoich maluszkach i Twoim bólu
        Jestem myślami cały czas z Tobą.
        Dla chłopców (***)
    • anbamazo Re: Mama Aniolka Michalka i Tomaszka 26.02.07, 22:20
      napisałam na Twój adres gazetowy
    • aniaz-w Re: Mama Aniolka Michalka i Tomaszka 27.02.07, 19:28

      Stało się i nie pytaj się-dlaczego. Na to nie ma odpowiedzi.
      Pamiętam o Twoich Synkach. Przytulam. Anna
    • danusia1958 Re: Mama Aniolka Michalka i Tomaszka 27.02.07, 23:06
      Dla Michalka i Tomaszka(***)(***)

      niech cieplo Twych wspomnien
      otuli cie i da Ci sile i nadzieje

      babcia Aniolka Natalki i 11 mcy Julki
    • madzieks2 Re: Mama Aniolka Michalka i Tomaszka 27.02.07, 23:12
      sylwia
      tulę Cię wirtualnie i byłaś styczniówką jak ja i często bardzo często myślę o
      tobie.. i łzy mi same płyną.....
      trzymaj się jakoś
      ---
      b1.lilypie.com/ky2Zp1.png
      tiny.pl/gl3f - koty
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka