Dodaj do ulubionych

Czy to egoizm?

02.06.07, 11:16
Jeszcze nawet nie pochowalłam mojego synka, który umarł mając 12 dni na
bardzo rzadką chorobę genetyczną. Muszę w paru słowach opisać tę chorobę,
zanim dojdę do mojego pytania:
Organizm mojego synka nie wytwarzał enzymu, który rozkłada pozostały przy
trawieniu białka amoniak. Przez to powstało w jego organizmie ogromne
stężenie tej rucizny, uszkadzając mu mózg do tego stopnia, że nie kontrolował
on oddychania (to była główna przyczyna śmierci, sam brak enzymu dałoby się
kontrolować lekami i bardzo ścisłą dietą). Gdyby nasze Maleństwo nie doznało
takiego uszkodzenia mózgu zanim chorobę wykryto być może by przeżył. Dla
dzieci z tą chorobą zagrożeniem jest każda infekcja, stres, wysiłek fizyczny.
We wszystkich tych sytuacjach organizm przyspiesza metabolizm a wtedy może
dojść do dużego wzrostu poziomu amoniaku i w związku z tym nieodwracalnego
uszkodzenia mózgu. Dziecko, któe na początku dobrze się rozwija, pod wpływem
jednego przeziębienia może stać się głęboko upośledzone. To pesymistyczna
wersja, ale możliwa.
Bardzo chciałabym, żeby moja 3 letnia córeczka miała jeszcze rodzeństwo w
przyszłości. Zastanawiam się tylko, czy powinnam podejmować takie ryzyko,
ponieważ każde nasze dziecko ma 25% prawdopodobieństwa, że urodzi się z tą
chorobą. Ja przyjmę każde dzieciątko, czy chore czy zdrowe. Tylko chodzi mi o
samo dziecko, czy wiedząc o takim ryzyku wolno mi je sprowadzać na świat?
Wiedząc, że jego życie może być pełne cierpienia, ograniczeń, wizyt w
szpitalach? Napiszcie proszę co o tym myślicie.
Obserwuj wątek
    • moniam18 Re: Czy to egoizm? 02.06.07, 12:02
      witam.
      Mój synek odszedł 2 tyg temu tez na chorobe genetyczna,równiez organizm nie
      produkował jednego enzymu w wyniku czego następował zanik istoty białej w mózgu.
      Tyle ze nasz Kubuś żył 4 lata,a choroba ujawniła sie około 1 roku zycia.
      Nam tak samo powiedziano że ryzyko przy następnej ciązy to 25%,że dziecko
      bedzie chore.
      Tyle ze teraz są w takich przypadkach robione badania prenatalne,które pomoga
      stwierdzić czy dziecko ma wady genetyczne.
      Myśle ze i w Waszym przypadku takie badania sa możliwe jeśli chcecie mieć
      jeszcze potomstwo.
      Spróbuj skonsultować sie z jakimś lekarzem neurologiem bądz genetykiem.
      Myśle że nauka tak postepuje ze takie choroby,będzie mozna przynajmniej
      wykrywac juz w okresie ciazy.
      Mam nadzieje że szczęście dopisze i następne dziecko bedzie zdrowe i uważam że
      wcale to nie jest egoizm,masz prawo chcieć mieć dziecko,nawet przy takim ryzyku.
      Ważne byś kochała z całego serca, czy chore ,czy zdrowe dziecko.
      Światełko dla Twojego synka (*)(*)(*)

      mama Aniołka Kubusia (18.02.2003-18.05.2007)(***)
      • gabi791 Re: Czy to egoizm? 02.06.07, 13:14
        Badania prenatalne są możliwe. Tylko nawet rozpoczęcie leczenia zaraz po
        porodzie nie daje gwarancji, że chorobę da się opanować tak, by nie wyrządziła
        organizmowi Maluszka dużych szkód (mam na myśli mózg). Wiadomo, daje to dziecku
        dużo większe szanse na starcie, ale gwarancji, że nie będzie tak jak z Kubusiem
        nie ma żadnej..
        • magapi Re: Czy to egoizm? 02.06.07, 13:48
          Gwarancji nie ma żadnej...i nikt tego nie zmieni...za to jest w Nas nieustająca
          nadzieja i pragnienie nie do opisania, pragnienie bycia matką...i tylko My
          możemy zdecydować czy chcemy próbować na nowo, z pełną świadomością...bo nic nie
          ma pewnego na tym świecie prócz pewności,że kiedyś spotkamy się na innym świecie
          i tam wszystkie odpowiedzi spłyną na nas ...i nic nie ma pewnego na tym świecie
          prócz tego,że miłość i nadzieja zawsze będą triumfować...
          • ulapola Re: Czy to egoizm? 02.06.07, 17:42
            Ja straciłam dwoje dzieci,pierwsze martwo urodzone, drugie z wadami wrodzonymi
            zmarlo w szpitalu po pięciu tygodniach życia.Badania genetyczne nic nie
            wykazały, ogólnie nie wiadomo co było przyczyną.Tak więc dla mnie następną
            szansą jest pół na pół że moze być dobrze.W związku z tym tak samo jak ty
            zadaje sobie to pytanie, czy mam prawo? Kiedy byłam po raz drugi w ciązy to
            slepo wierzyłam ,ze wszystko będzie dobrze tłumacząc sobie ,że tak złe rzeczy
            dwa razy się nie zdarzają.Ale zdarzyło sie niestety.Wiem tylko,ze jesli trzeci
            raz zdecyduje sie na ciążę, to całą odpowiedzialność za zdrowie i zycie dziecka
            biorę już tylko na siebie.Dlategoteż kazdy indywidualnie powinien podjąć taką
            decyzję.Swieżo po tragedi chciałam mieć mimowszystko jeszcze dziecko.Im dalej
            od tego,tym bardziej trzeżwo myślę, tym bardziej się boje, i caraz częściej
            myślę że nie mam prawa.Ale jest to tylko moje zdanie i proszę nie bierz go do
            siebie jako wyznacznik swojej decyzji.Wiem mimowszystko jak bardzo ciężka jest
            to decyzja, bo mimo moich przekonań myślę często,że moze kiedyś....
            pozdrawiam
            • gogamw Re: Czy to egoizm? 02.06.07, 19:47
              Jestem mamą jednego ziemskiego dziecka i dwóch Aniołków, kiedy Paweł miał rok
              zaszłam w ciążę, niestety - córeczka miała wady rozwojowe uniemożliwiające jej
              życie. Po 7 latach zdecydowaliśmy się na następne dziecko, 5 czerwca minie 8 lat
              jak w 16 tygodniu poroniłam moje Maleństwo i od tej pory zdałam się na los-nie
              robiłam nic specjalnego aby zajść lub nie w ciążę. Los zadecydował,że nie. Po 35
              roku życia zaczęłam uważać, bo wiadomo,że z wiekiem wzrasta ryzyko wad. Obecnie
              mam 39 lat i świadomie na dziecko sie nie zdecyduję ze względu na wiek i
              wcześniejsze doświadczenia. Ale gdybym była młodsza to pewnie bym próbowała.
              Niestety - w tej kwestii musisz zadecydować sama i cokolwiek zdecydujesz będzie
              to twoja na pewno słuszna decyzja.
    • annall Re: Czy to egoizm? 02.06.07, 19:44
      witaj,
      to nie egoizm, to ze macie 25% że dziubek będzie chory to wiele ale popatrz z
      drugiej strony- masz 75% że będzie Zdrowe:)

      Wiem co piszę(wystarczy zerknąć w moją sygnaturkę), baliśmy się strasznie, za
      każdym razem i w końcu się udało od 19.03.2007 jestem mamą zdrowej Oli. Było
      cięzko ale w końcu doleżałam do 38tc i się udało. Robiliśmy badania w ciąży i
      wiedzieliśmy ze jest dobrze...

      Trzeba mieć nadzieję i jak mówił mój genetyk- nie patrz że masz aż 50% szans na
      chore dziecko, a że masz aż 50% na zdrowe:)

      Życzę spokoju i podjęcia dobrej decyzji i powodzenia
      Ania
      • gogamw Do Annall 02.06.07, 19:53
        Aniu - masz pięknego i bardzo dzielnego synka. Dobrze,ze go masz - mnie nie było
        dane nawet zobaczyć moich dwóch Aniołków. Na szczęście mam 16 Pawła i to jest
        moja radość
        • annall Re:gogamw 03.06.07, 18:47
          dziękuję...synek jest na prawdę cudowny, i mimo, ze życie go nie rozpieszcza to
          jest pogodnym i wesołym chłopcem.
          to dla niego staraliśmy sie aby pomimo wszystko nie był jedynakiem...
          pozdrawiam
          ania
      • maniula1 Zgadzam sie z Annall-75% szansy 03.06.07, 17:43
        Tak jak Annall napisala-nic ujac nic dodac i dobrze ze probuje ta nadzieje i
        wiare przekazac dalej.Bardzo piekny synek,naprawde Annall.
        • annall Re:maniula 1 03.06.07, 18:50
          witaj,
          od tego tu jesteśmy, aby sobie pomagać, rozmawiać itp.
          Nie zaglądam już tak często jak prawie 3 lata temu, ale nadal to najważniejsze
          dla mnie miejsce, dostałam tu wiele i chcę teraz przekazać to dalej...
          i jesli tylko moje słowa mogą choć odrobinkę pomóc to dla mnie wiele.
          pozdrawiam
          Ania
    • gabi791 Re: Czy to egoizm? 03.06.07, 19:17
      Dziękuję Wam wszystkim i za słowa pociechy i opinie. Wiem, że decyzji za mnie
      nikt nie podejmie, ale zawsze to lepiej usłyszeć co myślą inni, szczególnie po
      podobnych przeżyciach. Dziękuję Wam, że jesteście, bo w tych trudnych dniach to
      chyba Wy stanowicie dla mnie największą pociechę. Po prostu rozumiecie co
      czuję...
    • ruda110 Re: Czy to egoizm? 04.06.07, 10:49
      Jestem mamą 4-letniej Małgosi i Marysi, kyóra zmarła mając niespełna roczek.
      Marynia też chorowała na ch. genetyczną, a w Jej organizmie, na skutek braku
      enzymu, nastepowało stałe uszkadzanie istoty białej mózgu. Gabi chyba wiem co
      czujesz, ja też bardzo pragnę mieć kolejne Maleństwo, ale strasznie się boję.
      Boję się, że Maleńki Człowieczek może zostać skazany na wielkie cierpieie,
      jakie było udziałem Marysi. 25% procent to mało i wiele zarazem. Wiem, że są
      badania prenatalne, ale nie mogłabym usunąć ciąży wiedzac, że Dzieciątko będzie
      chore. Wierzę, że Pan Bóg weźmie tę sprawę w swoje ręce. Może kiedyś
      zaopiekujemy się jakimś chorym dzieckiem, które nie ma rodzicó. Nie wiem,
      czuję, że jeszcze nie nadszedł właściwy czas. Bardzo Cię pozdrawiam.
      Swiatełko dla Twego Maleństwa (*)(*)(*). Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka